Sony pokazało w zeszłym tygodniu wszystkim jakie ma jaja! I okazały się naprawdę małe... Sony anulowało wypuszczenie The Interview do kin, bo hakerzy zagrozili wysadzeniem kin w USA, jeśli tak się nie stanie. W tej komedii Seth Rogen i James Franco są agentami CIA wysłanymi do Korei Północnej by zabić lidera tego kraju, Kim Jung-una, granego przez Randalla Parka, który wcielał się już w masę innych azjatyckich charakterów. Wygląda na to, że trzeba było dokonać zmian w scenariuszu, bo scena śmierci Kim Jung-una i jego eksplodująca głowa to było zbyt wiele. Czyżby wyglądało to tak? W kinach zaczęto więc puszczać filmy zamienne, takie jak Team America. Więc nagle film, który zapewne nie jest najlepszy stał się filmem, o którym mówią absolutnie wszyscy. Czyżby naprawdę niezła kampania marketingowa? Jak Wam się wydaje?