00:00Dziewięcioletni chłopiec stracił wzrok. To, co powiedział wtedy rodzicom, trudno zapomnieć.
00:05Józio ciężko chorował. Kiedy przestał widzieć, bliscy tłumaczyli mu, że istnieje światło większe niż słońce.
00:12Takie, które rozjaśnia nawet największą ciemność.
00:15Przy jego łóżku odmawiano różaniec. W domu odprawiano mszę święta.
00:19A on, choć sam cierpiał, modlił się za innych chorych, za kapłanów i ludzi, którzy nie wierzą.
00:25Wtedy wyszeptał. Oczy to nic. Najważniejsze, żeby nie oślepło mi serduszko.
00:32Miał tylko dziewięć lat. Nie doczekał dorosłości.
00:35Ale zostawił dorosłym pytanie. Co nam po sprawnych oczach, jeśli nie potrafimy zobaczyć drugiego człowieka?