- 1 year ago
Nie cichnie szum po opublikowaniu wewnętrznych dokumentów Facebooka. Jakie są główne zarzuty wobec platformy i czy ta sprawa dotyczy także nas w Polsce?
Wybrane źródła i lektura dodatkowa:
https://www.washingtonpost.com/technology/2021/10/11/facebook-whistleblower-frances-haugen/
https://www.washingtonpost.com/technology/2021/10/25/what-are-the-facebook-papers/
https://www.protocol.com/facebook-papers
https://edition.cnn.com/2021/10/25/tech/facebook-papers/index.htm
https://www.wsj.com/articles/facebook-drug-cartels-human-traffickers-response-is-weak-documents-11631812953l
https://www.nytimes.com/2018/10/15/technology/myanmar-facebook-genocide.html
https://www.youtube.com/watch?v=_Lx5VmAdZSI
https://www.niemanlab.org/2021/10/more-internal-documents-show-how-facebooks-algorithm-prioritized-anger-and-posts-that-triggered-it/
https://www.niemanlab.org/2021/10/more-internal-documents-show-how-facebooks-algorithm-prioritized-anger-and-posts-that-triggered-it/
https://worldpopulationreview.com/country-rankings/facebook-users-by-country
Wybrane źródła i lektura dodatkowa:
https://www.washingtonpost.com/technology/2021/10/11/facebook-whistleblower-frances-haugen/
https://www.washingtonpost.com/technology/2021/10/25/what-are-the-facebook-papers/
https://www.protocol.com/facebook-papers
https://edition.cnn.com/2021/10/25/tech/facebook-papers/index.htm
https://www.wsj.com/articles/facebook-drug-cartels-human-traffickers-response-is-weak-documents-11631812953l
https://www.nytimes.com/2018/10/15/technology/myanmar-facebook-genocide.html
https://www.youtube.com/watch?v=_Lx5VmAdZSI
https://www.niemanlab.org/2021/10/more-internal-documents-show-how-facebooks-algorithm-prioritized-anger-and-posts-that-triggered-it/
https://www.niemanlab.org/2021/10/more-internal-documents-show-how-facebooks-algorithm-prioritized-anger-and-posts-that-triggered-it/
https://worldpopulationreview.com/country-rankings/facebook-users-by-country
Category
🤖
TechTranscript
00:00Dla portali technologicznych, takich jak m.in. nasz, od kilku tygodni Facebook stał się bardzo dużym i ważnym tematem.
00:15Praktycznie codziennie mogą Państwo czytać nowe newsy o portalu Marka Zuckerberga i o całej firmie, ponieważ przypomnijmy,
00:22firma Facebook to nie tylko sam portal Facebook, to także Instagram, Whatsapp, Messenger i kilka innych dużych internetowych biznesów.
00:31Wiadomości na ten temat jest tak dużo, że powstał swojego rodzaju medialny szum i ja dzisiaj chciałbym cofnąć się o kilka kroków
00:39i spróbować wyjaśnić, co tak naprawdę się tutaj dzieje. I żeby zacząć od skali problemów, jakie ma ta firma,
00:47chciałbym powiedzieć, że często kiedy mówimy o właśnie PR-owych, wizerunkowych kłopotach dużych firm,
00:54to zwracamy się ku giełdzie i patrzymy jak dane wydarzenia medialne wpłynęły na ceny akcji danej firmy.
01:02I tu trzeba powiedzieć, że o ile 7 września bieżącego roku za akcję Facebooka trzeba było zapłacić 376 dolarów,
01:12tak w tej chwili, kiedy ja to nagrywam, to jest już tylko 330 dolarów.
01:17Także z jednej strony możemy powiedzieć, że to tąpnięcie na giełdzie było dość spore.
01:23Z drugiej jednak strony trzeba dodać, że te 370 ponad dolarów we wrześniu to był absolutny rekord w całej historii Facebooka.
01:33Akcje tej firmy nigdy nie były droższe.
01:35I nawet ta cena po spadku na poziomie 330 dolarów, choć jest wyraźnie niższa,
01:43wciąż jest zdecydowanie wyższa niż cena, jaką musieliśmy za te akcje zapłacić przez praktycznie cały okres istnienia tej firmy.
01:53Przejdźmy jednak do samych problemów Facebooka, tych konkretnych.
01:56Wynikają one z dwóch dość konkretnych przyczyn.
01:59Po pierwsze z polityki kierownictwa i decyzji, które to kierownictwo podejmowało w ostatnich latach.
02:06Po drugie wynika to z faktu, że jedna z pracownic Facebooka, pani Frances Hogan, zdecydowała się tę decyzję ujawnić publice.
02:16I warto tutaj powiedzieć, że ta pani jest weteranką branży, weteranką Doliny Krzemowej.
02:22Ona pracowała dla Googla, dla Jelpa, dla Pinteresta i można by powiedzieć, że ona wiedziała, co robi.
02:28Kiedy się szykowała do tego, żeby zostać sygnalistką z angielskiego whistleblower, czyli dmuchający w gwizdek,
02:37to jest człowiek, który siedzi wewnątrz jakiegoś układu, w którym pojawiał się problem i decyduje się złamać lojalność wobec swoich pracodawców i ten problem nagłośnić.
02:49I żeby stać się takim dmuchającym w gwizdek, pani Hogan się dobrze przygotowała, przede wszystkim zbierając wewnętrzną dokumentację Facebooka,
02:59archiwizując szereg dokumentów, które później przekazała zarówno organom oficjalnym w Stanach Zjednoczonych, jak i prasie.
03:08Przede wszystkim Wall Street Journal tutaj stał się tym miejscem, do którego ona się zwróciła z tymi rewelacjami.
03:15Pani Hogan zdecydowała się także wystąpić osobiście i niedługo po tym, kiedy pierwsze informacje na ten temat pojawiły się właśnie na stronie Wall Street Journal,
03:26ona sama wystąpiła w telewizji CBS, udzielając dość długiego wywiadu na temat działań Facebooka, który można było obejrzeć w telewizji.
03:36I tutaj, co jest dość typowe dla amerykańskich mediów, pojawiły się także wątki osobiste na temat życia pani Hogan,
03:44ponieważ ona tłumaczyła, dlaczego zdecydowała się podjąć takie właśnie kroki,
03:50dlaczego zdecydowała się wystąpić przeciwko jednej z największych korporacji świata.
03:56Otóż ona opowiedziała historię, zgodnie z którą w pewnym momencie swojego życia poważnie zachorowała i musiała się poddać rehabilitacji.
04:06Podczas tej rehabilitacji pani Hogan miała zatrudnić pomocnika, który pomagał jej zarówno wracać do zdrowia,
04:14jak i w takim codziennym funkcjonowaniu.
04:16Robić zakupy, pomagać jej chodzić itd.
04:19I ten człowiek miał właśnie poprzez Facebooka zainteresować się różnego rodzaju teoriami spiskowymi,
04:29przez co bardzo jej przyjaźń z tym człowiekiem miała ucierpieć.
04:33I to miała być jedna z przyczyn, dla których pani Hogan zdecydowała się faktycznie wystąpić przeciwko Facebookowi,
04:40ale tak naprawdę ona przyjęła ofertę pracy w Facebooku w roku 2019 także dlatego, że widziała, że Facebook stał się problematyczną platformą.
04:53Stał się miejscem, w którym szerzy się czasem nienawiść, czasem dezinformacja, podziały społeczne i ona przyszła do tej firmy po to, żeby spróbować coś z tym zrobić.
05:04Według jej wypowiedzi medialnych jednym z jej pomysłów na to, żeby faktycznie ograniczać toksyczny wpływ Facebooka na rzeczywistość,
05:13było wprowadzenie mechanizmu, który miałby pozwalać nam udostępniać dany post na Facebooku dopiero wtedy,
05:20kiedy faktycznie klikniemy w przypięty do tego postu link, czyli zapoznamy się z treścią.
05:27Wydaje się to dość rozsądne, ale jak widzimy w samym Facebooku, póki co taki mechanizm jeszcze tam nie funkcjonuje.
05:35Zanim przejdę do samej treści ujawnionych przez panią Hogan dokumentów, trzeba powiedzieć, że właśnie liczba tych dokumentów
05:44powoduje, że ta historia tak długo żyje w mediach.
05:48My mówimy o niej już ponad miesiąc, ponieważ kolejne strony tych dokumentów są analizowane i czytane przez kolejnych dziennikarzy na całym świecie,
05:57którzy wyszukują w nich wszystko to, co może zainteresować widzów i czytelników oczywiście.
06:04Warto dodać, że sam Facebook także komentuje te wydarzenia.
06:09Przede wszystkim na przykład władze Facebooka próbowały zdyskredytować panią Hogan, mówiąc,
06:14że ona była pracownikiem niskiego szczebla, który pokazuje niekompletny obraz działań platformy.
06:21Oni także wskazywali na to, że pani Hogan nigdy nie kontaktowała się profesjonalnie w czasie swojej kariery w Facebooku
06:29z żadnym z przedstawicieli najwyższego kierownictwa.
06:34Jednak próby Facebooka, żeby zatuszować, uciszyć tę sprawę się nie powiodły i faktycznie do dziś na ten temat rozmawiamy.
06:42Dlaczego? Co tak sensacyjnego pojawiło się w dokumentach i zeznaniach pani Hogan?
06:48Tutaj warto to rozbić na kilka punktów.
06:51Pojawiły się tutaj na przykład informacje o wewnętrznych badaniach prowadzonych przez firmę Facebook
06:56na temat szkodliwości Instagrama dla nastolatek.
07:00O tym nie będę szerzej opowiadał, ponieważ u nas na portalu jest artykuł,
07:05który rozbija to na części pierwsze i pokazuje w jaki sposób Instagram jest szkodliwy według tych badań
07:12i w jaki sposób według tych samych badań szkodliwy nie jest.
07:16Najważniejszym punktem na liście oskarżeń pani Hogan jest to, że Mark Zuckerberg i reszta zarządu Facebooka
07:23za każdym razem, kiedy wybierała pomiędzy dobrem społeczeństwa i użytkowników
07:27i własnym zyskiem wybierała własny zysk.
07:31Jak to działało? Przede wszystkim tutaj trzeba powiedzieć, jak działa sam Facebook.
07:37Otóż, kiedy scrollujemy sobie na telefonie kolejne posty na Facebooku,
07:43to nam się wydaje, że one po prostu są jakąś ciągłą linią.
07:47My lubimy określone strony, mamy określonych przyjaciół,
07:52więc teoretycznie na naszej ścianie, na tak zwanym wallu, powinniśmy zobaczyć wszystko to,
07:57co lubimy. Posty od stron, które lubimy, posty naszych znajomych, ich zdjęcia itd.
08:04Tak naprawdę jednak rządzi tym, oczywiście jak, tak samo jak w przypadku Googla,
08:08TikToka, Instagrama i innych tego typu portali, rządzi tym algorytm,
08:13który nam podsuwa te treści, które według tego algorytmu powinny utrzymać naszą uwagę.
08:20To jest ważna rzecz. Każdy tego typu portal walczy o to, żeby użytkownik nie zamknął
08:27tego portalu, żeby spędził na nim jak najwięcej czasu, przewinął,
08:32przescrollował jak najwięcej kolejnych jednostek treści, dzięki czemu mogą mu się
08:38wyświetlić kolejne reklamy, na których każdy z tych portali zarabia.
08:43To jest dość zrozumiałe. Tutaj jednak pani Hogan pokazała jeden bardzo ciekawy
08:47mechanizm. Otóż w roku 2016 pojawiły się na Facebooku, oprócz typowych dla tej
08:53platformy lajków, pojawiły się także reakcje. Wściekła minka, smutna minka,
08:59ucieszona minka. Jak się okazało w algorytmie w pewnym momencie, algorytm
09:05Facebooka zaczął pięciokrotnie mocniej reagować właśnie na tego typu reakcje,
09:12niż na wspomniane lajki. To jest zmiana, która wydaje się dość niewinna, jednak już
09:17w momencie, w którym w Facebooku wprowadzano te zmiany, niektórzy pracownicy uprzedzali
09:21i to się później sprawdziło, że ta zmiana może doprowadzić do tego, że dużo
09:26więcej ludzi będzie oglądało dużo więcej kontrowersyjnych treści. Ponieważ w ten sposób
09:32najbardziej promowane były te posty, które budziły skrajne reakcje. Albo reakcje
09:38zachwytu, albo reakcje wściekłości. Teoretycznie reakcje na Facebooku miały być
09:43odpowiedzią na to, że przycisk lubię, to to było za mało. Na Facebooku pojawiała się
09:49cała masa treści, które budziły w nas różne emocje. Ktoś mógł na przykład
09:54informować o nadchodzącym pogrzebie naszego wspólnego przyjaciela. W takiej sytuacji
10:00klikanie przycisku lubię to jest kompletnie nie na miejscu, więc smutna minka wydaje się
10:07tutaj o wiele bardziej sensowna. Natomiast wściekła minka była według sugestii nawet
10:13samego Marka Zuckermerga, który pisał to w komentarzu do jednego z użytkowników
10:17odpowiadała czemuś w rodzaju przycisku nie lubię tego. I mogłoby się wydawać,
10:23że jeśli jakiś post budzi negatywne emocje, powinien być ukrywany. Jeśli ktoś wrzucił
10:30na przykład newsa i inni użytkownicy uznają, że ta informacja jest nieciekawa,
10:37niewłaściwa, budząca negatywne emocje, mogłoby się wydawać, że platforma powinna
10:43takiego posta ukrywać. Tymczasem tutaj mechanizm był zupełnie odwrotny.
10:49W momencie, w którym się pojawiało dużo wściekłych minek, smutnych minek,
10:52ale także wesołych minek czy śmiejących się, to ten post zyskiwał ogromną popularność.
10:59W ten sposób te najbardziej kontrowersyjne treści stawały się najczęściej pokazywane ludziom.
11:05Według pani Hogan kierownictwo Facebooka zdawało sobie sprawę z tego,
11:09że w ten sposób dużo większa liczba użytkowników widzi dużo więcej dezinformacji,
11:17fake newsów, wiadomości podważających naukowy konsensus, wiadomości,
11:22które budzą nienawiść wśród innych, wiadomości, które promują niebezpieczne,
11:29agresywne zachowania i nic z tym nie zrobili. Dlaczego? Ponieważ faktycznie tego typu treści
11:35budowały większe zaangażowanie społeczności. Ludzie, którzy widzieli budzące,
11:41skrajne emocje posty, dłużej przebywali na tej platformie, a co za tym idzie,
11:47dłużej oglądali reklamy, więc Facebook na tym zyskiwał.
11:51W ten sposób, według przykładów podawanych przez panią Hogan, promować się miał
11:55między innymi meksykański kartel narkotykowy. Także miało mieć to wpływ na sytuację
12:01w Mianmie w roku 2018. Tam doszło do ludobójstwa muzułmańskiej mniejszości
12:07ludu Rohingdżów. Lokalni wojskowi wykorzystywali do podburzania ludności
12:12przeciwko Rohingdżom właśnie Facebooka. Tam publikowali m.in. fake newsy
12:18dotyczące nieprawdziwych zbrodni dokonanych przez tą muzułmańską mniejszość.
12:23Ta sytuacja skończyła się bardzo potężnym rozlewem krwi i ogromną tragedią
12:29tysięcy ludzi. Pani Hogan przy tym twierdzi, że amerykańska wersja
12:35Facebooka, ta na Stany Zjednoczone jest o wiele, o wiele czystsza od innych,
12:41ponieważ zdecydowana większość zasobów Facebooka skupia się właśnie na czyszczeniu
12:47z dezinformacji, z mowy nienawiści tej części platformy. Pani Hogan podaje nawet liczby
12:54pisząc, że 84% mocy przerobowych moderatorów Facebooka jest kierowanych
13:01właśnie na czyszczenie amerykańskiego poletka. Warto przy tym powiedzieć, że
13:05oczywiście rynek Stanów Zjednoczonych jest dla Facebooka szalenie istotny, ponieważ to jest
13:10około 240 milionów użytkowników według stanu na rok 2019 na około 2,5 miliarda
13:19użytkowników na świecie. To oznacza, że jeśli chodzi o liczbę użytkowników, Stany
13:24Zjednoczone dla Facebooka to około 10% ich platformy, jednak ponad 80% uwagi
13:30ich moderatorów. To jest właśnie bardzo istotny wątek w tej sprawie. Pani Hogan oskarża
13:36Facebooka o to, że on pozostawia bardzo dużą część zagranicznych oddziałów
13:42Facebooka samych sobie, pozwalając ludziom pisać, co im się w zasadzie podoba.
13:47I tutaj pojawia się także polski wątek. The Washington Post pisał, że w roku 2018,
13:53kiedy zaszły zmiany w algorytmie Facebooka, także nasze polskie partie polityczne
13:58zaczęły się bardziej, przynajmniej na swoich profilach społecznościowych,
14:02radykalizować, promować więcej kontrowersyjnych treści, zbierając przy tym
14:08więcej reakcji, które sprawiały, że te posty stawały się bardziej widoczne
14:13dla zwykłych użytkowników. Skoro Państwo to oglądają, to zakładam, że jesteście Państwo
14:19aktywnymi użytkownikami internetu i zapewne czytacie także komentarze pod różnego typu
14:25newsami, artykułami czy filmami i prawdopodobnie, podobnie jak ja, zauważyliście,
14:30że niezależnie od tego, na jaki temat mówimy, czy to są problemy uchodźców na granicy
14:37z Białorusią, czy kwestia szczepionki na COVID, czy ceny benzyny, gdzieś wszędzie
14:42w tym wszystkim brakuje jakiegoś centrum. Jesteśmy coraz bardziej spolaryzowani,
14:47coraz bardziej okopani na swoich pozycjach i nie słuchamy się nawzajem,
14:53tylko zakopani w swoich bunkrach, okopach, rzucamy w siebie przedmiotami
14:57bez jakiejkolwiek wiary w to, że uda nam się drugą stronę przekonać,
15:02do jakiejkolwiek racji. I w zasadzie to samo można zaobserwować w internecie
15:08w innych krajach. Niezależnie od tego, czy to jest kwestia wyborów prezydenckich
15:12w Stanach Zjednoczonych, otrucia Alexia Nawalnego w Rosji, czy na przykład
15:17Brexitu w Wielkiej Brytanii. Coraz bardziej się polaryzujemy i według pani Hogan
15:22Facebook monetyzował te podziały. Monetyzował je poprzez promowanie właśnie
15:28tego typu treści, które miały największą szansę wywołać reakcję poparcia
15:34u zwolenników danego poglądu i oburzenia u jego przeciwników.
15:40On promował tego typu skrajne poglądy i skrajne posty, które wywoływały
15:45najwięcej skrajnych reakcji, co pogłębiało te podziały, które i bez tego
15:50prawdopodobnie by istniały. Jednym z argumentów, których według pani Hogan
15:54przemawia za tym, że Facebook nie robi wystarczająco dużo, by rozwiązać
15:59te wszystkie problemy, ma być fakt, że ta firma zamknęła swój oddział
16:05cywilnej uczciwości tuż po zakończeniu wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych
16:11w roku 2020 i tuż przed tym, jak zwolennicy prezydenta Donalda Trumpa
16:17zaatakowali amerykański Capitol. I tutaj warto powiedzieć, Państwo z pewnością
16:22pamiętacie te głośne wydarzenia, że uczestnicy tego ataku komunikowali się
16:29i organizowali m.in. właśnie za pośrednictwem Facebooka.
16:33Oczywiście Facebook także tutaj próbuje odbić piłeczkę twierdząc, że ten oddział firmy
16:39nie został zamknięty, tylko zreorganizowany i włączony do większej struktury.
16:45Warto tutaj jednak się zastanowić nad tym, czy Facebook faktycznie robi wystarczająco dużo
16:51i, co jest dla mnie ważniejszym pytaniem, czy to jest możliwe, żeby robić wystarczająco dużo.
16:57Według oficjalnych informacji dostarczonych przez tą platformę,
17:02około 40 tysięcy osób w Facebooku pracuje nad zapewnieniem bezpieczeństwa platformy, jaką jest Facebook.
17:11Przy tym około 15 tysięcy ludzi przegląda treści wrzucane na Facebooka, żeby ocenić, czy one są wystarczająco bezpieczne.
17:22Według zeznań Marka Zuckerberga przed amerykańskim kongresem 94% przypadków mowy nienawiści
17:30publikowanych na Facebooku jest wychwytywanych przez moderatorów i algorytmy,
17:36jeszcze zanim takie przypadki zgłoszą inni użytkownicy platformy.
17:41To się kłóci z tym, co opublikowała pani Hogan.
17:44Według tych dokumentów, które ona przedstawiła światu,
17:49zaledwie niecałych 5% przypadków mowy nienawiści jest w ogóle usuwana z Facebooka,
17:54zarówno przed tym, jak zgłoszą je żywi użytkownicy, jak i potem, co tworzy zupełnie inny obraz.
18:01Zatrzymajmy się jednak przez chwilę przy tej liczbie 15 tysięcy moderatorów Facebooka.
18:06Oni operują w 70 różnych językach.
18:09Przy platformie, która liczy sobie około 2,5 miliarda użytkowników,
18:13to daje jednego człowieka, żywego człowieka, na 166 tysięcy około użytkowników.
18:21Oczywiście takie platformy jak Facebook i inne duże fora, platformy społecznościowe
18:26posiadają różnego rodzaju filtry w postaci algorytmów,
18:30które wykrywają słowa, zbitki słów, które mogą budzić podejrzenia,
18:36że dany post jest niebezpieczny, że budzi agresję itd.
18:41Oczywiście to mogą być przekleństwa, to mogą być inne sformułowania
18:45wskazujące na przykład na groźby różnego typu.
18:49Niemniej jednak nawet przy użyciu takich narzędzi jeden żywy człowiek
18:54na 166 tysięcy użytkowników przy założeniu, że każdy z tych użytkowników
18:59od czasu do czasu coś publikuje.
19:02Niektórzy z tych użytkowników publikują często i intensywnie,
19:06a inni z tych użytkowników to farmy botów, które zalewają Facebooka
19:12dziesiątkami różnych jednostek treści.
19:14Możemy stwierdzić, że to jest bardzo niewielka liczba ludzi,
19:19którzy pilnują bezpieczeństwa tej platformy.
19:21Naprawdę trudno się spodziewać, żeby Facebook przy takiej liczbie pracowników
19:25i takiej liczbie użytkowników mógł być platformą w całości bezpieczną.
19:30Tutaj trzeba powiedzieć także jeszcze jedną bardzo istotną rzecz.
19:33Otóż za każdym razem, kiedy moderujemy dowolne miejsce w internecie,
19:38czy to jest niewielkie forum, komentarze na kanale YouTube'owym,
19:42czy takie miejsca jak Facebook, balansujemy na bardzo cienkiej linii
19:46pomiędzy zapewnianiem bezpieczeństwa dla użytkowników, a cenzurą.
19:51W którym momencie mamy prawo do tego, żeby usunąć jakiś komentarz?
19:56Oczywiście w bardzo wielu przypadkach decyzja jest dość jasna.
20:00Jeśli człowiek X mówi, że trzeba mordować wszystkich ludzi,
20:04którzy noszą żółte swetry, sprawa jest dość oczywista.
20:08Jednak często tego typu przekaz jest dużo bardziej skomplikowany,
20:14dużo bardziej złożony.
20:16Często ci ludzie, tych 15 tysięcy osób pracujących dla Facebooka
20:19nad moderowaniem tej platformy nie są w stanie zweryfikować,
20:24który na przykład z postowanych newsów jest prawdziwą informacją,
20:30a który z nich jest fake newsem.
20:31To jest zadanie, które zazwyczaj wymaga dużo pracy
20:34i we współczesnym, internetowym dziennikarstwie bardzo często dzieje się to na dużą odległość.
20:41Osoba pracująca na przykład w redakcji w Krakowie
20:45musi na podstawie źródeł internetowych ocenić,
20:49czy informacja opublikowana przez jeden z portali w Indiach jest prawdziwa.
20:55Oczywiście można to robić szukając innych źródeł potwierdzających
21:00lub zaprzeczających tej wersji w innych źródłach lokalnych.
21:04Jednak w momencie, w którym mamy jednego człowieka na ponad 150 tysięcy użytkowników Facebooka,
21:10oczekiwanie, że oni będą w stanie zweryfikować każdą publikowaną notkę prasową,
21:17każde wydarzenie, każde zdjęcie jest dość naiwne.
21:21Ci ludzie nie będą mieli na to dość czasu.
21:24Dodajmy przy tym rzecz dość oczywistą.
21:26Pracownik moderujący treści pracuje prawdopodobnie 5 dni w tygodniu po 8 godzin.
21:32Ci ludzie publikujący treści mogą to robić o dowolnej porze dnia i nocy
21:37i często korzystają z tej możliwości, co sprawia, że mamy do czynienia
21:42z jednym pracownikiem, który ma 8 godzin w ciągu doby
21:46na 166 tysięcy ludzi, którzy mają 24 godziny na dobę na publikowanie tych treści,
21:53co jeszcze bardziej pogłębia tę dysproporcję.
21:57Oczywiście rozwiązanie tego problemu jest proste i każdy z Państwa z pewnością już wpadł na to, co zrobić.
22:04Zatrudnić więcej ludzi.
22:06Jeśli jeden moderator na 160 tysięcy ludzi to za mało, zatrudnimy nie 15 tysięcy moderatorów,
22:13ale 45 tysięcy i być może w ten sposób uda nam się rozwiązać ten problem.
22:19Z drugiej strony musimy pamiętać o tym, że Facebook to jest spółka giełdowa
22:23i oczywiście powinniśmy zwracać uwagę i nawet oskarżać dowolną platformę,
22:29w tym Facebooka, jeśli taka platforma lekceważy bezpieczeństwo ludzi dla swoich zysków.
22:37Z drugiej strony musimy pamiętać, że w takiej rzeczywistości gospodarczej,
22:41w której w tej chwili istniejemy, w sytuacji, w której najwyższym dobrem dla firmy
22:47jest cena jej akcji, a co za tym idzie zysk, koszty, wizerunek,
22:53trudno się spodziewać, żeby Facebook zrezygnował, żeby zarząd Facebooka zrezygnował z zysków,
23:00żeby stworzyć bardziej przyjazne miejsce dla użytkowników i dla całych społeczeństw,
23:06ponieważ to w żaden sposób nie wpłynie na ceny akcji.
23:10Zatrudnienie kolejnych 30 tysięcy moderatorów, 50 tysięcy wpłynie na ceny akcji,
23:18ponieważ to będą dodatkowe koszty, więc na spotkaniu kwartalnym dla akcjonariuszy,
23:22kiedy publikowany będzie raport, okaże się, że przychody były wciąż duże,
23:28ale zyski spadły, ponieważ wzrosły koszty, w związku z czym Facebook nie przyniósł takich zarobków,
23:34jak się po nim spodziewano i ostatecznie ludzie nie chcą tak chętnie kupować tych akcji,
23:40ceny akcji spadają, zarząd nie jest z siebie zadowolony, akcjonariusze nie są zadowoleni z zarządu,
23:47więc trzeba coś zrobić, żeby te ceny akcji wzrosły.
23:51Tworzenie przyjaznego miejsca dla ludzi w internecie nie wpłynie na te ceny akcji.
23:57Nie mówię o tym dlatego, że chcę usprawiedliwiać Facebooka.
24:01Facebook zdecydowanie powinien przykładać większą uwagę do tego, co się dzieje na jego platformie
24:07i do tego, w jaki sposób jest ona wykorzystywana.
24:11Mówię to dlatego, ponieważ tak naprawdę, nawet jeśli dzisiaj wszyscy zbojkotujemy Facebooka,
24:17to dokładnie te same negatywne sytuacje, które miały miejsce na Facebooku,
24:22szerzenie dezinformacji na ważne społecznie tematy, szerzenie nienawiści, polaryzowanie ludzi,
24:29to wszystko przeniesie się na inne platformy i prawdopodobnie właściciele tych platform
24:34będą podejmowali dokładnie te same decyzje, które podejmowali właściciele platformy Facebook.
24:41To znaczy będą kierowali się własnym zyskiem, dążąc do tego, żeby na ich platformie
24:46ludzie spędzali możliwie dużo czasu, więc żeby można było im pokazać możliwie dużo reklam,
24:55żeby wykazać się w raporcie rocznym jak największym zyskiem, żeby rosły ceny akcji.
25:01Mamy w tej chwili zamknięte koło, z którego tak naprawdę nie widać wyjścia.
25:07Naprawdę trudno się spodziewać, żeby ogół ludzi, ogół użytkowników internetu
25:12świadomie zrezygnował z klikania w kolejne kontrowersyjne treści,
25:18ze scrollowania kolejnych ekranów w mediach społecznościowych.
25:22Z drugiej strony trudno spodziewać się, żeby któraś z dużych technologicznych,
25:27informatycznych korporacji, która zarabia na tym, że my scrolujemy i klikamy,
25:33zrezygnowała z takiego modelu biznesowego.
25:36A nawet jeśli jedna z nich to zrobi, to jeśli my dalej będziemy scrollować i klikać,
25:41pojawi się kolejna, bo pamiętamy co się wydarzyło, kiedy Facebook przez kilka godzin
25:46był nieczynny na początku października.
25:48Wtedy ludzie masowo przerzucili się na Telegrama, Twittera i inne tego typu platformy.
25:54Ich nie brakuje.
25:56Jakie jest więc wyjście?
25:58Może się okazać, że tak naprawdę nie ma wyjścia.
26:01Że od teraz będziemy żyli podzieleni na poszczególne plemiona,
26:05które nie mają ze sobą nic wspólnego.
26:08Na plemiona, które codziennie mijają się na chodniku,
26:12a potem toczą ze sobą wojny na Facebooku,
26:15obrzucając się gniewnymi argumentami i wściekłymi emotikonami.
26:21Jeśli ta wizja państwa przeraża, to trzeba tutaj dodać,
26:24że sieci społecznościowe potrafią nie tylko pogłębiać podziały pomiędzy nami,
26:28ale potrafią je także wykorzystywać do własnych celów.
26:33W tym wypadku mówię o tak zwanej aferze Cambridge Analytica.
26:37Otóż w roku 2016 firma Cambridge Analytica wsparła kampanię wyborczą Donalda Trumpa
26:44podczas wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.
26:47Ta firma pozyskała ogromną ilość danych z Facebooka.
26:51Danych między innymi na temat tego, co każdy z nas na tej platformie lajkuje.
26:56Oni byli w stanie przy użyciu pewnego algorytmu zrozumieć na podstawie tego,
27:03co polajkowaliśmy na Facebooku, kim jesteśmy, jakie tematy są dla nas ważne,
27:08jaki mamy charakter.
27:10Dzięki temu sztab Donalda Trumpa wiedział, że jeśli jedzie do konkretnej miejscowości
27:15w Stanach Zjednoczonych, to tam tematem wystąpienia na wiecu powinni być
27:20np. imigranci, prawo do posiadania broni i brak miejsc pracy.
27:25Dzięki tym danym, dzięki analizom tych danych, oni mogli na Facebooku pokazywać
27:31konkretnym ludziom konkretne reklamy wyborcze, konkretne spoty, konkretne dane,
27:37konkretne newsy. Dzięki temu oni byli w stanie grać na nastrojach społecznych
27:42o wiele lepiej niż jakcykolwiek populiści wcześniej, ponieważ to jest czysty populizm.
27:49To jest po prostu mówienie ludziom tego, co ci ludzie chcą usłyszeć.
27:53W polityce nie jest to absolutnie nic nowego, jednak analiza danych
27:57pozyskanych z Facebooka i system reklam na Facebooku pozwoliły zrozumieć
28:02dokładnie, co trzeba danemu człowiekowi powiedzieć i pozwoliły powiedzieć mu to
28:08wprost, bezpośrednio do niego, na jego facebookowym wallu, co jest po prostu
28:13populizmem 2.0. Najbardziej skutecznym z dotychczas znanych populizmów,
28:18który pozwala konkretnemu człowiekowi wyszeptać do ucha dokładnie to,
28:22co on chce usłyszeć i sprawić w nim wrażenie, że dany kandydat polityczny,
28:28w tym wypadku Donald Trump, uważa dokładnie to, co ten człowiek chciałby,
28:32żeby jego kandydat na prezydenta uważał. Jest to wizja przerażająca i warto sobie
28:39zdawać sprawę, że tak w tej chwili wygląda nasza rzeczywistość i niewiele jesteśmy w stanie
28:45zarobić, żeby to zmienić.
Comments