00:00Rosnące koszty obsługi zadłużenia coraz bardziej ciążą rządom państw, a tematyka długu może zdominować przyszłoroczne kampanie wyborcze, twierdzi ekonomista Mariusz
00:09Zielonka.
00:10Czy aktualne poziomy zadłużenia Polski i Unii Europejskiej powinny budzić nasze zaniepokojenie?
00:15Budzą zaniepokojenie z kilku powodów. Rzeczywiście mamy kryzys, jeśli chodzi o procent zadłużania się poszczególnych państw.
00:26Przyczyny są różne w różnych państwach. Jedna jest wspólna. Kryzys paliwowy i to, co się dzieje w Ciesinie Ormus i
00:36to, co robi też Houthi w Jemenie.
00:40Mamy kilka rzeczy, które się nakładają. Z kolei to, co się dzieje w Europie jeszcze bardziej wystawia na próbę Komisję
00:49Europejską czy Strefę Euro.
00:51Kryzys długu we Francji i tym poziomem takim bardzo ważnym jest odniesienie do niemieckich obligacji dziesięcioletnich.
01:02I ten spread, czyli ta różnica między rentowności między Francją a Niemcami, ona gwałtownie rośnie do poziomów niewidzianych od w
01:09zasadzie 20 lat.
01:11I teraz do tego wszystkiego trzeba dołożyć to, że Unia Europejska czy państwa Unii Europejskiej w przyszłym roku w ponad
01:19dziesięciu państwach będą wybory.
01:22I dług publiczny, kryzys długu publicznego, deficytu będzie jednym z tematów wiodących w tych kampaniach wyborczych.
01:33Zresztą w Polsce też wiemy, że dług i dyskusja o deficycie dominuje dyskusję polityczną, a przy tym konflikcie, którym mamy
01:44w Polsce, czyli mówimy premier plus prezydent, którzy się nie potrafią zgodzić co do podstawowych rzeczy,
01:53nie pokazuje na zewnątrz Polski jako kraju, który miałby stabilną sytuację.