- 2 days ago
Category
馃摵
TVTranscript
00:00Dla kilka miesi臋cy moja sytuacja si臋 poprawi.
00:02Na razie wola艂em sp艂aci膰 wszystkie d艂ugi.
00:09Tak jest najlepiej.
00:13Uda艂o si臋 panu?
00:15Cz臋艣ciowo, poniewa偶 moje finanse s膮 ograniczone.
00:20Musimy zamieni膰 dom na mniejszy.
00:24Niewa偶ne.
00:26Teresa powiedzia艂a tak samo.
00:28Kocha mnie i b臋dzie tam, gdzie ja.
00:34Oczywi艣cie.
00:37Tak powinno by膰.
00:40Gdzie zamieszkacie?
00:43Arturo zaplanowa艂 niespodziank臋.
00:45Sama nie wiem.
00:48Od tej pory b臋dziemy...
00:52s膮siadami.
00:59Zamieszkamy z Teres膮 w domu uciony.
01:12Sprowadzasz mnie tutaj?
01:16My艣lisz, 偶e zn贸w tu zamieszkam?
01:20Nie mo偶e by膰.
01:23Nie wr贸c臋 tutaj.
01:25Pomyli艂e艣 si臋.
01:27Wol臋 umrze膰.
01:34Tak mi przykro.
01:37Porozmawiam z ni膮.
01:46Tereso, zaczekaj.
01:49Dlaczego mnie tu sprowadzasz, skoro wiesz, jak chcia艂am si臋 st膮d wyrwa膰?
01:56W dodatku do domu ciony, najbrzydszego ze wszystkich.
02:00Chcia艂a艣 wr贸ci膰 do naszych pocz膮tk贸w.
02:03Nie chodzi艂o mi o co艣 takiego.
02:05Bo da艂em ci inny 艣wiat.
02:07Widz臋, 偶e twoja mi艂o艣膰 nie jest szczera.
02:13K艂amstwo.
02:15Kocham ci臋.
02:17Wi臋c mi to oka偶.
02:20Wyszed艂em z d艂ug贸w, ale troch臋 potrwa, zanim si臋 odbij臋.
02:24Zostaniesz przy mnie, czy mnie opu艣cisz?
02:27Zgoda.
02:29Zostan臋 przy tobie.
02:31Powa偶nie?
02:33Tak.
02:37Chc臋 tego.
02:51Nie wierz臋.
02:53M贸wi艂e艣, 偶e traktujesz Auror臋 jak przyjaci贸艂k臋.
02:57Przepraszam.
02:59Poca艂owa艂em j膮 z g艂uchoty.
03:01艢ciek艂a si臋 i kaza艂a mi si臋 nie zbli偶a膰.
03:04Do ca艂owania potrzeba dwojga.
03:07To by艂 impuls.
03:09Jeste艣 idiot膮.
03:11Wola艂bym, 偶eby艣 powiedzia艂, 偶e j膮 kochasz.
03:15Przynajmniej straci艂bym j膮, wiedz膮c, 偶e b臋dzie szcz臋艣liwa.
03:19Ale ty nie traktujesz jej powa偶nie.
03:22Nigdy nie zakpi艂bym z Aurory.
03:25Ale nie podejm臋 decyzji, p贸ki nie b臋d臋 wiedzia艂, 偶e mo偶ecie si臋 pogodzi膰.
03:29Nie pogodzimy si臋.
03:31Ona ci臋 kocha.
03:34Nic na to nie poradz臋.
03:38My艣lisz, 偶e nie zapomn臋 o Teresie.
03:44Kochasz j膮 tak mocno jak Aurora ciebie.
03:49Twoje 偶ycie si臋 zmienia.
03:54Rozumiem, 偶e nie wyjdziesz za Martina, ale czemu zrezygnowa艂a艣 z projektu Mariano?
03:58Nie chc臋 z nim pracowa膰.
04:00Czym nie?
04:03Przecie偶 go kochasz.
04:05Jeste艣 wolna.
04:07Mogliby艣cie spr贸bowa膰.
04:09Fakt, nie powinien ci臋 by艂 tak ca艂owa膰.
04:13Ale skoro ju偶 to zrobi艂, spr贸bujcie czego艣 wi臋cej.
04:18Martin da艂 mi do my艣lenia.
04:21Przez ca艂e 偶ycie pr贸bowa艂am zadowala膰 innych.
04:23Nie robi艂am tego, co chc臋.
04:27Czego teraz pragniesz?
04:29By膰 sama.
04:31Jestem zdezorientowana.
04:33Nie wiem, kim jestem, czego chc臋.
04:37Ani co czuj臋 do Teresy, Aidy, Mariano, nawet taty.
04:42Jest na mnie z艂y.
04:44Ma racj臋, zrani艂am Martina.
04:50Nie jest jak dawniej.
04:54Ca艂uj膮c Auror臋, zrozumia艂em, 偶e czuj臋 do niej co艣 innego.
05:00Jej to powiedz, nie mnie.
05:05Mam nadziej臋, 偶e jeste艣 pewny swoich uczu膰
05:07i Teresa faktycznie nic dla ciebie nie znaczy.
05:11Tak.
05:12Przesta艂a si臋 liczy膰.
05:14Nie wierz臋.
05:16Kiedy z kogo艣 rezygnujesz, odsuwasz si臋 od niego na zawsze.
05:19Nie widujecie si臋.
05:21Tylko w ten spos贸b cz艂owiek mo偶e i艣膰 swoj膮 drog膮.
05:27Post膮pi艂e艣 tak z Teres膮?
05:31Zamierzam.
05:35Obiecuj臋, 偶e nie zrani臋 Aurory.
05:38Nie b臋dzie mnie tutaj, nie pomog臋 jej.
05:44Przegra艂em swoj膮 walk臋.
05:46Oby艣 umia艂 j膮 doceni膰, a je艣li nie, odsumij si臋 od niej.
05:52Chcia艂abym wyj艣膰 za m膮偶, ale nie kocha艂am Martina
05:54i wiem, 偶e nigdy go nie pokocham.
06:00Tak mi ci臋 偶al.
06:04Nie jest mi 艂atwo.
06:06Nie chc臋 bawi膰 si臋 ani z Martinem, ani z Marian膮.
06:09Wol臋 si臋 odsun膮膰 od nich.
06:12Musz臋 sobie wszystko pouk艂ada膰,
06:15wybra膰 specjalizacj臋.
06:17Musz臋 nabra膰 pewno艣ci siebie.
06:21Mo偶e kiedy b臋d臋 z siebie zadowolona,
06:23pomy艣l臋 o mi艂o艣ci.
06:39Przywioz艂em 艂贸偶ko, kilka sto艂贸w.
06:43Reszta si臋 nie zmie艣ci.
06:45Nie mamy telewizora,
06:46ale jest tw贸j odtwarzacz MP3.
06:50Mo偶emy zamieszka膰.
06:55Nie.
06:58Jak mog艂e艣 wybra膰 taki stary i brzydki dom?
07:04Nie sta膰 mnie na wiele wi臋cej.
07:07Pomy艣la艂em, 偶e b臋dzie ci mi艂o mieszka膰 obok rodzic贸w.
07:12Wiesz, 偶e nie lubi艂am tego miejsca.
07:15Przywodzi wspomnienia?
07:18Wybacz, s膮dzi艂em, 偶e nie b臋dziesz si臋 czu膰 samotny.
07:23Wiesz, 偶e esperanza codziennie zostawia tu Rodrigo.
07:29Znam t臋 rzeczywisto艣膰, ty nie.
07:33Wiem, 偶e musz臋 si臋 po艣wi臋ci膰 i jestem na to gotowy.
07:38Im wi臋cej wydatk贸w unikniemy, tym lepiej.
07:43Dzi臋kuj臋 ci za wyrozumia艂o艣膰.
07:45Powiem twoim rodzicom, 偶e jeste艣my.
07:58Nie mog臋 zn贸w tutaj by膰.
08:01To jaki艣 koszmar.
08:05Musz臋 odzyska膰 dom.
08:11Teresa nigdy tu nie zamieszka.
08:13Zawsze chcia艂a si臋 st膮d wyrwa膰.
08:20Wiem, 偶e j膮 kochasz i wspierasz,
08:23ale teraz musisz mnie poprze膰.
08:29Przekonamy Teres臋, 偶eby zosta艂a przy m臋偶u.
08:39Dzie艅 dobry.
08:41Czy ju偶 mog臋 wr贸ci膰?
08:45Nie, b臋d臋 potrzebowa艂 pani domu na troch臋 d艂u偶ej.
08:49M贸wi艂 pan, 偶e we藕mie go na chwil臋.
08:52S膮dzi艂em, 偶e 偶ona nie b臋dzie chcia艂a zosta膰,
08:55ale si臋 zgodzi艂a.
08:57Zap艂ac臋 dwa razy tyle,
08:59aby mog艂a sobie pani znale藕膰 co艣 lepszego.
09:03Prosz臋 pani膮 tylko,
09:04aby ani Donia Refugio,
09:06ani Teresa nie wiedzia艂y o naszej umowie.
09:10Wtedy b臋d臋 pani pomaga艂.
09:12Zgoda?
09:17Wyprowadzka to drastyczna decyzja.
09:21Arturo m贸g艂 zapomnie膰 o dumie
09:23i przyj膮膰 po偶yczk臋 ode mnie lub ciebie.
09:27M贸j brat jest dumny,
09:29ale chodzi te偶 o Teres臋.
09:32Dlatego wola艂 zostawi膰 dom,
09:34zanim przyj膮膰 wasz膮 pomoc.
09:36Da sobie rad臋.
09:40Na pewno,
09:41cho膰 nie b臋dzie mu 艂atwo.
09:43Teresa go nauczy, jak sobie radzi膰.
09:46Mamo, nie zaczynaj.
09:49Nie mia艂a pieni臋dzy ani nazwiska.
09:53By艂a nikim,
09:55a patrz, dok膮d zasz艂a.
09:58Chcemy porozmawia膰 o pani propozycji
10:01przyspieszenia 艣lubu.
10:09Nikt mnie nie z艂amie.
10:14Musz臋 zapanowa膰 nad uczuciami.
10:27Wiedzia艂am, 偶e zrozumiesz sytuacj臋 mecenasa.
10:31Oczywi艣cie.
10:33Pi臋knie panu wysz艂o.
10:40Poprawi艂em kilka szczeg贸艂贸w.
10:43Odmalowa艂 pan 艣ciany.
10:46Meble s膮 nowe?
10:47Nie.
10:48Przywioz艂em z domu, co si臋 da艂o,
10:50a reszt臋 kupi艂em za pieni膮dze
10:52ze sprzeda偶y zegara,
10:53kt贸ry dostali艣my w prezencie.
10:55Poka偶 mi kuchni臋.
10:58Pi臋knie panu wysz艂o.
11:00呕ycz臋 wam jak najlepiej,
11:02cho膰 wiem, 偶e nie jest pan przyzwyczajony.
11:06Postaramy si臋 wam uprzyjemni膰 pobyt.
11:09Pobyt tutaj jest dla mnie bardzo wa偶ny.
11:12To nowy pocz膮tek dla mnie i pa艅skiej c贸rki.
11:18Modli艂am si臋 do Boga,
11:20wiedz膮c, 偶e wysz艂a艣 za m膮偶 bez mi艂o艣ci.
11:23Prosi艂am panienk臋, aby艣 pokocha艂a m臋偶a.
11:28To, 偶e tu jeste艣 dowodzi,
11:29偶e ju偶 go kochasz i zmieni艂a艣 si臋.
11:36Wynios臋 si臋 st膮d jak najszybciej.
11:38Obiecuj臋.
11:44Mariano ci臋 szuka.
11:47Nie u艣miechniesz si臋?
11:48Nie mam powodu.
11:52Nie rezygnuj z waszego projektu.
11:54Ju偶 to zrobi艂em.
11:58Cze艣膰.
12:04Musimy porozmawia膰.
12:06Nie.
12:08Rozumiem, 偶e nie b臋dziesz mi pomaga膰,
12:10ale chodzi o Martina i o nas.
12:12Nie ma nas.
12:15I nie interesuje mnie, co powiesz o Martinie.
12:17Jak chc臋, mo偶e sam ze mn膮 porozmawia膰.
12:23Dlaczego jeste艣 niemi艂a?
12:24Nie chc臋 by膰 nieuprzejma, ale daj mi spok贸j.
12:33Przynajmniej podzi臋kuj臋 ci za stetoskop.
12:41Ernan powiedzia艂 mi, 偶e to by艂 prezent od ciebie.
12:45Bez niego nie zacz膮艂bym pracowa膰 w zawodzie.
12:52Nie m贸w, 偶e zostawisz m臋偶a.
12:55Sk膮d si臋?
12:56Po prostu ju偶 raz st膮d wysz艂am i teraz te偶 to zrobi臋, tylko szybciej.
13:01Mam zaw贸d, potrafi臋 pracowa膰, a m贸j m膮偶 ma kontakty.
13:04Wyprowadzimy si臋 za par臋 miesi臋cy.
13:09To dobrze.
13:13Pami臋taj, 偶e mecenas ci臋 uwielbia.
13:16I ciesz臋 si臋, 偶e ty te偶 go kochasz.
13:26Prosz臋 si臋 nie martwi膰.
13:28B臋dzie pan pracowa艂 dla Teresy i dla mnie.
13:29Jest pan dobrym administratorem.
13:33Dzi臋kuj臋.
13:36Czy to pan wygna艂 Cionit臋?
13:39Mam tu 300 pesos na cz臋艣膰.
13:43Co si臋 tu sta艂o?
13:46Cionita si臋 wyprowadzi艂a.
13:48Zamieszkam tu z Teres膮.
13:55Dobrze s艂ysza艂em?
13:56Wracasz do nas?
14:00Nie zmieni臋 decyzji.
14:03Je艣li chcesz, porozmawiaj z Aid膮.
14:07Aida nie jest kobiet膮 mojego 偶ycia.
14:11Racja.
14:12Jest ni膮 Teresa.
14:14呕egnaj.
14:23Nie mog臋 uwierzy膰.
14:25Dlaczego wchodzisz bez pukania?
14:28Czemu nic mi nie powiedzia艂a艣?
14:35Przesta艅 trajkota膰 i m贸w, co si臋 dzieje.
14:38Nie s艂ysza艂a艣 o Teresie?
14:39Co z ni膮?
14:41Nie wiesz?
14:42M贸w.
14:44Jeste艣 jej drug膮 matk膮.
14:47W takiej sytuacji ka偶demu z nas by艂oby to oboj臋tne, ale nie jej.
14:52To najgorsze, co mog艂o jej si臋 przytrafi膰.
14:55Sko艅cz z tymi tajemnicami i m贸w.
14:58Wr贸ci艂a do nas.
15:00Wr贸ci艂a?
15:01Pok艂贸ci艂a si臋 z Arturo?
15:03Nie.
15:04S膮 super zakochani.
15:06Mecenas tu zamieszka.
15:09A Teresa, kt贸ra patrzy艂a na nas z g贸ry, wr贸ci艂a na nasz poziom.
15:13W tym samym poziomie.
15:15Tak tylko.
15:20Fernando.
15:22Arturo.
15:23Dzi臋kuj臋, 偶e przyszed艂e艣.
15:26P贸藕niej um贸wi艂em si臋 z Martinem, aby porozmawia膰 o Fundacji.
15:30A Turkusowy Ksi臋偶yc?
15:32O tym te偶 porozmawiamy.
15:36Jak ci posz艂o?
15:39Zawioz艂em Teres臋 do dzielnicy, w kt贸rej dorasta艂a.
15:44S膮siadka mia艂a problemy finansowe.
15:46Sp艂aci艂em jej czynsz i da艂em pieni膮dze za mieszkanie.
15:50Nie do wiary.
15:51Szkoda, 偶e nie widzia艂e艣 Teresy.
15:53Zgodzi艂a si臋 tam zamieszka膰.
15:55Wi臋c ci臋 kocha?
15:56Jest inteligentna.
15:58Mo偶e wyczu艂a, 偶e wystawiam j膮 na pr贸b臋.
15:59Dlatego zostaniemy tam trzy miesi膮ce.
16:04Tak d艂ugo?
16:05Je艣li mnie kocha, zostanie ze mn膮.
16:08Nie mo偶esz jej tego robi膰.
16:15Nie wierzy艂am w艂asnym uszom.
16:20Ja te偶.
16:22Nie przypuszcza艂am, 偶e Arturo mnie tu sprowadzi.
16:26Tak 藕le stoicie z pieni臋dzmi?
16:29Nie wiem.
16:31On chyba wci膮偶 my艣li, 偶e go nie kocham.
16:34Ale udowodni臋 mu co艣 przeciwnego, a wtedy zabierze mnie st膮d.
16:39Tak s膮dzisz?
16:41Oczywi艣cie.
16:42Tak musi by膰.
16:45Musz臋 tylko wytrzyma膰 jaki艣 czas.
17:00Przynios艂em co艣 do picia.
17:03Jak mo偶esz 艣wi臋towa膰?
17:05Przej艣cie z rezydencji do czego艣 takiego?
17:08Teresa ma racj臋.
17:12Tak nam odp艂acacie za dobre intencje?
17:15Trzeba pokroi膰 ciasto.
17:19Zaraz za艣piewam serenad臋 o zielonych oczach.
17:22Lepiej id藕 do swojej bogaczki i daj mi spok贸j.
17:26Przyszed艂em do Teresy.
17:28Nie pani.
17:29Ona te偶 ma zielone oczy.
17:37Nie wytrzymam.
17:42Niech przyjdzie Arturo.
17:45Musz臋 st膮d wyj艣膰.
17:51Teresa wysz艂a za mnie dla pieni臋dzy.
17:54Zamierzasz si臋 na niej zem艣ci膰?
17:57Chc臋 dotrze膰 do prawdy.
18:00Twierdzi, 偶e mnie kocha.
18:01Wczoraj, kiedy trzyma艂em j膮 w ramionach,
18:03chcia艂em wierzy膰, 偶e to prawda.
18:07Czemu upierasz si臋 przy k艂amstwie,
18:09zamiast zabra膰 j膮 do skromniejszego domu?
18:14Nie rozumiesz.
18:16Boj臋 si臋, 偶e Teresa mnie nie kocha,
18:18偶e my艣li wci膮偶 o Mariano.
18:23Wci膮偶 jest z tob膮.
18:24Zabra艂e艣 j膮 do dawnych okolic i tam zamieszka.
18:30Jedno powiedzie膰, drugie zrobi膰.
18:33My艣lisz, 偶e 艂atwo mi mieszka膰 w tym miejscu?
18:36Nie.
18:38A jednak jestem got贸w to zrobi膰,
18:40aby sprawdzi膰, czy Teresa mnie kocha.
18:45Mariano tam nie mieszka,
18:46ale przyjmuje w tamtejszej przychodni.
18:51Teraz nie b臋dzie jak dawniej.
18:54B臋d臋 mia艂 oczy szeroko otwarte.
18:58Zamiast korzysta膰, 偶e masz przy sobie kobiet臋,
19:00kt贸ra jest gotowa z tob膮 pracowa膰,
19:02bez powodu j膮 dr臋czysz.
19:04Zastan贸w si臋, co b臋dzie, kiedy pozna prawd臋.
19:10A kto jej powie?
19:12Wiemy o tym tylko ty i ja.
19:14Chyba nie m贸wi艂e艣 Luisie.
19:16Nie.
19:17Da艂em ci s艂owo.
19:18Ale nie lubi臋 ok艂amywa膰 Luisy.
19:22Zastan贸w si臋 i sko艅cz z tym.
19:27B臋d臋 to kontynuowa艂,
19:29p贸ki nie przekonam si臋,
19:30偶e Teresa mnie kocha
19:31lub 偶e pragn臋艂a tylko moich pieni臋dzy.
19:41Witaj w moim nowym domu.
19:47M贸j brat naprawd臋 ci臋 tu sprowadzi艂?
19:50Tak.
19:52Wyobra偶asz sobie, co b臋dzie,
19:54jak dowiedz膮 si臋 przyjaci贸艂ki Oriany?
19:57Tak.
20:00Ale bardziej martwi臋 si臋 o was.
20:05Nie przypuszcza艂am,
20:06偶e Arturo tak fatalnie stoi.
20:11Porozmawiam z nim.
20:12M贸wi艂 mi co innego.
20:15Powa偶nie?
20:17Tak.
20:18Powiedzia艂, 偶e nie b臋dziecie milionerami,
20:20ale zamieszkacie w skromnym domu
20:22i niczego wam nie b臋dzie brakowa膰.
20:24i 偶e nic nie b臋dzie brakowa膰.
20:26On wola艂 sp艂aci膰 d艂ugi.
20:30Zamierzam go wspiera膰.
20:33Jutro pojad臋 po rzeczy do twojego domu.
20:39Chcia艂abym ci臋 prosi膰,
20:40偶eby艣 przechowa艂a mi troch臋 ubra艅.
20:43Tutaj mamy niewielk膮 szaf臋.
20:47Oczywi艣cie.
20:50Porozmawiam z Arturo.
20:51Nie mo偶ecie tu mieszka膰.
20:54Nie r贸b tego.
20:56Nie chc臋 mu sprawia膰 przykro艣ci.
20:59A co do znajomych Oriany,
21:01mo偶emy udawa膰,
21:02偶e wci膮偶 mieszkamy w domu.
21:04W waszym domu.
21:11Oriana chyba zgodzi si臋 zachowa膰 pozory,
21:14a ja nie chc臋 si臋 sprzeciwia膰 Arturo.
21:20Ciesz臋 si臋, 偶e tak bezwarunkowo
21:23kochasz mojego brata.
21:24Dzi臋kuj臋 ci.
21:29Tu ja ci dzi臋kuj臋 za odwiedziny.
21:47Arturo, wystawiasz mnie na pr贸b臋?
21:51Nie masz poj臋cia, na kogo trafi艂e艣.
22:01Martin.
22:05Mi艂o ci臋 widzie膰 po raz ostatni.
22:10P贸jdziemy na kaw臋?
22:12Nie.
22:15Przyszed艂em do twojego ojca.
22:17Powiedzia艂em mu, 偶e wyje偶d偶am do Francji.
22:25Jest na mnie w艣ciek艂y.
22:27Ma racj臋.
22:31Ja te偶 偶a艂uj臋, 偶e ci臋 zrani艂am.
22:33Nie, prosz臋.
22:39Chcia艂bym ci臋 zapami臋ta膰 u艣miechni臋t膮.
22:45Zapami臋taj, 偶e odmieni艂e艣 moje 偶ycie.
22:48Doda艂e艣 mi si艂y, niezale偶no艣ci.
22:58Ty te偶 da艂a艣 mi wiele pi臋knych rzeczy.
23:11Wiesz, co dodaje mi teraz si艂?
23:16Co?
23:18Wiem, 偶e b臋dzie ci lepiej.
23:22Postaraj si臋.
23:24Ja.
23:27Na to, ojca.
23:45C f眉nf, czp, czp, czp.
23:47Cz艂odz.
23:52A...ucza.
23:53Nie. Nie,
23:55Co za powitanie.
23:59Nie zrobili艣my porz膮dnej parapet贸wki.
24:03Chocia偶 wiele nam brakuje, mamy siebie.
24:08Jeste艣 wszystkim, czego mi trzeba.
24:13Tak bardzo si臋 ciesz臋.
24:49Jak si臋 nazywa?
24:53Oriana Gijarro, ale m贸wi臋 do niej Donia Ori.
24:58Pracujesz dla Oriany?
25:00Znasz j膮?
25:01Wi臋c to ty powiedzia艂e艣 jej o tym, co zasz艂o mi臋dzy Teres膮 a mn膮.
25:09Musimy przywie藕膰 nasze ubrania.
25:10Wzi臋li艣my zaledwie walizk臋.
25:18Szuka艂 mnie pan?
25:19Tak.
25:21Chcia艂em spyta膰 o dodatkowe wydatki i prosi膰 o za艂atwienie z Teres膮 telefony.
25:28Zaraz policzymy.
25:30A telefonem prosz臋 si臋 nie przejmowa膰.
25:38Wi臋c to nie pr贸ba.
25:41Arturo naprawd臋 chce tu zamieszka膰.
25:47Nie robi艂em tego w z艂ej wierze.
25:49Powiedzia艂em tylko, 偶e Juanita si臋 stresi艂a.
25:53Co?
25:54Steresi艂a si臋.
25:56Zacz臋艂a si臋 spotyka膰 z doktorkiem, aby zaprasza艂 j膮 do 艂adnych miejsc.
26:00Wtedy powiedzia艂em, 偶e nie lubi臋 Teresy.
26:04Przepraszam.
26:06Od tej pory nic wi臋cej nie m贸w.
26:09Mia艂em jej powiedzie膰, 偶e Teresa zn贸w jest moj膮 s膮siadk膮.
26:15Wr贸ci艂a do rodzic贸w?
26:17Nie.
26:18Zamieszka艂a tu razem z m臋偶em.
26:26艢mieci?
26:27Zapisa艂am.
26:28To chyba wszystko.
26:32To nie s膮 prawdziwe wydatki.
26:34Mama oszcz臋dza, ile si臋 da.
26:38Nie kupuje ubra艅, bo sama je szyj臋.
26:40Nie kupuje kosmetyk贸w.
26:41Nie chodzi do kina.
26:50Nie maluje si臋.
26:51A w urz臋dzie dzielnicy organizuj膮 darmowe koncerty.
26:57Arturo i ja jeste艣my przyzwyczajeni do innych rzeczy.
27:02Chocia偶 teraz...
27:04Nie b臋dzie nas sta膰 nawet na klub.
27:08Zap艂acili艣my za rok z g贸ry, wi臋c mo偶emy tam chodzi膰.
27:12Chocia偶 by艂oby lepiej, gdyby nam oddali pieni膮dze.
27:15Nie.
27:20Przynajmniej niech to nam zostanie.
27:24Powiedz, co b臋dzie ze s艂u偶b膮.
27:27Rozmawia艂em z Fernandem.
27:28Zostan膮 w domu.
27:30Je艣li zaoszcz臋dzimy, mo偶e zatrzymamy Jacinta.
27:33Chyba, 偶e trzeba b臋dzie sprzeda膰 samoch贸d.
27:36Oby nie.
27:40Mamo, zaprosisz nas na 艣niadanie?
27:43Oczywi艣cie.
27:45Czekam na was w domu.
27:47Wyk膮pi臋 si臋 i przyjdziemy.
27:51Nie s膮dzi艂em, 偶e ich sytuacja jest tak powa偶na.
27:54呕ycie to ko艂o fortuny.
27:56Raz na wozie, raz pod wozem.
27:59Mo偶e Teresa zn贸w zacznie ci臋 podrywa膰.
28:02Po co?
28:02Teraz ty jeste艣 bogaty.
28:05Je艣li wci膮偶 podoba ci si臋 Teresa, masz szans臋.
28:09Nie.
28:12Wybra艂a Arturo i musi go bardzo kocha膰.
28:15Bardziej ni偶 mnie, skoro zgodzi艂a si臋 tu wr贸ci膰.
28:24Mart铆n zaproponowa艂 ci kupno akcji po dobrej cenie.
28:27Porozmawiaj z nim.
28:29Je艣li jest sprzeda偶, kupimy przyzwoity dom i wyniesiemy si臋 st膮d.
28:36Przykro mi, ale w tej chwili leci do Francji.
28:38Wol臋 zaczeka膰, a偶 sprzedadz膮 si臋 apartamenty.
28:43Dostaniemy wi臋cej pieni臋dzy.
28:47Polec臋 do Cancun i sprzedam wszystkie.
28:52Spokojnie.
28:53Nie mo偶emy lecie膰 do Cancun.
28:55Mamy piln膮 prac臋.
28:57Jest jeszcze 艣lub Luisy.
29:01Obieca艂a艣, 偶e b臋dziesz cierpliwa.
29:08Tylko na tym ci zale偶y?
29:11Chcesz mie膰 pieni膮dze, aby st膮d uciec?
29:17Co si臋 dzieje?
29:19Nic.
29:21Wyk膮pi臋 si臋.
29:34Arturo.
29:35Arturo.
29:37Leci zimna woda.
29:39Nie ma gazu?
29:40Nie wiem.
29:42Sprawd藕.
29:43Tu nie ma gazoci膮gu.
29:45Trzeba wymienia膰 butle z gazem i czeka膰 na now膮 dostaw臋.
29:56Cze艣膰, tato.
29:57Wpad艂em w odwiedziny.
30:01Przyszed艂e艣 do mnie czy Teresy?
30:04W艂a艣nie si臋 dowiedzia艂em, 偶e tu mieszkam.
30:06Przecie偶 zawsze jem z tob膮 艣niadanie.
30:09Nie wiem, co my艣le膰.
30:12Napijesz si臋 kaw臋?
30:13Wystarczy sok.
30:18Skoro Teresa tutaj mieszka, m贸g艂by艣 si臋 wynie艣膰 do mnie.
30:24Znowu zmienisz 偶ycie z powodu Teresy.
30:27Nie chc臋 jej wi臋cej ogl膮da膰.
30:35Faktycznie, sko艅czy艂 si臋 gaz.
30:39Niemo偶liwe.
30:42Wyk膮piesz si臋 u mamy albo chrzestnej.
30:46Jak mog臋 wyj艣膰 bez k膮pieli?
30:50Wygl膮dasz 艣licznie.
30:53Uwielbiam tw贸j zapach.
30:55Jest 艂adniejszy od mydlanego.
31:01Ubior臋 si臋, mama czeka.
31:08Aurorito, witaj.
31:10Przysz艂am zmierzy膰 ci艣nienie do nirefuchwia.
31:13Przez jaki艣 czas nie b臋d臋 przychodzi膰 do przychodni.
31:17Masz sporo przygotowa艅 do 艣lubu.
31:20Nie, nie wychodz臋 za m膮偶.
31:24Jak to?
31:26Dlaczego?
31:28Tak postanowili艣my.
31:31Zmierzy膰 pani ci艣nienie?
31:33Dzi臋kuj臋.
31:39B贸g wie, co robi.
31:41Zale偶y mi tylko na twoim szcz臋艣ciu.
31:43I b臋d臋 szcz臋艣liwa.
31:45A pani dobrze wygl膮da.
31:48To z rado艣ci.
31:50Teresa zn贸w jest przy mnie.
31:53Co takiego?
31:55Wyk膮pi臋 si臋, bo u nas nie ma gazu.
31:59Cze艣膰, Tereso.
32:03M贸wi艂am Aurorze, 偶e mieszkacie w okolicy.
32:12Nie nalegaj, nie zamieszkam z tob膮.
32:16Tu masz przychodni臋, chyba z niej nie zrezygnujesz.
32:19Lepiej powiedz Teresie, 偶e nic od niej nie chcesz.
32:24Ju偶 m贸wi艂em.
32:26Zachowaj si臋 jak m臋偶czyzna i dotrzymaj s艂owa.
32:29Nie zrobi臋 nic, by ich rozdzieli膰.
32:32Ale aby unikn膮膰 problem贸w z Arturo,
32:35to zamieszkaj u mnie.
32:38Wy艣l臋 tu innego lekarza.
32:41Nie zamieszkam z tob膮.
32:44Zerwa艂e艣 z Aid膮, ale mo偶e si臋 pogodzicie.
32:48Nie wr贸c臋 do Aidy.
32:51Niestety.
32:52Ale nie zbli偶臋 si臋 do Teresy.
32:56S艂ysza艂em to tyle razy.
32:59Dlatego nie ma sensu si臋 st膮d wyprowadza膰.
33:02Ty i Teresa znajdziecie spos贸b, by si臋 spotka膰.
33:07Nie rozumiem tylko jej m臋偶a.
33:09Skoro wie, co was 艂膮czy艂o,
33:12czemu sprowadzi艂 tu 偶on臋?
33:16Ja te偶 tego nie rozumiem.
33:19Przykro mi, 偶e tak 藕le wam idzie.
33:21To dla ciebie trudne.
33:24To czasowy kryzys,
33:26ale na szcz臋艣cie mog臋 liczy膰 na wsparcie i mi艂o艣膰 Teresy.
33:32Oczywi艣cie.
33:34B臋dzie wam bardzo dobrze.
33:37艢licznie odnowili mieszkanie.
33:38Nic si臋 nie mie艣ci.
33:40Zapcham ca艂膮 szaf臋,
33:42a i tak wi臋kszo艣膰 ubra艅 zostanie w starym domu.
33:45Tam, gdzie mieszkali艣cie?
33:47Tak.
33:48Teraz nale偶y do Fernanda.
33:50By膰 mo偶e zamieszka tam z Luis膮.
33:53艢niadanie gotowe.
33:54Pomog臋 pani.
34:02Kochanie, co z ubezpieczeniem za m贸j samoch贸d?
34:07Ju偶 je odebra艂em.
34:09Wi臋c zamiast kupi膰 nowy,
34:11mo偶emy wynaj膮膰 mieszkanie w innym miejscu.
34:14Te pieni膮dze wykorzysta艂em na pokrycie d艂ug贸w.
34:18Wi臋c nie kupisz samochodu?
34:21Nie sta膰 nas na dwa auta.
34:23Podzielimy si臋 moim.
34:47Szanowna pani, idzie na sprawunki?
34:49Podwiodz臋 pani膮.
34:50Nie chce pani jecha膰 z eleganckim szoferem?
34:53To auto tej bogaczki?
34:55Jedno z wielu.
34:57Nie, dzi臋ki.
34:59M贸j narzeczony ma lepsze samochody.
35:02Zobaczymy, kto ma jej wi臋cej.
35:04Tw贸j narzeczony czy moja bogaczka.
35:06Nigdy nie zwraca艂am uwagi na pieni膮dze Ektora.
35:11Nie?
35:12To na co?
35:14Na jego charakter.
35:17Jest d偶entelmenem, dobrym cz艂owiekiem.
35:20Ma mi艂膮 c贸rk臋 i pi臋kne rz臋sy.
35:24A ja nie?
35:25Nie pajacuj.
35:28Tylko, 偶e jestem biedny.
35:32Widzisz, 偶e mam racj臋?
35:34Patrz, co si臋 przydarzy艂o Teresie.
35:36Jej m膮偶 zosta艂 bez forsy,
35:37a ona i tak nie jest z ukochanym.
35:39Teresa kocha m臋偶a.
35:41I nie krytykuj nas, kiedy sam je藕dzisz ze staruch膮 dla pieni臋dzy.
35:48Dosy膰.
35:53Je艣li zostawisz doktorka,
35:56ja zostawi臋 bogaczk臋 i si臋 pobierzemy.
36:01Co ty na to?
36:03Zastan贸w si臋 do ko艅ca tygodnia.
36:06Je艣li si臋 nie odwa偶ysz,
36:10o偶eni臋 si臋 z bogaczk膮.
36:15Prosz臋 podpisa膰 dokumenty.
36:17Teresa je przygotowa艂a, a ja sprawdzi艂em.
36:19Dzi臋kuj臋.
36:22Nie przeczyta pan?
36:23Je艣li Teresa je napisa艂a, a pan sprawdzi艂,
36:27wystarczy podpis.
36:28Dzi臋kuj臋 za zaufanie.
36:34Chcia艂em z panem porozmawia膰.
36:37Skoro tu mieszkacie,
36:38Teresa mo偶e natchn膮膰 si臋 na Mariano i...
36:41Wiem.
36:43Nie chc臋 problem贸w.
36:46Odk膮d wiem, jak by艂o,
36:47wszystko rozwa偶y艂em.
36:50Ufam 偶onie i temu,
36:51偶e b臋dzie potrafi艂a si臋 zachowa膰.
36:55To na pewno.
36:59Jeszcze si臋 oka偶e.
37:02Nie wiesz, jak przykro mi si臋 zrobi艂o
37:04na widok Teresy w tamtej dzielnicy.
37:08Przekonaj Arturo, aby si臋 stamt膮d wyprowadzili
37:11i zamieszkali w innym mieszkaniu.
37:17Nie powinni tam by膰.
37:21Nic nie rozumiem.
37:23Reina powiedzia艂a, 偶e Arturo ju偶 tu nie mieszka.
37:27M贸j brat wola艂 przekaza膰 dom Fernando.
37:31Dlaczego?
37:33Ma problemy finansowe.
37:35Wiem, ale dok膮d poszed艂?
37:39O co chodzi?
37:41Nie rozumiem tego,
37:42ale Arturo wyprowadzi艂 si臋 z Teres膮
37:45do dzielnicy,
37:46w kt贸rej dawniej mieszka艂a.
37:55Przy panu od razu czujemy si臋 bezpieczniej.
38:00Takie mam rozkazy.
38:03Mecenasie,
38:04mam pytanie.
38:07Zbieram czynsz.
38:09W艂a艣ciciel nie powiedzia艂 mi nic
38:11o pa艅skiej przeprowadzce.
38:13Nic nie rozumiem.
38:14On nie zapomnia艂by o czym艣 takim.
38:17Da mi pan kopi臋 umowy?
38:28Dzie艅 dobry, pani.
38:30Ju偶 nie jestem do ni膮 Ori?
38:33Tak.
38:34Zakupi艂em pani leki na ci艣nienie.
38:37呕yczy pani co艣 jeszcze?
38:40Tak.
38:41Sk膮d ten nag艂y formalizm?
38:44Chaza艂a mi pani trzyma膰 dystans.
38:49Dobrze, 偶e w ko艅cu zrozumia艂e艣.
38:51Inaczej wpakuje mnie pani
38:53w kolejne k艂opoty z przyjaci贸艂mi.
39:02Pozna艂em Cionit臋 w domu Refugio.
39:05M贸wi艂a, 偶e musi odda膰 mieszkanie.
39:08Teresa lepiej si臋 czuje blisko rodzic贸w,
39:10wi臋c zaproponowa艂em Cioni,
39:12by w zamian za sp艂at臋 jej d艂ug贸w
39:14pozwoli艂a nam u siebie zamieszka膰.
39:19Wi臋c nie ma pan umowy
39:20i w艂a艣ciciel nic nie wie.
39:22Cionita mia艂a z nim porozmawia膰.
39:24Ja b臋d臋 p艂aci艂 czynsz.
39:26Nie m贸w tylko o tym nikomu,
39:29zw艂aszcza Teresie.
39:37Ciesz臋 si臋, 偶e pani zadzwoni艂a.
39:40Mama wyjecha艂a,
39:41z tat膮 si臋 pok艂贸ci艂am,
39:42nie wr贸ci艂am do Mariano
39:43i tym razem naprawd臋 b臋dzie trudno.
39:49Teresa na pewno b臋dzie go szuka膰.
39:51Ju偶 j膮 widzia艂am w szpitalu.
39:55Wr贸ci艂a Mariano,
39:56bo nie mia艂 pieni臋dzy,
39:57ale teraz role si臋 odwr贸ci艂y.
40:01Arturo i tak jest bogatszy od Mariano.
40:03Cho膰 straci艂 maj膮tek,
40:05na pewno sta膰 go na przyzwoite 偶ycie.
40:09Wylisz si臋.
40:11Jak my艣lisz, gdzie teraz mieszka?
40:13Teresa z Arturo.
40:14Racja.
40:16Genoveva mia艂a sprzeda膰 ich dom.
40:19Tak.
40:20Kupi艂 go m贸j syn.
40:22A Arturo mieszka z Teres膮
40:25w tej samej dzielnicy,
40:27w kt贸rej mieszka艂a z rodzicami.
40:34To niesprawiedliwe.
40:36Jak Arturo m贸g艂 tak nisko upa艣膰?
40:38Tak mi wstyd.
40:41Nie masz powodu.
40:43Pozna艂am ci臋, kiedy tu mieszka艂a艣,
40:45a jednak si臋 zaprzyja藕ni艂y艣my.
40:48Cho膰, szczerze m贸wi膮c,
40:50wiele razy czu艂am,
40:51偶e nie odwzajemnia艂a艣 mojej przyja藕ni.
40:55Nie m贸w tak.
40:56Dzwoni艂am ostatnio do ciebie,
40:58ale ty nie oddzwoni艂a艣.
41:06Chcia艂am przemy艣le膰 wiele spraw.
41:09Zamierza艂am ci臋 wspiera膰.
41:10Odwo艂anie 艣lubu to du偶y cios.
41:13Co si臋 sta艂o?
41:15Dzisiaj zrozumia艂am,
41:17偶e trzyma艂am si臋 Martina,
41:20aby zapomnie膰 o Mariano.
41:23I nie uda艂o mi si臋.
41:27Zerwa艂a艣 zar臋czyny z powodu Mariano?
41:30W zasadzie tak.
41:33On nigdy nie zwr贸ci na ciebie uwagi.
41:38Nie b膮d藕 taka pewna.
41:40Martin zerwa艂 zar臋czyny,
41:42bo zobaczy艂, jak si臋 ca艂owali艣my.
41:54Wersja Polska, TVN,
41:56tekst Agnieszka Figlewicz,
41:57czyta艂 Pawe艂 Straszewski.