- 12 hours ago
Category
馃摵
TVTranscript
00:02My艣la艂am, 偶e wiesz, m贸wi艂e艣, 偶e Teresa ci powiedzia艂a.
00:05Tak, ale tylko to, co jej pasowa艂o.
00:09Przykro mi, bo marnujesz przez ni膮 swoje 偶ycie.
00:14By艂am jej lojaln膮 przyjaci贸艂k膮, ale mam do艣膰 jej k艂amstw.
00:18Teresie nie mo偶na ufa膰.
00:25Wiem.
00:27Nie s膮dz臋.
00:30Ju偶 dawno zorientowa艂em si臋, jaka jest Teresa.
00:33Niestety wci膮偶 j膮 kocham.
00:37Trudno mi uwierzy膰 w to, co si臋 sta艂o.
00:40Podobno ten typ j膮 kocha.
00:43Martwicie, 偶e Arturo sprawi艂 Teresie b贸j?
00:45Tak. Teresa rzuci艂a mnie dla durnia.
00:49A najbardziej wkurza mnie, 偶e Teresa znowu postawi艂a na swoim.
01:02Przynios艂em czekolad臋, 偶eby os艂odzi膰 pani ranek.
01:05Dzi臋kuj臋.
01:07Prosz臋 nie my艣le膰, 偶e to mnie os艂odzi gorzki zaw贸d spowodowany pana zachowaniem.
01:13Czego pani chce? Mam kl臋kn膮膰?
01:19Wystarczy udowodni膰, 偶e jest pan dojrza艂y i my艣li o mnie powa偶nie.
01:22Jak偶eby inaczej?
01:25M贸wi臋 o tym, co powiedzia艂a wczoraj moja chrze艣nica, 偶eby si臋 pan uczy艂.
01:31Mam prosi膰 c贸rk臋 konkurenta, 偶eby udziela艂a mi lekcji? Nic z tego.
01:36Je艣li kto艣 chce si臋 uczy膰, zawsze znajdzie spos贸b.
01:42Wtedy b臋d臋 mia艂 u pani szans臋.
01:52Przynios艂em ci czekoladki.
01:55Dzi臋kuj臋.
01:59Prosz臋 wybaczy膰.
02:06On ci臋 kocha, mam racj臋?
02:12Tak.
02:14Kutberto mnie kocha.
02:21Teraz rozumiesz, dlaczego nie mog艂am ju偶 na ciebie czeka膰?
02:24Co chcesz zrobi膰?
02:26Nie mam poj臋cia.
02:28Zastan贸w si臋.
02:30Od tego zale偶y twoja przysz艂o艣膰.
02:33Moja przysz艂o艣膰?
02:38Kiedy艣 wiedzia艂em, jak osi膮gn膮膰 cel.
02:40Teraz jestem w kropce.
02:43I teraz...
02:44Wszystko si臋 wali.
02:49Od ciebie zale偶y, czy marzenia stan膮 si臋 rzeczywisto艣ci膮, czy koszmarem.
02:58Jak zwykle masz racj臋.
03:01Jeste艣 wspania艂膮 przyjaci贸艂k膮.
03:04Martin ma szcz臋艣cia, 偶e go kochasz.
03:09Zastan贸w si臋, co chcesz zrobi膰.
03:21Jestem za艂amany.
03:22Boj臋 si臋, 偶e Teresa do mnie nie wr贸ci.
03:25Pr贸bowa艂am z ni膮 rozmawia膰, ale kaza艂a mi si臋 nie wtr膮ca膰.
03:31Urazi艂e艣 jej dum臋.
03:35By艂em g艂upi.
03:38Jest moj膮 偶on膮 i kocham j膮 nad 偶ycie.
03:43Musz臋 wyj艣膰.
03:45Dok膮d?
03:46Za艂atwi膰 zaleg艂膮 spraw臋.
03:49Przykro mi, 偶e odwo艂ali艣cie wyjazd do Cancun.
03:51Wida膰, tak musia艂o by膰.
03:53Dzi臋ki temu mo偶emy ci臋 teraz wspiera膰.
03:55Dzi臋kuj臋.
04:03Nie chc臋 ci臋 straci膰.
04:06Prosz臋 o cierpliwo艣膰.
04:10Kocham ci臋.
04:14Obiecuj臋, 偶e wkr贸tce przynios臋 ci akt rozwodu.
04:24Przekl臋ty doktorek.
04:26Zdrajco, 艂ajdaku.
04:29Zakpi艂e艣 ze mnie, m贸wi艂e艣, 偶e b臋d臋 matk膮 twoich dzieci.
04:32Teraz zosta艂am sama i bez pracy.
04:36Przez ciebie Don Porfirio chcia艂 mnie zabra膰 na policj臋, jako twoj膮 wsp贸lniczk臋 w porwaniu jego wnuczki.
04:43Powa偶nie?
04:44Tak.
04:46Musia艂am mu przy艂o偶y膰 parasolem, 偶eby da艂 mi spok贸j.
04:49Biedny Porfirio, wiem, co potrafisz zrobi膰 z parasolem.
04:53Co z tego, kiedy mam z艂amane serce?
04:58Nie chc臋, 偶eby nasza c贸rka si臋 rozwiod艂a.
05:04Spokojnie, Teresa dobrze to znosi.
05:07Dlatego si臋 martwi臋.
05:09To znaczy, 偶e m臋偶czyzna, kt贸rego po艣lubi艂a, jest jej oboj臋tny.
05:14Musz臋 porozmawia膰 z profesorem.
05:16Mo偶e wreszcie dowiem si臋 prawdy.
05:23Dobrze si臋 pani czuje?
05:24Jak mam si臋 czu膰 dobrze, kiedy moja c贸rka chce si臋 rozwie艣膰?
05:29Wi臋c to prawda?
05:32Teresa tak postanowi艂a?
05:35Musz臋 porozmawia膰 z profesorem.
05:37Mnie te偶 jest przykro, 偶e Teresa i m贸j brat s膮 w separacji.
05:42Co?
05:43Nie mieszkaj膮 razem?
05:46Nie wiedzieli艣my.
05:47Teresa musia艂a zrobi膰 co艣 strasznego, skoro do tego dosz艂o.
05:53Ona pani nie powiedzia艂a.
05:56I sam nie m贸wi.
05:59To zrozumia艂e, bardzo to prze偶ywa.
06:03Ale to nie ona zawini艂a.
06:08To Arturo.
06:13Wiem, 偶e post膮pi艂em 藕le, ale po cz臋艣ci mog臋 to naprawi膰.
06:21Wci膮偶 mnie kochasz?
06:23Nie.
06:24Ale mog臋 ci pom贸c w znalezieniu pracy.
06:30Kolejne z twoich k艂amstw.
06:32M贸wi臋 powa偶nie.
06:33Wiem, 偶e mi nie wierzysz, ale zaufaj mi.
06:38Jako dow贸d dam ci swoj膮 ostatni膮 pensj臋.
06:41Mi kincena kompletita.
06:43Jest to twoja.
06:47Wybacz, nie mog臋 jej przyj膮膰.
06:56Musz臋 poszuka膰 nowej fuchy, skoro nie b臋d臋 rozwozi膰 kanatek.
07:01艢wietny pomys艂.
07:03Pogadam te偶 z w艂a艣cicielem dom贸w.
07:06Odcieli nam pr膮d, bo nowy dozorca nie pojawi艂 si臋 w pracy, gdy przyszli wymieni膰 liczniki.
07:13W艂a艣nie, pani Juana nie mo偶e 偶y膰, a pani refugio prasowa膰.
07:16Nam te偶 jest potrzebne 艣wiat艂o.
07:19Spokojnie, za艂atwi臋 to.
07:22Na dozorce nie ma co liczy膰.
07:24A my mamy dwie sprawy do za艂atwienia.
07:32Jakie?
07:36Najpierw buziaczek.
07:41A druga sprawa?
07:49Przykro mi, 偶e nie mog臋 pa艅stwu pom贸c.
07:52Ju偶 do艣膰 powiedzia艂am.
07:55Wol臋 unikn膮膰 problem贸w z Teres膮.
07:56Prosz臋 si臋 nie martwi膰.
07:59Wpad艂am po kilka dokument贸w.
08:01Potrzebuj臋 ich w pracy.
08:03Spokojnie, porozmawiamy z Teres膮.
08:06Mam nadziej臋, 偶e si臋 pogodz膮.
08:09M贸j brat kocha Teres臋.
08:12Do zobaczenia.
08:19Musimy porozmawia膰 z Teres膮.
08:21Ona nam nie powie, co si臋 sta艂o.
08:23Wiesz, jaka jest uparta.
08:25Id藕 do pracy.
08:27Ja zostan臋.
08:28Musz臋 dowiedzie膰 si臋, o co chodzi.
08:33Nie uda ci si臋.
08:38Je艣li nic nie powie, spr贸buj臋 j膮 chocia偶 pocieszy膰.
08:42Jestem jej to winna.
08:46Obwinia艂am j膮, podczas gdy zawini艂 jej m膮偶.
08:58Powiedzia艂am Mariano, 偶e kocham Martina.
09:00Dlaczego p艂aczesz?
09:02Sporo mnie kosztowa艂a rozmowa z Mariano.
09:06T臋skni臋 za Martinem.
09:15Zadzwo艅 do niego.
09:17Nie wiem, czy powinnam.
09:20Czuj臋 si臋 zagubiona.
09:22Nie wiem, czy z powodu Mariano, czy Martina.
09:27Bzdura.
09:29Martin z tob膮 zerwa艂.
09:30Teraz jeste艣 wolna, Mariano te偶.
09:33Mylisz si臋.
09:35Wci膮偶 my艣li o Teresie.
09:38Nie potrafi o niej zapomnie膰.
09:42Bez wzgl臋du na to, czy wr贸c臋 do Martina,
09:45nie zamierzam czeka膰 na Mariano.
09:46Tego mo偶esz by膰 pewny.
10:03Wci膮偶 my艣li o tym, 偶e to profesor wyrz膮dzi艂 ci krzywd臋.
10:08Jak widzisz, nie jestem taka z艂a.
10:13Wybacz mi.
10:17Upar艂a艣 si臋, 偶e wysz艂am za Arturo dla pieni臋dzy.
10:19Pewnie by艂a艣 te偶 przekonana, 偶e da艂 mi ju偶 tyle,
10:21偶e postanowi艂am si臋 rozwie艣膰.
10:24Mam racj臋?
10:28Mia艂am w膮tpliwo艣ci.
10:30By艂am pewna, 偶e nie kochasz swojego m臋偶a.
10:35Mylisz si臋.
10:37To Arturo zachowa艂 si臋 藕le wobec mnie.
10:40Nie chcia艂am ci nic m贸wi膰 ze wzgl臋du na twoje zdrowie.
10:43Teraz mog臋 ci powiedzie膰 prawd臋.
10:48Arturo zdradzi艂 mnie z inn膮 kobiet膮.
10:52Dlatego chc臋 si臋 rozwie艣膰 i wr贸ci膰 do Mariano.
10:59Z jednej strony chc臋 zrobi膰 to, co powiedzia艂e艣.
11:02Ale w膮tpi臋, czy to co艣 da.
11:06Musimy spr贸bowa膰.
11:07Idzie.
11:10Dopilnuj wszystkiego.
11:12Ja musz臋 i艣膰 na policj臋, by przyspieszyli poszukiwania mojej wnuczki.
11:17Don Porfirio, chcemy z panem porozmawia膰.
11:26M贸wisz powa偶nie?
11:28Nigdy mnie nie kocha艂a艣.
11:30Nie m贸w tak.
11:34Przysz艂am tu, bo ci臋 kocham.
11:38Nawet je艣li my艣limy inaczej.
11:42Matka zawsze chce jak najlepiej dla swojego dziecka.
11:46Wspiera je, nawet je艣li post膮pi 藕le.
11:54Jak widzisz, tym razem niczym nie zawini艂am.
12:00Dzi臋kuj臋, 偶e przysz艂a艣.
12:03Potrzebuj臋 ci臋 jak nigdy.
12:12Mia艂a艣 racj臋, m贸wi膮c, 偶e powinnam si臋 wstrzyma膰 ze 艣lubem.
12:16Arturo nie kocha mnie, tak jak my艣la艂am.
12:25Nie mog臋 uwierzy膰, 偶e ci臋 zdradzi艂.
12:31Najbardziej boli mnie, 偶e wci膮偶 by艂by z ni膮, gdyby 偶y艂a.
12:36Zdradzi艂 ci臋 ze swoj膮 by艂膮 narzeczon膮?
12:39Tak.
12:45Arturo nigdy nie przesta艂 kocha膰 Palomy.
12:58Jak 艣miesz pokazywa膰 mi si臋 na oczy z tym 艂achmyt膮.
13:06Ju偶 wiemy, 偶e policja nic mu nie zrobi, bo jestem...
13:10Wiem.
13:11Jeste艣 pe艂noletna.
13:14Nie znasz 偶ycia i nie wiesz, co ci臋 czeka z tym go艂odupcem, ale ja tego tak nie zostawi臋.
13:25To nie tak, jak my艣lisz, dziadku.
13:28Pewnie pan nie uwierzy, ale nie tkn膮艂em pa艅skiej wnuczki.
13:32Czy ja wygl膮dam na idiot臋?
13:35On m贸wi prawd臋.
13:37Mi臋dzy nami do niczego nie dosz艂o.
13:38On mnie szanuje.
13:42Don Porfirio, my si臋 kochamy.
13:44Chcemy si臋 pobra膰.
13:50Co?
13:53Zabraniam.
13:55Don Porfirio, wnuczka bardzo pana kocha.
14:00Chcemy, 偶eby by艂 pan obecny w tym wa偶nym dla nas dniu.
14:05Nie ma mowy.
14:08Pr臋dzej umr臋, ni偶 wezm臋 udzia艂 w tym szale艅stwie.
14:13Dziadku, nie r贸b mi tego.
14:15Nie dopuszcz臋 do tego ma艂偶e艅stwa.
14:18Samu艂a chudrze, chodzi o moje pieni膮dze.
14:22Wyno艣cie si臋.
14:23Nic nie dostaniecie.
14:25Precz z moich oczu.
14:28Pr臋dzej umr臋.
14:44Mariano naprawd臋 mnie kocha.
14:47Brakuje mi go.
14:50Nie wiem, czy mi臋dzy nami si臋 u艂o偶y.
14:52Przede wszystkim musz臋 si臋 rozwie艣膰 z Arturo, 偶eby to by艂o mo偶liwe.
15:00Jeste艣 jeszcze m臋偶atk膮.
15:02Nie powinna艣 my艣le膰 o Mariano.
15:04Pami臋taj, 偶e 艣lubowa艂a艣 wierno艣膰.
15:11Znasz mnie, mamo, i wiesz, 偶e nie potrafi臋 wybaczy膰.
15:18Spr贸buj.
15:21Robi艂am to, ale bez skutku.
15:25Zamiast mnie os膮dza膰, powinna艣 mnie wspiera膰.
15:35Dobrze.
15:37Powiedz, co mam zrobi膰.
15:44Zachowaj dyskrecj臋.
15:48To, co mi zrobi艂 Arturo, jest zbyt bolesne i wstydliwe.
15:53Nikomu o tym nie m贸w.
15:59Dzi臋kuj臋, 偶e wreszcie mi ufasz.
16:04Oby艣 mnie wspiera艂a i pomog艂a wr贸ci膰 do Mariano.
16:08I te偶 z mojej decyzji, 偶eby wr贸ci膰 do Mariano.
16:13Tak, mi amor.
16:14Oczywi艣cie.
16:17Zawsze uwa偶a艂am, 偶e znajdziesz szcz臋艣cie tylko u jego boku.
16:24Mamie, tak kr贸tka.
16:35Mo偶emy porozmawia膰?
16:39Prosz臋.
16:42Chodzi o Aide.
16:45S艂ucham.
16:46S艂ucham powiedzia艂a, 偶e mi wybaczy, je艣li ci臋 zaakceptuj臋.
16:51Domy艣lasz si臋, 偶e to dla mnie kr臋puj膮ce.
16:54Nie musi pan, je艣li nie chce.
16:56Nie o to chodzi.
16:58Uwielbiam Aide i nie mam nic przeciw temu, 偶eby艣cie si臋 spotykali.
17:03Chodzi o Esperance.
17:04Wola艂bym unikn膮膰 plotek.
17:08O czym pan m贸wi?
17:10Nie musisz by膰 blisko Esperance.
17:13Ja zajm臋 si臋 ni膮 i dzieckiem.
17:15A, tak?
17:18Powie pan o tym 偶onie i Aide?
17:21Nie, prawda?
17:24Lepiej, 偶eby my艣la艂y, 偶e to dziecko innego.
17:28Je艣li brak panu odwagi, 偶eby wyzna膰 prawd臋, ja nie zamierzam pana kry膰.
17:39D艂ugo my艣la艂am.
17:41Wiem, 偶e da艂am ci pe艂nomocnictwo,
17:45ale postanowi艂am, 偶e sama zajm臋 si臋 prowadzeniem swoich firm.
17:50Ty postanowi艂e艣 czy ojciec?
17:54Ja.
17:57Na pewno?
17:59Tak.
18:01Naprawd臋.
18:04Sporo si臋 nauczy艂am i wiem, 偶e dam rad臋.
18:08Chc臋 zaj膮膰 si臋 wszystkim.
18:12Skoro tak, powodzenia.
18:16Licz臋 na twoj膮 pomoc.
18:19Razem poprowadzimy interesy, ale ja odpowiadam za wszystko.
18:28Pora, 偶ebym przesta艂a by膰 zale偶na od innych.
18:36Doskonale.
18:38Mo偶esz na mnie liczy膰.
18:46Je艣li Aida chce si臋 ze mn膮 spotyka膰, musi wiedzie膰, 偶e nadal b臋d臋 opiekowa艂 si臋 Esperanz膮.
18:51Masz do tego prawo.
18:54Ja te偶.
18:55Ona urodzi moje dziecko.
18:57Kocham j膮.
18:59To nie jest mi艂o艣膰.
19:03S膮 r贸偶ne formy mi艂o艣ci.
19:05A ty m贸g艂by艣 mi pom贸c, 偶ebym by艂 blisko dziecka.
19:10To by艂oby dobre dla niego i dla niej.
19:15Wiem, 偶e wci膮偶 mnie kocha.
19:19Mam panu u艂atwi膰 spotykanie si臋 ze Esperanz膮 po kryjomu?
19:24Jest pan cyniczny.
19:27Nie zas艂uguje pan na wybaczenie 偶ony i c贸rki ani na 艂zy Esperanzy.
19:33Prosz臋 st膮d wyj艣膰.
19:49Jestem w swoim domu.
19:51Prosz臋 przes艂a膰 dokumenty przez mojego ojca.
20:01Musimy porozmawia膰.
20:04Domy艣lam si臋 o czym.
20:08W膮tpi臋.
20:12Co to?
20:14Plan podr贸偶y.
20:16Przejrzyj.
20:29Taka mia艂a by膰 twoja wymarzona podr贸偶 po艣lubna?
20:38Przesta艅 si臋 smuci膰.
20:40Boli mnie postawa dziadka.
20:41Sk膮d pomys艂, 偶e jeste艣 ze mn膮 dla pieni臋dzy?
20:45Musimy mu udowodni膰, 偶e si臋 myli.
20:49Chcesz, 偶eby艣my poczekali ze 艣lubem?
20:52Nie ma mowy.
20:54Dziadek wie, 偶e chcemy si臋 pobra膰.
20:56M贸g艂by nam przeszkodzi膰 i rozdzieli膰 nas.
21:00Trzymamy si臋 planu?
21:01Jasne.
21:03Zadzwoni臋 do rodzic贸w i zapytam, czy przyjad膮 na 艣lub.
21:07Na pewno.
21:08Z czasem tw贸j dziadek mnie zaakceptuje.
21:18艁adny plan podr贸偶y.
21:20Nie rozumiem, po co mi go pokazujesz.
21:23Jak to?
21:25Razem pojedziemy.
21:28Obieca艂em ci niezapomniany miesi膮c miodowy.
21:34To mia艂o by膰 tu偶 po 艣lubie.
21:37Wtedy chcia艂am pozna膰 艣wiat z tob膮 i tylko z tob膮.
21:46By艂am 艣lepo zakochana.
21:52Pozw贸l mi spe艂ni膰 twoje sny.
21:55Mo偶emy ocali膰 nasz zwi膮zek.
22:00W膮tpi臋.
22:02To smutne, 偶e stosujesz takie sztuczki.
22:06Wiem, 偶e nie kupi臋 twojego przebaczenia.
22:09Ale chc臋 je odzyska膰 krok po kroku.
22:13Wyjed藕my na kilka miesi臋cy i spr贸bujmy prze艂ama膰 kryzys.
22:18艁atwo ci m贸wi膰, bo to nie ty zosta艂e艣 zdradzony.
22:22Chcia艂by艣, 偶ebym zapomnia艂a, ale nie potrafi臋.
22:30Przemy艣l to.
22:33Je艣li wyjad臋, to sama.
22:37Mo偶e uda mi si臋 zapomnie膰 o b贸lu, kt贸ry mi sprawi艂e艣.
22:52Dobrze, 偶e Johnny za艂atwi艂 艣wiat艂o.
22:54To on powinien by膰 dozorc膮.
22:57Tak.
22:59M贸wi艂em ci, 偶e w biurze s膮 dla nas coraz milsi.
23:02Powa偶nie?
23:03Tak.
23:04Dzi艣 si臋 sp贸藕ni艂em, musia艂em zawie艣膰 dokumenty do domu Teresy.
23:08Taczaj do domu profesora.
23:11Teraz nale偶y do obojga.
23:18Nasza c贸rka drogo zap艂aci艂a za nieprzemy艣lany 艣lub.
23:22Teraz cierpi i chce si臋 rozwie艣膰.
23:27Sk膮d pewno艣膰, 偶e si臋 rozwiedzi?
23:30Dlatego, 偶e...
23:33Biedna Teresa.
23:36M膮偶 j膮 zdradza.
23:40Co?
23:43Pi臋kszlo.
23:44Viaja ze mn膮 i zapomnijmy o wszystkim.
23:48Daj mi szans臋.
23:50Je艣li po powrocie nadal b臋dziesz chcia艂a rozwodu, dam ci go.
23:54Ale prze偶yjmy chocia偶 to.
24:01Znowu kwiaty od Arturo.
24:07Ma pani go艣cia. Kogo?
24:09Doktor Sanchez Suarez.
24:12Mariano tu przyszed艂?
24:14Powiedzie膰, 偶e pani nie ma?
24:15Ja tylko na chwil臋.
24:17Dzi臋kuj臋, Reina.
24:18Dzi臋kuj臋.
24:25Nie powiniene艣 tu przychodzi膰.
24:27Wpad艂em tylko zapyta膰, po co znowu k艂ama艂a艣.
24:34O czym ty m贸wisz?
24:37Powiedzia艂a艣, 偶e chcesz si臋 rozwie艣膰, 偶eby by膰 ze mn膮.
24:40A robisz to, bo Arturo ci臋 zdradzi艂.
24:48Nie mog臋 uwierzy膰. Powiem mu, co o nim my艣l臋.
24:51Uspok贸j si臋. Sam m贸wi艂e艣, 偶e oni si臋 pogodz膮.
24:57My艣la艂em, 偶e to zwyk艂a sprzeczka, ale je艣li profesor spotyka si臋 z imi膮...
25:03Teresa jest za艂amana i zdecydowana na rozw贸d.
25:06Bardzo s艂usznie.
25:09Nie wiem, co my艣le膰.
25:11Wzi臋艂a 艣lub ko艣cielny.
25:14Wiem, 偶e ten cz艂owiek j膮 kocha艂.
25:17Teresa prosi艂a mnie o wsparcie.
25:20Oboje musimy j膮 wspiera膰.
25:24Chc臋, ale nie wiem jak.
25:30Biedactwo.
25:31Strasznie si臋 zawiod艂a na m臋偶u.
25:33Nasza c贸rka na to nie zas艂u偶y艂a.
25:40Modl臋 si臋, 偶eby podj臋艂a w艂a艣ciw膮 decyzj臋.
25:44Nie rozumiem, dlaczego nie by艂 jej wierny.
25:46Przecie偶 j膮 kocha艂.
25:49Musz臋 porozmawia膰 z Teres膮.
25:50Jutro.
25:51Najpierw ja porozmawiam z jej m臋偶em.
25:59Co za wstyd.
26:05Nie wiem, kto ci powiedzia艂.
26:08Wola艂abym, 偶eby do tego nie dosz艂o.
26:10Nie s膮dzi艂am, 偶e mnie to spotka.
26:12Dlaczego?
26:14Zdradzi艂a艣 swojego m臋偶a tu偶 przed 艣lubem.
26:17W艂a艣nie.
26:18Przed 艣lubem to co innego.
26:22Zdrada to zdrada.
26:24Niewa偶ne kiedy.
26:26Zdradzi艂a艣 m臋偶czyzn臋, kt贸ry ci臋 kocha.
26:28Wszystkich.
26:29Jego, a nast臋pnego dnia mnie.
26:36A ja my艣la艂em, 偶e zrozumia艂a艣 sw贸j b艂膮d.
26:40Po co do mnie przysz艂a艣?
26:43Chcia艂a艣 si臋 zem艣ci膰 na m臋偶u?
26:51Przysz艂am, bo ci臋 kocham.
26:54Zrozumia艂am, 偶e pope艂ni艂am b艂膮d.
26:56Arturo zdradzi艂 mnie tej nocy, gdy zostawi艂 mnie w Kuernavaca.
27:02Dowiedzia艂 si臋 o nas i ze z艂o艣ci poszed艂 do 艂贸偶ka z inn膮.
27:12To prawdziwy pow贸d waszej separacji?
27:16Cz臋艣ciowo.
27:17Dla mnie to pretekst do rozwodu.
27:21Zrozumia艂am, jak bardzo ci臋 kocham.
27:25Przyszby.
27:28Zawsze wiedzia艂a艣, 偶e kochasz tylko mnie.
27:31Manipulujesz lud藕mi.
27:32Tym razem pad艂o na Arturo.
27:37Nie m贸w tak.
27:41Najwa偶niejsza jest nasza przysz艂o艣膰.
27:43Rozgrod臋 si臋, 偶eby by膰 z tob膮.
27:50Lepiej nie.
27:52Musisz stawi膰 czo艂o problemom bez alkoholu.
27:59Jestem ci wdzi臋czny za wsparcie.
28:05Jak mog臋 pom贸c?
28:08W膮tpi臋, czy to mo偶liwe.
28:11Zastan贸w si臋.
28:13Jeste艣 inteligentny.
28:15W tych sprawach lepiej kierowa膰 si臋 rozumem ni偶 sercem.
28:19Nie wiem, Fernando.
28:22Czuj臋 si臋 jak gnojek.
28:26Mam wra偶enie, 偶e moje do艣wiadczenie 偶yciowe jest bezu偶yteczne.
28:32Wiem, 偶e pope艂ni艂am mn贸stwo b艂臋d贸w.
28:37Chc臋 je naprawi膰.
28:38Przysi臋gam.
28:42Zrobisz jak chcesz, ale na mnie nie licz.
28:47Jeste艣 najwa偶niejsz膮 osob膮 w moim 偶yciu.
28:50Ju偶 mnie nie nabierzesz.
28:53Gdyby艣 chcia艂a zacz膮膰 wszystko od nowa, powiedzia艂aby艣 prawd臋.
28:57Ty wolisz kr臋ci膰 jak zwykle.
29:00Najwa偶niejsze, by艣my zn贸w byli razem.
29:03Reszta si臋 nie liczy.
29:05Nic z tego.
29:08Kiedy艣 zrobi艂bym dla Ciebie wszystko.
29:12Na szcz臋艣cie ju偶 nie jestem Tob膮 za艣lepion膮.
29:16Jest mn贸stwo pi臋knych, warto艣ciowych kobiet.
29:23Je艣li m贸wisz o Aurore, to ona zawsze by艂a w Tobie zakochana,
29:27ale nie zwraca艂e艣 na ni膮 uwagi.
29:29By艂a Twoj膮 przyjaci贸艂k膮 tylko dlatego.
29:33Zabola艂o mnie, gdy zacz臋艂a spotyka膰 si臋 z Martinem.
29:37Zrozumia艂em, 偶e pope艂ni艂em b艂膮d.
29:42M贸wisz tak, by sprawi膰 mi b贸l.
29:46Mylisz si臋.
29:48Nie jestem taki jak Ty.
29:53呕egnaj.
29:57Radz臋 Ci臋 uwa偶a膰, co robisz.
30:00Martin widzia艂, jak wychodzisz z mojego domu.
30:06Teresa bez wahania odm贸wi艂a wsp贸lnej podr贸偶y do Europy.
30:09Nie kupisz jej przebaczenia, wiesz o tym.
30:13Umieram z zazdro艣ci na my艣l, 偶e wr贸ci do Mariano.
30:18Niepotrzebnie o tym my艣lisz.
30:21Szlak mnie trafia, gdy my艣l臋 o tym typie.
30:26Wczoraj my艣la艂em, 偶e zwariuj臋.
30:29Nie mog艂em znale藕膰 Teresy.
30:32By艂em got贸w szuka膰 jej u Mariano.
30:34My艣lisz, 偶e by艂aby do tego zdolna?
30:37Nie wiem.
30:38Wci膮偶 o tym my艣l臋.
30:42M贸wi艂e艣, 偶e by艂a u swojej chrzestnej.
30:44Tak, ale nie mog臋 pozby膰 si臋 my艣li, 偶e by艂a z nim.
30:48Dostajesz sza艂u.
30:54Musisz si臋 opanowa膰, je艣li chcesz j膮 odzyska膰.
30:59Pami臋taj, 偶e Teresa pokocha艂a innego cz艂owieka.
31:02Spokojnego, rozwa偶nego.
31:05Przesta艅 si臋 u偶ala膰 nad sob膮
31:07i we藕 si臋 w gar艣膰.
31:12Paszacj臋.
31:15Nie jeste艣 dzieckiem.
31:17Zawsze walczy艂e艣, by osi膮gn膮膰 sw贸j cel.
31:23Powiedzia艂em Martinowi, 偶e musieli艣my co艣 om贸wi膰.
31:26W膮tpi臋, czy uwierzy艂.
31:27Mo偶emy powiedzie膰, 偶e chodzi艂o o Johnny'ego i Patty.
31:31Patty, nie cierpi臋 k艂amstw.
31:35Zrobi艂em to ze wzgl臋du na twojego ojca,
31:37kt贸ry zabroni艂 mi zbli偶a膰 si臋 do ciebie.
31:40Masz szacj臋.
31:41Musimy by膰 ostro偶ni.
31:43Nie mog膮 nas widzie膰 razem.
31:46Chc臋 rozwodu bez orzekania winy.
31:47Zrezygnujesz z pieni臋dzy, Arturo?
31:49Nic podobnego.
31:51Chc臋 dosta膰 to, co mi si臋 nale偶y, czyli niewiele.
31:54Jeste艣 m臋偶atk膮 od niedawna.
31:56Zdradzi艂 mnie?
31:57Niech teraz p艂aci.
31:58To b臋dzie moja zemsta.
32:01Ty te偶 nie by艂a艣 najwierniejsz膮 偶on膮.
32:06Mniejsza o rozw贸d.
32:07Wa偶ne, 偶eby艣my byli razem.
32:14Nie r贸b sobie 偶adnych plan贸w zwi膮zanych ze mn膮.
32:17Wiele si臋 zmieni艂o.
32:22Je艣li chcesz si臋 rozwie艣膰, zr贸b to.
32:26Ale nie dla mnie.
32:27Kto wie, czy do tego czasu b臋d臋 jeszcze wolny.
32:31To smutne, co si臋 dzieje z ma艂偶e艅stwem mojej c贸rki.
32:34Niepotrzebnie m贸wi艂am o tym Armando.
32:36Wyszed艂 w艣ciek艂y, by porozmawia膰 z profesorem.
32:39Chc臋 chroni膰 swoj膮 c贸rk臋.
32:41Tak.
32:42Ale jeszcze go nie widzia艂am w takim stanie.
32:44Matwi臋 si臋.
32:47Spokojnie.
32:49W dzisiejszych czasach rozw贸d nikogo nie dziwi.
32:55Wiem.
32:56Ale boli mnie to.
32:58Rozw贸d to zawsze pora偶ka.
33:01Wszystkie z艂udzenia pryskaj膮.
33:07Przesta艅 si臋 trafi膰.
33:09Jeszcze ci zaszkodzi.
33:12Zastanawia mnie, dlaczego profesor to zrobi艂.
33:15Na pewno nic nie wiesz?
33:21Wiem tylko, 偶e ta kobieta chcia艂a rozdzieli膰 Arturo z Teres膮.
33:33Dobry wiecz贸r.
33:35By艂 m贸j brat?
33:37Tak. Rozmawia艂 z pani膮 Teres膮 i wyszed艂.
33:41A Teresa?
33:42Jest w bibliotece z doktorem Mariano.
33:45Nie pami臋tam jego nazwiska.
33:47Co?
33:53Jak 艣mia艂e艣 tu przyj艣膰?
33:59Chcia艂 porozmawia膰 z Arturo o oddziale dzieci臋cym w szpitalu.
34:03M贸wi艂am mu, 偶e Arturo wyszed艂.
34:05Dlaczego nie poszed艂e艣 do Fundacji Palomy?
34:08Paloma zapisa艂a dom swojej kuzynce.
34:10Nie wiadomo, gdzie teraz b臋dzie sied藕ba Fundacji.
34:14Mo偶e w kancelarii de la Barrera?
34:17Albo w notariacie Rubenu?
34:21Dlaczego tam?
34:23Ruben przejmuje zarz膮dzanie Fundacj膮.
34:26Arturo zrezygnowa艂.
34:29Wszystkie sprawy musisz omawia膰 z ojcem Aidy.
34:34Dzi臋ki za informacj臋.
34:35W takim razie p贸jd臋 ju偶.
34:41S艂usznie.
34:42Nie masz tu czego szuka膰.
34:44Nigdy tu nie wracaj.
34:47Spokojnie.
34:49Nie zamierzam.
34:59Pani Refugio posz艂a do Juan.
35:02Wygl膮da艂a na zmartwion膮 z powodu Teresy.
35:06Niedobrze.
35:09Przygotowa艂am kolacj臋.
35:10Skoro nie mam pieni臋dzy, chc臋 jako艣 pom贸c.
35:16Jeste艣 kochana.
35:19Jak on 艣mia艂.
35:22Te偶 mu to powiedzia艂am.
35:25Wol臋 nie my艣le膰 o reakcji twojego brata, gdy dowie si臋, 偶e Marianu tu by艂.
35:29Pomy艣li, 偶e go zaprosi艂am.
35:32Nic podobnego.
35:34Mam nadziej臋.
35:36Nie chc臋 kolejnej k艂贸tni z twoim bratem.
35:40Pog贸d藕 si臋 z nim.
35:41Nie brakuje ci go?
35:47Bardzo.
35:49Ale zdradzi艂 mnie z Palom膮.
35:51Mam ochot臋 go zabi膰.
35:53Nie mo偶ecie tak 偶y膰.
35:55Wiem, mnie te偶 to m臋czy.
36:01Nie p艂acz.
36:04Pami臋taj, 偶e mo偶esz na mnie liczy膰.
36:07Smuci mnie to, co si臋 dzieje.
36:14Wybacz mnie.
36:16Arturo ci臋 kocha,
36:18a ty jego.
36:22Inaczej by艣 nie cierpia艂a z powodu jego zdrady.
36:32Przykro mi.
36:33Ju偶 postanowi艂am.
36:34Rozwodz臋 si臋 z twoim bratem.
36:41Jest profesor.
36:42W艂a艣nie przyszed艂.
36:46Przyszed艂em si臋 z panem rozm贸wi膰 w sprawie c贸rki.
36:49Prosz臋 si臋 uspokoi膰.
36:51Obieca艂 pan, 偶e j膮 uszcz臋艣liwi,
36:53a zdradzi艂 j膮 pan.
36:57Musz臋 rozm贸wi膰 si臋 z Arturo.
37:00Zwi膮za艂 si臋 pan z inn膮 kobiet膮.
37:02To m贸j ojciec.
37:04Przykro mi, 偶e pan si臋 dowiedzia艂.
37:06Pr贸bowa艂em uzyska膰 przebaczenie pana c贸rki.
37:10Takich rzeczy si臋 nie wybacza.
37:11Zawi贸d艂 pan moj膮 c贸rk臋.
37:13Tato, uspok贸j si臋.
37:14Nie.
37:16To, co ten cz艂owiek zrobi艂, jest niewybaczalne.
37:19Nie chc臋 tej pracy, pa艅skich pieni臋dzy.
37:22Zabieram st膮d c贸rk臋.
37:23Idziemy.
37:31Arturo dowiedzia艂 si臋 o mojej ci膮偶y,
37:34ale obieca艂, 偶e zachowa dyskrecj臋.
37:36Arturo jest moim przyjacie艂em.
37:39Martwi mnie Marian贸w.
37:40Grozi艂, 偶e wszystko powie mojej 偶onie i c贸rce.
37:45Ma racj臋.
37:48Powiniene艣 powiedzie膰 im prawd臋.
37:50Obieca艂e艣, 偶e zaprowadzisz mnie do Mayry
37:52i powiesz jej, 偶e si臋 kochamy.
37:54Tak, ale jeszcze nie teraz.
37:58Daruj sobie.
37:59Wiem, 偶e nigdy tego nie zrobisz.
38:02Nie zerwiesz te偶 z Genowefon.
38:09Twoja sprawa, ale nasze dziecko
38:10zas艂uguje na godziwe warunki 偶ycia.
38:13Zadbam o to, zale偶y mi na nim.
38:16Jak bardzo.
38:22Daj膮c pieni膮dze nie za艂atwisz sprawy.
38:26Nie mog臋 z tob膮 zamieszka膰.
38:29Z Genowef膮 ch臋tnie si臋 rozstan臋,
38:31ale nie mog臋 rozwie藕膰 si臋 z Mayr膮.
38:33Zosta艂bym bez groszy.
38:39Nie ufam ci.
38:46Kocham ci臋,
38:47ale zrobi臋 wszystko, 偶eby o tobie zapomnie膰.
38:51Co do dziecka.
38:52Albo uznasz je za swoje
38:53i zajmiesz si臋 nami,
38:57albo zapomnij,
38:58偶e by艂am z tob膮 w ci膮偶y.
39:07Teresa nie musi st膮d odchodzi膰.
39:11To jej dom.
39:11Ja tu nie mieszkam.
39:14Tato,
39:14to sprawa mi臋dzy mn膮 a Arturo.
39:17Poradzimy sobie, obiecuj臋.
39:19Ufa艂em.
39:20Ja te偶,
39:21ale nie pogarszaj sprawy.
39:24Gorzej by膰 nie mo偶e.
39:27Porozmawiajmy.
39:29Mo偶ecie zostawi膰 nas samych?
39:31Tak, chod藕my.
39:37Wracajmy do domu.
39:38Nie mog臋.
39:41Jak to?
39:42Nie mo偶esz mieszka膰 u m臋偶czyzny,
39:44kt贸ry nie potrafi艂 ci臋 uszanowa膰.
39:48S艂ysza艂e艣, jak m贸wi艂, 偶e to m贸j dom.
39:51Pami臋taj, 偶e on jest prawnikiem.
39:54Je艣li st膮d wyjd臋,
39:55Arturo oskar偶y mnie o opuszczenie go.
39:58Powa偶nie?
40:00Tak.
40:00Mog臋 mie膰 problem w s膮dzie.
40:02Musz臋 tu zosta膰.
40:08Je艣li nie chcesz go zna膰,
40:10ani mu wybaczy膰,
40:12wiedz, 偶e mo偶esz liczy膰 na moje wsparcie.
40:14Drzwi naszego domu s膮 otwarte.
40:16Tam jest Patty.
40:18Tak, ale te偶 twoje 艂贸偶ko i pok贸j.
40:21W ko艅cu jeste艣 moj膮 c贸rk膮.
40:23Zaufaj mi.
40:24Nie mog臋.
40:31Twoja 偶ona martwi si臋 o ciebie.
40:33Co si臋 sta艂o?
40:38Wszystko si臋 skomplikowa艂o.
40:40Ojciec Teresy ma prawo jej broni膰.
40:45Martwi臋 si臋.
40:47Niepotrzebnie.
40:48Wszystko si臋 u艂o偶y.
40:52Powiedzia艂a, 偶e chce rozwodu
40:54i jutro z艂o偶y pozew.
41:03My艣la艂am, 偶e ju偶 nie przyjdziesz.
41:05Zawsze znajd臋 spos贸b, 偶eby si臋 z tob膮 zobaczy膰.
41:08Ciesz臋 si臋.
41:09Daj marynark臋.
41:10Nie mam zbyt wiele czasu.
41:12Wpad艂em przekaza膰 ci dobr膮 wiadomo艣膰.
41:15Jak膮?
41:15Je艣li dziecko Esperansy b臋dzie ch艂opcem,
41:18chc臋, by艣 to ty go wychowywa艂a.
41:21Dzi臋kuj臋, 偶e dajesz mi szans臋,
41:24bym ponownie zosta艂a matk膮.
41:28Twojego,
41:29naszego syna.
41:30B臋dzie tylko nasz.
41:40My艣la艂am, 偶e przyszed艂e艣 do Luisy.
41:42Nie, chcia艂em porozmawia膰 z tob膮.
41:46Pr贸bowa艂em na wiele sposob贸w
41:48udowodni膰, 偶e ci臋 kocham.
41:50Zrezygnowa艂em z maj膮tku Palomy.
41:52Co takiego?
41:55Wiesz, 偶e to mo偶liwe.
41:57Zrezygnowa艂em te偶 z prowadzenia fundacji.
41:59Robi艂em wszystko, 偶eby艣 mnie wybaczy艂a.
42:05Wiem,
42:06ale wci膮偶 czuj臋 si臋 zraniona.
42:08Rozumiem ci臋.
42:10Dlatego postanowi艂em
42:12nie naciska膰 na ciebie.
42:13Nie chc臋, 偶eby艣 mnie znienawidzi艂a.
42:20Czego chcesz?
42:23Skoro nie potrafisz mi wybaczy膰,
42:25nie ma sensu, by艣my byli ma艂偶e艅stwem.
42:27Jutro z艂o偶臋 papiery,
42:29gdyby艣 znowu by艂a wolna.
42:38Wersja Polska TVN
42:40Tekst Micha艂 Marrodan
42:41Czyta艂 Pawe艂 Straszewski
42:44Od co?
42:51KONIEC!
42:53KONIEC!
42:53Dzi臋kuje za ogl膮danie.