Skip to playerSkip to main content
  • 6 weeks ago
Przemiany (2003) [Full Movie] [Full Storyline]Full EP - Full
Transcript
00:03:04Tadeusz?
00:05:54I feel like to come to this room.
00:05:55I'm going to go in the morning.
00:06:20Marta Mycińska.
00:06:22It's very nice.
00:06:32Yes.
00:06:33Ma pan zapałki?
00:06:46Niech pan idzie za mną tylko cicho, to jest bardzo akustyczny dom.
00:06:50Jasne.
00:07:03To jest tutaj.
00:07:11Dobranoc.
00:07:13Dobranoc.
00:07:15Dobranoc.
00:07:17Dobranoc.
00:07:49To ja.
00:07:54Przyjechałem wcześniej, bo nie mogłem się doczekać, żeby wyjść w twoją śpiącą szparkę.
00:08:06Stęskniłem się za twoimi sukami.
00:08:43Stęskniłem się za twoim śpiącą szpiącą szpiącą szpiącą szpiącą szpiącą.
00:08:58Po której wstaję?
00:09:02Jak się wyśpi?
00:09:06Dostał rozwód?
00:09:12Nie boisz się?
00:09:14Boisz.
00:09:15Czego się jeszcze boisz?
00:09:18I czego?
00:09:23Nie wstydź się.
00:09:24Dlaczego ma się ciebie nie wstydzić?
00:09:26Po prostu. Nie ma się czego wstydzić.
00:09:28To się rozbierz.
00:09:32To ja też mam się nie wstydzić?
00:09:36Macie się wstydzić.
00:09:48Wasia?
00:09:53Znaut.
00:09:56Ostrowska.
00:10:01Pięknie to.
00:10:02Ja tego nie widzę.
00:10:16Dzień dobry.
00:10:17Dzień dobry.
00:10:26Pana, mówiła trochę o panu.
00:10:29To miło.
00:10:31Naprawdę miło?
00:10:32No, skoro mówiła o mnie, to miło.
00:10:36Mówiła, że ma pan za sobą rozbite małżeństwo, kłopoty z narkotykami i że jest pełna obaw o ten związek.
00:10:44Mhm.
00:10:45No to dokładnie mówiłaś.
00:10:49Jestem panem szczera.
00:10:53Więc to wszystko prawda?
00:10:56Jeszcze nigdy nie tłumaczyłem się ze swojego życia.
00:10:59Ale ten dzień jest dla mnie szczególny.
00:11:03A na czym polega szczególność tego dnia?
00:11:09Na tym, że poznaję panią.
00:11:11I całą rodzinę Wandy.
00:11:13Kocham Wandy.
00:11:15Bardzo bym chciał was pokochać.
00:11:17Niestety to niemożliwe.
00:11:20Tutaj nikt nikogo nie kocha.
00:11:22Może z wyjątkiem Alicji.
00:11:23Alicję kochają wszyscy, więc prawdopodobnie zniszczą jej życie.
00:11:27Skończyłeś już zbierać jabłkę?
00:11:29Nie.
00:11:30Nawet nie zacząłem.
00:11:32Mamo.
00:11:34Tadeusz Myciński.
00:11:35Jestem mężem Marty.
00:11:36Będzie pan jej poznawał po kolei.
00:11:38A później uzna pan, że trzeba stąd wyjechać.
00:11:41To będzie najmądrzejsza myśl, jak panu przyjdzie do głowy.
00:11:44Ale ponieważ nie lubi pan być przegranym, postanowi pan zostać.
00:11:48I to pana zgubi.
00:11:51Snaut.
00:11:52Wiem.
00:11:53Od tygodnia mówi się, że przyjedzie do nas narkoman.
00:11:58Strasznie śmieszne.
00:12:00Jeżeli chcesz, to możemy z tą pojechać natychmiast.
00:12:02Nie.
00:12:03Wszystko w porządku.
00:12:05Wanda, nie histeryzuj.
00:12:06Przecież nikt tutaj pana Adriana nie zjada.
00:12:08Rozmawiamy sobie.
00:12:10Poznajemy się.
00:12:11Tak jak chciałaś.
00:12:12Proszę pani, moje małżeństwo było nieporozumieniem.
00:12:16Nie pasowaliśmy do siebie.
00:12:18Bardzo szybko zaczęliśmy się zdradzać.
00:12:20Przestaliśmy spać ze sobą.
00:12:22Staliśmy się dla siebie agresywni.
00:12:24Ponieważ żyliśmy w ciągłym stresie.
00:12:27Poza kłótniami przestaliśmy w ogóle ze sobą rozmawiać.
00:12:30Ponieważ mamy dziecko.
00:12:32Nie mogliśmy tego dużej ciągnąć.
00:12:35Rozwiadłem się.
00:12:38Bardzo bym chciał...
00:12:42Znaczy nie chciałbym, żeby pani oceniała moje życie.
00:12:55Do czego pani mi liczy?
00:12:58Zaimponował mi pan.
00:13:00No przecież pan nas w ogóle nie zna.
00:13:03Ale kiedy pan nas trochę pozna
00:13:05i dowie się o tragediach, jakie spotkały ten dom,
00:13:09to zrozumie pan moją ostrożność.
00:13:11Ja już trochę wiem.
00:13:13Co pan wie?
00:13:14Że panie mąż opuścił panią dla innej kobiety,
00:13:16po czym zginął w wypadku samochodowym,
00:13:18zabijając jeszcze dwie osoby.
00:13:20Że odtąd stała się pani apodyktyczna i zamknięta w sobie.
00:13:23Ma pani napady furii.
00:13:26Dominuje pani nad swoimi córkami
00:13:27i zdarzało się pani bić jej upokarzać.
00:13:30Ma pani też stany lękowe.
00:13:32Nie wychodzi pani wtedy ze swojego pokoju.
00:13:34On cię obraża.
00:13:38Jak was powinien się tak zachować?
00:13:40Nie rozumiem.
00:13:41Jak mogło się tak odezwać do mojej matki?
00:13:48Pan jest bezczelny.
00:13:55Nie chciałem pani urazić.
00:13:59Niech...
00:14:02Chcemy się z Wandą pobrać.
00:14:04Przyjechałem, żeby prosić panią o zgodę.
00:14:07Nie musicie prosić mnie o zgodę.
00:14:12Miło, że prosicie.
00:14:16Jeżeli chcecie poznać moje zdanie,
00:14:19to zostańcie tutaj kilka dni.
00:14:24Chciałabym się przyjrzeć wam razem.
00:14:26Wanda.
00:14:44Przesadziłem, tak?
00:14:45Tak.
00:14:47Wanda.
00:14:48Nie traktujesz tego wszystkiego poważnie.
00:14:50Nie traktujesz nas poważnie.
00:14:54Nie.
00:14:55Przepraszam.
00:14:56Przepraszam cię.
00:14:58Przepraszam cię.
00:15:00Przepraszam cię.
00:15:00Przepraszam cię.
00:15:02No już.
00:15:05Sprowokowali mnie.
00:15:13Boli je, że jestem szczęśniejsza od nich.
00:15:18Zazdroszczą mnie, że mam ciebie,
00:15:19że się kochamy.
00:15:21Nienawidzą mnie za to, tylko za to.
00:15:23Nieprawda.
00:15:24Zdroszczą się o ciebie.
00:15:26Nie chcą, żebyś popełniła błąd.
00:15:28Rozumiem to.
00:15:32Dziękuję, że to powiedziałeś.
00:15:37Jesteś cudowny.
00:15:40Najmądrzejszy na świecie.
00:15:51Zapukamy do babci?
00:16:17Na czym polega pańska praca?
00:16:20Jestem zrobotny.
00:16:29Żartuję pana.
00:16:31Nie.
00:16:33Wanda nie mówiła pani?
00:16:36Mówiła, że pracujecie razem.
00:16:39Pracowaliśmy.
00:16:42Byłem zależniony.
00:16:44Musiałem się poddać terapii na oddziale zamkniętym.
00:16:47Zwolnili pana?
00:16:49Tak.
00:16:53Ale teraz jest pan normalny.
00:16:55Mamo!
00:16:56Co, mamo?
00:17:02Co tu taka grobowa atmosfera?
00:17:04Umarł ktoś?
00:17:04Dzień dobry.
00:17:06Dzień dobry.
00:17:10Przepraszam bardzo.
00:17:10Chcesz pierożkę?
00:17:13Tak.
00:17:15Chaps.
00:17:16To ja pójdę.
00:17:23Jeszcze jeden?
00:17:25O!
00:17:32Proszę.
00:17:33O, dziękuję.
00:17:35To Tadeusza?
00:17:37Tak.
00:17:41Dziwnie pan wczoraj wyglądał.
00:17:43Dziwnie?
00:17:45Znaczy jak?
00:17:47Nie wiem, nieprzyjemnie?
00:17:50Miała pani zapłakaną oczy.
00:17:52Może pani źle widziała.
00:17:54Poprawiło się?
00:17:56Nie miałam zapłakanych oczy.
00:17:58Było ciemno, mogło mi się zdawać.
00:18:01Trafi pan sam?
00:18:02Dzień dobry.
00:18:06Dzień dobry.
00:18:31Była mnie delikatna.
00:18:35Że cię tak potraktowali?
00:18:42Mam tu gdzieś, czy twoja rodzina mnie zaakceptuje, czy nie?
00:18:48Nie mów tak.
00:18:50Dla mnie to ważne.
00:18:54I co, nie wyjdziesz za mnie, bo twoja rodzina jest dla ciebie zbyt ważna?
00:18:59To nieprawda.
00:19:09Kochaj się za mną.
00:19:11Ja nie będę się teraz z tobą kochać.
00:19:16To jest akustyczny dom.
00:19:22Wczoraj ci to nie przeszkadzało.
00:19:24Co?
00:19:25Wczoraj ci to nie przeszkadzało.
00:19:27Powiedzi się tak.
00:19:28Proszę.
00:19:31Nie chcę się teraz z tobą kochać, rozumiesz?
00:19:41Rozumieniony, proszę.
00:19:42Nie chcę.
00:19:43Nie chcę.
00:19:47Nie chcę.
00:20:12Nie chcę.
00:20:16Nie chcę.
00:20:23Nie chcę.
00:20:28I don't know.
00:21:05Do you sleep?
00:21:07It's hard to sleep.
00:21:11What is it?
00:21:14Insulin.
00:21:17I don't know.
00:21:20You know.
00:21:21You know what?
00:21:26I don't like it.
00:21:29I'm sorry.
00:21:40I don't like it.
00:21:45I'm sorry.
00:21:45Do you want to go?
00:21:54Do you want to go?
00:22:17Do you want to go?
00:22:36Do you want to go?
00:22:42Do you want to go?
00:23:06Do you want to go?
00:23:08Do you want to go?
00:23:08What?
00:23:09Do you want to go?
00:23:15Do you want to go?
00:23:17Dektive.
00:23:17What are you?
00:23:22I don't want to go!
00:23:23Obco?
00:23:25Obco.
00:23:26I just feel like I feel.
00:23:29Do you want to stay?
00:23:33Your mama is a complaint.
00:23:39Why he doesn't do anything?
00:23:42Who?
00:23:44Tadeusz.
00:23:47You're not doing anything?
00:23:49He doesn't like him.
00:23:51I love him.
00:23:55I don't want to talk about your husband.
00:23:58He is your husband, but you don't love him.
00:24:03When did you last time?
00:24:06When did you last time?
00:24:09When did you last time?
00:24:16Marta!
00:24:18What happened?
00:24:20Nothing.
00:24:21Nothing.
00:24:22You didn't see me.
00:24:23I didn't see you.
00:24:24What is it?
00:24:26Nothing.
00:24:27Nauta is talking about experiments on the animals.
00:24:29Sorry.
00:24:31Haley, go.
00:24:32No, no, no, we're going to wait to wait to wait.
00:24:32We're going to wait to wait.
00:24:33What?
00:25:43Księżyców nie jest. Księżyca są w aju. Chcesz?
00:25:50Mówisz, Księżyca są w aju.
00:25:54Chcesz?
00:25:54To co z tym remontem?
00:26:00Malujesz mi?
00:26:04A do co chodzi?
00:26:05To jest dobre pytanie, Tadeusz.
00:26:08Zdrowie.
00:26:10Za remont.
00:26:16Ty pozmywasz.
00:26:18To nie są męskie zajęcia, Basiu.
00:26:21Węzczyzna to jest coś więcej niż penis.
00:26:25Naprawdę tak myślisz?
00:26:29Kadek.
00:26:32Zbadaj sobie cukier.
00:26:34Nie każde prawdziwe zdanie, które mówię, to jest zapaść.
00:26:36Uspokój się.
00:26:37Jestem spokojna, proszę nie podnosić na mnie głosu.
00:26:40Pójdę pozbierać te cholerne jabłka.
00:26:42Najwyższy czas.
00:26:59Do zobaczenia.
00:27:00Mam poczucie, że cię dobrze znam.
00:27:02W ogóle mnie nie znasz.
00:27:16Od dawna jesteście razem?
00:27:18Zawsze ładujesz się ludziom w życie w ten sposób?
00:27:20Nie.
00:27:21Pierwszy raz.
00:27:23Bardzo go kocham i znam ze sobą dobrze.
00:27:27Jestem przy nim bezpieczna i spokojna.
00:27:30Nie wierzę ci.
00:27:36Wkurwiamy pan.
00:27:38Nie wiem, czego pan ode mnie chce, ale myślę, że pan jest niebezpiecznym człowiekiem.
00:27:42Bardzo się cieszę, że moje życie nigdy nie będzie w pana rękach.
00:27:52Co wy robicie?
00:27:55Pracujemy.
00:27:57Nad czym?
00:27:58Mierzymy, parzymy, liczymy.
00:28:00Pokończnie, bo czas do kąpieli.
00:28:02Jeszcze nie, mamo.
00:28:03Już czas.
00:28:04Chcemy z dorosłym porozmawiać i dzieci powinny spać.
00:28:08Jesteś durna.
00:28:10A ty jesteś brzydka.
00:28:12Nie, chyba nie.
00:28:15No to jesteś rozpuszczona i się popisujesz.
00:28:17Jeszcze jedno takie słowo i będziemy mówić inaczej, jasne?
00:28:19Przepraszam.
00:28:21Przepraszam, mamu.
00:28:26Kąpiesz sama, czy ci pomóc?
00:28:27Dama.
00:28:28Ważna mi dama.
00:28:35Ma niesamowitą wyobraźnię.
00:28:40Opowiadała mi o swoich lalkach.
00:28:43O Halince i Dorotce.
00:28:45Co mówiła?
00:28:48Że Halinka i Dorotka to jest mama i córka, ale mają wspólnego męża, pana Wojtka, który kopalianymi tunelami wozi węgiel
00:29:01do Afryki.
00:29:06Nie ucham ci.
00:29:10Wykorzystasz wędy.
00:29:12Dlaczego?
00:29:14Jak się tu bawisz?
00:29:16Jak na wakacjach?
00:29:19Mogę ci zadać pytanie?
00:29:21Nie.
00:29:22No to nie pogadamy.
00:29:23Trudno.
00:29:24Nie rozumiem, dlaczego tak na ciebie działam.
00:29:26Intuicją.
00:29:27Chyba uraz.
00:29:29Nie.
00:29:30Nie sądzę.
00:29:33Kto jest ojcem Alicji?
00:29:40Ja jestem jej matką, to wystarczy.
00:29:42Tobie tak.
00:29:44Czego ty od nas chcesz?
00:29:46Chcę być z Wandą.
00:29:48Chcę mieć dom i dzieci.
00:29:51Masz dziecko, to ja wychowuj.
00:29:54Zniszczysz ją.
00:29:55Będzie cierpieć.
00:29:56Przestań.
00:29:57Co przestań?
00:29:57Chciałeś rozmawiać? Mów.
00:29:59Skąd mam wiedzieć, że tym razem wytrzymasz?
00:30:01Nie będziesz wiedzieć.
00:30:03Jesteś chora z nienawiści do facetów, bo jeden z nich zrobił ci dziecko i uciekł.
00:30:07Popierdoliło ci się w głowie.
00:30:09Ty gówno o tym wiesz.
00:30:11Tak?
00:30:12Tak się składa, że wiem.
00:30:14Masz to wypisane na twarzy.
00:30:16Wszystkie tu macie to wypisane na twarzy.
00:30:18Tylko jedna Marta o niczym nie wie, bo ją wszyscy kłamują.
00:30:49To ty będziesz...
00:30:52Ty najgorzej wyjdziesz na to, co chcesz zrobić.
00:30:58Chcesz ją zniszczyć.
00:31:01Chcesz ją zniszczyć.
00:31:01Zniszczę całą moją rodzinę.
00:31:04Chcesz ją zprowadzić do błędu.
00:31:09Jesteś kłopą gówna.
00:31:12Jesteś nikim.
00:31:14Ja widzę cię.
00:31:18Znam takich dupków.
00:31:21Wesołych czy uśmiechniętych zawsze.
00:31:23Wyłgają się, wykręcą kotagonem w końcu.
00:31:28Tak, nie? Ty ją zostawisz.
00:31:30Tylko ona oddeje się od ciebie.
00:31:32Nie będziesz mogła tego wytrzymać, tej samolubnej gnońku.
00:31:35Prawda?
00:31:36Ty kurewskie zasrańcu.
00:31:38Ty nieprzytawny jebako.
00:31:41Co kochanie?
00:31:43Co?
00:31:44Moja maleńka córeczko.
00:31:46Kanineczku, co się stało?
00:31:48Chce nas zniszczyć.
00:31:50Wymawia mi, że ja nie jestem dobrą mamą.
00:31:53Tylko dlatego, że ja nie mam...
00:31:54O, popatrz.
00:31:55Jak się gapi.
00:31:57Chce nas wyruchać.
00:31:59Chce ciebie wyruchać.
00:32:01Martę, nas wszystkie.
00:32:02Chce nas wyruchać.
00:32:04Mamo, ono chce na...
00:32:05Chce, żeby się ludzie z nas śmiali.
00:32:06Chce nas oszukać.
00:32:07Chce nas...
00:32:09Spokojnie.
00:32:10Spokojnie, maleńka.
00:32:12Spokojnie, kochana.
00:32:13Napij się, napij się.
00:32:14Chwilę.
00:32:14Ma atak.
00:32:15Aaaa!
00:32:16Baśka, napij się Koli.
00:32:17Nie chcę.
00:32:19Nie chcę pić.
00:32:20Basiu, proszę.
00:32:20Nie ma ataków!
00:32:21Nie chcę!
00:32:25Napij się, proszę.
00:32:26Co?
00:32:27Narkotu, przeprowadziłaś.
00:32:28Po co przeprowadziłaś tego gnoja, co?
00:32:31Wanda w cukier.
00:32:31Pierdolić się, tak?
00:32:32Cukier.
00:32:33Pierdolić się z nim w takim pokoju, tak?
00:32:35Nie.
00:32:35Pierdolić się i rodzić mu dzieci.
00:32:37Daj jej cukier.
00:32:38Rodzić mu dzieci pod pachami.
00:32:47ICHUŁ!
00:32:48Nie ma ataków!
00:32:49Nie ma ataków!
00:32:50Ja to parę!
00:32:50Pałka!
00:32:51Zrobiłaś sam niebezpiec!
00:32:52Słucham!
00:32:54ICHUŁ!
00:32:56ICHUŁ!
00:32:57Take your hand.
00:32:58Take your hand.
00:33:00Take your hand.
00:33:18I'm sorry.
00:33:19I swaps.
00:33:22I'm sorry.
00:33:23I'm sorry.
00:33:24I'm sorry.
00:33:25I'm sorry.
00:33:25Poει!
00:33:28Mamusa, dad.
00:33:32Ale, dad your my mother?
00:33:39Marusi, Marusi, you're calm.
00:33:42There's...
00:33:44You're safe not anymore, but don't hold you.
00:33:47Don't hit our people!
00:33:50She's asleep.
00:33:54Pij, pij, no pij.
00:33:56Nie, nie będę pić, od was nic nie będę pić.
00:34:02Mama się musi śpić.
00:34:05Co ona? Pić?
00:34:06To będzie, że mama się ma mówić, co mama się ma robić teraz?
00:34:09Czemu ty jeszcze nie śpisz?
00:34:12Czemu ona jeszcze nie...
00:34:13SPAĆ!
00:34:13Wanda!
00:34:16Wanda, no wierzcie, skoro!
00:34:18Usłabuj się, Baśka!
00:34:19SPAĆ!
00:34:23SPAĆ!
00:34:24Cholera jasna!
00:34:28Jedz cukier, Baśka!
00:34:29Kol!
00:34:30Jedz cukier!
00:34:36Baśka!
00:34:42Ale!
00:34:44Podaj mi kolę!
00:34:49Poppokaj!
00:34:53Warda, dzwój pokaretkę!
00:34:55Z jeszcze ne położyć na boku!
00:34:57Dużo!
00:34:57Warda, dzwój pokaretkę!
00:34:59Odwórzcie okno!
00:35:00Dłuch!
00:35:00Spokojnie!
00:35:01Poczekaj!
00:35:02Ja chcę złowić!
00:35:02Poczekaj!
00:35:04Otwórz okno!
00:35:11We all didn't.
00:35:15It meant it was true.
00:35:18They took it to go.
00:35:18Look what I want.
00:35:20neutral.
00:35:21Others took it for the listeners.
00:35:22Powerful.
00:35:24That's pretty much the other one.
00:35:25I'll be well.
00:35:25My name has my heart.
00:35:28Go ahead
00:35:30Go ahead
00:35:33Go ahead
00:35:35Go ahead
00:35:37Go ahead
00:36:07Go ahead
00:36:09Go ahead
00:36:12Go ahead
00:36:15Go ahead
00:36:19Go ahead
00:36:19Go ahead
00:36:19Go ahead
00:36:21Go ahead
00:36:24Go ahead
00:36:28I
00:36:30I
00:36:30I
00:36:34I
00:36:35I
00:36:43I
00:36:44I
00:36:44I
00:36:45I
00:36:50I
00:36:52I
00:36:53I
00:36:53I
00:36:53I
00:36:54I
00:37:03I
00:37:08I
00:37:09I
00:37:12I
00:37:13I
00:37:23I
00:37:23I
00:37:37I
00:37:39I
00:37:39I
00:37:40I
00:37:45Chodź
00:37:47Chodź
00:37:47Chodź troszeczkę
00:37:49Chodź
00:37:57Chodź
00:38:03Chodź
00:38:16Chodź
00:38:25Chodź
00:38:27Chodź
00:38:27Chodź
00:38:27Chodź
00:38:27Chodź
00:38:28Chodź
00:38:29Chodź
00:38:37Chodź
01:07:24Thank you,
Comments

Recommended