Skip to playerSkip to main content
👇Pobierz aplikację, aby oglądać odcinki w jakości Full HD za darmo:
https://reelslink.com/marketing/xjxwwQ
👇Kliknij, aby znaleźć więcej odcinków w jakości HD:
https://www.reelshort.com/pl/movie/wydana-za-przekl%C4%99tego-alf%C4%99-6aba4749095c50929a08c59d
🍁Uwaga: Wszystkie filmy autorstwa ShortMix są oficjalnie autoryzowane.
Sprzedana wbrew swojej woli Damianowi, samotnemu ojcu niepełnosprawnej Sierry, Meara trafia w sam środek wilczego dramatu. Violet zrobi wszystko, by zniszczyć ich małżeństwo, ale Meara nie zamierza się poddać. Gdy walczy o odzyskanie swojej wilczycy, odkrywa, że jej mąż jest kimś znacznie potężniejszym, niż przypuszczała. 🐺
Transcript
00:00:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:00:42DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:16DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:01:20Skarbie, spójrz na mnie. Spójrz na tatusia.
00:01:23Tatusiu?
00:01:31Kto to zrobił?
00:01:35Przyłapałam ją, jak biła Sierrę.
00:01:39Trzy lata temu, gdy straciłam Wilczycę, ratując wybranego partnera Kate'a, myślałam, że to koniec mojego życia.
00:01:45Ale za kilka dni bierzemy ślub i czuję, że zaczynam od nowa.
00:01:49Kate?
00:01:52Tato? Lucy?
00:01:59Ojcze, błagam. Nie mogę poślubić Alfę Damiana z Watahe Snowcrest.
00:02:05Ciążę na nim klątwa niepohamowanej furii.
00:02:07Podobno zabił poprzedniego Alfę i swoją pierwszą lunę.
00:02:13Omalnie zabił też własnej córki.
00:02:18To dziecko ledwo chodzi.
00:02:20Dlatego żyję w odludnych górach, gdzie by skarbie się je po strach.
00:02:26To oznacza śmierć nie tylko dla mnie, ale i dla mojego dziecka.
00:02:32Twojego dziecka?
00:02:33Lucy, jesteś w ciąży?
00:02:38Tak, Kate jest ojcem. Kochamy się.
00:02:41Kate?
00:02:42Czy to prawda?
00:02:44Tak. Lucy nosi moje dziecko.
00:02:47Ale wybraliśmy siebie na partnerów.
00:02:49Za kilka dni bierzemy ślub, a ty zrobiłeś dziecko mojej siostrze?
00:02:52Kate zgodził się na ślub z tobą, bo nikt nie chce Luny bez wilczycy.
00:02:59Oddałam wilczycę, by ocalić Kate'a przed poprzednim Alfą Snowcrest.
00:03:10Kate, straciłam wilczycę.
00:03:13Straciłaś ją przeze mnie.
00:03:17Kocham cię, Miero.
00:03:19Gdy skończysz 20 lat, weźmiemy ślub i zemścimy się na Vatasę Snowcrest za odebrań ci wilczycy.
00:03:24Kochałeś mnie kiedykolwiek? Czy zawsze kochałeś Lucy?
00:03:32Naprawdę chcesz wyjść za kogoś, kto ma dziecko z twoją siostrą?
00:03:35Masz poślubić Alfę Damiana zgodnie z traktatem. Gdy odkryje ciąży, wszyscy zginiemy. Myślisz tylko o sobie?
00:03:40Nie pomyślisz o siostrze i niebezpieczeństwie dla niej i dziecka, jeśli poślubi Alfę Damiana?
00:03:45Nie mogę dać Alfie Damianowi ciężarnej panny młodej.
00:03:49Miera może ją zastąpić. Przecież jest najstarszą córką.
00:03:53Więc dasz przeklętemu Alfie Lunę bez wilczycy. To też mu się raczej nie spodoba.
00:03:59Dość!
00:04:00Możemy to rozstrzygnąć tylko tak, by nie rozbić Vatahy. Odprawimy ceremonię wyboru Luny.
00:04:07Kobiety z naszej Vatahy używają tego lustra od pokoleń.
00:04:11Podczas pełni ukazuje twarz przeznaczonego im partnera.
00:04:15Jeśli lustro mówi prawdę, pokażę Cade'a. Jego wilk wybrał mnie po stracie wilczycy.
00:04:20Miero, spojrzysz pierwsza.
00:04:30To Alfę Damian! Nie powiedziałam, kogo widziałam!
00:04:35Wiedziała, co pokaże lustro.
00:04:38Miero, nie!
00:04:40To lustro nie pokazuje przeznaczenia. Ukazuje obraz zaklęty w nim za pomocą krwi.
00:04:45To pułapka!
00:04:48Miero, proszę. Przesięgam. Nie wiem nic o tym zaklęciu.
00:04:54Odezwałaś się, nim powiedziałam, kogo widzę.
00:04:56Wszyscy wiedzieliście!
00:04:58Chcieliście, by lustro pokazało Damiana, żeby Lucy mogła tu zostać z Cade'em i ich dzieckiem.
00:05:05Wybieracie Lucy, a nie mnie.
00:05:08Lucy nie przeżyłaby w górskiej posiadłości Alfę Damiana!
00:05:12A ja tak.
00:05:14Lucy nosi dziecko!
00:05:16Damian mieszka na odludziu.
00:05:18Jest przeklęty, miewa napady furii.
00:05:20Pierwsza luna urodziła mu kalekie dziecko.
00:05:22Nie możemy zgotować Lucy takiego koszmaru!
00:05:24Ale mnie już możecie!
00:05:26Miera, dam ci hojny poso!
00:05:27Nie chcę pieniędzy!
00:05:28Chcę, by Wataha o mnie dbała i chroniła tak jak ja ją!
00:05:31Poświęciłam wilczycę dla ciebie i dla ochrony tej Watahy.
00:05:34Spójrz na mnie, Kate!
00:05:35Jeśli myślisz, że Lucy będzie dobrą Luną i wybierze dobro Watahy, mylisz się.
00:05:39Jak śmiesz tak mówić do swojej Watahy!
00:05:47Jeśli chcecie się mnie pozbyć, odejdę.
00:05:51Widać już nie jesteście moją Watahą i tyle.
00:05:57Niero!
00:06:00Nie!
00:06:02Nie waż się wymawiać mojego imienia!
00:06:06Zdradzili mnie siostra i wybrany partner.
00:06:08Wataha sprzedała moje życie za jej.
00:06:11Idę sama przez ziemię Snowcrest, bez wilczycy, która by mnie chroniła.
00:06:17Nie.
00:06:18Zanim straciłam wilczycę, przemieniłabym się i walczyła.
00:06:21Teraz jestem słaba, sama, bez wilczycy.
00:06:27Nie podchodź!
00:06:30To koniec.
00:06:32Umrę, nim dotrę do przeklętego męża.
00:06:41Co robisz na mojej ziemi?
00:06:46Jesteś Alfą Damianem?
00:06:48We własnej osobie.
00:06:50Więc jestem twoją żoną, Miera Wolfbane.
00:06:55Twoja Wataha obiecała mi Lucy Wolfbane.
00:06:59Lucy zaszła w ciążę z moim partnerem.
00:07:02Więc wyszłaś za mnie zamiast niej.
00:07:05Nie słyszałaś plotek?
00:07:07Że jestem przeklęty?
00:07:10Że tracę nad sobą kontrolę?
00:07:11Że zabiłem poprzedniego Alfy i swoją Lunę?
00:07:14Że tak ciężko zraniłem własną córkę, że teraz chodzi o kuli?
00:07:18Nie słucham plotek.
00:07:21Byle wyrwać się od okropnej rodziny i zapewnić pokój między Watahami.
00:07:25Nieważne kogo poślubie.
00:07:27Nie słucha plotek?
00:07:28Tak cenię Watahę, że ryzykuję dla niej życie.
00:07:31Nie spotkałam takiej kobiety.
00:07:33Jesteś teraz moją żoną.
00:07:35Nie pozwolę ci zamarznąć.
00:07:37Przeraża mnie, ale nie mogę oderwać wzroku.
00:07:51Chyba jesteśmy sobie przeznaczeni.
00:07:54Przeznaczeni?
00:07:57Zaraz mnie pocałuje.
00:08:01Dopiero się poznaliśmy.
00:08:03Nie za wcześnie?
00:08:05Nie czujesz, że jesteśmy sobie przeznaczeni?
00:08:08Nie masz wilczycy?
00:08:10Nie.
00:08:11Odebrał mi ją w walce, wasz poprzedni alfa.
00:08:13Dlatego nie czuję naszego przeznaczenia.
00:08:17Teraz znasz prawdę.
00:08:19Twoja luna nie ma wilczycy.
00:08:21Teraz mnie odrzuci.
00:08:22Skoro nie obchodzą cię plotki,
00:08:25mnie nie obchodzi brak wilczycy.
00:08:27Nie obchodzi?
00:08:29Mam w sobie dość wilka za nas dwoje.
00:08:33Jest zupełnie inny niż myślałam.
00:08:35Jest naprawdę dobry.
00:08:38Wejdźmy do środka.
00:08:40Jak daleko jeszcze?
00:08:47Chcesz, żebym tam poszła?
00:08:48Nie polecam iść pieszo.
00:08:52To wygląda strasznie.
00:08:56Musisz mocno się nie trzymać, żeby wiatr cię nie porwał.
00:09:00Zły moment, by powiedzieć, że mam lęk wysokości.
00:09:04Nienawidzę tego.
00:09:05Nienawidzę wysokości i wiatru.
00:09:07Nienawidzę tej posiadłości.
00:09:12Ale nie tych mięśni brzucha.
00:09:14Podziwiasz widoki?
00:09:17Tak.
00:09:18Góry są piękne.
00:09:23Dalej, Sierra.
00:09:25Dasz radę.
00:09:26Nie potrzebujesz pomocy.
00:09:34Zostaw mnie, Gio.
00:09:41Biegni, Sierra.
00:09:42No tak.
00:09:43Nie możesz.
00:09:46Mój tata jest waszym Alfą.
00:09:49I co z tego?
00:09:50Twój tata jest przeklęty, a ty jesteś kaleką.
00:09:53Oddaj!
00:09:57Zawsze będziesz Omegą.
00:10:00Gio!
00:10:04Dzieci.
00:10:05Bądźcie mili dla Sierry.
00:10:07Tylko się bawiliśmy, mamo!
00:10:09Idź do domu na obiad, Gio.
00:10:10Wszyscy.
00:10:14Już dobrze, Siero.
00:10:15Tylko się bawili.
00:10:16Podobno tata znalazł ci nową mamusię.
00:10:20Pamiętaj, że tylko ja potrafię naprawdę o ciebie zadbać.
00:10:23Nieobca z wadachy Wolfbane.
00:10:25Znienawidzi opiekę nad kalekiem dzieckiem.
00:10:35Jesteśmy.
00:10:39Dziękuję.
00:10:41Już mogę stanąć.
00:10:44Siero!
00:10:53Ty pewnie jesteś Sierra.
00:10:55Jestem Miera.
00:10:57Miło mi panią poznać, pani Miero.
00:10:59Tata mówi, że nie muszę pani lubić, ale muszę być grzeczna.
00:11:04Siero.
00:11:04To nie było grzeczne.
00:11:06Idź do pokoju.
00:11:07Dobrze, tatusiu.
00:11:08Nic nie szkodzi.
00:11:10Nie musi mnie lubić.
00:11:11Jestem obca.
00:11:12Wow, jest zupełnie inna niż myślałem.
00:11:14Sierra ucierpiała w noc śmierci matki.
00:11:16W tę noc, gdy zabito twoją Lunę?
00:11:18Jej noga była poważnie ranna.
00:11:20Szukałem pomocy u wszystkich uzdrowicieli.
00:11:22Każdy mówi, że powinna już wyzdrowieć.
00:11:24A ona wciąż chodzi o kuli.
00:11:25Nie chcę chodzić bez niej.
00:11:27Myślę, że wciąż cierpi po stracie matki.
00:11:29Oboje cierpimy.
00:11:31Oby znów poczuła się przy mnie bezpieczna.
00:11:33Wiem, jak to jest stracić część siebie, gdy patrzą na ciebie, jakbyś była badliwa.
00:11:38Mira nie lituje się nad moją córką.
00:11:40Rozumie cierpienie.
00:11:42Jest moją przeznaczoną partnerką, ale bez wilczycy nie czuję naszej więzi.
00:11:45Muszę znaleźć inny sposób, by zrozumiała, że powinniśmy być razem.
00:11:49Podobno Damian zabił swoją pierwszą Lunę w szale wywołanym klątwą.
00:11:52Sierra ucierpiała tej samej nocy.
00:11:54Naprawdę to zrobił?
00:11:55Zniszczył rodziny własnymi pazurami?
00:12:00Wejdziemy do środka?
00:12:02Oczywiście.
00:12:06Damian jest mój, ty słuchu bez wilczycy.
00:12:11Tu jest pięknie.
00:12:13Tak domowo.
00:12:15Przytulnie.
00:12:15Zwykle mówiłem, że to stary dom.
00:12:17Stary, więc przetrwał. Szanuję to.
00:12:19Zbudowali go moi prapradziadkowie.
00:12:20Byli pierwszymi alfami w atachy Snowcrest.
00:12:22Potem mieszkał tu każdy kolejny alfa, tylko że...
00:12:25Są tu tylko dwie sypialnie.
00:12:27Dwie?
00:12:28Jedną zajmuje Sierra, ja drugą.
00:12:32To gdzie będę spać?
00:12:35Ze mną.
00:12:37Z tobą?
00:12:38W twojej sypialni?
00:12:39Ale...
00:12:40Ledwo się znamy.
00:12:41Jesteśmy małżeństwem, prawda?
00:12:47Boże.
00:12:48Dopiero go poznałam.
00:12:49Mąż czy nie, nie jestem gotowa z nim spać.
00:12:52Nie jesteś gotowa.
00:12:54Przepraszam.
00:12:55Jesteś moim mężem, ale to wszystko dzieje się tak szybko.
00:12:57No przepraszaj. Potrzebujesz czasu. Na razie będę spał na kanapie.
00:13:01Zrobiłbyś to dla mnie?
00:13:02Jestem twoim mężem, Miro.
00:13:03Nasz ślub miał zapewnić pokój między w atachami, ale nie jesteś moją więźniarką.
00:13:07Mówili, że Damian jest potworem.
00:13:10Potwory nie proponują spania na kanapie.
00:13:12Zaniosę torbę do sypialni. Ogrzej się przy kominku.
00:13:24Jest piękna.
00:13:26Mama dała ją tacie na ostatnią rocznicę.
00:13:30To ulubiona rzecz taty na całym świecie.
00:13:33Oprócz mnie.
00:13:34Twoja mama musiała go bardzo kochać.
00:13:36Kochała.
00:13:37Mogę podtrzymać? Obiecuję, że będę bardzo ostrożna.
00:13:40Nie!
00:13:42Co to było?
00:13:47Co się stało?
00:13:51Kula śnieżna się stłukła.
00:13:53To pewnie tak lądwo ostrzegali mnie.
00:13:55Kto ją stłukł?
00:13:57Sierra jest przerażona, jeśli to jeden z jego napadów w gór i muszę ją chronić.
00:14:01Nawet jeśli mnie rozszarpie.
00:14:02Ja upuściłam ją, to moja wina.
00:14:04Ta kula śnieżna to ostatni prezent od mojej wybranej Luny.
00:14:08Przepraszam.
00:14:08Nie miałaś prawa jej dotykać.
00:14:10Nie!
00:14:11To nasza przeznaczona parceneryka.
00:14:13Teraz widzę w nim potwora.
00:14:14Czemu wciąż wierzę, że się powstrzyma?
00:14:21Muszę wyjść.
00:14:24Damian.
00:14:27Nie zbliżaj, idzie się do rozbitego szkła.
00:14:34Dlaczego wzięłaś winę na siebie?
00:14:36To ja ją stłukłam.
00:14:37Tata powinien złościć się na mnie.
00:14:38Nie.
00:14:38Jesteś dzieckiem, a ja twoją mamą zawsze będę cię chronić.
00:14:42Nie jesteś moją prawdziwą mamą.
00:14:44Nigdy jej nie zastąpię.
00:14:45Ale wyszłam za twojego tatę.
00:14:47To znaczy, że jesteśmy rodziną.
00:14:48Pani Miera jest mniejsza niż myślałam.
00:14:51Violet mówiła, że nowa mama mnie nie zechce, bo jestem kaleką.
00:14:54Ale pani Miera mnie obroniła.
00:14:56Sierra, twój tata bardzo się zdenerwował.
00:14:58To normalne?
00:15:01To przez klątwę?
00:15:03Eliksir, który pije, pomaga ją poskromić.
00:15:06Przez klątwę nie ma już twojej mamy?
00:15:08I poprzedniego Alfy też?
00:15:10Nie rozmawiamy o tamtej nocy.
00:15:12Za bardzo się boję.
00:15:13Martwa Luna.
00:15:14Martwy Alfa.
00:15:15I dziewczynka, która boi się chodzić.
00:15:17Co naprawdę stało się w tym domu?
00:15:18Alfa Damianie, od śmierci poprzedniego Alfy zbadaliśmy stare zamknięte tunele na rozkaz.
00:15:23Ukrywał to przed Watahą.
00:15:24Te góry są pełne rudy.
00:15:26Jest jej więcej niż sądziliśmy.
00:15:27Więc nasz dawny Alfa zagarnął ją dla siebie, gdy nasi ludzie głodowali.
00:15:30Zdradził własną Watahę.
00:15:32Przy takiej ilości rudy Snowcress to najbogatsza Wataha w kraju.
00:15:35A pan jest najbogatszym Alfą.
00:15:39Podzielimy się bogactwem z Watahą.
00:15:41Żadne dziecko w Snowcress już nie zgłodnieje.
00:15:43Inne Watahy będą nam zazdrościć, jeśli nie poznają prawdy.
00:15:45Więc nie poznają prawdy.
00:15:46Właśnie zawarłem wyczkiwany traktat z Watahą Wolfbane.
00:15:49Nie zamierzam wszczynać wojen jak poprzedni Alfa.
00:15:52Nie jest pan taki jak on, Alfa Damianie.
00:15:55Fen, zostaw nas. Już.
00:16:00Uważyłam cię, Elixiru.
00:16:02Dobrze. Znów straciłem kontrolę.
00:16:05Ostrzegam, Alfa Damianie.
00:16:06Bez przeznaczonej partnerki klątwa pochłonie cię w niecały rok.
00:16:09Ale ją znalazłem.
00:16:11Mira, moja nowa żona jest mi przeznaczona, ale tego nie czuję, bo nasz dawny Alfa odebrał jej wilczycę.
00:16:15Więc klątwa będzie trwała, aż miera uznacie za swego przeznaczonego.
00:16:19Musi być inne wyjście. Jak mam sprawić, by to poczuła?
00:16:21Musisz przywrócić jej wilczycę.
00:16:28Myślisz, że da się ją naprawić?
00:16:31Znajdziemy sposób. Nie spisuję zepsutych rzeczy na straty.
00:16:35Czekasz na kogoś?
00:16:37Nie.
00:16:40Tu jesteś mała. Przniosłam ci ubrania.
00:16:44Nie dziękuję, Violet.
00:16:47Nie bądź niegrzeczna. Przyszłam tu specjalnie dla ciebie.
00:16:58Kim jesteś?
00:16:59Więc to nowa dziwka Damiana z Watahy Wolfbane.
00:17:06Jestem Violet. Właściwie jestem Luną tego domu.
00:17:10Sierra zawsze była dla mnie jak córka.
00:17:13Prawda, skarbie?
00:17:14Sierra jest przerażona. Ta kobieta nie jest dla niej jak rodzina.
00:17:18Skoro właściwie jesteś Luną, czemu Damian cię na nią nie wybrał?
00:17:21Mój Alfa zmarł rok temu. Ciężko samej wychować trójkę dzieci.
00:17:26Czuć stęchliznę.
00:17:27Te ubrania są brudne.
00:17:29Zapach i plamy znikną w praniu.
00:17:31Może.
00:17:32Sierra nie musi tego nosić. Kupię jej nowe ubrania.
00:17:35Właśnie przez takie podejście tu nie pasujesz.
00:17:38Niewiele mamy. Wataha Snowcrest niczego nie marnuje.
00:17:42Powinnaś być wdzięczna. Moje dzieci nosiły to bez narzekania.
00:17:46Dość!
00:17:47Jestem teraz żoną Damiana. To mój dom.
00:17:49Nie wciśniesz, sierze, tych brudnych szmat.
00:17:52Jego żoną? Zapłatą za pokój i to bez wilczycy.
00:17:55Szybko się tobą znudzi. Podnieś ręce.
00:17:57Nie dotykaj jej!
00:17:59Nic nie widzę! Violet, przestań!
00:18:05Siero, nic ci nie jest.
00:18:07Boli mnie noga.
00:18:15Straciłam wilczycę, ale nie wolę walki.
00:18:20Wynoś się z tego domu.
00:18:21Ty suko!
00:18:23Jeszcze raz ją dotknij, a pokażę ci jaka ze mnie suka.
00:18:29Myślisz, że możesz mnie wyrzucić? Jesteś nikim.
00:18:33Pani Miero!
00:18:35Damian zasługuje na lunę z wilczycą.
00:18:38Nie na bezradne słabe maleństwo jak ty.
00:18:42Nie. To znęcanie się nad dzieckiem jest słabością.
00:18:45Nawet gdyby mnie tu nie było, Damian nie wybrałby kobiety, która krzywdzi jego córkę.
00:18:48Znasz Damiana, bo za niego wyszłaś?
00:18:50Ja wiem o nim wszystko.
00:18:52Wiem co lubię pić, po której stronie łóżka śpi, znam nawet rozmiar jego chuja.
00:18:56Damian z nią sypia?
00:18:58Powtórka z Kejda?
00:18:59Nie zniosę kolejnego upokorzenia.
00:19:01Ale nie pozwolę jej skrzywdzić Sierry.
00:19:05Au! Violet, przestań!
00:19:07Posłuchaj, mała. Musimy pozbyć się Miery z tego domu. Ona tu nie pasuje.
00:19:13Ty też nie. Powiem Damianowi o wszystkim.
00:19:16Trzymaj gębę na kłódkę, ty głupia suko bezwilczycy.
00:19:20Te pazury mogłyby rozerwać mi gardło.
00:19:25Nie!
00:19:26Puść mnie, bezużyteczna kaleko!
00:19:30Siero!
00:19:37Siero?
00:19:43Skarbie, spojrz na mnie. Spojrz na tatusia.
00:19:46Tatusiu?
00:19:54Kto to zrobił?
00:19:58Przyłapałam ją, jak biła Sierrę.
00:20:02Damian jest przeklęty.
00:20:04Gdy wpada w szał, wierzy w to, co najpierw zobaczy.
00:20:07A teraz ona stoi nad krwawiącą Sierrą.
00:20:09Uwierzy mi i wyrzuci tę sukę.
00:20:12Damian, musisz mi uwierzyć.
00:20:15Nigdy bym nie uderzyła Sierry.
00:20:16Nie kłam w sprawie mojego dziecka!
00:20:18Damian, uspokój się.
00:20:20To twoja przeznaczona partnerka.
00:20:32Tatusiu!
00:20:34Przepraszam, skarbie.
00:20:36Tata jest tu. Już dobrze.
00:20:40Boli mnie głowa.
00:20:42Nie martw się.
00:20:44Tata się tobą zajmie.
00:20:44Chciałam pomóc Damianie.
00:20:46Przyniosłam Sierrze zimowe ubrania, ale Miera rzuciła nimi we mnie i pchnęła Sierrę na ziemię, bo jej nie słuchała.
00:20:52Przyniosłaś spleśniałe, brudne ciuchy i próbowała się ją ubrać na siłę.
00:20:55To nieprawda.
00:20:56Siero, skarbie, powiedz tacie.
00:20:58Miera cię zraniła, tak?
00:21:00Nie wiem.
00:21:01Boli mnie głowa.
00:21:03Nie mogę sobie przypomnieć.
00:21:06Grzeczna.
00:21:07Lepiej nie pamiętaj.
00:21:09Damian nie wybierze obcej zamiast córki.
00:21:12Damian, wiem, że to źle wygląda, ale przysięgam na utraconą wilczycę. Nie skrzywdziłabym Sierry.
00:21:17Miera to moja przeznaczona partnerka, ale ona nie czuje więzi.
00:21:20Zaufać przeznaczeniu, gdy Siera krwawi w moich ramionach?
00:21:24Może lepiej odejść, dopóki nie poznam prawdy.
00:21:26Aż Siera będzie bezpieczna.
00:21:29Przyszłam tu, bo odrzuciła mnie wataha.
00:21:31Ty też mnie odrzucasz?
00:21:34Kate wybrał Lucy.
00:21:36Moja rodzina wybrała Lucy.
00:21:38A teraz Damian wybiera Violet.
00:21:41Może nikt nigdy mnie nie wybierze.
00:21:43Nie!
00:21:45Nie wstawaj, twoja noga!
00:21:46Nie odejdziesz!
00:22:05Myślisz, że możesz mnie wyrzucić? Jesteś nikim!
00:22:09Pani Miero!
00:22:11Damian zasługuje na Lunę z Wilczycą.
00:22:14Nie na bezradne słabe maleństwo jak ty.
00:22:18Nie, to znęcanie się nad dzieckiem jest słabością.
00:22:21Nawet gdyby mnie tu nie było, Damian nie wybrałby kobiety, która krzywdzi jego córkę.
00:22:25Znasz Damiana, bo za niego wyszłaś?
00:22:26Ja wiem o nim wszystko.
00:22:28Wiem co lubię pić, po której stronie łóżka śpi, znam nawet rozmiar jego chuja.
00:22:32Damian z nią sypia?
00:22:34Powtórka z Kejda?
00:22:35Nie zniosę kolejnego upokorzenia.
00:22:37Ale nie pozwolę jej skrzywdzić Sierry.
00:22:41Au! Violet, przestań!
00:22:43Posłuchaj, mała.
00:22:44Musimy pozbyć się Miery z tego domu.
00:22:46Ona tu nie pasuje.
00:22:49Ty też nie.
00:22:50Powiem Damianowi o wszystkim.
00:22:52Trzymaj gębę na kłódkę, ty głupia suko bezwilczycy.
00:22:56Te pazury mogłyby rozerwać mi gardło.
00:23:01Nie!
00:23:02Puść mnie bezużyteczna kaleko!
00:23:06Sierro!
00:23:13Sierro?
00:23:19Skarbie, spójrz na mnie.
00:23:20Spójrz na tatusia.
00:23:22Tatusiu?
00:23:30Kto to zrobił?
00:23:34Przyłapałam ją, jak biła Sierrę.
00:23:38Trzy lata temu, gdy straciłam Wilczycę, ratując wybranego partnera Kejda,
00:23:43myślałam, że to koniec mojego życia.
00:23:45Ale za kilka dni bierzemy ślub i czuję, że zaczynam od nowa.
00:23:48Kejde!
00:23:51Tato?
00:23:52Lucy?
00:23:58Ojciec, błagam.
00:24:00Nie mogę poślubić Alfę Damiana z Watahe Snowcrest.
00:24:04Ciążę na nim klątwa niepohamowanej furii.
00:24:06Podobno zabił poprzedniego Alfę i swoją pierwszą lunę.
00:24:12Omalnie zabił też własnej córki.
00:24:16To dziecko ledwo chodzi.
00:24:19Dlatego żyję w odludnych górach, gdzie by skarmię się.
00:24:25To oznacza śmierć nie tylko dla mnie, ale i dla mojego dziecka.
00:24:30Twojego dziecka?
00:24:32Lucy, jesteś w ciąży?
00:24:37Tak, Kejde jest ojcem, kochamy się.
00:24:40Kejde, czy to prawda?
00:24:43Tak.
00:24:44Lucy nosi moje dziecko.
00:24:46Ale wybraliśmy siebie na partnerów!
00:24:48Za kilka dni bierzemy ślub, a ty zrobiłeś dziecko mojej siostrze?
00:24:51Kejde zgodził się na ślub z tobą, bo nikt nie chce Luny bez wilczycy.
00:24:58Oddałam wilczycę, by ocalić Kejde'a przed poprzednim Alfą Snowcrest.
00:25:09Kejde...
00:25:11Straciłam wilczycę.
00:25:13Straciłaś ją przeze mnie.
00:25:17Kocham cię, Miero.
00:25:18Gdy skończysz 20 lat, weźmiemy ślub i zamścimy się na Vatarsę Snowcrest za odebrań ci wilczycy.
00:25:23Kochałeś mnie kiedykolwiek?
00:25:25Czy zawsze kochałeś Lucy?
00:25:31Naprawdę chcesz wyjść za kogoś, kto ma dziecko z twoją siostrą?
00:25:34Masz poślubić Alfę Damiana zgodnie z traktatem.
00:25:36Gdy odkryje ciąży, wszyscy zginiemy.
00:25:38Myślisz tylko o sobie?
00:25:39Nie pomyślisz o siostrze i niebezpieczeństwie dla niej i dziecka, jeśli poślubi Alfę Damiana?
00:25:44Nie mogę dać Alfie Damianowi ciężarnej i panny młodej.
00:25:48Miera może ją zastąpić.
00:25:50Przecież jest najstarszą córką.
00:25:53Więc dasz przeklętemu Alfie Lunę bez wilczycy.
00:25:56To też mu się raczej nie spodoba.
00:25:58Dość!
00:26:00Możemy to rozstrzygnąć tylko tak, by nie rozbić Watahy.
00:26:04Odprawimy ceremonię wyboru Luny.
00:26:06Kobiety z naszej Watahy używają tego lustra od pokoleń.
00:26:10Podczas pełni ukazuje twarz przeznaczonego im partnera.
00:26:14Jeśli lustro mówi prawdę, pokażę Kejda.
00:26:16Jego wilk wybrał mnie po stracie wilczycy.
00:26:19Miero, spojrzysz pierwsza.
00:26:29To Alfie Damian!
00:26:31Nie powiedziałam, kogo widziałam.
00:26:34Wiedziała, co pokaże lustro.
00:26:37Miero, nie!
00:26:39To lustro nie pokazuje przeznaczenia.
00:26:41Ukazuje obraz zaklęty w nim za pomocą krwi.
00:26:44To pułapka!
00:26:46Miero, proszę.
00:26:48Przysięgam, nie wiem nic o tym zaklęciu.
00:26:53Odezwałaś się, nim powiedziałam, kogo widzę.
00:26:55Wszyscy wiedzieliście!
00:26:57Chcieliście, by lustro pokazało Damiana, żeby Lucy mogła tu zostać z Kejdem i ich dzieckiem.
00:27:04Wybieracie Lucy, a nie mnie.
00:27:07Lucy nie przeżyłaby w górskiej posiadłości Alfy Damiana.
00:27:11A ja tak.
00:27:13Lucy nosi dziecko!
00:27:15Damian mieszka na odludziu.
00:27:17Jest przeklęty, miewa napady furii.
00:27:19Pierwsza luna urodziła mu kalekie dziecko.
00:27:21Nie możemy zgotować Lucy takiego koszmaru.
00:27:23Ale mnie już możecie.
00:27:25Miera, dam ci hojny posą.
00:27:26Nie chcę pieniędzy.
00:27:27Chcę, by Wataha o mnie dbała i chroniła tak jak ja ją.
00:27:30Poświęciłam wilczyce dla ciebie i dla ochrony tej Watahy.
00:27:33Spójrz na mnie, Kate.
00:27:34Jeśli myślisz, że Lucy będzie dobrą luną i wybierze dobro Watahy, mylisz się.
00:27:38Jak śmiesz tak mówić do swojej Watahy!
00:27:46Jeśli chcecie się mnie pozbyć, odejdę.
00:27:50Widać już nie jesteście moją Watahą i tyle.
00:27:56Niero!
00:27:59Nie!
00:28:01Nie waż się wymawiać mojego imienia!
00:28:05Zdradzili mnie siostra i wybrany partner.
00:28:08Wataha sprzedała moje życie za jej.
00:28:10Idę sama przez ziemię Snowcrest, bez wilczycy, która by mnie chroniła.
00:28:16Nie.
00:28:17Zanim straciłam wilczycę, przemieniłabym się i walczyła.
00:28:20Teraz jestem słaba, sama, bez wilczycy.
00:28:26Nie podchodź!
00:28:29To koniec.
00:28:31Umrę, nim dotrę do przeklętego męża.
00:28:40Co robisz na mojej ziemi?
00:28:45Jesteś Alfą Damianem?
00:28:47We własnej osobie.
00:28:49Więc jestem twoją żoną, Miera Wolfbane.
00:28:54Twoja Wataha obiecała mi Lucy Wolfbane.
00:28:58Lucy zaszła w ciążę z moim partnerem.
00:29:01Więc wyszłaś za mnie zamiast niej.
00:29:04Nie słyszałaś plotek?
00:29:06Że jestem przeklęty?
00:29:08Że tracę nad sobą kontrolę?
00:29:11Że zabiłem poprzedniego Alfy i swoją Lunę?
00:29:14Że tak ciężko zraniłem własną córkę, że teraz chodzi o kuli?
00:29:18Nie słucham plotek.
00:29:20Byle wyrwać się od okropnej rodziny i zapewnić pokój między Watahami.
00:29:24Nieważne kogo poślubie.
00:29:26Nie słucha plotek.
00:29:27Tak ceni Watahę, że ryzykuję dla niej życie.
00:29:31Nie spotkałam takiej kobiety.
00:29:32Jesteś teraz moją żoną.
00:29:34Nie pozwolę ci zamarznąć.
00:29:36Przeraża mnie.
00:29:37Ale nie mogę oderwać wzroku.
00:29:50Chyba jesteśmy sobie przeznaczeni.
00:29:53Przeznaczeni?
00:29:56Zaraz mnie pocałuję.
00:30:01Dopiero się poznaliśmy.
00:30:02Nie za wcześnie?
00:30:05Nie czuję, że jesteśmy sobie przeznaczeni?
00:30:07Nie masz wilczycy?
00:30:09Nie.
00:30:10Odebrał mi ją w walce, wasz poprzedni alfa.
00:30:12Dlatego nie czuję naszego przeznaczenia.
00:30:16Teraz znasz prawdę.
00:30:18Twoja Luna nie ma wilczycy.
00:30:20Teraz mnie odrzuci.
00:30:21Skoro nie obchodzą ci plotki,
00:30:24mnie nie obchodzi brak wilczycy.
00:30:26Nie obchodzi?
00:30:29Mam w sobie dość wilka za nas dwoje.
00:30:32Jest zupełnie inny niż myślałam.
00:30:34Jest naprawdę dobry.
00:30:37Wejdźmy do środka.
00:30:39Jak daleko jeszcze?
00:30:46Chcesz, żebym tam poszła?
00:30:48Nie polecam iść pieszo.
00:30:51To wygląda strasznie.
00:30:55Musisz mocno się mnie trzymać,
00:30:57żeby wiatr cię nie porwał.
00:30:59Zły moment, by powiedzieć,
00:31:00że mam lęk wysokości.
00:31:03Nienawidzę tego.
00:31:04Nienawidzę wysokości i wiatru.
00:31:06Nienawidzę tej posiadłości.
00:31:11Ale nie tych mięśni brzucha.
00:31:14Podziwiasz widoki?
00:31:16Tak.
00:31:17Góry są piękne.
00:31:22Dalej, Sierra.
00:31:24Dasz radę.
00:31:25Nie potrzebujesz pomocy.
00:31:28Patrzcie.
00:31:29Kaleka córeczka Alfy
00:31:30próbuje chodzić.
00:31:33Zostaw mnie, Gio.
00:31:40Biegnij, Sierra.
00:31:41No tak.
00:31:42Nie możesz.
00:31:45Mój tata jest waszym Alfą.
00:31:48I co z tego?
00:31:49Twój tata jest przeklęty,
00:31:51a ty jesteś kaleką.
00:31:52Oddaj!
00:31:56Zawsze będziesz Omegą.
00:31:58Gio!
00:32:03Dzieci.
00:32:04Bądźcie mili dla Sierry.
00:32:06Tylko się bawiliśmy, mamo!
00:32:08Idź do domu na obiad, Gio.
00:32:09Wszyscy.
00:32:13Już dobrze, Siero.
00:32:14Tylko się bawili.
00:32:15Podobno tata znalazł ci nową mamusię.
00:32:19Pamiętaj, że tylko ja potrafię naprawdę o ciebie zadbać.
00:32:22Nie obca z wadachy Wolfbane.
00:32:24Znienawidzi opiekę nad kalekiem dzieckiem.
00:32:33Nie obca znowu.
00:32:35Ciągnie się znowu.
00:32:38Kupię.
00:32:39Kupię.
00:32:40Kupię.
00:32:42Kupię.
00:32:44Kupię.
00:32:51Kupię.
00:32:52Jesteś Sierra.
00:32:54Jestem Miera.
00:32:56Miło mi panią poznać, pani Miero.
00:32:58Tata mówi, że nie muszę pani lubić,
00:33:00ale muszę być grzeczna.
00:33:03Sierra, to nie było grzeczne.
00:33:05Idź do pokoju.
00:33:06Dobrze, tatusiu.
00:33:08Nic nie szkodzi.
00:33:09Nie musi mnie lubić, jestem obca.
00:33:11Wow, jest zupełnie inna niż myślałem.
00:33:13Sierra ucierpiała w noc śmierci matki.
00:33:15W tę noc, gdy zabito twoją Lunę?
00:33:17Jej noga była poważnie ranna.
00:33:19Szokałem pomocy u wszystkich uzdrowicieli.
00:33:21Każdy mówi, że powinna już wyzdrowieć.
00:33:23A ona wciąż chodzi o kuli.
00:33:24Nie chcę chodzić bez niej.
00:33:26Myślę, że wciąż cierpi po stracie matki.
00:33:28Oboje cierpimy.
00:33:30Oby znów poczuła się przy mnie bezpieczna.
00:33:32Wiem, jak to jest stracić część siebie,
00:33:34gdy patrzą na ciebie, jakbyś była badliwa.
00:33:37Mira nie lituje się nad moją córką.
00:33:39Rozumie cierpienie.
00:33:41Jest moją przeznaczoną partnerką,
00:33:42ale bez Wilczycy nie czuję naszej więzi.
00:33:44Muszę znaleźć inny sposób, by zrozumiała,
00:33:46że powinniśmy być razem.
00:33:48Podobno Damian zabił swoją pierwszą Lunę
00:33:50w szale wywołanym klątwą.
00:33:51Sierra ucierpiała tej samej nocy.
00:33:53Naprawdę to zrobił?
00:33:54Zniszczył rodziny własnymi pazurami?
00:33:59Wejdziemy do środka?
00:34:01Oczywiście.
00:34:05Damian jest mój, suku bez Wilczycy.
00:34:10Tu jest pięknie.
00:34:12Tak domowo.
00:34:14Przytulnie.
00:34:14Zwykle mówią, że to stary dom.
00:34:16Stary, więc przetrwał.
00:34:17Szanuję to.
00:34:17Zbudowali go moi prapradziadkowie.
00:34:19Byli pierwszymi alfami w atachy Snowcrest.
00:34:21Potem mieszkał tu każdy kolejny alfa,
00:34:23tylko że są tu tylko dwie sypialnie.
00:34:26Dwie?
00:34:27Jedną zajmuje Sierra.
00:34:29Ja drugą.
00:34:31To gdzie będę spać?
00:34:34Ze mną.
00:34:36Z tobą?
00:34:37W twojej sypialni?
00:34:38Ale ledwo się znamy.
00:34:40Jesteśmy małżeństwem, prawda?
00:34:46Boże, dopiero go poznałam.
00:34:48Mąż czy nie, nie jestem gotowa z nim spać.
00:34:51Nie jesteś gotowa.
00:34:53Przepraszam.
00:34:54Jesteś moim mężem, ale to wszystko dzieje się tak szybko.
00:34:56Nie przepraszaj.
00:34:58Potrzebujesz czasu.
00:34:59Na razie będę spał na kanapie.
00:35:00Zrobiłbyś to dla mnie?
00:35:01Jestem twoim mężem, Miro.
00:35:02Nasz ślub miał zapewnić pokój między batachami,
00:35:04ale nie jesteś moją więźniarką.
00:35:06Mówili, że Damian jest potworem.
00:35:08Potwory nie proponują spania na kanapie.
00:35:11Zaniosę torbę do sypialni.
00:35:13Ogrzej się przy kominku.
00:35:15Dzięki.
00:35:23Jest piękna.
00:35:26Mama dała ją tacie na ostatnią rocznicę.
00:35:29To ulubiona rzecz taty na całym świecie.
00:35:32Oprócz mnie.
00:35:33Twoja mama musiała go bardzo kochać.
00:35:35Kochała.
00:35:36Mogę podtrzymać?
00:35:37Obiecuję, że będę bardzo ostrożna.
00:35:39Nie!
00:35:41Co to było?
00:35:46Co się stało?
00:35:50Kula śnieżna się stłukła.
00:35:52To pewnie ta kląt poostrzegali mnie.
00:35:55Kto ją stłuku?
00:35:56Sierra jest przerażona.
00:35:57Jeśli to jeden z jego napadów kur i muszę ją chronić.
00:36:00Nawet jeśli mnie rozszarpie.
00:36:01Ja upuściłam ją.
00:36:03To moja wina.
00:36:03Kula śnieżna to ostatni prezent od mojej wybranej Luny.
00:36:07Przepraszam.
00:36:08Nie miałaś prawa jej dotykać.
00:36:09Nie.
00:36:10To nasza przeznaczona parceneryka.
00:36:12Teraz widzę w nim potwora.
00:36:13Czemu wciąż wierzę, że się powstrzyma?
00:36:20Muszę wyjść.
00:36:23Damian.
00:36:26Nie zbliżaj się do rozbitego szkła.
00:36:33Dlaczego wzięłaś winę na siebie?
00:36:35To ja ją stłukłam.
00:36:36Tata powinien złościć się na mnie.
00:36:37Nie.
00:36:37Jesteś dzieckiem.
00:36:39A ja twoją mamą zawsze będę cię chronić.
00:36:41Nie jesteś moją prawdziwą mamą.
00:36:42Nigdy jej nie zastąpię.
00:36:44Ale wyszłam za twojego tatę.
00:36:46To znaczy, że jesteśmy rodziną.
00:36:48Pani Miera jest mniejsza niż myślałam.
00:36:50Violet mówiła, że nowa mama mnie nie zechce, bo jestem kaleką.
00:36:53Ale pani Miera mnie obroniła.
00:36:55Sierra, twój tata bardzo się zdenerwował.
00:36:57To normalne?
00:37:00To przez klątwę?
00:37:02Eliksir, który pije, pomaga ją poskromić.
00:37:05Przez klątwę nie ma już twojej mamy?
00:37:07I poprzedniego Alfy też?
00:37:09Nie rozmawiamy o tamtej nocy.
00:37:11Za bardzo się boję.
00:37:12Martwa Luna.
00:37:13Martwy Alfa.
00:37:14I dziewczynka, która boi się chodzić.
00:37:16Co naprawdę stało się w tym domu?
00:37:18Alfo Damianie, od śmierci poprzedniego Alfy
00:37:20zbadaliśmy stare zamknięte tunele na rozkaz.
00:37:22Ukrywał to przed Watahą.
00:37:23Te góry są pełne rudy.
00:37:25Jest jej więcej niż sądziliśmy.
00:37:26Więc nasz dawny Alfa zagarnął ją dla siebie,
00:37:28gdy nasi ludzie głodowali.
00:37:30Zdradził własną Watahę.
00:37:31Przy takiej ilości rudy Snowcress
00:37:33to najbogatsza Wataha w kraju.
00:37:35A pan jest najbogatszym Alfą.
00:37:38Podzielimy się bogactwem z Watahą.
00:37:40Żadne dziecko w Snowcress już nie zgłodnieje.
00:37:42Inne Watahy będą nam zazdrościć,
00:37:43jeśli nie poznają prawdy.
00:37:44Więc nie poznają prawdy.
00:37:45Właśnie zawarłem wyczekiwany traktat
00:37:47z Watahą Wolfbane.
00:37:48Nie zamierzam wszczynać wojen jak poprzedni Alfa.
00:37:51Nie jest pan taki jak on, Alfa Damianie.
00:37:54Fen, zostaw nas.
00:37:55Już.
00:37:59Uważyłam cię, Elixiru.
00:38:01Dobrze.
00:38:02Znów straciłem kontrolę.
00:38:04Ostrzegam, Alfa Damianie.
00:38:05Bez przeznaczonej partnerki
00:38:07klątwa pochłonie cię w niecały rok.
00:38:09Ale ją znalazłem.
00:38:10Mira, moja nowa żona jest mi przeznaczona,
00:38:11ale tego nie czuję,
00:38:12bo nasz dawny Alfa odebrał jej wilczycę.
00:38:14Więc klątwa będzie trwała,
00:38:16aż Mira uzna cię za swego przeznaczonego.
00:38:18Musi być inne wyjście.
00:38:19Jak mam sprawić, by to poczuła?
00:38:21Musisz przywrócić jej wilczycę.
00:38:28Myślisz, że da się ją naprawić?
00:38:30Znajdziemy sposób.
00:38:31Nie spisuję zepsutych rzeczy na straty.
00:38:34Czekasz na kogoś?
00:38:36Nie.
00:38:39Tu jesteś, mała.
00:38:41Przyniosłam ci ubrania.
00:38:43Nie dziękuję, Violet.
00:38:46Nie bądź niegrzeczna.
00:38:47Przyszłam tu specjalnie dla ciebie.
00:38:57Kim jesteś?
00:38:58Więc to nowa dziwka Damiana z Watahy Wolfbane.
00:39:05Jestem Violet.
00:39:06Właściwie jestem Luną tego domu.
00:39:09Sierra zawsze była dla mnie jak córka.
00:39:12Prawda, skarbie?
00:39:13Sierra jest przerażona.
00:39:15Ta kobieta nie jest dla niej jak rodzina.
00:39:17Skoro właściwie jesteś Luną,
00:39:18czemu Damian cię na nią nie wybrał?
00:39:20Mój Alfa zmarł rok temu.
00:39:22Ciężko samej wychować trójkę dzieci.
00:39:25Czuć stęchliznę.
00:39:26Te ubrania są brudne.
00:39:28Zapach i plamy znikną w praniu.
00:39:30Może.
00:39:30Sierra nie musi tego nosić.
00:39:32Kupię jej nowe ubrania.
00:39:34Właśnie przez takie podejście tu nie pasujesz.
00:39:38Niewiele mamy.
00:39:39Wataha Snowcrest niczego nie marnuje.
00:39:42Powinnaś być wdzięczna.
00:39:43Moje dzieci nosiły to bez narzekania.
00:39:45Dość!
00:39:46Jestem teraz żoną Damiana.
00:39:47To mój dom.
00:39:49Nie wciśniesz, Sierra, tych brudnych szmat.
00:39:51Jego żoną?
00:39:52Zapłatą za pokój i to bez wilczycy.
00:39:54Szybko się tobą znudzi.
00:39:55Podnieś ręce.
00:39:56Nie dotykaj jej!
00:39:58Nic nie widzę!
00:40:00Violet, przestań!
00:40:03Sierra, nic ci nie jest?
00:40:06Boli mnie noga.
00:40:14Straciłam wilczycę, ale nie wolę walki.
00:40:19Wynoś się z tego domu.
00:40:20Ty suko!
00:40:22Jeszcze raz ją dotknij, a pokażę ci jaka ze mnie suka.
00:40:28Myślisz, że możesz mnie wyrzucić?
00:40:30Jesteś nikim.
00:40:32Pani Miero!
00:40:34Damian zasługuje na lunę z wilczycą.
00:40:37Nie na bezradne słabe maleństwo jak ty.
00:40:41Nie, to znęcanie się nad dzieckiem jest słabością.
00:40:44Nawet gdyby mnie tu nie było, Damian nie wybrałby kobiety, która krzywdzi jego córkę.
00:40:48Znasz Damiana, bo za niego wyszłaś?
00:40:49Ja wiem o nim wszystko.
00:40:51Wiem co lubię pić, po której stronie łóżka śpi, znam nawet rozmiar jego chuja.
00:40:55Damian z nią sypia?
00:40:57Powtórka z Kejda?
00:40:58Nie zniosę kolejnego upokorzenia.
00:41:00Ale nie pozwolę jej skrzywdzić sierry.
00:41:04Au!
00:41:05Violet, przestań!
00:41:06Posłuchaj, mała. Musimy pozbyć się Miery z tego domu. Ona tu nie pasuje.
00:41:12Ty też nie. Powiem Damianowi o wszystko.
00:41:15Trzymaj gębę na kłódkę, ty głupia suko bezwilczycy.
00:41:19Te pazury mogłyby rozerwać mi gardło.
00:41:24Nie!
00:41:25Puść mnie bezużytecz na kaleko!
00:41:29Zero!
00:41:36Sierra?
00:41:42Skarbie, spójrz na mnie. Spójrz na tatusia.
00:41:45Tatusiu?
00:41:53Kto to zrobił?
00:42:01Damian jest przeklęty.
00:42:03Gdy wpada w szał, wierzy w to, co najpierw zobaczy.
00:42:06A teraz ona stoi nad krwawiącą sierrą.
00:42:09Uwierzy mi i wyrzuci tę sukę.
00:42:11Damian, musisz mi uwierzyć.
00:42:14Nigdy bym nie uderzyła sierry.
00:42:15Nie kłam w sprawie mojego dziecka.
00:42:17Damian, uspokój się.
00:42:19To twoja przeznaczona partnerka.
00:42:30Tatusiu!
00:42:33Przepraszam, skarbie.
00:42:35Tata jest tu.
00:42:35Już dobrze.
00:42:39Boli mnie głowa.
00:42:41Nie martw się.
00:42:42Tata się tobą zajmie.
00:42:44Chciałam pomóc, Damianie.
00:42:45Przyniosłam sierrze zimowe ubrania,
00:42:47ale Miera rzuciła nimi we mnie i pchnęła sierry na ziemię,
00:42:50bo jej nie słuchała.
00:42:51Przyniosłaś spleśniałe, brudne ciuchy
00:42:52i próbowała się ubrać na siłę.
00:42:54To nieprawda.
00:42:55Sier, o skarbie, powiedz tacie.
00:42:57Miera cię zraniła, tak?
00:42:59Nie wiem.
00:43:01Boli mnie głowa.
00:43:03Nie mogę sobie przypomnieć.
00:43:05Grzeczna.
00:43:06Lepiej nie pamiętaj.
00:43:08Damian nie wybierze obcej zamiast córki.
00:43:12Damian, wiem, że to źle wygląda,
00:43:14ale przysięgam na utraconą wilczycę.
00:43:15Nie skrzywdziłabym sierry.
00:43:16Miera to moja przeznaczona partnerka,
00:43:18ale ona nie czuje więzi.
00:43:19Zaufać przeznaczeniu, gdy siera krwawi w moich ramionach?
00:43:23Może lepiej odejść, dopóki nie poznam prawdy.
00:43:26Aż siera będzie bezpieczna.
00:43:28Przyszłam tu, bo odrzuciła mnie Wataha.
00:43:30Ty też mnie odrzucasz?
00:43:33Kate wybrał Lucy.
00:43:35Moja rodzina wybrała Lucy.
00:43:37A teraz Damian wybiera Violet.
00:43:40Może nikt nigdy mnie nie wybierze.
00:43:42Nie!
00:43:42Nie!
00:43:44Nie wstawaj, twoja noga!
00:43:46Nie odejdziesz!
00:44:04Myślisz, że możesz mnie wyrzucić?
00:44:06Jesteś nikim!
00:44:08Pani Miero!
00:44:11Damian zasługuje na Lunę z Wilczycą.
00:44:13Nie na bezradne słabe maleństwo jak ty.
00:44:17Nie.
00:44:18To znęcanie się nad dzieckiem jest słabością.
00:44:20Nawet gdyby mnie tu nie było,
00:44:22Damian nie wybrałby kobiety,
00:44:23która krzywdzi jego córkę.
00:44:24Znasz Damiana, bo za niego wyszłaś?
00:44:25Ja wiem o nim wszystko.
00:44:27Wiem co lubię pić,
00:44:28po której stronie łóżka śpi,
00:44:29znam nawet rozmiar jego chuja.
00:44:31Damian z nią sypia?
00:44:33Powtórka z Kate'a?
00:44:34Nie zniosę kolejnego upokorzenia,
00:44:36ale nie pozwolę jej skrzywdzić Siery.
00:44:40Au!
00:44:41Violet, przestań!
00:44:42Posłuchaj, mała.
00:44:43Musimy pozbyć się Miery z tego domu.
00:44:45Ona tu nie pasuje.
00:44:48Ty też nie.
00:44:50Powiem Damianowi o wszystkim.
00:44:51Trzymaj gębę na kłódkę,
00:44:52ty głupia suko bezwilczycy.
00:44:55Te pazury mogłyby rozerwać mi gardło.
00:45:00Nie!
00:45:01Puść mnie bezużyteczna kaleko!
00:45:29Kto to zrobił?
00:45:33Przyłapałam ją, jak biła Sierę.
00:45:38Trzy lata temu,
00:45:39gdy straciłam wilczycę,
00:45:40ratując wybranego partnera Kate'a,
00:45:42myślałam, że to koniec mojego życia.
00:45:44Ale za kilka dni bierzemy ślub
00:45:45i czuję, że zaczynam od nowa.
00:45:47Kate!
00:45:50Tato?
00:45:51Lucy?
00:45:57Ojcze, błagam.
00:45:59Nie mogę poślubić Alfę Damiana z Watahe Snowcrest.
00:46:03Ciążę na nim klątwa niepohamowanej furii.
00:46:05Podobno zabił poprzedniego Alfę i swoją pierwszą Lunę.
00:46:11Omalnie zabił też własnej córki.
00:46:15To dziecko ledwo chodzi.
00:46:18Dlatego żyję w odludnych górach,
00:46:20gdzie bezkarmię sieję po strach.
00:46:24To oznacza śmierć nie tylko dla mnie,
00:46:27ale i dla mojego dziecka.
00:46:30Twojego dziecka?
00:46:32Lucy, jesteś w ciąży?
00:46:36Tak, Kate jest ojcem.
00:46:37Kochamy się.
00:46:39Kate, czy to prawda?
00:46:42Tak.
00:46:43Lucy nosi moje dziecko.
00:46:45Ale wybraliśmy siebie na partnerów!
00:46:47Za kilka dni bierzemy ślub,
00:46:48a ty zrobiłeś dziecko mojej siostrze?
00:46:50Kate zgodził się na ślub z tobą,
00:46:52bo nikt nie chce Luny bez Wilczycy.
00:46:57Oddałam Wilczycę,
00:46:59by ocalić Kate'a
00:47:00przed poprzednim Alfą Snowcrest.
00:47:09Kate, straciłam Wilczycę.
00:47:12Straciłaś ją przeze mnie.
00:47:15Kocham cię, Miero.
00:47:18Gdy skończysz 20 lat,
00:47:19weźmiemy ślub i zemścimy się na Vatarsze Snowcrest
00:47:21za odebranie ci Wilczycy.
00:47:22Kochałeś mnie kiedykolwiek?
00:47:24Czy zawsze kochałeś Lucy?
00:47:30Naprawdę chcesz wyjść za kogoś,
00:47:32kto ma dziecko z twoją siostrą?
00:47:33Masz poślubić Alfę Damiana zgodnie z traktatem.
00:47:35Gdy odkryje ciążę, wszyscy zginiemy.
00:47:37Myślisz tylko o sobie?
00:47:38Nie pomyślisz o siostrze
00:47:39i niebezpieczeństwie dla niej i dziecka,
00:47:41jeśli poślubi Alfę Damiana?
00:47:42Nie mogę dać Alfie Damianowi ciężarnej panny młodej.
00:47:47Miera może ją zastąpić.
00:47:49Przecież jest najstarszą córką.
00:47:52Więc dasz przeklętemu Alfie Lunę bez Wilczycy?
00:47:55To też mu się raczej nie spodoba.
00:47:57Dość!
00:47:58Możemy to rozstrzygnąć tylko tak,
00:48:01by nie rozbić Watahy.
00:48:03Odprawimy ceremonię wyboru Luny.
00:48:05Kobiety z naszej Watahy
00:48:06używają tego lustra od pokoleń.
00:48:08Podczas pełni ukazuję twarz
00:48:11przeznaczonego im partnera.
00:48:13Jeśli lustro mówi prawdę,
00:48:14pokażę Kejda.
00:48:15Jego wilk wybrał mnie po stracie Wilczycy.
00:48:18Miero, spojrzysz pierwsza.
00:48:28To Alfę Damian!
00:48:30Nie powiedziałam, kogo widziałam!
00:48:33Wiedziała, co pokaże lustro.
00:48:36Miero, nie!
00:48:38To lustro nie pokazuje przeznaczenia.
00:48:40Ukazuje obraz zaklęty w nim
00:48:42za pomocą krwi.
00:48:43To pułapka!
00:48:46Miero, proszę.
00:48:47Przysięgam, nie wiem nic o tym zaklęciu.
00:48:52Odezwałaś się nim powiedziałam,
00:48:53kogo widzę.
00:48:54Wszyscy wiedzieliście!
00:48:56Chcieliście, by lustro pokazało Damiana,
00:48:59żeby Lucy mogła tu zostać
00:49:00z Kejdem i ich dzieckiem!
00:49:03Wybierać się Lucy,
00:49:05a nie mnie.
00:49:06Lucy nie przeżyłaby w górskiej posiadłości
00:49:08Alfę Damiana!
00:49:10A ja tak.
00:49:12Lucy nosi dziecko!
00:49:14Damian mieszka na odludziu.
00:49:16Jest przeklęty,
00:49:17miewa napady furii.
00:49:18Pierwsza luna urodziła mu kalekie dziecko.
00:49:20Nie możemy zgotować Lucy takiego koszmaru!
00:49:22Ale mnie już możecie!
00:49:24Miera, dam ci hojny posąg!
00:49:25Nie chcę pieniędzy!
00:49:26Chcę, by Wataha o mnie dbała
00:49:28i chroniła tak jak ja ją!
00:49:29Poświęciłam wilczyce dla ciebie
00:49:31i dla ochrony tej Watahy!
00:49:32Spójrz na mnie, Kate!
00:49:33Jeśli myślisz, że Lucy będzie dobrą luną
00:49:35i wybierze dobro Watahy,
00:49:37mylisz się!
00:49:37Jak śmiesz tak mówić do swojej Watahy!
00:49:45Jeśli chcecie się mnie pozbyć,
00:49:47odejdę.
00:49:49Widać już nie jesteście moją Watahą i tyle.
00:49:55Niero!
00:49:58Nie!
00:49:59Nie waż się wymawiać mojego imienia!
00:50:04Zdradzili mnie siostra i wybrany partner.
00:50:07Wataha sprzedała moje życie za jej.
00:50:08Idę sama przez ziemię Snowcrest
00:50:11bez wilczycy, która by mnie chroniła.
00:50:15Nie!
00:50:16Zanim straciłam wilczycę,
00:50:18przemieniłabym się i walczyła.
00:50:19Teraz jestem słaba, sama, bez wilczycy.
00:50:25Nie podchodź!
00:50:28To koniec.
00:50:30Umrę, nim dotrę do przeklętego męża.
00:50:39Co robisz na mojej ziemi?
00:50:44Jesteś Alfą Damianem?
00:50:46We własnej osobie.
00:50:48Więc jestem twoją żoną, Miera Wolfbane.
00:50:53Twoja Wataha obiecała mi Lucy Wolfbane.
00:50:57Lucy zaszła w ciążę z moim partnerem.
00:51:00Więc wyszłaś za mnie zamiast niej.
00:51:03Nie słyszałaś plotek?
00:51:05Że jestem przeklęty?
00:51:08Że tracę nad sobą kontrolę?
00:51:10Że zabiłem poprzedniego Alfę i swoją Lunę?
00:51:12Że tak ciężko zraniłem własną córkę,
00:51:15że teraz chodzi o kuli?
00:51:16Nie słucham plotek.
00:51:19Byle wyrwać się od okropnej rodziny
00:51:21i zapewnić pokój między Watahami.
00:51:23Nieważne kogo poślubie.
00:51:25Nie słucha plotek.
00:51:27Tak cenię Watahę, że ryzykuję dla niej życie.
00:51:30Nie spotkałam takiej kobiety.
00:51:31Jesteś teraz moją żoną.
00:51:33Nie pozwolę ci zamarznąć.
00:51:35Przeraża mnie, ale nie mogę oderwać wzroku.
00:51:49Chyba jesteśmy sobie przeznaczeni.
00:51:52Przeznaczeni?
00:51:55Zaraz mnie pocałuje.
00:52:00Dopiero się poznaliśmy.
00:52:01Nie za wcześnie?
00:52:03Nie czuję, że jesteśmy sobie przeznaczeni?
00:52:06Nie masz Wilczycy?
00:52:08Nie.
00:52:09Odebrał mi ją w walce, wasz poprzedni alfa.
00:52:12Dlatego nie czuję naszego przeznaczenia.
00:52:14Teraz znasz prawdę.
00:52:17Twoja Luna nie ma Wilczycy.
00:52:19Teraz mnie odrzuci.
00:52:20Skoro nie obchodzą ci plotki,
00:52:23mnie nie obchodzi brak Wilczycy.
00:52:25Nie obchodzi?
00:52:27Mam w sobie dość Wilka za nas dwoje.
00:52:31Jest zupełnie inny niż myślałam.
00:52:34Jest naprawdę dobry.
00:52:36Wejdźmy do środka.
00:52:38Jak daleko jeszcze?
00:52:45Chcesz, żebym tam poszła?
00:52:47Nie polecam iść pieszo.
00:52:51To wygląda strasznie.
00:52:55Musisz mocno się nie trzymać,
00:52:56żeby wiatr cię nie porwał.
00:52:58Zły moment, by powiedzieć,
00:52:59że mam lęk wysokości.
00:53:02Nienawidzę tego.
00:53:03Nienawidzę wysokości i wiatru.
00:53:05Nienawidzę tej posiadłości.
00:53:10Ale nie tych mięśni brzucha.
00:53:13Podziwiasz widoki?
00:53:15Tak.
00:53:16Góry są piękne.
00:53:21Dalej, Sierra.
00:53:23Dasz radę.
00:53:24Nie potrzebujesz pomocy.
00:53:27Patrzcie.
00:53:28Kaleka córeczka Alfy
00:53:29próbuje chodzić.
00:53:32Zostaw mnie, Gio.
00:53:39Biegnij, Sierra.
00:53:40No tak.
00:53:41Nie możesz.
00:53:45Mój tata jest waszym Alfą.
00:53:47I co z tego?
00:53:48Twój tata jest przeklęty,
00:53:50a ty jesteś kaleką.
00:53:51Oddaj.
00:53:55Zawsze będziesz Omegą.
00:53:58Gio.
00:54:02Dzieci.
00:54:03Bądźcie mili dla Sierry.
00:54:05Tylko się bawiliśmy, mamo.
00:54:07Idź do domu na obiad, Gio.
00:54:09Wszyscy.
00:54:12Już dobrze, Sierra.
00:54:14Tylko się bawili.
00:54:14Podobno tata znalazł ci nową mamusię.
00:54:18Pamiętaj, że tylko ja potrafię
00:54:20naprawdę o ciebie zadbać.
00:54:21Nieobca z wadachy Wolfbane.
00:54:23Znienawidzi opiekę nad kalekiem dzieckiem.
00:54:33I to nie jest.
00:54:38Znienawidzi opiekę nadal.
00:54:39Nie ma wójt.
00:54:39I to nie ma wójt.
00:54:40I to nie ma wójt.
00:54:42I to nie ma wójt.
00:54:44I to nie ma wójt.
00:54:44Nie ma wójt.
00:54:50I to nie ma wójt.
00:54:52I to nie ma wójt.
00:54:55Żeby się nie ma wójt.
00:54:55Miło mi panią poznać, pani Miero. Tata mówi, że nie muszę pani lubić, ale muszę być grzeczna.
00:55:02Siero, to nie było grzeczne. Idź do pokoju.
00:55:05Dobrze, tatusiu. Nic nie szkodzi. Nie musi mnie lubić, jestem obca.
00:55:10Wow, jest zupełnie inna niż myślałem. Siera ucierpiała w noc śmierci matki.
00:55:14W tę noc, gdy zabito twoją Lunę?
00:55:16Jej noga była poważnie ranna. Szukałem pomocy u wszystkich uzdrowicieli. Każdy mówi, że powinna już wyzdrowieć.
00:55:22A ona wciąż chodzi o kuli.
00:55:23Nie chcę chodzić bez niej. Myślę, że wciąż cierpi po stracie matki. Oboje cierpimy.
00:55:29Oby znów poczuła się przy mnie bezpieczna. Wiem, jak to jest stracić część siebie, gdy patrzą na ciebie, jakbyś była
00:55:35badliwa.
00:55:36Mira nie lituje się nad moją córką. Rozumie cierpienie. Jest moją przeznaczoną partnerką, ale bez wilczycy nie czuję naszej więzi.
00:55:43Muszę znaleźć inny sposób, by zrozumiała, że powinniśmy być razem.
00:55:47Podobno Damian zabił swoją pierwszą Lunę w szale wywołanym klątwą.
00:55:50Sierra ucierpiała tej samej nocy. Naprawdę to zrobił? Zniszczył rodziny własnymi pazurami?
00:55:58Wejdziemy do środka?
00:56:00Oczywiście.
00:56:04Damian jest mój, ty sukło bez wilczycy.
00:56:09Tu jest pięknie. Tak domowo. Przytulnie.
00:56:13Zwykle mówię, że to stary dom.
00:56:15Stary, więc przetrwał. Szanuję to.
00:56:17Zbudowali go moi prapradziadkowie. Byli pierwszymi alfami w atachy Snowcrest.
00:56:20Potem mieszkał tu każdy kolejny alfa, tylko że są tu tylko dwie sypialnie.
00:56:25Dwie?
00:56:26Jedną zajmuje Sierra. Ja drugą.
00:56:30To gdzie będę spać?
00:56:33Ze mną.
00:56:35Z tobą? W twojej sypialni? Ale ledwo się znamy.
00:56:39Jesteśmy małżeństwem, prawda?
00:56:45Boże. Dopiero go poznałam.
00:56:47Mąż czy nie, nie jestem gotowa z nim spać.
00:56:50Nie jesteś gotowa.
00:56:52Przepraszam. Jesteś moim mężem, ale to wszystko dzieje się tak szybko.
00:56:55Nie przepraszaj. Potrzebujesz czasu. Na razie będę spał na kanapie.
00:56:59Zrobiłbyś to dla mnie?
00:57:00Jestem twoim mężem, Miro.
00:57:02Nasz ślub miał zapewnić pokój między w atachami, ale nie jesteś moją więźniarką.
00:57:06Mówili, że Damian jest potworem.
00:57:08Potwory nie proponują spania na kanapie.
00:57:11Zaniosę torbę do sypialni. Ogrzej się przy kominku.
00:57:14Dzięki.
00:57:22Jest piękna.
00:57:25Mama dała ją tacie na ostatnią rocznicę.
00:57:28To ulubiona rzecz taty na całym świecie. Oprócz mnie.
00:57:32Twoja mama musiała go bardzo kochać.
00:57:34Kochała.
00:57:35Mogę potrzymać? Obiecuję, że będę bardzo ostrożna.
00:57:38Nie!
00:57:50Kula śnieżna się stłukła.
00:57:51To pewnie ta kląt poostrzegali mnie.
00:57:54Kto ją stłukł?
00:57:55Sierra jest przerażona, jeśli to jeden z jego napadów chwór i muszę ją chronić.
00:57:59Nawet jeśli mnie rozszarpie.
00:58:00Ja upuściłam ją. To moja wina.
00:58:02Kula śnieżna to ostatni prezent od mojej wybranej Luny.
00:58:06Przepraszam.
00:58:06Nie miałaś prawa jej dotykać.
00:58:08Nie. To nasza przeznaczona parcederyka.
00:58:11Teraz widzę w nim potwora. Czemu wciąż wierzę, że się powstrzyma?
00:58:19Muszę wyjść.
00:58:22Damian!
00:58:25Nie zbliżajcie się do rozbitego szkła.
00:58:32Dlaczego wzięłaś winę na siebie? To ja ją stłukłam. Tata powinien złościć się na mnie.
00:58:36Nie. Jesteś dzieckiem, a ja twoją mamą zawsze będę cię chronić.
00:58:40Nie jesteś moją prawdziwą mamą.
00:58:42Nigdy jej nie zastąpię.
00:58:43Ale wyszłam za twojego tatę. To znaczy, że jesteśmy rodziną.
00:58:47Pani Miera jest mniejsza niż myślałam.
00:58:49Violet mówiła, że nowa mama mnie nie zechce, bo jestem kaleką.
00:58:52Ale pani Miera mnie obroniła.
00:58:54Siero, twój tata bardzo się zdenerwował.
00:58:56To normalne?
00:58:59To przez klątwę.
00:59:01Eliksir, który pije, pomaga ją poskromić.
00:59:04Przez klątwę nie ma już twojej mamy?
00:59:06I poprzedniego Alfy też?
00:59:08Nie rozmawiamy o tamtej nocy.
00:59:10Za bardzo się boję.
00:59:11Martwa Luna, martwy Alfa i dziewczynka, która boi się chodzić.
00:59:15Co naprawdę stało się w tym domu?
00:59:17Alfa Damianie, od śmierci poprzedniego Alfy zbadaliśmy stare zamknięte tunele na rozkaz.
00:59:21Ukrywał to przed Watahą.
00:59:22Te góry są pełne rudy. Jest jej więcej niż sądziliśmy.
00:59:25Więc nasz dawny Alfa zagarnął ją dla siebie, gdy nasi ludzie głodowali.
00:59:29Zdradził własną Watahę.
00:59:30Przy takiej ilości rudy Snowcress to najbogatsza Wataha w kraju.
00:59:34A pan jest najbogatszym Alfą.
00:59:37Podzielimy się bogactwem z Watahą.
00:59:38Pan. Żadne dziecko w Snowcress już nie zgłodnieje.
00:59:41Inne Watahy będą nam zazdrościć, jeśli nie poznają prawdy.
00:59:43Więc nie poznają prawdy.
00:59:45Właśnie zawarłem wyczekiwany traktat z Watahą Wolfbane.
00:59:47Nie zamierzam wszczynać wojen jak poprzedni Alfa.
00:59:50Nie jest pan tak jak on, Alfa Damianie.
00:59:53Fen, zostaw nas. Już.
00:59:58Uważyłam cię, Elixiru.
01:00:01Dobrze. Znów straciłem kontrolę.
01:00:03Ostrzegam, Alfą Damianie.
01:00:04Bez przeznaczonej partnerki klątwa pochłonie cię w niecały rok.
01:00:08Ale ją znalazłem.
01:00:09Mira, moja nowa żona jest mi przeznaczona, ale tego nie czuję, bo nasz dawny Alfa odebrał jej wilczycę.
01:00:13Więc klątwa będzie trwała, aż Mira uzna cię za swego przeznaczonego.
01:00:17Musi być inne wyjście. Jak mam sprawić, by to poczuła?
01:00:20Musisz przywrócić jej wilczycę.
01:00:27Myślisz, że da się ją naprawić?
01:00:29Znajdziemy sposób. Nie spisuję zepsutych rzeczy na straty.
01:00:33Czekasz na kogoś?
01:00:35Nie.
01:00:39Tu jesteś mała. Przniosłam ci ubrania.
01:00:42Nie dziękuję, Violet.
01:00:45Nie bądź niegrzeczna. Przyszłam tu specjalnie dla ciebie.
01:00:56Kim jesteś?
01:00:58Więc to nowa dziwka Damiana z Watahy Wolfbane.
01:01:04Jestem Violet.
01:01:05Właściwie jestem Luną tego domu.
01:01:08Sierra zawsze była dla mnie jak córka.
01:01:11Prawda, skarbie?
01:01:12Sierra jest przerażona.
01:01:14Ta kobieta nie jest dla niej jak rodzina.
01:01:16Skoro właściwie jesteś Luną, czemu Damian cię na nią nie wybrał?
01:01:19Mój Alfa zmarł rok temu. Ciężko samej wychować trójkę dzieci.
01:01:24Czuć stęchliznę.
01:01:26Te ubrania są brudne.
01:01:27Zapach i plamy znikną w praniu.
01:01:29Może.
01:01:30Sierra nie musi tego nosić. Kupię jej nowe ubrania.
01:01:33Właśnie przez takie podejście tu nie pasujesz.
01:01:37Niewiele mamy. Wataha Snowcrest niczego nie marnuje.
01:01:41Powinnaś być wdzięczna.
01:01:42Moje dzieci nosiły to bez narzekania.
01:01:44Dość!
01:01:45Jestem teraz żoną Damiana. To mój dom.
01:01:48Nie wciśniesz, Sierra, tych brudnych szmat.
01:01:50Jego żoną? Zapłatą za pokój i to bez wilczycy.
01:01:53Szybko się tobą znudzi. Podnieś ręce.
01:01:55Nie dotykaj jej!
01:01:57Nic nie widzę!
01:01:59Violet, przestań!
01:02:03Sierra, nic ci nie jest?
01:02:05Boli mnie noga!
01:02:13Straciłam wilczycę, ale nie wolę walki.
01:02:18Wynoś się z tego domu.
01:02:19Ty suko!
01:02:21Jeszcze raz ją dotknij, a pokażę ci jaka ze mnie suka.
01:02:27Myślisz, że możesz mnie wyrzucić? Jesteś nikim.
01:02:31Pani Miero!
01:02:33Damian zasługuje na lunę z wilczycą.
01:02:36Nie na bezradne słabe maleństwo jak ty.
01:02:40Nie. To znęcanie się nad dzieckiem jest słabością.
01:02:43Nawet gdyby mnie tu nie było, Damian nie wybrałby kobiety, która krzywdzi jego córkę.
01:02:47Znasz Damiana, bo za niego wyszłaś?
01:02:48Ja wiem o nim wszystko.
01:02:50Wiem co lubię pić, po której stronie łóżka śpi, znam nawet rozmiar jego chuja.
01:02:54Damian z nią sypia?
01:02:56Powtórka z Kejda?
01:02:57Nie zniosę kolejnego upokorzenia.
01:02:59Ale nie pozwolę jej skrzywdzić siebie.
01:03:03Ow! Violet, przestań!
01:03:05Posłuchaj mała.
01:03:06Musimy pozbyć się Miery z tego domu.
01:03:08Ona tu nie pasuje.
01:03:11Ty też nie.
01:03:12Powiem Damianowi o wszystko.
01:03:14Trzymaj gębę na kłódkę, ty głupia suko bezwilczycy.
01:03:18Te pazury mogłyby rozerwać mi gardło.
01:03:23Nie!
01:03:24Puść mnie bezużyteczna kaleko!
01:03:26A!
01:03:28Zero!
01:03:41Skarbie, spójrz na mnie. Spójrz na tatusia.
01:03:44Tatusiu?
01:03:52Kto to zrobił?
01:03:56Przyłapałam ją, jak biła Sierę.
01:04:00Damian jest przeklęty.
01:04:02Gdy wpada w szał, wierzy w to, co najpierw zobaczy.
01:04:05A teraz ona stoi nad krwawiącą Sierą.
01:04:08Uwierzy mi i wyrzuci tę sukę.
01:04:10Damian, musisz mi uwierzyć.
01:04:13Nigdy bym nie uderzyła Siery.
01:04:15Nie kłam w sprawie mojego dziecka.
01:04:17Damian, uspokój się.
01:04:18To twoja przeznaczona partnerka.
01:04:30Tatusiu!
01:04:32Przepraszam, skarbie. Tata jest tu. Już dobrze.
01:04:38Boli mnie głowa.
01:04:40Nie martw się. Tata się tobą zajmie.
01:04:43Chciałam pomóc, Damianie.
01:04:45Przyniosłam Sierze zimowe ubrania, ale Miera rzuciła nimi we mnie i pchnęła Sierę na ziemię, bo jej nie słuchała.
01:04:50Przyniosłaś spleśniałe, brudne ciuchy i próbowała się ubrać na siłę.
01:04:53To nieprawda.
01:04:55Sieru, skarbie, powiedz tacie.
01:04:57Miera cię zraniła, tak?
01:04:58Nie wiem.
01:05:00Boli mnie głowa.
01:05:02Nie mogę sobie przypomnieć.
01:05:04Grzeczna.
01:05:05Lepiej nie pamiętaj.
01:05:07Damian nie wybierze obcej zamiast córki.
01:05:10Damian, wiem, że to źle wygląda, ale przysięgam na utraconą wilczycę.
01:05:14Nie skrzywdziłabym Siery.
01:05:15Damian to moja przeznaczona partnerka, ale ona nie czuje więzi.
01:05:18Zaufać przeznaczeniu, gdy Siera krwawi w moich ramionach?
01:05:22Może lepiej odejść, dopóki nie poznam prawdy.
01:05:25Aż Siera będzie bezpieczna.
01:05:27Przyszłam tu, bo odrzuciła mnie Wataha.
01:05:29Ty też mnie odrzucasz?
01:05:32Kate wybrał Lucy.
01:05:34Moja rodzina wybrała Lucy.
01:05:36A teraz Damian wybiera Violet.
01:05:39Może nikt nigdy mnie nie wybierze.
01:05:41Nie!
01:05:41Nie wstawaj, twoja noga!
01:05:45Nie odejdziesz!
01:05:54Nie wstawaj, twoja noga!
01:06:00Nie odejdziesz!
01:06:03Myślisz, że możesz mnie wyrzucić?
01:06:05Jesteś nikim!
01:06:07Pani Miero!
01:06:10Damian zasługuje na Lunę z Wilczycą.
01:06:12Nie na bezradne słabe maleństwo jak ty.
01:06:16Nie.
01:06:17To znęcanie się nad dzieckiem jest słabością.
01:06:19Nawet gdyby mnie tu nie było, Damian nie wybrałby kobiety, która krzywdzi jego córkę.
01:06:23Znasz Damiana, bo za niego wyszłaś?
01:06:25Ja wiem o nim wszystko.
01:06:26Wiem co lubię pić, po której stronie łóżka śpi, znam nawet rozmiar jego chuja.
01:06:30Damian z nią sypia?
01:06:32Powtórka z Kate'a?
01:06:33Nie zniosę kolejnego upokorzenia, ale nie pozwolę jej skrzywdzić się.
01:06:39Au!
01:06:40Violet, przestań!
01:06:41Posłuchaj, mała.
01:06:42Musimy pozbyć się Miery z tego domu.
01:06:44Ona tu nie pasuje.
01:06:47Ty też nie.
01:06:49Powiem Damianowi o wszystkim.
01:06:50Trzymaj gębę na kłódkę, ty głupia suko bezwilczycy.
01:06:54Te pazury mogłyby rozerwać mi gardło.
01:06:59Nie!
01:07:00Puść mnie bezużyteczna kaleko!
01:07:04Ciero!
01:07:11Ciero?
01:07:17Skarbie, spójrz na mnie. Spójrz na tatusia.
01:07:20Tatusiu?
01:07:28Kto to zrobił?
01:07:32Przyłapałam ją, jak biła Sierrę.
01:07:37Trzy lata temu, gdy straciłam wilczycę, ratując wybranego partnera Kate'a, myślałam, że to koniec mojego życia.
01:07:43Ale za kilka dni bierzemy ślub i czuję, że zaczynam od nowa.
01:07:46Kate!
01:07:49Tato? Lucy?
01:07:51Lucy?
01:07:56Ojcze, błagam.
01:07:58Nie mogę poślubić Alfę Damiana z Watahe Snowcrest.
01:08:02Ciążę na nim klątwa niepohamowanej furii.
01:08:04Podobno zabił poprzedniego Alfę i swoją pierwszą lunę.
01:08:10Omalnie zabił też własnej córki.
01:08:15To dziecko ledwo chodzi.
01:08:17Dlatego żyję w odludnych górach, gdzie bezkarmię sieję po strach.
01:08:23To oznacza śmierć nie tylko dla mnie, ale i dla mojego dziecka.
01:08:29Twojego dziecka?
01:08:31Lucy, jesteś w ciąży?
01:08:35Tak, Kate jest ojcem, kochamy się.
01:08:38Kate, czy to prawda?
01:08:41Tak.
01:08:42Lucy nosi moje dziecko.
01:08:44Ale wybraliśmy siebie na partnerów!
01:08:46Za kilka dni bierzemy ślub, a ty zrobiłeś dziecko mojej siostrze?
01:08:49Kate zgodził się na ślub z tobą, bo nikt nie chce Luny bez wilczycy.
01:08:56Oddałam wilczycę, by ocalić Kate'a przed poprzednim Alfą Snowcrest.
01:09:08Kate, straciłam wilczycę.
01:09:11Straciłaś ją przeze mnie.
01:09:15Kocham cię, Miero.
01:09:17Gdy skończysz 20 lat, weźmiemy ślub i zemścimy się na Vatarsze Snowcrest za odebranie ci wilczycy.
01:09:21Kochałeś mnie kiedykolwiek? Czy zawsze kochałeś Lucy?
01:09:29Naprawdę chcesz wyjść za kogoś, kto ma dziecko z twoją siostrą?
01:09:32Masz poślubić Alfę Damiana zgodnie z traktatem.
01:09:34Gdy odkryje ciążę, wszyscy zginiemy. Myślisz tylko o sobie?
01:09:37Nie pomyślisz o siostrze i niebezpieczeństwie dla niej i dziecka, jeśli poślubi Alfę Damiana?
01:09:42Nie mogę dać Alfie Damianowi ciężarnej panny młodej.
01:09:46Miera może ją zastąpić.
01:09:48Przecież jest najstarszą córką.
01:09:51Więc dasz przeklętemu Alfie Lunę bez wilczycy. To też mu się raczej nie spodoba.
01:09:56Dość!
01:09:58Możemy to rozstrzygnąć tylko tak, by nie rozbić Watahy.
01:10:02Odprawimy ceremonię wyboru Luny.
01:10:04Kobiety z naszej Watahy używają tego lustra od pokoleń.
01:10:07Podczas pełni ukazuje twarz przeznaczonego im partnera.
01:10:12Jeśli lustro mówi prawdę, pokaże Kejda. Jego wilk wybrał mnie po stracie wilczycy.
01:10:17Miero, spojrzysz pierwsza.
01:10:27To Alfie Damian!
01:10:29Nie powiedziałam, kogo widziałam.
01:10:32Wiedziała, co pokaże lustro.
01:10:35Miero, nie!
01:10:36To lustro nie pokazuje przeznaczenia. Ukazuje obraz zaklęty w nim za pomocą krwi. To pułapka!
01:10:45Miero, proszę. Przysięgam, nie wiem nic o tym zaklęciu.
01:10:51Odezwałaś się, nim powiedziałam, kogo widzę.
01:10:53Wszyscy wiedzieliście!
01:10:55Chcieliście, by lustro pokazało Damiana, żeby Lucy mogła tu zostać z Kejdem i ich dzieckiem.
01:11:02Wybieracie Lucy, a nie mnie.
01:11:05Lucy nie przeżyłaby w górskiej posiadłości Alfy Damiana!
01:11:09A ja tak.
01:11:11Lucy nosi dziecko!
01:11:13Damian mieszka na odludziu.
01:11:15Jest przeklęty, miewa napady furii.
01:11:17Pierwsza luna urodziła mu kalekie dziecko. Nie możemy zgotować Lucy takiego koszmaru!
01:11:21Ale mnie już możecie!
01:11:23Miera, dam ci hojny posąg!
01:11:24Nie chcę pieniędzy!
01:11:25Chcę, by Wataha o mnie dbała i chroniła tak jak ja ją!
01:11:28Poświęciłam wilczycę dla ciebie i dla ochrony tej Watahy.
01:11:31Spójrz na mnie, Kate!
01:11:32Jeśli myślisz, że Lucy będzie dobrą luną i wybierze dobro Watahy, mylisz się.
01:11:36Jak śmiesz tak mówić do swojej Watahy!
01:11:44Jeśli chcecie się mnie pozbyć, odejdę.
01:11:48Widać już nie jesteście moją Watahą i tyle.
01:11:54Niero!
01:11:57Nie!
01:11:59Nie waż się wymawiać mojego imienia!
01:12:03Zdradzili mnie siostra i wybrany partner.
01:12:06Wataha sprzedała moje życie za jej.
01:12:08Idę sama przez ziemię Snowcrest, bez wilczycy, która by mnie chroniła.
01:12:14Nie!
01:12:15Zanim straciłam wilczycę, przemieniłabym się i walczyła.
01:12:19Teraz jestem słaba, sama, bez wilczycy.
01:12:24Nie podchodź!
01:12:27To koniec.
01:12:29Umrę, nim dotrę do przeklętego męża.
01:12:38Co robisz na mojej ziemi?
01:12:43Jesteś Alfą Damianem?
01:12:45We własnej osobie.
01:12:47Więc jestem twoją żoną, Miera Wolfbane.
01:12:53Twoja Wataha obiecała mi Lucy Wolfbane.
01:12:56Lucy zaszła w ciążę z moim partnerem.
01:12:59Więc wyszłaś za mnie zamiast niej.
01:13:02Nie słyszałaś plotek?
01:13:05Że jestem przeklęty?
01:13:07Że tracę nad sobą kontrolę?
01:13:09Że zabiłem poprzedniego Alfę i swoją Lunę?
01:13:12Że tak ciężko zraniłem własną córkę, że teraz chodzi o kuli?
01:13:15Nie słucham plotek.
01:13:18Byle wyrwać się od okropnej rodziny i zapewnić pokój między Watahami.
01:13:22Nieważne kogo poślubie.
01:13:24Nie słucha plotek.
01:13:26Tak ceni Watahę, że ryzykuje dla niej życie.
01:13:28Nie spotkałam takiej kobiety.
01:13:30Jesteś teraz moją żoną.
01:13:32Nie pozwolę ci zamarznąć.
01:13:34Przeraża mnie, ale nie mogę oderwać wzroku.
01:13:48Chyba jesteśmy sobie przeznaczeni.
01:13:51Przeznaczeni?
01:13:55Zaraz mnie pocałuje.
01:13:59Dopiero się poznaliśmy.
01:14:00Nie za wcześnie?
01:14:03Nie czujesz, że jesteśmy sobie przeznaczeni?
01:14:05Nie masz wilczycy?
01:14:07Nie.
01:14:08Odebrał mi ją w walce, wasz poprzedni alfa.
01:14:11Dlatego nie czuję naszego przeznaczenia.
01:14:14Teraz znasz prawdę.
01:14:16Twoja luna nie ma wilczycy.
01:14:18Teraz mnie odrzuci.
01:14:19Skoro nie obchodzą cię plotki,
01:14:22mnie nie obchodzi brak wilczycy.
01:14:25Nie obchodzi?
01:14:27Mam w sobie dość wilka za nas dwoje.
01:14:30Jest zupełnie inny niż myślałam.
01:14:33Jest naprawdę dobry.
01:14:35Wejdźmy do środka.
01:14:37Jak daleko jeszcze?
01:14:44Chcesz, żebym tam poszła?
01:14:46Nie polecam iść pieszo.
01:14:50To wygląda strasznie.
01:14:54Musisz mocno się nie trzymać, żeby wiatr cię nie porwał.
01:14:57Zły moment, by powiedzieć, że mam lęk wysokości.
01:15:01Nienawidzę tego.
01:15:02Nienawidzę wysokości i wiatru.
01:15:04Nienawidzę tej posiadłości.
01:15:09Ale nie tych mięśni brzucha.
01:15:12Podziwiasz widoki?
01:15:14Tak.
01:15:15Góry są piękne.
01:15:20Dalej, Sierra.
01:15:22Dasz radę.
01:15:23Nie potrzebujesz pomocy.
01:15:31Zostaw mnie, Gio.
01:15:38Biegnij, Sierra.
01:15:39No tak.
01:15:40Nie możesz.
01:15:43Mój tata jest waszym Alfą.
01:15:46I co z tego?
01:15:47Twój tata jest przeklęty, a ty jesteś kaleką.
01:15:50Oddaj!
01:15:54Zawsze będziesz Omegą.
01:15:57Gio!
01:16:01Dzieci.
01:16:03Bądźcie mili dla Sierry.
01:16:04Tylko się bawiliśmy, mamo!
01:16:06Idź do domu na obiad, Gio.
01:16:08Wszyscy.
01:16:11Już dobrze, Siero.
01:16:13Tylko się bawili.
01:16:13Podobno tata znalazł ci nową mamusię.
01:16:17Pamiętaj, że tylko ja potrafię naprawdę o ciebie zadbać.
01:16:20Nie obca z wadachy Wolfbane.
01:16:22Znienawidzi opiekę nad kalekim dzieckiem.
01:16:32Znienawidzi opiekę nad kalekim dzieckiem.
01:16:33Jesteśmy.
01:16:36Dziękuję.
01:16:38Już mogę stanąć.
01:16:41Siero!
01:16:49Ty pewnie jesteś Sierra.
01:16:52Jestem Miera.
01:16:54Miło mi panią poznać, pani Miero.
01:16:56Tata mówi, że nie muszę pani lubić, ale muszę być grzeczna.
01:17:01Sierra, to nie było grzeczne.
01:17:03Idź do pokoju.
01:17:04Dobrze, tatusiu.
01:17:06Nic nie szkodzi.
01:17:07Nie musi mnie lubić, jestem obca.
01:17:09Wow, jest zupełnie inna niż myślałem.
01:17:12Sierra ucierpiała w noc śmierci matki.
01:17:13W tę noc, gdy zabito twoją Lunę?
01:17:15Jej noga była poważnie ranna.
01:17:17Szukałem pomocy u wszystkich uzdrowicieli.
01:17:19Każdy mówi, że powinna już wyzdrowieć.
01:17:21A ona wciąż chodzi o kuli.
01:17:22Nie chcę chodzić bez niej.
01:17:24Myślę, że wciąż cierpi po stracie matki.
01:17:26Oboje cierpimy.
01:17:28Oby znów poczuła się przy mnie bezpieczna.
01:17:30Wiem, jak to jest stracić część siebie, gdy patrzą na ciebie, jakbyś była badliwa.
01:17:36Miera nie lituje się nad moją córką.
01:17:37Rozumie cierpienie.
01:17:39Jest moją przeznaczoną partnerką, ale bez wilczycy nie czuję naszej więzi.
01:17:42Muszę znaleźć inny sposób, by zrozumiała, że powinniśmy być razem.
01:17:46Podobno Damian zabił swoją pierwszą Lunę w szale wywołanym klątwą.
01:17:50Sierra ucierpiała tej samej nocy.
01:17:51Naprawdę to zrobił?
01:17:52Zniszczył rodziny własnymi pazurami?
01:17:57Wejdziemy do środka?
01:17:59Oczywiście.
01:18:03Damian jest mój, sukłoby z wilczycy.
01:18:08Tu jest pięknie.
01:18:10Tak domowo.
01:18:12Przytulnie.
01:18:12Zwykle mówię, że to stary dom.
01:18:14Stary, więc przetrwał.
01:18:15Szanuję to.
01:18:16Zbudowali go moi prapradziadkowie.
01:18:17Byli pierwszymi alfami w atachy Snowcrest.
01:18:19Potem mieszkał tu każdy kolejny alfa, tylko że...
01:18:22Są tu tylko dwie sypialnie.
01:18:24Dwie?
01:18:25Jedną zajmuje Sierra.
01:18:27Ja drugą.
01:18:29To gdzie będę spać?
01:18:32Ze mną.
01:18:34Z tobą?
01:18:35W twojej sypialni?
01:18:36Ale...
01:18:37Ledwo się znamy.
01:18:38Jesteśmy małżeństwem, prawda?
01:18:44Boże.
01:18:45Dopiero go poznałam.
01:18:46Mąż czy nie?
01:18:47Nie jestem gotowa z nim spać.
01:18:49Nie jesteś gotowa.
01:18:51Przepraszam.
01:18:52Jesteś moim mężem, ale to wszystko dzieje się tak szybko.
01:18:54Nie przepraszaj.
01:18:56Potrzebujesz czasu.
01:18:57Na razie będę spał na kanapie.
01:18:58Zrobiłbyś to dla mnie?
01:18:59Jestem twoim mężem, Miro.
01:19:01Nasz ślub miał zapewnić pokój między watachami,
01:19:03ale nie jesteś moją więźniarką.
01:19:04Mówili, że Damian jest potworem.
01:19:07Potwory nie proponują spania na kanapie.
01:19:10Zaniosę torbę do sypialni.
01:19:11Ogrzej się przy kominku.
01:19:13Dzięki.
01:19:22Jest piękna.
01:19:24Mama dała ją tacie na ostatnią rocznicę.
01:19:26To ulubiona rzecz taty na całym świecie.
01:19:30Oprócz mnie.
01:19:31Twoja mama musiała go bardzo kochać.
01:19:33Kochała.
01:19:34Mogę podtrzymać?
01:19:36Obiecuję, że będę bardzo ostrożna.
01:19:37Nie!
01:19:39Co to było?
01:19:44Co się stało?
01:19:49Kula śnieżna się stłukła.
01:19:50To pewnie ta klątwo ostrzegali mnie.
01:19:53Kto ją stłukł?
01:19:54Sierra jest przerażona.
01:19:55Jeśli to jeden z jego napadów chwór i muszę ją chronić.
01:19:58Nawet jeśli mnie rozszarpie.
01:19:59Ja upuściłam ją.
01:20:01To moja wina.
01:20:01Ta kula śnieżna to ostatni prezent od mojej wybranej Luny.
01:20:05Przepraszam.
01:20:06Nie miałaś prawa jej dotykać.
01:20:07Nie.
01:20:08To nasza przeznaczona parceneryka.
01:20:10Teraz widzę w nim potwora.
01:20:11Czemu wciąż wierzę, że się powstrzyma?
01:20:18Muszę wyjść.
01:20:21Damian!
01:20:25Nie zbliżajcie się do rozbitego szkła.
01:20:31Dlaczego wzięłaś winę na siebie?
01:20:33To ja ją stłukam.
01:20:34Tata powinien złościć się na mnie.
01:20:35Nie.
01:20:36Jesteś dzieckiem.
01:20:37A ja twoją mamą zawsze będę cię chronić.
01:20:39Nie jesteś moją prawdziwą mamą.
01:20:41Nigdy jej nie zastąpię.
01:20:42Ale wyszłam za twojego tatę.
01:20:44To znaczy, że jesteśmy rodziną.
01:20:46Pani Miera jest mniejsza niż myślałam.
01:20:48Violet mówiła, że nowa mama mnie nie zechce, bo jestem kaleką.
01:20:51Ale pani Miera mnie obroniła.
01:20:53Siero, twój tata bardzo się zdenerwował.
01:20:55To normalne?
01:20:58To przez klątwę?
01:21:00Eliksir, który pije, pomaga ją poskromić.
01:21:03Przez klątwę nie ma już twojej mamy?
01:21:05I poprzedniego Alfy też?
01:21:07Nie rozmawiamy o tamtej nocy.
01:21:09Za bardzo się boję.
01:21:10Martwa Luna.
01:21:11Martwy Alfa.
01:21:12I dziewczynka, która boi się chodzić.
01:21:14Co naprawdę stało się w tym domu?
01:21:16Alfo Damianie, od śmierci poprzedniego Alfy zbadaliśmy stare zamknięte tunele na rozkaz.
01:21:20Ukrywał to przed Watachą.
01:21:22Te góry są pełne rudy.
01:21:23Jest jej więcej niż sądziliśmy.
01:21:24Więc nasz dawny Alfa zagarnął ją dla siebie, gdy nasi ludzie głodowali.
01:21:28Zdradził własną Watachę.
01:21:29Przy takiej ilości rudy, Snowcress to najbogatsza Watacha w kraju.
01:21:33A pan jest najbogatszym Alfą.
01:21:36Podzielimy się bogactwem z Watachą.
01:21:38Żadne dziecko w Snowcress już nie zgłodnieje.
01:21:40Inne Watachy będą nam zazdrościć, jeśli nie poznają prawdy.
01:21:42Więc nie poznają prawdy.
01:21:44Właśnie zawarłem wyczekiwany traktat z Watachą Wolfbane.
01:21:46Nie zamierzam wszczynać wojen jak poprzedni Alfa.
01:21:49Nie jest pan taki jak on, Alfa Damianie.
01:21:52Fen, zostaw nas. Już.
01:21:57Uważyłam cię, Eliksiru.
01:22:00Dobrze. Znów straciłem kontrolę.
01:22:02Ostrzegam, Alfo Damianie.
01:22:03Bez przeznaczonej partnerki klątwa pochłonie cię w niecały rok.
01:22:07Ale ją znalazłem.
01:22:08Mira, moja nowa żona jest mi przeznaczona, ale tego nie czuję, bo nasz dawny Alfa odebrał jej wilczycę.
01:22:13Więc klątwa będzie trwała, aż Mira uzna cię za swego przeznaczonego.
01:22:16Musi być inne wyjście. Jak mam sprawić, by to poczuła?
01:22:19Musisz przywrócić jej wilczycę.
01:22:26Myślisz, że da się ją naprawić?
01:22:28Znajdziemy sposób. Nie spisuję zepsutych rzeczy na straty.
01:22:33Czekasz na kogoś?
01:22:34Nie.
01:22:38Tu jesteś mała. Przyniosłam ci ubrania.
01:22:41Nie dziękuję, Violet.
01:22:44Nie bądź niegrzeczna. Przyszłam tu specjalnie dla ciebie.
01:22:55Kim jesteś?
01:22:57Więc to nowa dziwka Damiana z Watahy Wolfbane.
01:23:03Jestem Violet.
01:23:04Właściwie jestem Luną tego domu.
01:23:07Sierra zawsze była dla mnie jak córka.
01:23:10Prawda, skarbie?
01:23:11Sierra jest przerażona.
01:23:13Ta kobieta nie jest dla niej jak rodzina.
01:23:15Skoro właściwie jesteś Luną, czemu Damian cię na nią nie wybrał?
01:23:18Mój Alfa zmarł rok temu.
01:23:20Ciężko samej wychować trójkę dzieci.
01:23:23Czuć stęchliznę.
01:23:25Te ubrania są brudne.
01:23:26Zapach i plamy znikną w praniu.
01:23:28Może.
01:23:29Sierra nie musi tego nosić. Kupię jej nowe ubrania.
01:23:32Właśnie przez takie podejście tu nie pasujesz.
01:23:36Niewiele mamy.
01:23:37Watahas Nocrest niczego nie marnuje.
01:23:40Powinnaś być wdzięczna.
01:23:41Moje dzieci nosiły to bez narzekania.
01:23:43Dość!
01:23:44Jestem teraz żoną Damiana.
01:23:46To mój dom.
01:23:47Nie wciśniesz, Sierra, tych brudnych szmat.
01:23:49Jego żoną?
01:23:50Zapłatą za pokój i to bez wilczycy.
01:23:52Szybko się tobą znudzi.
01:23:54Podnieś ręce.
01:23:54Nie dotykaj jej!
01:23:56Nic nie widzę!
01:23:58Violet, przestań!
01:24:02Sierra, nic ci nie jest?
01:24:04Boli mnie noga!
01:24:12Straciłam wilczycę, ale nie wolę walki.
01:24:17Wynoś się z tego domu.
01:24:18Ty suko!
01:24:20Jeszcze raz ją dotknij, a pokażę ci, jaka ze mnie suka.
01:24:26Myślisz, że możesz mnie wyrzucić?
01:24:28Jesteś nikim.
01:24:30Pani Miero!
01:24:33Damian zasługuje na lunę z wilczycą.
01:24:35Nie na bezradne słabe maleństwo jak ty.
01:24:39Nie.
01:24:40To znęcanie się nad dzieckiem jest słabością.
01:24:42Nawet gdyby mnie tu nie było, Damian nie wybrałby kobiety, która krzywdzi jego córkę.
01:24:46Znasz Damiana, bo za niego wyszłaś?
01:24:47Ja wiem o nim wszystko.
01:24:49Wiem, co lubię pić, po której stronie łóżka śpi, znam nawet rozmiar jego chuja.
01:24:52Damian z nią sypia?
01:24:55Powtórka z Kejda?
01:24:56Nie zniosę kolejnego upokorzenia, ale nie pozwolę jej skrzywdzić sierry.
01:25:02Au! Violet, przestań!
01:25:04Posłuchaj, mała.
01:25:05Musimy pozbyć się Miery z tego domu.
01:25:07Ona tu nie pasuje.
01:25:10Ty też nie.
01:25:12Powiem Damianowi o wszystkim.
01:25:13Trzymaj gębę na kłódkę, ty głupia suko bezwilczycy.
01:25:17Te pazury mogłyby rozerwać mi gardło.
01:25:22Nie!
01:25:23Puść mnie, bezużyteczna kaleko!
01:25:27Siero!
01:25:34Siero?
01:25:40Skarbia, spójrz na mnie.
01:25:42Spójrz na tatusia.
01:25:43Tatusiu?
01:25:51Kto to zrobił?
01:25:55Przyłapałam ją, jak biła Sierę.
01:26:00Damian jest przeklęty.
01:26:01Gdy wpada w szał, wierzy w to, co najpierw zobaczy.
01:26:04A teraz ona stoi nad krwawiącą Sierą.
01:26:07Uwierzy mi i wyrzuci tę sukę.
01:26:10Damian, musisz mi ubierzyć.
01:26:12Nigdy bym nie uderzyła Siery.
01:26:14Nie kłam w sprawie mojego dziecka.
01:26:16Damian, uspokój się.
01:26:17To twoja przeznaczona partnerka.
01:26:29Tatusiu!
01:26:31Przepraszam, skarbie.
01:26:33Tata jest tu.
01:26:34Już dobrze.
01:26:37Boli mnie głowa.
01:26:39Nie martw się.
01:26:40Tata się tobą zajmie.
01:26:42Chciałam pomóc, Damianie.
01:26:44Przyniosłam Sierze zimowe ubrania,
01:26:45ale Miera rzuciła nimi we mnie
01:26:47i pchnęła Sierę na ziemię,
01:26:48bo jej nie słuchała.
01:26:49Przyniosłaś spleśniałe, brudne ciuchy
01:26:51i próbowała się ubrać na siłę.
01:26:52To nieprawda.
01:26:54Siero, skarbie, powiedz tacie.
01:26:55Miera cię zraniła, tak?
01:26:57Nie wiem.
01:26:59Boli mnie głowa.
01:27:01Nie mogę sobie przypomnieć.
01:27:03Grzeczna.
01:27:04Lepiej nie pamiętaj.
01:27:06Damian nie wybierze obcej zamiast córki.
01:27:10Damian, wiem, że to źle wygląda,
01:27:12ale przysięgam na utraconą wilczycę.
01:27:13Nie skrzywdziłabym Siery.
01:27:14Miera to moja przeznaczona partnerka,
01:27:16ale ona nie czuje więzi.
01:27:18Zaufać przeznaczeniu, gdy Siera krwawi w moich ramionach?
01:27:21Może lepiej odejść, dopóki nie poznam prawdy.
01:27:24Aż Siera będzie bezpieczna.
01:27:25Przyszłam tu, bo odrzuciła mnie Wataha.
01:27:28Ty też mnie odrzucasz?
01:27:31Kate wybrał Lucy.
01:27:33Moja rodzina wybrała Lucy.
01:27:36A teraz Damian wybiera Violet.
01:27:38Może nikt nigdy mnie nie wybierze.
01:27:40Nie!
01:27:42Nie wstawaj, twoja noga!
01:27:44Nie odejdziesz!
01:27:45Nie wstaw υrie Swordbie.
01:27:46To była wy VO cuatro tam.
01:27:48Nie ma.
01:27:51Nie wstawaj.
01:27:56parliament לב START Wolfram.
01:27:57understand przesifikalaro.
01:27:58Nie ma eternally.
01:27:59Nie zamkrzyłam tuism.
01:27:59Nie zamkrzyłam tu święerta.
01:27:59Nie was po Aah!
01:27:59Je zいいściałem tu obawmy.
01:28:00Nie zamkrzyma.
01:28:01Nie ma."
01:28:01Dziękuję.
Comments

Recommended