Skip to playerSkip to main content
  • 11 months ago
Świat zmierza do przodu dzięki wynalazcom i pionierom. Czasem jednak pomysły są kompletnie nietrafione. I o takich 6 totalnie głupich wynalazkach dzisiaj Wam powiemy.

Category

🤖
Tech
Transcript
00:00Na jeden przełomowy wynalazek zawsze przypadają tysiące całkowicie nieudanych.
00:05Niestety nie każdemu dane jest zostać następnym Gutenbergiem albo Tomasem Edisonem.
00:10Ale nieudany wynalazek to wciąż bardzo szerokie pojęcie,
00:14bo mieści się w nim zarówno urządzenie, które generalnie działa,
00:17ale po prostu nie jest wystarczająco dobre,
00:20jak i totalnie bezsensowne, bezużyteczne, a czasami nawet szkodliwe.
00:24I w tym materiale zajmiemy się takimi właśnie genialnymi projektami.
00:29Na pewno zdarzyło się Wam kiedyś kupić buty, które później okazały się być niewygodne.
00:43Poobcierane pięty, ściśnięte palce, bolesne odciski to nic przyjemnego.
00:48A wszystko dlatego, że podchodzimy do przymierzania butów kompletnie nienaukowo.
00:53Tymczasem już 100 lat temu w amerykańskich sklepach ogówniczych
00:57pojawiły się urządzenia rozwiązujące ten problem.
00:59Tylko później okazało się, że można od nich dostać braka.
01:04Chodzi o aparaty rentgenowskie służące do prześwietlania stóp.
01:08Dzięki nim można było na własne oczy zobaczyć, czy stopa układa się poprawnie
01:13i czy po nieco dłuższym użytkowaniu buty nie zaczną uwierać.
01:17Urządzenie nazwane stoposkopem zostało skonstruowane i opatentowane
01:21w 1927 roku przez bostońskiego lekarza Jacoba Love.
01:25Być może faktycznie mogło trochę pomóc w lepszym dopasowaniu obuwia,
01:30ale tak naprawdę pełniło funkcję atrakcji dla klientów.
01:33Jedna osoba wkładała stopy w specjalne otwory,
01:36a reszta mogła oglądać przedstawienie korzystając ze specjalnych wizjerów.
01:40W tym czasie wszyscy przyjmowali solidną dawkę promieniowania.
01:44Jedno prześwietlenie z reguły trwało 20 sekund,
01:46ale mało kto przymierzał tylko jedną parę butów.
01:49Mogło to doprowadzić do oparzeń, w dłuższej perspektywie czasu nowotworów,
01:53a w przypadku dzieci zaburzeń wzrostu.
01:55Na największe niebezpieczeństwo byli narażeni pracownicy sklepów,
01:59którzy chcąc, nie chcąc codziennie byli faszerowani promieniami rentgena.
02:02Szacuje się, że jeszcze na początku lat 50. w Stanach Zjednoczonych
02:06funkcjonowało blisko 10 tysięcy takich maszyn,
02:09a obecne były również w Wielkiej Brytanii i Kanadzie.
02:12Niestety nie ma dokładnych badań określających,
02:14jak wiele osób ucierpiało z powodu stoposkopów.
02:17Jest to trudne do sprawdzenia, ponieważ skutki promieniowania
02:20mogą się ujawnić dopiero po wielu latach.
02:28O ile bezpieczeństwo pasażerów jest przez projektantów samochodów
02:32sukcesywnie poprawiane, o tyle bezpieczeństwo pieszych
02:36to sprawa raczej drugorzędna.
02:38Oczywiście samochody z założenia nie powinny wjeżdżać w ludzi,
02:42ale niestety zdarza się to stosunkowo często.
02:45Wszystkie systemy wykrywania przeszkód starają się po prostu
02:47nie doprowadzić do kolizji, jednak kiedy do niej dojdzie,
02:50pieszy jest na z góry przegranej pozycji.
02:53Ludzie zauważyli ten problem już przeszło 100 lat temu,
02:56bo pierwszy przypadek potrącenia człowieka ze skutkiem śmiertelnym
02:59miał miejsce w roku 1896.
03:02Samochody z przedwieku co prawda poruszały się wolniej niż te dzisiejsze,
03:06ale posiadały zdecydowanie bardziej niebezpieczny kształt.
03:09Były kanciaste, miały mnóstwo wystających, ostro zakończonych elementów
03:13i dlatego stanowiły bardzo duże zagrożenie.
03:16W 1927 roku w Berlinie zaprezentowano coś,
03:20co można chyba określić mianem łapacza.
03:24Była to po prostu sporych rozmiarów siatka,
03:27która być może zwiększała nieco szansę potrąconego,
03:30ale jednocześnie mocno ograniczała widoczność kierowcy
03:32i wyglądała niezbyt estetycznie.
03:35Kilka lat później inną ulepszoną wersję zaprezentowano w Wielkiej Brytanii.
03:39Przewaga tego rozwiązania polegała na tym,
03:41że domyślnie łapacz był złożony i teoretycznie rozkładał się tylko w razie potrzeby.
03:46Ale nie automatycznie.
03:48Kierowca musiał pociągnąć odpowiednią dźwignię.
03:51Problem polega na tym, że wypadki z reguły następują nagle i niespodziewanie.
03:56Gdyby kierowca wiedział, że za chwilę potrąci przechodnia,
03:59to po prostu by go nie potrącił.
04:01Ciekawe jest także koncept z lat trzydziestych,
04:04czyli opuszczana w razie potrzeby rolka,
04:06która miała zapobiec rozjechaniu pieszego.
04:08To znaczy zamiast najechać na leżącego człowieka kołami,
04:12można było pchać go przed sobą po asfalcie.
04:17To ja bym chyba jednak wolał szybką śmierć niż tego typu atrakcje.
04:22Książka to urządzenie raczej proste w obsłudze.
04:25W latach sześćdziesiątych powstał jednak gadżet,
04:28który teoretycznie miał przyspieszyć i ułatwić proces czytania.
04:32Była to sporych rozmiarów skrzynka wyposażona w wysięgnik,
04:36który zasłaniał część tekstu i poruszając się z ustaloną prędkością
04:40odsłaniał kolejne linijki.
04:42Tempo można było regulować specjalnym pokrętłem.
04:45Czyli trzeba było położyć książkę na jakiejś płaskiej powierzchni
04:49w taki sposób, żeby się nie zamykała,
04:51postawić obok tę skrzynkę, podłączyć ją do prądu,
04:55wyregulować parametry pokrętłami,
04:57bo urządzenie trzeba było dostosować także do wielkości liter,
05:01włączyć je i w zasadzie gotowe.
05:04Można czytać.
05:05O ile komuś nie przeszkadzał dźwięk pracującego mechanizmu,
05:08bo podobno był głośny.
05:10Generalnie rzecz biorąc, urządzenie, które w założeniach
05:12miało przyspieszyć proces czytania z powodu swojej konstrukcji,
05:16ergonomii i sposobu działania zdecydowanie go komplikowało
05:19i wydłużało.
05:20Nic dziwnego, że Redimatic się nie przyjął.
05:27Wyobraźcie sobie taką sytuację.
05:30Idziecie po mieście, nie wiem, do sklepu
05:32albo na spotkanie ze znajomymi
05:33i nagle czujecie przemożną chęć
05:35wykonania skoku na spadochronie.
05:38Więc namierzacie najbliższy wysoki budynek,
05:40wjeżdżacie windą na samą górę,
05:42podchodzicie do krawędzi
05:43i wtedy przypominacie sobie,
05:45że przecież nie wzięliście ze sobą spadochronu.
05:48Dokładnie ten problem próbował na początku XX wieku
05:52rozwiązać austriacki krawiec i wynalazca Franz Reichelt.
05:55W 1910 roku rozpoczął pracę nad specjalnym, poręcznym płaszczem,
06:00który miał jednocześnie pełnić funkcję spadochronu.
06:03Oczywiście prawdziwe przeznaczenie tego wynalazku było zupełnie inne.
06:07Tak naprawdę Reichelt starał się stworzyć praktyczne zabezpieczenie dla lotników.
06:11Początek XX wieku to czas, kiedy ludzie zaczęli się masowo odrywać od ziemi.
06:16Powstawały rozmaite balony, pierwsze samoloty i sterowce,
06:20ale były to czasy pionierskie.
06:22A te zawsze wiążą się z ogromnym ryzykiem.
06:27Pierwszy prototyp spadochronu płaszcza był ogromny i ważył aż 70 kilogramów,
06:33a mimo to i tak nie działał najlepiej.
06:35Czy może raczej właśnie dlatego nie działał najlepiej.
06:38Reichelt nie poddawał się jednak,
06:40zminiaturyzował nieco swój projekt i w 1912 roku otrzymał od władz Paryża
06:45pozwolenie na przeprowadzenie eksperymentu na wieży Eiffla.
06:49Wszyscy byli przekonani, że Reichelt zgodnie z zapowiedziami wykorzysta manekin,
06:53jednak w ostatniej chwili ogłosił, że zamierza skoczyć samodzielnie.
06:57O jego planach nie wiedzieli nawet najbliżsi przyjaciele,
07:00którzy próbowali go powstrzymać,
07:01ale krawiec był zdeterminowany i przekonany o sprawności swojego kombinezonu.
07:05O godzinie 8 rano Reichelt wspiął się na pierwszy poziom platformy,
07:10wszedł na stolik stojący przy balustradzie
07:12i na oczach tłumu gapiów oraz dziennikarzy skoczył.
07:17Niestety spadochron w ogóle się nie otworzył
07:19i wynalazca runął na ziemię z wysokości ponad 57 metrów.
07:24Obrażenia, których doznał były tak poważne, że zginął na miejscu.
07:27Dzisiaj raczej nikt nie nosi przy sobie takich ilości pieniędzy,
07:36by trzeba je było przechowywać w walizce,
07:38ale kilkadziesiąt lat temu, kiedy gotówka odgrywała zdecydowanie większą rolę,
07:42tacy ludzie byli cennym łupem dla wszelkiej maści bandytów.
07:45Dlatego powstało wiele projektów specjalnych walizek antykradzieżowych.
07:49Jedną z najciekawszych i najbardziej absurdalnych jest ta opracowana w 1963 roku
07:55przez Johna H.T. Rinfretta.
07:58Posiadała ona specjalny przycisk, który po naciśnięciu otwierał dno
08:02i powodował, że wszystkie znajdujące się w środku przedmioty wypadały na ulicę.
08:08Świetny pomysł, szczególnie w wieczny lub deszczowy dzień.
08:11Taki zwrot akcji na pewno zaskoczyłby napastnika,
08:14ale czy powstrzymałby go przed kradzieżą?
08:17Chyba niekoniecznie.
08:18No i jeżeli w walizce znajdowałyby się nie pieniądze ani dokumenty,
08:22tylko coś mniej odpornego, to wszystko uległoby zniszczeniu.
08:26Jest to jakaś forma zabezpieczenia, ale trochę na zasadzie leczenia dżumy cholerą.
08:31Podobnie jak w przypadku tej nieco starszej walizki,
08:34która po kradzieży uwalniała chmurę kolorowego, mocno barwiącego gazu.
08:38W efekcie wszystkie znajdujące się w środku papiery ulegały zniszczeniu.
08:48Rozwój medycyny to nie tylko coraz skuteczniejsze metody leczenia,
08:52ale także stopniowe poprawianie komfortu pacjenta.
08:55Kiedyś wyrywaniem zębów z reguły zajmował się wioskowy kowal,
08:59bo tylko on dysponował obcęgami.
09:02Dzisiaj mamy profesjonalne, klimatyzowane gabinety,
09:05bardziej precyzyjny sprzęt i przede wszystkim znieczulenie.
09:09Z kolei podczas operacji pacjentów z reguły wprowadza się w stan narkozy,
09:13dzięki czemu nie widzą, nie słyszą i nie czują, co lekarze wyprawiają z ich ciałem.
09:17Tymczasem poród wciąż stanowi dla kobiet spore wyzwanie.
09:21Mniejsze niż 100 lat temu, ale zdecydowanie nie jest to bułka z masłem.
09:26W latach 60. XX wieku małżeństwo George'a i Charlotte Blońskich
09:30opatentowało urządzenie, które miało ten proces przyspieszyć i ułatwić.
09:35A wyglądało... tak.
09:37Nie, to nie jest narzędzie tortur z nowej części piły.
09:53Naprawdę.
09:54Projekt państwa blońskich składał się ze specjalnego stołu,
09:57który wprawiano w ruch wirowy,
09:59tak by siła odśrodkowa dosłownie wyrzuciło dziecko z złona matki.
10:03To znaczy noworodek miał wystrzelić, a następnie wpaść w zawieszoną
10:09między nogami matki siatkę.
10:20Trudno jest wczuć mi się w rolę ciężarnej kobiety,
10:23ale gdyby przed porodem ktoś chciał mnie przywiązać do takiego stołu,
10:26a następnie zrobić ze mnie bążka,
10:28to raczej bym się ze szpitala ewakuował.
10:30Błyskawicznie.
10:31Na szczęście urządzenie nigdy nie zostało wykorzystane podczas porodu,
10:35a państwo blońscy zostali pośmiertnie uhonorowani nagrodą Ig Nobla,
10:39czyli takim humorystycznym odpowiednikiem Nobla
10:42za nieszczególnie trafione wynalazki.
10:44W 2014 roku w Dublinie zaprezentowano model tego genialnego urządzenia
10:49i z tego co widzę można je nawet trochę przetestować.
10:53Na dzisiaj to wszystko z mojej strony.
10:55Mam nadzieję, że się podobało.
10:57Dzięki za uwagę i do zobaczenia.
11:01muzyka
11:17muzyka
11:17muzyka
11:18muzyka
11:19muzyka
Comments

Recommended