00:00W peczu na zwiedzających czeka fascynująca wystawa zabawek.
00:04Karol Schenk, ślusarz i producent wyrobów z tworzyw sztucznych z Chimur,
00:09poznał zabawki Playmobil co najmniej 50 lat temu podczas wizyty u krewnych w Niemczech Zachodnich.
00:15Po powrocie do domu stworzył węgierską wersję tych minifigurek,
00:19nieznacznie je modyfikując tak, aby nie mogły zginać się w pasie.
00:22Dzięki temu nie są one uznawane za podróbki.
00:25W tamtych czasach na Węgrzech drogie i trudno dostępne zachodnie zabawki nie stanowiły dla nich konkurencji.
00:31Popularność figurek Karoja, Szenka utrzymuje się nieprzerwanie od dziesięcioleci,
00:36a dziś cieszą się one uznaniem poważnych kolekcjonerów.
00:39Wystawa w peczu prezentuje kolekcję liczącą prawie 3000 egzemplarzy pochodzących od 8 zapalonych kolekcjonerów.
00:55Ale to jeszcze próbowałyśmy, aby znalazły się w czatach leidących,
01:00znalazły się z eredetami mozdulatów, ale to są to cieszą jaték.
01:05Zapierająca dech w piersiach scena przedstawiająca bitwę pod mohaczem
01:09złożona jest z dokładnie 1526 figurek.
01:14Liczba ta nawiązuje wprost do historycznej daty tej bitwy.
01:17To symboliczne nawiązanie, ponieważ minęło właśnie 500 lat od klęski armii węgierskiej
01:23pod dowództwem Ludwika II z rąk wojsk Sulejmana I.
01:27Wystawa jest otwarta dla publiczności do 18 października w sali wystawowej
01:32Muzeum Janusa Panuniusa w Peczu.