Skip to playerSkip to main content
  • 11 years ago
Jeden z marketów w Los Angeles trafił na pierwsze strony gazet po tym jak okazało się, że sprzedaje on zamrożone szopy.
Christina Dow wybrała się na zakupy w zeszły poniedziałek.
Udała się do azjatyckiego supermarketu i to właśnie tam dokonała strasznego odkrycia.
Sklep sprzedawał zamrożone szopy zapakowane w plastikowe worki.
Dow sfilmowała towar, znalazła też nogę aligatora zaraz obok szopów.
Wyszła też przed sklep by dokładnie sfilmować nazwę supermarketu po czym zamieściła nagranie w internecie i poinformowała odpowiednie władze o swoim odkryciu.
Jeden z pracowników sklepu wyjaśnił, że szopy, które naturalnie nie występują w Chinach, uznawane są tam za delikates.
Ale czy to legalne by sprzedawać te zwierzęta w sklepie jako żywność? Jak najbardzie, trzeba tylko mieć odpowiednie zezwolenia.
Póki co szopy zniknęły z półek tego sklepu, ale właściciele podobno starają załatwić odpowiednie papiery byśmy mogli znowu znaleźć mięsa szopa w ich lodówkach.

Category

People
Comments

Recommended