Skip to playerSkip to main content
  • 2 hours ago
Postman mat enters a TV singing competition called "You're the One" to win a grand prize holiday for his wife. His incredible singing voice makes him a viral sensation, but the chaotic world of show business begins to pull him away from his family and friends in Newyork.The Robot Takeover: While Mat is away on tour, the ruthless corporate efficiency expert, Greg Greeley, takes over the Special Delivery Service. He introduces the "Matbot 3000"—a legion of robotic Mat clones programmed to deliver mail. However, Greenley secretly designs these red-eyed robots to conquer the town.The Big Finale: After realizing he has been used as a marketing gimmick, mat walks away from the glitz of Hollywood. He returns to NewYork, teams up with his trusty companion james the Cat, and shuts down the rogue automated army to save everyone's jobs.

Category

😹
Fun
Transcript
00:00:27Zdjęcia i montaż
00:00:30i wielki świat.
00:01:15Zdjęcia i montaż
00:01:45Zdjęcia i montaż
00:02:04Zdjęcia i montaż
00:02:16Zdjęcia i montaż
00:02:51Zdjęcia i montaż
00:03:08Zdjęcia i montaż
00:03:37Zdjęcia i montaż
00:04:07Zdjęcia i montaż
00:04:37Zdjęcia i montaż
00:05:07Zdjęcia i montaż
00:05:15Zdjęcia i montaż
00:05:49Zdjęcia i montaż
00:06:19Zdjęcia i montaż
00:06:48Zdjęcia i montaż
00:07:17Zdjęcia i montaż
00:07:45Zdjęcia i montaż
00:08:05Zdjęcia i montaż
00:08:31Zdjęcia i montaż
00:09:04Zdjęcia i montaż
00:09:35Zdjęcia i montaż
00:09:38Zdjęcia i montaż
00:10:07Zdjęcia i montaż
00:10:28Zdjęcia i montaż
00:11:06Zdjęcia i montaż
00:11:37Zdjęcia i montaż
00:12:08Zdjęcia i montaż
00:12:37Zdjęcia i montaż
00:12:41Zdjęcia i montaż
00:12:44Zdjęcia i montaż
00:13:14Zdjęcia i montaż
00:13:29Zdjęcia i montaż
00:14:00Zdjęcia i montaż
00:14:14Zdjęcia i montaż
00:14:59Zdjęcia i montaż
00:15:02Zdjęcia i montaż
00:15:13Zdjęcia i montaż
00:16:13Zdjęcia i montaż
00:16:31Zdjęcia i montaż
00:17:03Zdjęcia i montaż
00:19:00Zdjęcia i montaż
00:19:30Zdjęcia i montaż
00:20:01Zdjęcia i montaż
00:20:32Zdjęcia i montaż
00:20:58Zdjęcia i montaż
00:21:11Zdjęcia i montaż
00:21:46Zdjęcia i montaż
00:22:16Zdjęcia i montaż
00:22:51Zdjęcia i montaż
00:23:22Zdjęcia i montaż
00:23:27Zdjęcia i montaż
00:23:40Zdjęcia i montaż
00:23:55Zdjęcia i montaż
00:23:55Zdjęcia i montaż
00:24:06Zdjęcia i montaż
00:24:20Zdjęcia i montaż
00:24:51Zdjęcia i montaż
00:25:03Zdjęcia i montaż
00:25:06Zdjęcia i montaż
00:25:22Zdjęcia i montaż
00:25:38Zdjęcia i montaż
00:25:42Zdjęcia i montaż
00:25:58Zdjęcia i montaż
00:26:00Zdjęcia i montaż
00:26:06Zdjęcia i montaż
00:26:08Zdjęcia i montaż
00:26:11Zdjęcia i montaż
00:26:14Zdjęcia i montaż
00:26:15Zdjęcia i montaż
00:26:30To ja może zaśpiewam coś innego, jeżeli to, to wam nie przypadło.
00:26:48O, facet jest dobry.
00:26:50A za co to?
00:26:51Wrogowi nigdy się nie klaszcze.
00:26:53Ale on jest dobry.
00:26:55Muszę mieć na oku tego całego listonosza pata.
00:26:59Niech mnie kule biją, ponieważ mnie kule biją.
00:27:02Naprawdę im się spodobał, naprawdę.
00:27:06Owszem, tak, spodobał się.
00:27:10No proszę, muszę szczerze przyznać, zwaliło mnie z nóg.
00:27:16Już wiem, dlaczego jesteś listonoszem.
00:27:17Bo kolego, rozniosłeś konkurencję.
00:27:20Przechodzisz do finału w Londynie.
00:27:21Gratuluję ci, panie listonosze.
00:27:26Brawo, tata.
00:27:28Pokazałeś inny.
00:27:29Jestem z ciebie bardzo dumna.
00:27:34Listonosz idzie w górę.
00:27:36Wręczyć nagrodę doręczycielowi.
00:27:39Donosiciel z donośnym głosem.
00:27:43Wiejski listonosz zadziwił wczoraj cały świat wspaniałym wystąpieniem w popularnym programie telewizyjnym.
00:27:49Innym gwiazdą być.
00:27:51Doręczycielowi trzeba wręczyć nagrodę.
00:27:53Miło, że tak piszą.
00:27:54Ale do Włoch wciąż daleko.
00:27:56Co tam mówiłeś o Włoszech skarbie?
00:27:57O, a ja...
00:27:59Ja odbiorę.
00:28:02Halo?
00:28:03O, witam, panie dyrektorze.
00:28:05Dyrektor Carbuncle.
00:28:07Aha, widział pan program.
00:28:09Cóż, nie traktuję tego poważnie.
00:28:11Przyjechać do centrali?
00:28:13Natychmiast?
00:28:14Oczywiście, już ruszam.
00:28:16Chcę mnie widzieć w biurze.
00:28:17To chyba ma związek z wczorajszym występem.
00:28:20Oby tylko nie kazał mi zrezygnować.
00:28:22Przecież ten program może obejść się bez ciebie.
00:28:25Jak dla mnie już wygrałeś.
00:28:27O, dziękuję, kochanie.
00:28:28Ale myślę, że przekonam pana dyrektora.
00:28:36Chcę wygrać dla żony wycieczkę do Włoch.
00:28:39Chyba nie zrobiłem nic złego.
00:28:41Złego? Skądże?
00:28:42Co też ty opowiadasz, chłopcze?
00:28:44Cieszymy się razem z tobą.
00:28:46Czy zechciałbyś zatem zostać oficjalną twarzą firmy,
00:28:49czyli rzecznikiem poczty?
00:28:50Chcemy oprzeć na tobie kampanię promocyjną firmy.
00:28:54Reklamy, spotkania promocyjne, wywiady.
00:28:56Zależy nam, by listonosz Pat kojarzył się mieszkańcom kraju.
00:29:00Spoczną.
00:29:01To pomysł pana prezesa, czyliście.
00:29:03Mój pomysł?
00:29:04Aha, jak ja to zawsze mówię, co dwie głowy to nie jedna.
00:29:07Ale po co komuś coś takiego?
00:29:09Jestem zwykłym listonoszem.
00:29:11Patrz no, Edwinku, jaki on skromniutki.
00:29:14Widać ma powody.
00:29:16Racja.
00:29:17Słucham?
00:29:18Mało tego, Pat.
00:29:19Mamy w planach nawet serial telewizyjny z kukiełkami.
00:29:22Ale kto by to oglądał?
00:29:24Dział marketingu nagrał nawet piosenkę.
00:29:26Posłuchaj, proszę.
00:29:33Chwytliła, co nie?
00:29:34No.
00:29:37Cóż, to jest interesujące.
00:29:42I owszem.
00:29:43Ustaliliśmy już dla ciebie pełny grafik prób.
00:29:45Umówiliśmy wywiady w telewizji i udział w programach śniadaniowych.
00:29:50Ale panowie, nie mam na to czasu.
00:29:52Poczta, obowiązki...
00:29:52Spokojnie, mamy już zastępstwo.
00:30:04Robonosz 3000.
00:30:06Ten cud techniki przejmie twoje pocztowe obowiązki.
00:30:10Czasowo, oczywiście.
00:30:12Pan raczy żartować.
00:30:13Przecież nikt nie pomyśli, że to ja.
00:30:15Dzień dobry, Pat.
00:30:16Możesz na mnie liczyć.
00:30:17Przesyłka zawsze na czas.
00:30:19Zadanie wykonane.
00:30:20A może i pomyślisz?
00:30:21Oczywiście.
00:30:22I pamiętaj ani słowa o tym nikomu.
00:30:25Konsekwencje mogą być bardzo przykre.
00:30:28Tak?
00:30:29Tajemnica handlowa.
00:30:30Jak to powiadają?
00:30:33Zapraszam pana, ale czy to nie jest jakby to ująć nieuczciwe?
00:30:37Pat, pomyśl o swoich przyjaciółach z sortowni.
00:30:40Pomyśl o Billu.
00:30:41Benie.
00:30:41Może być Benie.
00:30:42Chcemy zrobić co w naszej mocy, żeby nie zamknięto waszego oddziału.
00:30:46Rozumiesz?
00:30:46No tak.
00:30:47W takim razie warto przystać na te warunki.
00:30:49Chwilowo rzecz jasna.
00:30:50Wspaniale, wspaniale, moi chłopcy.
00:30:53Kocham ducha współpracy.
00:30:54Doskonale, Clifton.
00:30:56Powiem ci, co zrobimy.
00:30:57Jutro z samego rana spotkamy się w sortowni.
00:31:00Tylko przejdź sam.
00:31:10Zostań tutaj, kocie.
00:31:12Niedługo wrócę.
00:31:16Panie dyrektorze, panie dyrektorze, jest pan tutaj.
00:31:19Clifton, spóźniłeś się.
00:31:22A, tak, przepraszam.
00:31:23Musiałem potrenować z synem przed meczem.
00:31:25Radziłbym nie lekceważyć firmy, Clifton.
00:31:28Właśnie wkraczamy w nową, piękną erę w branży usług doręczycielskich.
00:31:32Miło cię widzieć, Pat.
00:31:34Dzień dobry, panie robocie.
00:31:38Chce pan już dziś robota wysłać na objazd?
00:31:40Może jednak ktoś powinien mu pomóc?
00:31:42Już o tym pomyślałem.
00:31:51Jest milusi.
00:31:52Nieprawdaż?
00:31:53O, tak, tak, jest bardzo milusi.
00:31:56Robonoszu, wiesz co masz robić?
00:31:58Robonosz 3000 ma pełne oprogramowanie, bo zna wszystkie znane procedury pocztowe.
00:32:04Ja sam osobiście go programowałem.
00:32:06A, no tak.
00:32:07W porządku, powodzenia.
00:32:08I pamiętaj, najważniejsze w pracy listownosza to...
00:32:11Szybkość, skuteczność, zawładnąć światem.
00:32:14Wiesz, ja bym powiedział służyć ludziom, rozumiesz?
00:32:16Trzeba być miłym.
00:32:18Masz to w swoim oprogramowaniu?
00:32:20Oczywiście.
00:32:21Robonoszu, pokaż panu, jaki ty potrafisz być miły.
00:32:32Całkiem szeroki uśmiech, ale to jeszcze...
00:32:35Pora, żeby nasze piskle wyfrunęło już z gniazda.
00:32:38O, w porządku.
00:32:39Gdybyś potrzebował pomocy, daj znać.
00:32:42Trzymaj się.
00:32:45Dzień dobry, Ben.
00:32:46Jestem listonosz Pat.
00:32:47Cześć, Pat.
00:32:48Będę dziś roznosił pocztę, jako że jestem listonoszem.
00:32:51Oni tak robią.
00:32:52A ty się dobrze czujesz, stary?
00:32:53Listonosz zawsze jest zdrowy i nie dziw się tak, to jest mój kot o imieniu Jess.
00:32:57A ja jestem listonosz Pat.
00:33:01Niech będzie.
00:33:02Otworzę ci drzwi, bo jestem bardzo miły i uprzejmy też i nie jestem częścią spisku mającego na celu przejęcie poczty
00:33:08przez złego dyrektora.
00:33:11O, pakujesz ostatnio chłopie?
00:33:13Nie mam czasu na pogawęki. Muszę roznieść pocztę, dlatego ruszam do pracy.
00:33:17Do widzenia, miłego dnia.
00:33:18Jasne.
00:33:19Miłego dnia, Pat.
00:33:21Wszystko idzie jak z płatka.
00:33:23Dzień dobry, jestem listonosz Pat.
00:33:25Kocie Jess zostawiłem w biurze torbę.
00:33:27Przynieś ją bardzo proszę.
00:33:29To wcale nie jest sztuczka, żeby się ciebie pozbyć.
00:33:37Jedziemy dostarczyć pocztę.
00:33:39Mamy przesyłki do dostarczenia.
00:33:44Dostarczymy przesyłki.
00:33:45Moje oczko.
00:33:46Czy ma ubezpieczenie?
00:33:48Lepiej.
00:33:49Ma stuletnią gwarancję.
00:33:51Dzień dobry.
00:33:51Piękny dziś mamy dzień.
00:33:53Jestem listonosz Pat.
00:33:54Przesyłki do rozniesienia.
00:33:56Poczka będzie rozwójczona.
00:33:59Zadanie wykonane.
00:34:00Te drogi są nieefektywne.
00:34:07Chodź, Jess.
00:34:09Czas już na nas.
00:34:12Szwabo, szwabo.
00:34:13Nie możemy się spóźnić na pierwszy dywiad.
00:34:16Do Londynu.
00:34:17Janie, gaz do decy, proszę.
00:34:21Halo.
00:34:22A ktoś dźwig?
00:34:24Pomoże mi ktoś?
00:34:25Moje zadanie to roznosić.
00:34:27Zawsze, wszystko, wszędzie.
00:34:28Jack.
00:34:29To Pat.
00:34:30Dzień dobry, Pat.
00:34:31O, przepraszam, patrocze herbaki.
00:34:33Co mu się stało?
00:34:34Poczta jest do rozniesienia.
00:34:36Moje zadanie.
00:34:37Dzień dobry.
00:34:37Dobry.
00:34:38Nie jestem niemiły, tylko nie zrozumiały.
00:34:40Stać w imieniu prawa.
00:34:42Cześć.
00:34:42Nie damy, patrocze herbaki.
00:34:44To do pata zupełnie niepodobne.
00:34:47Trzeba się przyznać panią Gugin.
00:34:50Jestem listonosz Pat.
00:34:51O, Pat.
00:34:52Właśnie rozmawialiśmy z Wieledrym, jak szalenie podobał nam się ten wczorajszy występ.
00:34:57Mój wujek Zdzisław, to on też miał głos jak dzwon, powiem ci.
00:35:00Zadanie wykonane.
00:35:01Poczta do rozruszenia.
00:35:04List.
00:35:09Zadanie wykonane.
00:35:11Ojej, Pat przecież nigdy taki nie był.
00:35:14To fakt.
00:35:14Może ta telewizja to jednak za trudna próba dla charakteru.
00:35:24Dzień dobry, telewidzowie.
00:35:26Dzisiaj gościmy w programie dwie niezwykłe osoby.
00:35:28Na pewno już je znacie.
00:35:30Finaliści programu gwiazdą być.
00:35:32Oto listonosz Pat i...
00:35:35Dżisz.
00:35:36Dżisz?
00:35:37Jaki Dżisz?
00:35:38On się nie nazywa Dżisz.
00:35:39On nazywa się...
00:35:40On nazywa się...
00:35:45Przepraszam, ja mam uczulenie na koty.
00:35:51Fascynujące.
00:35:52Mój drogi, słuchamy.
00:35:54Powiedz, jak ci się podoba ta cała sława?
00:35:56Urządziłeś już swoją garderobę?
00:35:58Gardę...
00:35:58Nie, ja zwykle...
00:36:00Ja zwykle ubieram się w domu.
00:36:04Czy on nie jest przeuroczy?
00:36:06Dżosz też się ubiera prawie codziennie.
00:36:08Prawda, Dżosz?
00:36:09Mhm.
00:36:10Ta, z reguły to ta.
00:36:12Świetnie.
00:36:13Pat, jak godzisz pracę na poczcie ze swoją karierą piosenkarską?
00:36:18O, cóż, ja...
00:36:19Ja bym nie nazwał tego karierą.
00:36:21Wie pani...
00:36:22A coż by nazwał?
00:36:23Jemu tylko sława w głowie.
00:36:24Nic, tylko ta sława.
00:36:25On, on żądny sławy jak bogacz kawioru czy innych jaj.
00:36:29Naprawdę?
00:36:29No mowa, zaraz pokażę jak tańczy i śpiewa.
00:36:32Pokażesz pani, mój mały?
00:36:34Pat, twój kot jest super.
00:36:37Pobił już rekord Wilfa.
00:36:39Jak się nazywa?
00:36:39Ol, to jest Dżes.
00:36:41Mój najlepszy kumpel.
00:36:43Bez niego, przyznam, nie potrafiłbym żyć.
00:36:47Chciałbym mieć kota.
00:36:48No kochani, teraz już wszystko wiecie.
00:36:50Żeby być gwiazdą wystarczy mieć talent i czarno-białego kota.
00:36:55Co? Nie, nie, chwila, nie trzeba mieć kota.
00:36:58Kota mają wariaci.
00:37:00Nie, to nie tak.
00:37:01To znaczy, chce pani posłuchać jak Dżos śpiewa?
00:37:10I kończymy.
00:37:12Krzysztof, co ja ci mówiłam?
00:37:13Nie chcę tu dzieci, pisarzy, ani żadnych alergików.
00:37:16Wiesz, co mam we włosach?
00:37:17Mam w nich smak, proszę pani.
00:37:19To nie moja wina, to to uczulenie, proszę.
00:37:25Brawo, pan.
00:37:26O, o, dziękuję.
00:37:27Wykończyłeś ich, chłopiec.
00:37:28Naprawdę? I to dobrze?
00:37:30Ma pan ochota napić się cappuccino?
00:37:32O, to bardzo miłe, dziękuję.
00:37:33Ale ja już muszę iść do domu.
00:37:35Mój syn trenuje przed meczem.
00:37:37Oczywiście, zaraz po ostatnim wywiadzie.
00:37:40Ostatnim?
00:37:40Proszę, jeszcze tylko kilka.
00:37:42Ludzie są głodni listą o szabata.
00:37:44Serio?
00:37:45O, w takim razie
00:37:46chyba możemy zostać jeszcze chwilę.
00:37:48Prawda, Jess?
00:37:50Miau.
00:38:02Dobrze się spisałeś, mój chłopcze.
00:38:04Brawo.
00:38:05Pamiętaj, jutro dalsze próby.
00:38:07Oczywiście.
00:38:07Dobranoc, prezesie.
00:38:22Przepraszam za spóźnienie.
00:38:24Miałem aż trzy wywiady.
00:38:25Wygląda na to, że jestem lubiany.
00:38:28Pat, miałam dziś kilka telefonów.
00:38:31Mieszkańcy mówią, że zachowywałeś się dziwnie.
00:38:33Ja dziwnie?
00:38:35Będę musiał porozmawiać z dyrektorem.
00:38:37Pat, niepokoję się o ciebie.
00:38:40Nie potrzebnie.
00:38:41Skup się na planowaniu podróży do Włoch.
00:38:44Zaufaj mi, słońce.
00:38:45Wszystko skończy się dobrze.
00:38:52Wszyscy poszaleli z tym pożal się, Boże, listonoszem.
00:38:55Musisz go zmieść ze sceny, mały.
00:38:58Daj czadu tak, że ludziom kapcie pospadają.
00:39:00Powali ich.
00:39:01Owin ich wokół palca.
00:39:03Powalić, owinąć, zrobi się.
00:39:06Niech mnie diabli.
00:39:08Zwariowałem czy co, ale słyszę piosenkę o tym.
00:39:12Dawaj to, no dawaj.
00:39:14Ale ja w to gram.
00:39:15Ja ci zaraz zagram.
00:39:16Co?
00:39:17On ma nawet własną grę?
00:39:19Jasne.
00:39:20A ona jest super.
00:39:21Dostarczasz pocztę, masz kota i jesteś dla wszystkich miły.
00:39:24I jeszcze do tego wszystkiego ratujesz obce.
00:39:26Ta gra to hit.
00:39:27Wypacik.
00:39:32Co to?
00:39:33Nie po to pada?
00:39:33Płaciłem za twoje lekcje śpiewu, lekcje kroków tanecznych i lekcje żalowania włosów, żebyś w końcu przegrał z jakimś listonoszem.
00:39:41Tylko, że wiesz, on jest naprawdę dobry.
00:39:43Ja się postaram, ale niech po prostu wygra lepszy.
00:39:46Wygra lepszy?
00:39:47Czymże byłby showbiznes, gdyby chodziło w nim tylko o talent?
00:39:50Widzę, że wobec tego muszę wziąć sprawy w swoje ręce.
00:39:54Śledziłem tego listu wypłosza przez tydzień.
00:39:57Wiem o nim wszystko.
00:39:59Kiedyś mi, którędy jeźdź.
00:40:00I jakie bokserki nosi we wtorki.
00:40:03Aha.
00:40:03No tak.
00:40:04Aż mnie ciary przeszły.
00:40:06Już ja się postaram, żeby z tego listonosza został mokry znaczek.
00:40:16No.
00:40:17I jak się prezentuje?
00:40:18Gdzie twoje okulary, kochanie?
00:40:20Wiesz, odbijają światło w kamerze, a makijażysta mówi, że rozmywają wyrazistość.
00:40:24Ja je lubiłam.
00:40:25Proszę, gdybyś nie zdążył zjeść po pracy.
00:40:28Powodzenia.
00:40:29O, dziękuję, kochanie.
00:40:31Zawsze tak bardzo o mnie dbasz.
00:40:33O, muszę lecieć słońce.
00:40:35Limuzyna na mnie czeka.
00:40:35Nie zapomnij, że wieczorem przychodzą Taylorowie.
00:40:38Nigdy bym nie zapomniał.
00:40:39Ale tato, mieliśmy dzisiaj razem potrenować.
00:40:42Za tydzień już mecz.
00:40:44O, wybacz, synku, wyleciało mi z głowy.
00:40:47Wygospodaruję czas jeszcze przed meczem.
00:40:48Obiecuję.
00:40:49W porządku.
00:40:50Dobry chłopak.
00:40:51Wrócę wcześniej.
00:40:56Ekstra.
00:40:57Paparazzi.
00:40:58W kraju cię kochają.
00:40:59Pat, powie ktoś do kamery.
00:41:00Pat, czy planujesz eksparz mnie na rynek Amerykania?
00:41:02Pat, odpowiedz na kilka pytań.
00:41:04Czy za przemówiłeś koty?
00:41:05Uśmień do mnie, Pat.
00:41:06Koniec kieszynki.
00:41:07Pat, pójść do mnie.
00:41:08A może jednak troszeczkę się spóźnie.
00:41:10Tylko nie za dużo, proszę.
00:41:11Taylorowie przyniosą zdjęcia z wycieczki do Włoch.
00:41:14Ostatnie pytanie.
00:41:30Ostatnie pytanie.
00:41:37Ostatnie pytanie.
00:41:43Obvious, obvious, obvious.
00:41:45Ostatnie pytanie.
00:41:51Ostatnie pytanie.
00:42:03KONIEC
00:42:22I
00:42:28KONIECES
00:42:34Zproduk
00:42:35ZAI ZEJENKA
00:42:36INSTALLwy
00:42:37Zbrojki to nadal.
00:42:49Zasynka polecina.
00:43:14Zasynka polecina.
00:43:47Dzwonić sam.
00:43:50Odzucie.
00:44:18Dzięki za oglądanie!
00:44:35Dzięki za oglądanie!
00:44:52Hej kochanie, jaka miła niespodzianka!
00:44:56Pat, musimy porozmawiać.
00:44:58Nie odbierasz moich telefonów, wracasz do domu po północy.
00:45:02Przepraszam kochanie, ale naprawdę muszę wygrać ten konkurs.
00:45:06Chciałbym ci to wyjaśnić.
00:45:08Więc wyjaśnij.
00:45:09Proszę.
00:45:14Posłuchaj, biorę w tym udział...
00:45:16Mam nadzieję, że nie przeszkadzam.
00:45:18Pat, pan prezes cię do siebie prosi.
00:45:21I to natychmiast.
00:45:23Zaraz wrócę słońce.
00:45:26Panie prezesie, chciał mnie pan widzieć.
00:45:28Doprawdy?
00:45:29A, może i tak.
00:45:29Sara, nie mylę się?
00:45:31Wiem, że chcesz wspierać męża, podobnie jak my wszyscy.
00:45:35Ale uwierz mi, niepotrzebnie tutaj przychodziłaś.
00:45:38Naprawdę?
00:45:39Wiesz, on się nie przyzna, ale to dużo dla niego znaczy.
00:45:42Na pewno rozumiesz.
00:45:44Pat musi się teraz skupić na swojej karierze.
00:45:47Żadnych żądań, żadnych wymówek.
00:45:50Chyba chcesz, by twój mąż był szczęśliwym człowiekiem.
00:45:54Czy nie?
00:45:56Pat, czy mogę prosić o autograf?
00:45:57Oj, proszę.
00:45:59Dla kogo?
00:45:59Tak.
00:46:00Wygląda na to, że on tego pragnie.
00:46:03W rzeczy samej.
00:46:04Wiem, że to bywa trudne, ale czasami, jeśli kogoś naprawdę...
00:46:08Ty bardzo kochasz.
00:46:09Najlepsze, co możesz uczynić, to usunąć się w cień.
00:46:16Dobre wieści, Pat.
00:46:18Zaprosiłem mieszkańców Zielonej Doliny na widownię.
00:46:20Zasiądą w pierwszym rzędzie.
00:46:22I to wszystko będzie na koszt firmy.
00:46:23Bardzo dziękuję.
00:46:24Na pewno mieszkańcy będą wdzięczni.
00:46:26Żaden kłopot, mój drogi chłopcze.
00:46:28Robisz dużo dobrego dla firmy.
00:46:30Jak to mój wujek Arceriusz powiadał, w biznesie grunt to czynnik ludzki.
00:46:33Tak, tak, czysta prawda.
00:46:34Pan wybaczy, prezesie, muszę już iść.
00:46:36Oczywiście, mój chłopcze.
00:46:37Obowiązki, rzecz święta.
00:46:40Panie dyrektorze, gdzie jest Sara?
00:46:41Przed chwilą tu była.
00:46:42Nie mam pojęcia.
00:46:44Napomknęła coś, że ma dużo do roboty.
00:46:48Wiesz, jak to jest z kobietami.
00:46:50Nie martw się, Pat.
00:46:51Jak tylko ją zabierzesz do tych Włoch,
00:46:53przestanie się dąsać i znowu będzie milutka.
00:46:56Pewnie tak.
00:46:57Jeśli wygram.
00:46:59Jeśli?
00:47:00Wiesz, że stoimy za tobą murem,
00:47:02bo w pełni wierzymy w ciebie.
00:47:04Wyrzuć tego kota.
00:47:31Jess?
00:47:33Hej, Jess!
00:48:03Cement na moje róże, a potem powiedział
00:48:04Szybsza droga, dobrego dnia, nie jestem robotem
00:48:07Dla mnie był dziś bardzo niemiły
00:48:09I nawet prawo ten gagatek ma za nic
00:48:11To nie pad, którego znam
00:48:13W głowie mu się poprzewracało
00:48:15A mnie to nadepnął na odciś
00:48:16Nasz sojusz wielka gwiazda, zwykłych ludzi ma zamotło
00:48:19Ostatnio zachowuje się dziwnie, ale to przecież nasz poczciwy pad
00:48:23My zawsze mogliśmy na niego liczyć
00:48:25Złożymy, tak, to fakt
00:48:26Wybaczać boski przywilej
00:48:28Powiedz to moim Petunią
00:48:29Czy wy wiecie jakie on przeżywa stresy?
00:48:31Wszystko będzie po staremu, jak tylko ta heca z telewizją się skończy
00:48:35Aż się łezka w oku kręci
00:48:36To dopiero przyjaźń, prawda?
00:48:38Panie dyrektorze, jakieś nowe usprawnienia?
00:48:41Można tak powiedzieć
00:48:42Chodźmy więc do mojego biura
00:48:43Niestety, to już nie jest twoje biuro, Taylor
00:48:46Bo ty tu nie pracujesz
00:48:48Co?
00:48:49Jak to pan mnie zwalnia?
00:48:50Tak, pad cię zastąpi, pracuje szybciej niż ktokolwiek pracował w dziejach poczty
00:48:54Nasz pad to listonosz przyszłości
00:48:57Pad, przecież ty tego nie zrobisz, no powiedz
00:49:00Zabierz swoje rzeczy, Ben
00:49:02Masz opuścić teren poczty za dziesięć minut
00:49:04Nie będziesz musiał czekać tak długo
00:49:08Chodź, Lauren
00:49:09Idziemy stąd
00:49:10I zabierz ze sobą pozostałych, byłych pracowników
00:49:13Ale się porobiło
00:49:15Zużyłam za dużo papieru
00:49:17Pad, chyba nie mówiłeś serio
00:49:19Jak mogę?
00:49:20O, to było niegodziwe, młodzieńcze
00:49:22Droga pani, jest pani na terenie poczty
00:49:24Po stronnym wstęp wzbroniony
00:49:26Czy mam wezwać kogoś, by panią wyprowadził?
00:49:28O, proszę, czego to ja doczekałam?
00:49:31O, patrzy bym się tego nie spodziewał
00:49:33Pad, zmienił się nie do poznania
00:49:37Tato, nie możesz tego zrobić
00:49:39Ben, to twój przyjaciel
00:49:41Zawsze mi powtarzałeś, że najważniejsze na świecie są rodzina i przyjaciele
00:49:45Czy ty kłonąłeś?
00:49:48To, co najważniejsze na świecie to efektywność, zysk i sukces
00:49:53Tato
00:49:54Słyszałeś, tatusia
00:49:55A teraz idź, że no się pobawić
00:49:58I zabierz to coś ze sobą
00:50:08Roboty?
00:50:09Zgłoście się do pracy
00:50:10Przechodzimy do operacji przejęcia
00:50:13Nareszcie
00:50:14Nigdy więcej nieefektywni ludzie nie będą mi się plątać po sortowi
00:50:19Teraz, gdy cały kraj pokochał pata
00:50:21Wymienię wszystkich zwyczajnych ludzkich listonoszy na wyglądające jak patrze cudowne
00:50:26Przyloszące zyski maszyny
00:50:28Ha ha ha ha
00:50:29Profity sięgną z samego nieba
00:50:31Rada zrzuci tego nieudacznika prezesa z jego stołka
00:50:35I wtedy mnie posadzi na jego stołeczko
00:50:38Ale ja się nie rozsiądę
00:50:39Zaraz potem wejdę do innych korporacji
00:50:42Dzięki mnie roboty będą w bankach, we wszelkich działach obsługi klienta
00:50:45I nawet filmy będą komputerowo animowane
00:50:48Ha ha ha ha ha ha
00:50:49Lećcie moi kochani, lećcie!
00:50:52Dalej!
00:50:53Dziś zielona dolina
00:50:54Jutro! Cały świat!
00:51:05Sara, Julian, przyjechali po nas.
00:51:09Gotowi na podbój Londynu?
00:51:12My nie jedziemy.
00:51:15Nie jedziecie?
00:51:16Ale przecież dzisiaj jest finał.
00:51:19Julianie, nie chcesz tego przegapić, prawda?
00:51:23Powodzenia, Tato. Życzę ci wygranej.
00:51:28Synu!
00:51:30Co się stało Julianowi? Przecież czekał na ten finał.
00:51:34Po prostu my nie chcemy wchodzić ci w drogę.
00:51:37Myślę, że poradzisz sobie wspaniale.
00:51:41Nie potrzebujesz nas.
00:51:44Powodzenia!
00:51:45Saro...
00:51:46Saro, ja nic nie rozumiem.
00:51:49No dobrze, dzisiaj wrócę...
00:51:53Późno.
00:52:07Widzisz, zdaje się, że zostaliśmy sami.
00:52:09Tylko ty i ja.
00:52:13Jas?
00:52:16Jas?
00:52:17Jas?
00:52:29Tak?
00:52:30Tak, tak?
00:52:32O, cóż...
00:52:33Rozumiem.
00:52:34Tak, powiem mu o tym.
00:52:36Dziękuję.
00:52:37Wiesz co? Bardzo dziwna sprawa, Pat.
00:52:40Nikt z Zielonej Doliny nie przyjął biletów na finał.
00:52:44O...
00:52:46No już, rozchłóż się, chłopcze.
00:52:48Nasza firma kocha cię za reklamę, którą jej dajesz.
00:52:51Masz wielkie powody do dumy.
00:52:53Na twoim miejscu byłbym bardzo szczęśliwy.
00:53:08Dzień dobry, jestem istonoszpad.
00:53:10Chętnie nabijmy się...
00:53:11I co?
00:53:12Nawet ci głupio nie jest.
00:53:14Przesyłka polecona zawsze na czas.
00:53:16Co?
00:53:17Co?
00:53:17Ja widzę podwójne?
00:53:19Dzień dobry, jestem istonoszpad.
00:53:22Przesyłka polecona istonoszpad.
00:53:24Dzień dobry, jestem istonoszpad.
00:53:25Jestem istonoszpad.
00:53:26Też jestem istonoszpad.
00:53:28Przesyłka polecona.
00:53:29Przesyłka do dostarczenia.
00:53:31Nie widzę podwójnie, tylko klarownie, że tu się dzieje coś dziwnego.
00:53:42Moje zadanie.
00:53:44Roznosić wszystko zawsze i wszędzie.
00:53:46Roznosić przesunki.
00:53:47Jestem istonoszpad.
00:53:49Zostarczam poszły wytywnień z zyskiem.
00:53:52Roznosić przesunki.
00:53:53Jestem istonoszpad.
00:53:54Wskakuj Czes.
00:53:55Musimy tę sprawę wyjaśnić.
00:53:58Jestem istonoszpad.
00:53:59Ja też jestem istonoszpad.
00:54:01Dzień dobry, istonoszpad.
00:54:03Przesyłka polecona.
00:54:04Przesyłka polecona.
00:54:04Przesyłka polecona.
00:54:04Przesyłka polecona.
00:54:05Tu istonoszpad.
00:54:06Dostarczam poszły.
00:54:08Dostarczam efektywnie do rąk własnych.
00:54:10Piękny dziś dzień.
00:54:11Dużo przesyłek.
00:54:12Dostarczam efektywnie.
00:54:13Dzień dobry, przesyłka do rąk.
00:54:14No istonoszpad.
00:54:15Co masz nierówno pod kopertą?
00:54:16Chyba czas odesłać cię do nadawcy.
00:54:19W porządku.
00:54:21Dostarczam przesyłkę poleconą.
00:54:23Dzień dobry.
00:54:26A czemu nie?
00:54:29Po co się pchałeś, gdzie niektórzy cię nie chcą?
00:54:32Żeby utrzymać się w show biznesie, musisz być gotowy na wszystko.
00:54:35Nauczyłem się tego od Hannah Montana.
00:54:37Tak, bardzo dobry koniec dla koteczka, co kiciu?
00:54:40Co jest?
00:54:41Co się dzieje?
00:54:42Ale o co chodzi?
00:54:45Dzień dobry.
00:54:46Że co?
00:54:47To niemożliwe.
00:54:48Staraj się unikać przemocy.
00:54:50Pocztowiec powinien być uprzejmy i dbać o klienta.
00:54:53Wszystka polecona, dostarczona efektywnie.
00:54:55Nie potrwać do mnie.
00:54:56Efektywnie.
00:54:56Nie masz się nierichnąć.
00:54:59Chciałbyś może dostać znaczek?
00:55:01Powiedziałem, nie zbliżaj się.
00:55:03Ostrzegam się.
00:55:12Piatki, piatki.
00:55:14Dla pięknej pani są katki.
00:55:18Piatki.
00:55:19Niech mnie kółko zębatne przekręci.
00:55:22On jest robotem.
00:55:23Jeżeli to nie Pat pracuje, tylko jakieś roboty, to ja...
00:55:27Muszę porozmawiać z Sarą.
00:55:30I magnesik go wyłącza.
00:55:33Ponowne uruchomienie.
00:55:35Uwaga!
00:55:35Uwaga!
00:55:37Dekonspiracja.
00:55:38Praca w systemie awaryjnym.
00:55:40Natychmiast zgłosić się do dyrektora.
00:55:42Dekonspiracja.
00:55:43Dekonspiracja.
00:55:44Uwaga!
00:55:45Uwaga!
00:55:45Tu cię mam Pat.
00:55:47Już ty nie wywiniesz się tak łatwo.
00:55:51Dekonspiracja.
00:55:53Dekonspiracja.
00:55:54Dekonspiracja.
00:55:59Dekonspiracja.
00:56:00Uwaga!
00:56:01Uwaga!
00:56:01Praca w systemie awaryjnym.
00:56:03Zgłosić się do dyrektora.
00:56:05Zgłosić się do dyrektora.
00:56:07Dyrektora.
00:56:08Zgłosić się do dyrektora.
00:56:10Dyrektora.
00:56:11No normalnie ja to mam szczęście.
00:56:14Stonoszpad jest oszustem.
00:56:16Robot nie może przecież wygrać konkursu talentów.
00:56:20Ja wygram.
00:56:21Pewnie, że wygram.
00:56:27Dzisiaj wszyscy w kraju zasiądą przed telewizorami,
00:56:30żeby obejrzeć finał programu Gwiazdą Być.
00:56:32Emocnie tutaj sięgają Zenitu.
00:56:34Wszyscy czekamy na przyjazd sensacji tego sezonu.
00:56:37Listonosza Pata.
00:56:40Nasza Gwiazda przybyła już.
00:56:47Cześć Pat.
00:56:48Gdzie jest Jess?
00:56:49On nie będzie go dzisiaj.
00:56:52Ej, w porządku chłopie?
00:56:54Sam już nie wiem.
00:57:07Połamanie nóg stary.
00:57:09Pokaż im kolego.
00:57:21Kochamy Cię.
00:57:35Mam nadzieję, że zdobędziesz to, czego pragniesz.
00:57:39Z miłością, Sara.
00:57:44Może ktoś byłby szczęśliwy, ale ja nie jestem.
00:57:48Czy coś się stało, pan?
00:57:50O, panie dyrektorze.
00:57:52Tak, widzi pan.
00:57:55Niepotrzebnie się w to wplątałem.
00:57:57Ja nie jestem piosenkarzem.
00:57:58Ja jestem listonoszem.
00:58:00Muszę porozmawiać z prezesem.
00:58:01O, nie.
00:58:02Nie zepsujesz mi mojego planu.
00:58:05Nie teraz, kiedy tego głupca prezesa mam w garści.
00:58:08Gdyby on tu rządził, poczta wciąż byłaby tradycyjną firmą doręczycielską
00:58:12z nastawieniem na dbałość o klienta i życzliwość w gronie pracowników.
00:58:18Blek.
00:58:18Ale ja myślałem, że o to chodzi w tej promocji,
00:58:22żeby wiedziano, że poczta to nade wszystko ludzie.
00:58:24W tej promocji chodziło o to, by pokochano listonosza Pata.
00:58:28Udało się, więc wymienię wszystkich ludzi w firmie na maszyny,
00:58:33które wyglądają jak pat i zostanę ważnym prezesem,
00:58:36a poczta stanie się najmniej ludzką, a najbardziej dochodową firmą na świecie.
00:58:42Nie, nie.
00:58:43Ja na to wszystko nie pozwolę.
00:58:45Wybacz, pat, czyżbym o tym nie wspomniał?
00:58:47Ciebie przecież też już nie potrzebuję.
00:58:50Jak to mnie już nie...
00:58:51Cześć, pat.
00:58:52O, na mnie można liczyć.
00:58:54Przesyłka polecona zawsze dostarczona.
00:58:57Zadanie zostało wykonane.
00:59:02Miło mi się z tobą pracowało.
00:59:05Stój, czekaj, proszę.
00:59:07Tak się przecież nie robi.
00:59:09Wypuść mnie zaraz.
00:59:10Mówię wypuść.
00:59:22Co ja narobiłem?
00:59:24Zaniedbałem pracę i ludzi, którym nam nie zależało.
00:59:27I po co?
00:59:29Teraz patrzę na siebie i już się nawet nie rozpoznaję.
00:59:33O, jakiż ja byłem strasznie głupi.
00:59:46Jess?
00:59:51Jess!
00:59:56Przepraszam.
00:59:57Czy mogę prosić państwa o uwagę?
01:00:00Cicho na miłość boską.
01:00:03Dziękuję, że zgodzili się państwo przyjść.
01:00:06Kochani, wiem, że pat was zdenerwował swoim zachowaniem.
01:00:10Zdenerwował?
01:00:11Moje owce są w szoku.
01:00:15Tylko, że to nie był pat.
01:00:17To coś, co dostarczało nam pocztę przez ostatni tydzień,
01:00:20to był robot.
01:00:22Aaaaaaah!
01:00:22No do święci państwa nie dowiadam.
01:00:24Cóż po dobrego, zawsze był taki ludzki.
01:00:26W takim razie już rozumiem, dlaczego jego kot siusiał olejem.
01:00:29Oraz dlaczego łamał prawo.
01:00:31To jasne, że wszyscy macie do taty wielki żal.
01:00:34Ostatnio nie znajdował czasu dla nikogo.
01:00:37Ale wcześniej pomagał nam często.
01:00:39Pamiętasz, Alf, jak zaorał ci pole?
01:00:41Racja, racja.
01:00:42Pamiętam.
01:00:43Przyniósł Lizi zupę, kiedy chorowała.
01:00:45I dokłada się na dobroczynność.
01:00:47Zbierał mi porzeczki.
01:00:48On jest moim przyjacielem.
01:00:49Jaki ja byłem bez myszyny!
01:00:52Na Pata zawsze mogliśmy liczyć.
01:00:54A teraz on potrzebuje naszej pomocy.
01:00:57To kto jest ze mną?
01:00:59Ja!
01:01:00Ja!
01:01:06Co się tak wlecze, że...
01:01:17KONIEC!
01:01:39KONIEC!
01:01:50Nadszedł czas. Na to czekaliśmy.
01:01:52W dzisiejszym finale najlepsi z najlepszych staną do walki, by wyłonić spośród siebie gwiazdę.
01:01:58I tym razem nie umieram z nudów.
01:02:00Ja już jestem gwiazdą. A czy ty możesz?
01:02:03KONIEC!
01:02:04KONIEC!
01:02:06No, nareszcie jesteś chłopcze. Bałem się, że przegapisz problem.
01:02:10Na to bym sobie nie pozwolił. Po prostu coś bardzo ważnego w pracy mnie zatrzymało.
01:02:15Nasz pierwszy uczestnik nie ma ani krztyny doświadczenia w showbiznesie.
01:02:19Był pocztowy, jest przebojowy. Oto Listonosz Pat!
01:02:34KONIEC!
01:02:39KONIEC!
01:02:41KONIEC!
01:02:42KONIEC!
01:02:43KONIEC!
01:02:44KONIEC!
01:02:46KONIEC!
01:02:48KONIEC!
01:02:49KONIEC!
01:02:50KONIEC!
01:02:52KONIEC!
01:02:53KONIEC!
01:02:58KONIEC!
01:03:04KONIEC!
01:03:09KONIEC!
01:03:10KONIEC!
01:03:10KONIEC!
01:03:11KONIEC!
01:03:12KONIEC!
01:03:13KONIEC!
01:03:14KONIEC!
01:03:15KONIEC!
01:03:16KONIEC!
01:03:17KONIEC!
01:03:18KONIEC!
01:03:19KONIEC!
01:03:19KONIEC!
01:03:20KONIEC!
01:03:22KONIEC!
01:03:30KONIEC!
01:03:31Nie rzudawać pata.
01:03:37Cel namierzony.
01:03:38Wrać go.
01:03:41Ojej, widzę, że jest kolejka.
01:03:43To ja może nie będę...
01:03:44W nogi, Jess!
01:03:46Ten.
01:03:53Jeszcze ich więcej?
01:03:54Dyrektor Carbuncle poszedł na całego.
01:03:56Co teraz robimy, Jess?
01:03:57Musimy wejść do środka.
01:03:58Nie!
01:04:05Szybciej, Jess!
01:04:26Co to było?
01:04:35Ten kot strzela oczami!
01:04:37Szybko, Jess!
01:04:38Musimy wejść na dach!
01:04:44Szybko, Jess!
01:04:45Skok!
01:04:51Ja bym to nazwał sytuacją patową.
01:04:54No!
01:05:12Dzwonij do bokot.
01:05:15Co to ma niby znaczyć, że ich zgubiłeś?
01:05:18Posłuchaj mnie, kupu żelaza.
01:05:21Jeśli pozwolisz listonoszowi wejść do środka, wymienię cię na puszystego, zdalnie sterowanego pudelka.
01:05:35No, ta wygląda na dość mocno.
01:05:37Dobrze, Jess?
01:05:38Chodź za mną!
01:05:43Ostrożnie, gęsie go, kocie?
01:05:47Już prawie?
01:05:51O, kruche ciastepka!
01:05:56O!
01:05:58O!
01:05:59O!
01:06:00O!
01:06:02O!
01:06:03O!
01:06:05O!
01:06:07O!
01:06:08O!
01:06:10O!
01:06:11O!
01:06:18O!
01:06:21O!
01:06:25O!
01:06:28O!
01:06:30O!
01:06:30O!
01:06:32O!
01:06:34O!
01:06:34Spokojnie, Jess!
01:06:35Lecę do ciebie!
01:06:37O!
01:06:37O!
01:06:38O!
01:06:40Jak możesz?
01:06:41Wcale nie przytyłem.
01:06:45O!
01:06:55O!
01:06:56Daliśmy radę, kotku!
01:06:57Mię!
01:06:59O!
01:06:59Jess!
01:07:00Można by rzec, jesteśmy prawie w domu.
01:07:02O!
01:07:04O!
01:07:05A!
01:07:31Jest to okienko.
01:07:37Uh-oh.
01:07:59Uh-oh.
01:08:11O.
01:08:12Pierwsze robokoty za płoty.
01:08:14Aha.
01:08:15Nie ociągamy się.
01:08:17Chyba widzę drabinę.
01:08:19Tylko nie mogę dosięgnąć, ale...
01:08:22Z...
01:08:23Z...
01:08:23Huh?
01:08:26Jess, udało mi się wejść.
01:08:29Hmm...
01:08:51Chyba nieźle buja. Prawda, że nieźle buja?
01:08:55O, tak.
01:08:57Taak, bardzo dobrze mu idzie.
01:09:03Zatrzymać występ!
01:09:06Ten konkurs da żywek ma oszustwo.
01:09:09A ten cały...
01:09:10Listonosz nie jest tym, za kogo się podaje.
01:09:13Bo listonosz pad, to jest robot!
01:09:17Ja!
01:09:18Zaraz to udowodnię!
01:09:22Aaaa!
01:09:24Aaaa!
01:09:24Aaaa!
01:09:26Aaaa!
01:09:28Aaaa!
01:09:29Aaaa!
01:09:30Aaaa!
01:09:30Aaaa!
01:09:30Aaaa!
01:09:31Aaaa!
01:09:32Aaaa!
01:09:34To rzeczywiście robot!
01:09:37On ma...
01:09:37Ma w środku kabelki.
01:09:39Roboty nie mogą u nas brać udziału.
01:09:41Mówiłem!
01:09:42Pfff!
01:09:43Co się tu diabła dzieje?
01:09:45Edwinie!
01:09:45Natychmiast żądam wyjaśnień.
01:09:47To na pewno sprawka Cliftona.
01:09:49Nabrał nas wszystkich, kanciarz.
01:09:51Proszę chwileczkę zaczekać.
01:09:52Ja to wszystko zaraz wyjaśniam.
01:09:59Niestety, panie prezesie,
01:10:00obawiam się, że obaj popełniliśmy poważny błąd.
01:10:03A gadanie to tylko jeszcze jeden robot.
01:10:05Ja go tam zaraz wyłączę.
01:10:07Tylko momencik.
01:10:09Jeszcze przed chwilą to działało.
01:10:10Znowu jakiś fortel.
01:10:13Tam w górze pewnie jest jakiś metal.
01:10:15Nie mylę się.
01:10:16Jest.
01:10:17Wolałbym się mylić.
01:10:20Nie okantujecie mnie.
01:10:22Wy roboty.
01:10:23Wy wszyscy roboty.
01:10:24Kuba też jest robotem.
01:10:26Roboty, same roboty.
01:10:27Pat, mój chłopcze.
01:10:28Nic, a nic z tego nie rozumiem.
01:10:30O co tu chodzi?
01:10:32Tak łatwo stracić z oczu to, co naprawdę ważne.
01:10:36Dzisiaj wszystko zmienia się tak błyskawicznie.
01:10:38Te technologie, te maszyny
01:10:40w bardzo dużym stopniu ulepszyły świat.
01:10:43Uczyniły go szybszym, fascynującym.
01:10:45Występ w telewizji to przyznam wielka przygoda.
01:10:49Ale gra w piłkę z synem też jest przygodą.
01:10:52Czy choćby kolacja z rodziną i przyjaciółmi.
01:10:56Przyszedłem tu, żeby wygrać wycieczkę dla żony.
01:10:58Ale po drodze zapomniałem o tym, żeby zadbać o nią.
01:11:02A także o innych bliskich.
01:11:04I to był wielki błąd.
01:11:06Bo jeśli ci wszyscy ludzie, których kochasz,
01:11:09nie dzielą z tobą sukcesu,
01:11:11to czy w ogóle to można nazwać sukcesem?
01:11:13Pocztowiec pewnie powinien lepiej adresować pragnienia.
01:11:19Chciałbym lecili z tonożem.
01:11:24Fajnie gadasz, stary.
01:11:26O, hm.
01:11:27Coś mi wpadło do oka.
01:11:29Zmarnowałem swoje życie.
01:11:32Ale nie wszyscy w naszej firmie podzielają moje zdanie.
01:11:35Zgadza się, panie dyrektorze?
01:11:37Zgadza się, a jakże, Clifton.
01:11:39Liczą się tylko pieniądze.
01:11:41Liczy się władza i liczy się siła.
01:11:43Od kiedy ja zarządzam pocztą,
01:11:45wszystko tam działa według moich zasad.
01:11:47O, nie, nie, nie, nie, Edwinie.
01:11:48Na poczcie się tak nie pracuje.
01:11:50No to spójrz.
01:12:01Widzicie? Widzicie? Roboty!
01:12:03A nie mówiłem roboty!
01:12:18Zatrzymaj ich natychmiast.
01:12:20Co ty wyprawiasz?
01:12:21Oddaj mi firmę, prezesie.
01:12:23Czasy grzecznych, miłych listonoszy,
01:12:24którzy z uśmiechem wszystkim pomagają
01:12:26w rozwiązywaniu małych, żałosnych trudności,
01:12:29dobiegły końca.
01:12:30Przyszłość należy do maszyn
01:12:33i do mnie!
01:12:41A nie!
01:12:44Widzisz? Widzisz?
01:12:45A nie mówiłem, że tak będzie?
01:12:47Ach, gdybym mógł być tam na dole,
01:12:48to ja bym im pokazał!
01:12:49Chodź na tutaj i walcz jak maszyna!
01:12:52O, moje uczulenie!
01:12:54O, o, o, o, o!
01:12:55O, o, o, o, o!
01:12:55O, o, o, o!
01:12:57O, o, o, o, o, o, o, o, o, o...
01:13:13I, co się stało?
01:13:21One stanęły.
01:13:24Błagam, ta gra to łatwizna.
01:13:33Bardzo cię przepraszam, Bat
01:13:35Nie miałem zielonego pojęcia, co ten Edwin wyprawia
01:13:38Firma nigdy nie pozbyłaby się pracownika tak znakomitego jak ty, chłopcze
01:13:42Zresztą wiesz, my chcemy widzieć naszą firmę jak rodzinę
01:13:46To nie tylko moja wina
01:13:48Został pan mówić, co dwie głowy to nie jedna
01:13:51Mówiłem
01:13:51A teraz powiem inaczej, marzenie ściętej głowy
01:13:55Nie wolno tak do mnie mówić, ja jestem przyszłością
01:13:58Ja pojadę do Ameryki, będą mnie po rękach całować
01:14:00Zobaczycie, jeszcze tu wrócę, ja jeszcze wrócę, ja tu wrócę
01:14:06On jest bardziej pomylony niż moja matura
01:14:08Skoro skończył się już thriller, to może niech zacznie się rozrywka, co?
01:14:13Panie listonoszu, cały świat czeka na twój wielki występ
01:14:16Tylko, że wziąłem udział, żeby wygrać wycieczkę dla żony
01:14:20Jeśli jej tu ze mną nie ma, to ja przepraszam, ale ten...
01:14:24Zostęp zupełnie stracił sens
01:14:26Pat?
01:14:27O?
01:14:27Pat?
01:14:29Pat?
01:14:31Pat?
01:14:36Pat?
01:14:41Zaśpiewaj, chłupie!
01:14:43Brawo, brawo, chłupie!
01:14:45Zaśpiewaj, chłupie!
01:14:47Będziesz na dumie!
01:14:50Chyba jednak masz dla kogo śpiewać, stary
01:14:52Co nie, Will?
01:14:53A niech tam, niech wygra ten, kto lepszy
01:14:56A gdybyś kiedyś przypadkiem szukał menadżera, chłupie, wdym dzwoni do mnie
01:15:00To jak będzie, Pat?
01:15:02No, Jess, co ty na to?
01:15:05Dobrze, zaśpiewam, ale odrobinę zmienię występ
01:15:09DZIĄCZE
01:15:11DZIĄCZE
01:15:12DZIĄCZE
01:15:12DZIĄCZE
01:15:21DZIĄCZE
01:15:23Now I'm wondering if your love's still strong
01:15:25Ooh, baby, here I am
01:15:28Signs, seals, the limit, I'm yours
01:15:35And the time I went and said goodbye
01:15:39Now I'm back and I'd have seen you cry
01:15:42Ooh, baby, here I am
01:15:45Signs, seals, the limit, I'm yours
01:15:48Oh, yeah, here I am, baby
01:15:52Oh, sign, seals, the limit, I'm yours
01:15:58Oh, yeah, here I am, baby
01:16:01Oh, sign, seals, the limit, I'm yours
01:16:06Oh, yeah, here I am, baby
01:16:08I saw a night in the worst day
01:16:09I better feel it didn't mean
01:16:13Yeah, didn't I, oh, baby
01:16:17Yeah, didn't I, oh, baby
01:16:21I'd have seen a lot of things and they're so wrong
01:16:25Ooh, ooh, ooh, ooh, ooh
01:16:26When I touch the stage, you know I can go
01:16:29Ooh, baby
01:16:30Here I am, sign, seals, the limit, I'm yours
01:16:36Oh, yeah, oh, ooh, ooh
01:16:39Oh, yeah, baby, send my soul on fire
01:16:42Ooh, ooh, ooh, ooh
01:16:43I know you are my only design
01:16:46Baby, here I am
01:16:49I'm here, here I am, baby
01:16:51I'm here, here I am, baby
01:16:58I'm here, here I am, baby
01:16:59I'm here, here I am, baby
01:17:10Here I am
01:17:13I'm here, here I am, baby
01:17:19I've done a lot of voices
01:17:20That I really didn't mean
01:17:23I can hear from the memory
01:17:26Got your future, got your future, baby
01:17:29Yeah, I'm here, here I am, baby
01:17:34Yeah, I'm here, here I am, baby
01:17:38Oh, I'm here, here I am, baby
01:17:42Yeah, I'm here, here I am, baby
01:17:48I don't know
01:17:49Opracowanie i udźwiękowienie wersji polskiej na zlecenie Monolith Films Master Film
01:17:54Reżyseria Małgorzata Boratyńska
01:17:57Dialogi Polskie Agnieszka Farkowska
01:17:59Fragment Ryszarda II i Jana Szekspira w przekładzie Leona Luricha
01:18:03Oraz mobilika Hermana Merwila w tłumaczeniu Bronisława Zielińskiego
01:18:08Nagranie dialogów Mateusz Michnielicz
01:18:11Montaż Paweł Siwiec
01:18:13Kierownictwo produkcji Agnieszka Kołodziejczyk
01:18:15Zgranie Michał Kosterkiewicz Toja Studios
01:18:18W wersji polskiej udział w Zieli
01:18:20Listonosz Pat Jacek Kopczyński
01:18:23Carbanku Waldemar Barmiński
01:18:25Kuba Powiatowy Tomasz Bednarek
01:18:27Wilf Przemysław Stippa
01:18:28Prezes Mieczysław Morański
01:18:30Sara Anna Postolakis
01:18:32Pani Gugins Elżbieta Gertner
01:18:34Julian Adam Bruziński
01:18:36Ben Grzegorz Drojewski
01:18:38Josh Mateusz Weber
01:18:39Posterunkowy Selby Zbigniew Konopka
01:18:42Adrzej Janusz Wituch
01:18:43Alf Cezary Kwieciński
01:18:45Dorota Elżbieta Futera-Jędrzejewska
01:18:47Dziennikarka Joanna Węgrzynowska
01:18:50Emi Agnieszka Kulinkowska
01:18:52Loren Agnieszka Feilhauer
01:18:54Nisza Anna Sroka-Chryń
01:18:55Staruszka Joanna Jędryka
01:18:57Major Forbes Andrzej Arciszewski
01:18:59Pastor Jarosław Domin
01:19:01Kierowniczka produkcji Barbara Kałużna
01:19:03Lizy Julia Siechowicz
01:19:05Charlie Szymon Konarski
01:19:06Oraz Beata Jankowska-Tzimas
01:19:09Joanna Jędryka
01:19:10Hanna Kinderkis
01:19:11Martyna Kowalik
01:19:12Anna Wodzyńska
01:19:13Wojciech Chorąży
01:19:14Klaudiusz Kaufman
01:19:15Jerzy Mazur
01:19:15Łukasz Talik
01:19:16Krzysztof Szczerbiński
01:19:17At 11.15
01:19:19To give the perfect serenity
01:19:22You give me
01:19:25Every day
01:19:29Your telephone rings out now
01:19:32But you're no worry
01:19:34You say you forget the world
01:19:39And listen now
01:19:42Do, do, do, do, do, do, do, do, do, do
01:19:45You wanna, you wanna move my way
01:19:50Maybe I don't wanna change
01:19:55Should, should, should, I should, I should
01:19:58I wanna, I wanna feel this way
01:20:01You say you forget the world
01:20:02So tell me why
01:20:03Can't we just stay the same
01:20:08Do, do, do, do, do, do, do, do, do
01:20:12You wanna, wanna move my way
01:20:16Maybe I don't wanna change
01:20:19No
Comments

Recommended