Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
مسلسل Lead Children مترجم - Episode 1

Category

📺
TV
Transcript
00:28Transcription by CastingWords
00:36CastingWords
01:02CastingWords
01:04CastingWords
01:11CastingWords
01:14Zatańczymy?
01:20Na kolana
01:25On the knees.
01:31On the knees.
01:35On the knees.
01:47What?
01:47What?
01:49Are you afraid of me?
01:51I'm afraid. I'm afraid.
01:52I'm afraid of me.
02:24I'm afraid of me.
02:34I'm afraid of me.
02:35I'm afraid of me.
03:05I'm afraid of me.
03:18I'm afraid of me.
03:35I'm afraid of me.
03:42I'm afraid of me.
03:49I'm afraid of me.
03:50I'm afraid of me.
04:12I'm afraid of me.
04:18I'm afraid of me.
04:20I'm afraid of me.
04:23Did you?
04:23I'm afraid of you.
04:25Have you?
04:27I'm afraid of you.
04:30It's a few of us.
04:32I'm afraid of you too.
04:36You can do it, right?
04:39And you?
04:41Can I ask you a little bit of a calmness?
04:44I am.
04:46You are very happy.
04:48And you are crazy, how do you do it?
04:59Karol!
04:59Karol!
05:01Lekarze!
05:03Lekarze!
05:06Proszę się osunąć!
05:07Proszę się osunąć!
05:08Proszę mnie przepuścić!
05:10Proszę mnie przepuścić!
05:13Karol!
05:13Karol!
05:17Proszę się przesunąć.
05:21To tylko omdlenie.
05:37Pierwszy raz zemdlał?
05:38Nie.
05:39Miesiąc temu też.
05:41Doktorka powiedziała, że to jest anemia i mu obrodzi witaminy. No to... to czemu teraz?
05:47Oddychaj spokojnie. Nie wiem, trzeba badania zrobić już dobrze.
05:51Doktorka nie wie? To można jak i uczony we szpitalów i... profesor albo w to...
05:56Nie miałem prawie nic...
06:15Nie miałem prawie nic...
06:16Ale chciałem...
06:18No...
06:20Widzisz to?
06:22No, brudne.
06:23A myłam je trzy dni temu.
06:26A to...
06:29A to...
06:32Jesteśmy tu od miesiąca i już pousychały.
06:34Jola...
06:35Złożyłam podanie o przeniesienie do innej przychodni.
06:37I bardzo dobrze.
06:39Spóźnij się do szpitala.
06:41Pa.
07:06Dzień dobry.
07:07Dzień dobry.
07:09Dzień dobry.
07:09Proszę.
07:10Dzień dobry.
07:11Dzień dobry.
07:12Dzień dobry.
07:13Dzień dobry.
07:41Dzień dobry.
07:41Can I ask the patient?
07:45Please.
07:48What is this?
07:49Damn.
07:52Why didn't you come before?
07:54Mr. Doctor, she had to live to live.
07:57Live to live?
07:58No, normal.
08:00No, no, no.
08:01I'm going to do this.
08:04I'm going to do this.
08:16Was Szymek ma 11 lat, wygląda na 8.
08:19Ma anemię.
08:20Mieszkacie przy Hucie?
08:21Ja, na targowisku.
08:23Karol Tafisz też jest stamtąd.
08:26Robiliście badania na targowisku?
08:29Dokturka, co przed panią była, co parę dni dziecko z anemią do kliniki posyłała.
08:34A wywiad w środowisko wyrobiła?
08:37Dokturki na targowisko nigdy nie chodziły.
08:39Czemu?
08:41Oh, no.
08:43Bo się boły.
08:55Jezu, ostrożnie.
09:27Dzień dobry.
09:29Dzień dobry.
09:31Dzień dobry.
09:40Dzień dobry.
09:41Dzień dobry pani Asińska.
09:46Dzień dobry.
09:47Dzień dobry.
10:00Dzień dobry pani Asińska.
10:24Come on, doctor.
10:25Doctor?
11:11Doctor?
11:14Doctor?
11:18The!
11:19The!
11:22No.
11:24That's amazing but amazing!
11:27Good morning, Dr. Wadowska-Król. I wanted to look at your son.
11:30But what? He is healthy.
11:32I understand, but I was in the hospital.
11:34Pani doktor looks at all the children who were last in the hospital.
11:39And now we go to Pyrtko.
11:41Please.
11:42Please.
11:49Can you drink water?
11:52No.
11:54No.
11:55No.
11:58No.
11:58No.
11:59No.
12:00No.
12:00No.
12:00No.
12:01No.
12:03No.
12:04Pałpy złożyłam.
12:05Otwierz buźkę.
12:06Waga 28 kg.
12:09Wzrost 120 cm.
12:12Czerwiec.
12:1211-latek.
12:14Wygląda jak sześciolatek.
12:15Korzy szczytak.
12:16Ząbki, ładnie.
12:18Dysplazja szkliwa.
12:19Mama, mogę już?
12:21Tak, proszę.
12:21Idź, idź.
12:28Jak tam pani doktor, ten mój mały, zdrowy?
12:31Anemia szybko nie mije,
12:32I would like to give him a wątrúbkę,
12:35a better not-smażoną.
12:37No, Pani Doktor, he won't go nie ruszy.
12:39Aha, ale spierdolet.
12:43Szczęść Boże, Woźniak.
12:45Jak Panu nie wstyd, grzeszczycie,
12:46jak przecież tutaj są dzieci.
12:48Co za jedna.
12:49Pani Doktor, jeśli łaska.
12:52Niech się Pani Doktor też napije.
12:59Ciunięto, to czysto gorzoła.
13:00Czysta, to powinna być siła dziecka, a nie gorzoła.
13:06Karol, jak dobrze się czuje?
13:21Tak, gra, bez półpalski!
13:24Nabierz powietrza?
13:27Nie oddychaj?
13:30Let's go.
13:30You can't sleep.
13:31Just one thing.
13:32Open the bus.
13:34Open the bus.
13:34Open the bus, Kaśka.
13:35Tell your mouth.
13:39You eat a lot?
13:40Too much, Dr.
13:41We have our house with our house.
13:45I go to the bus.
13:46I go to the bus.
13:48I go to the bus.
13:49I go to the bus.
13:49Jesus, see.
13:50I'll give her to the bus!
13:51I don't do this.
13:52I'll take her, as my mother go.
13:54Okay.
13:57Pani doktor, all do we have?
13:59Yes.
14:01Thank you, Pyrtkowa.
14:04Thanks for your support.
14:05Yes, God.
14:05Yes, God.
14:07Good.
14:15Pani doktor!
14:17You can do it!
14:18You can do it!
14:19You can do it!
14:19You can do it!
14:20You can do it!
14:21You can do it!
14:22You can do it!
14:23You can do it!atreon
14:25toono Brother is
14:30No,
14:32just wait! Merry tasks!
14:37Mucka,
14:37Dystoke! dreams! Dobrze,
14:44Ostatni
14:44raz patrz
14:44na mnie Niezamykaj su.
14:47I...
14:47And...
14:49Yes!
14:51Yes!
14:53Yes!
14:54Yes!
14:56Nożyczki!
14:57Nożyczki, szybko!
15:01Nożyczki!
15:04Nożyczki!
15:05No...
15:26Czemu on nie ryczy?
15:33Czemu on nie ryczy?
15:45O Boże...
15:53I don't know what I'm going to do.
15:59I'm going to go.
16:12I'm going to go.
16:14I'm going to go.
16:15I'm going to go.
16:15I'm going to go.
16:28I'm going to go.
16:45I'm going to go.
16:51I'm going to go.
16:51I'm going to go.
17:24I'm going to go.
17:26Towarzysz Wojewoda Ziętek jest gospodarzem wizyty, proponuję, żeby to właśnie towarzysz Wojewoda przywitał towarzysza Breżniewa po jego przyjeździe do hali
17:36Spodek swoim przemówieniem.
17:38A po nim towarzysz Grudzień zaprosi towarzysza Breżniewa do wybranego zakładu pracy.
17:47No dobra chłopie, to moment.
17:52Została jeszcze decyzja, który z zakładów towarzysz Breżniew odwiedził pierwszej kolejności.
17:58Proponuję huta Szopienicy.
18:06Na pewno chcemy, żeby towarzysz Breżniew odwiedził huta Szopienice?
18:12I wyniki są dalekie od idealnych.
18:15Były.
18:16Były, ale dzięki tego usprawnieniom od dwóch miesięcy przekraczają plan.
18:24O ile?
18:26Dwanaście procent.
18:28O, czemu?
18:31A jak to zrobili?
18:32Tak jak powiedziałem, usprawnienia wprowadzili i nieprawdaż poprawił się ciąg w kominach.
18:42Wiadomo, w hucie bez ciągu nie ma kołaczy.
18:55Dobry wybór. Znam obiekt, nie widzę przeciwwskazań.
18:59Służba bezpieczeństwa sprawdzi i zabezpieczy teren.
19:08Jestem pewien, że pierwszemu sekretarzowi Edwardowi Gierkowi też spodoba się ten pomysł.
19:16No.
19:19I tak.
19:20Jeśli wszyscy jesteście za, następne spotkanie proponuję już w spotku.
19:27Pracowaliście niedziela w hucie Szopienice?
19:30Pięć lat.
19:31O, ja też pięć lat na kopalni.
19:36Grubas Ziętek jest już za stary, ale myśli, że jest nie do ruszenia, bo ma zasługi.
19:41Ale gdyby tak, tak się w spodku zawalił dzień przed wizytą Greżniewa, to i zasługi by mu nie pomogły.
19:52To byłoby coś, towarzyszu sekretarzu, ale żeby oskarżyć wojewodę Ziętka o sabotaż, to trzeba by mieć zdjęcie, jak on podcina
20:01ten dach.
20:01O, wy nieprawda, Sztuf. Potraficie coś podobnego zorganizować.
20:08Założę się podsłuchy znajomym wojewody. Zobaczymy, co wyjdzie.
20:15Trzymajcie się mnie niedziela, bo wiecie jak. Pójdę do stolicy, to ten tego.
20:40Ile spałam?
20:42Jest siedemnasta.
20:45Ale północy chodziłaś i położyłaś się chyba o świcie.
20:50Nawet nie wiem, czemu umarłam.
20:53Bardzo mi przykro, kochanie.
20:55Czasami po prostu tak jest.
20:59Mam coś dla ciebie.
21:07Do twoich kolekcji.
21:09Dziękuję.
21:13Kiedyś tam wszędzie pojadę.
21:15Muszę lecieć.
21:16Gdzie lecieć?
21:17Do szpitala mam dziś nockę.
21:24Zostawisz mi samochód?
21:36A dlaczego pani mnie pyta o tego noworodka?
21:39Bo to ja odbierałam poród.
21:40No skoro tak, to na pewno zauważyła pani, że dziecko miało bardzo niską masę urodzeniową.
21:46Zbadaliście mu krew?
21:47Miała nemię?
21:48Wychodzisz, bo z tych gnie.
21:49Dobrze, dobrze, minutkę.
21:51Mogło mieć.
21:52I chce mnie pani zapytać o przyczynę śmierci.
21:55To nie odpowiem.
21:56Natura sama rozwiązała ten kłopot.
21:58To nie był kłopot, panie doktorze.
22:00To było dziecko.
22:03Przepraszam.
22:07Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam.
22:12Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam.
22:25Dzień dobry.
22:42Przepraszam, o co chodzi?
22:43Dzień dobry.
22:44Szukam Karola Tafisa, pogotowie przywiozło go w niedzielę.
22:48Tafis?
22:49Karol Tafis.
22:50Nie mamy takiego.
22:51Jak to nie macie?
22:52Jak nie ma u was, to gdzie jest?
22:54A co tam się dzieje?
22:55Dzień dobry, szukam dziewięciolatka Karola Tafisa.
22:58Pogotowie przywiozło go w niedzielę, udzieliłam mu pomocy, jestem lekarzem.
23:01I ja, pani profesor, staram się wyjaśnić, że nikogo takiego do nas nie przywieźli.
23:06Ale może zawieźli do innego szpitala.
23:07Proszę pani, wszystkie dzieci przepożone są do nas, a nie do jakiegoś innego szpitala, więc musiało się pani coś pomylić.
23:13Nic mi się nie pomyliło.
23:14A to, że nie macie jednego pacjenta, to jest wasza wina albo dyspozytorni pogotowia.
23:31Byłam w pediatrycznym i tam go nie ma.
23:34Może pan sprawdzić, gdzie go zawieźli?
23:37A pani jest jego matką?
23:38Nie.
23:39Jestem lekarką z przychodni w Szopienicach i muszę dostarczyć jego kartę do lekarza prowadzącego.
23:46Moment.
23:53Staszek!
23:56Każdy zawiózł tego synka z testynu.
23:58Tego z Szopienic?
24:00Ja.
24:01Do Miejskiego.
24:03Słyszała pani.
24:04Dlaczego tam?
24:06A dlaczego nie?
24:09To jest pana odpowiedź na pytanie, dlaczego dziecko zawieziono nie do szpitala dziecięcego, tylko Miejskiego, który przeznaczony jest dla dorosłych?
24:15Po pierwsze, ją swoją robota wykonują należycie.
24:19Czy to z wypadku, czy po zawale, to my tych ludzi ratujemy.
24:23A po drugie, na dziecięcym powiedzieli nam, że nie mają miejsc.
24:28Dziękuję.
24:42Dzień dobry.
24:43Dzień dobry.
24:46Pani wężlu, co pani robi?
24:48Siwę sobie usuwam.
24:50Mąż u siebie.
24:51Tak wiem.
24:52Ale chcę zapytać o pacjenta, którego pogotowie przywiozło w niedzielę. Karol Tafis, lat 9.
24:56No, pani Jolu, no co też pani wymyśla, jak 9 lat do nas, no niemożliwe.
25:07Jest.
25:08Rzeczywiście jest.
25:09Leży na pierwszym piętrze.
25:11Pani Jolu, sala numer 8.
25:13Dziękuję.
25:13Pani Jolu, sides FERGIS.
25:14La
25:29Dzięki.
25:29Dzięki.
25:32Dzięki.
26:05I can't wait until the end.
26:07I have to go over the place.
26:07That the body is only for the personnel.
26:09Do you want to ask yourself why the people are waiting here and not in pediatry?
26:13Excuse me.
26:14Excuse me.
26:27Karolka was in pediatry.
26:29When I was there, they told me that they had to go.
26:32Dziwne.
26:35I can't find him, because it's closed.
26:38It's late, so it's normal to close.
26:41I can't find him.
26:41But there were women that were so apatically, so they were so sad.
26:46I've never seen anything like that.
26:50How would you send them to a hospital than a pediatrician?
26:53Well, if it was a pediatrician, there wouldn't be a place.
26:56But there are places.
26:58I would send them to a hospital,
27:01if there would be a mass problem, which I would like to try.
27:05If someone wants to try something, then let's leave it.
27:07Again, you're going to go to something else.
27:10I'll go for you if you're going.
27:12I'll go.
27:15Let's go.
27:15Please help me in the odd bit of Karolka.
27:17I'm going to talk to him.
27:18You're welcome.
27:18Yeah.
27:20Zbyszek!
27:21You can't walk in the plam.
27:23You're the second part.
27:25I love you.
27:53Good evening.
27:58Profesor mnie wysłał sprawdzić poranne wyniki morfologii.
28:01Jaki profesor?
28:02Nie mam czasu na dyskusję. Proszę mnie puścić.
28:18Dobry wieczór.
28:20Karolku.
28:22Słyszysz mnie?
28:49Bożo.
29:20Sound of the tronic condemnation.
29:24Sound of insults on the neck.
29:35Ssssshhhh!
29:37Tendอย, fellas.
29:39Tend to eyes.
29:42Now.
29:50She went to Eighth.
29:57She said that professor asked about morphology.
30:00Which professor asked?
30:02Hello?
30:04Hello?
30:14One chodzą tak jakoś, tak dziwacznie.
30:17Tak zaplatają nogami.
30:18Ale co, wszystkie tak samo?
30:20Tak, chodzą tak, tak jak bociany.
30:22Poza tym wszystkie mają obniżony poziom hemoglobiny.
30:25Anemia!
30:26Pani Wiesiu, sprawdzę jeszcze w kilku szpitalach, ile jest dzieci, które mają obniżony poziom hemoglobiny,
30:30a pani zadzwoni, nie wiem, na przykład do Suwałk, żeby sprawdzić ile tam mają anemii.
30:34A po co do Suwałk?
30:35Żeby mieć jakieś porównanie.
30:39A co pani myśli?
30:40Co myślę?
30:41Myślę, że to jest epidemia.
30:43Ale epidemia anemii przecież to nie jest zaraźliwe.
30:46No właśnie.
31:05Tak to, tak naprawdę.
31:07Tak!"
31:07Tak, tak naprawdę.
31:09Dobra, go.
31:18Tak!
31:19Pani zaznaczy jeszcze na razie wykonać kalkulatel comodę.
32:10What do you do?
32:11I'm from the Wydziału Zdrowia and I'm from the Wydziału Zdrowia.
32:15Is it difficult to call?
32:16Yes, but I'll see if you have a number of numbers.
32:19I'm from the Wydziału Zdrowia and I'm from the Wydziału Zdrowia.
32:45Cześć Andrzej.
32:46Dzwonię, bo była tu kobieta i twierdzi, że od Ciebie.
32:52Chodziła po salach z tymi dzieciakami.
32:56No wiesz, z którymi.
33:00Chodziła po salach.
33:23Chodziła po salach.
33:39Chodziła po salach.
33:39Do zobaczenia.
33:39Mam mieć duży wybór, żeby tak jak ostatnio 20 zdjęć było.
33:45Tak, oczywiście.
33:45Yes, that's right.
33:52Hello.
33:54~!
34:09Feeling you.
34:12coment.
34:12In the last time, you were in the window.
34:15Do you remember the door?
34:17Yes.
34:18At least never before.
34:20You did not fly without the window.
34:25What do you do?
34:26I'm going to go.
34:29I'm going to go.
34:37What do you do?
34:39What do you do?
34:40What do you do?
34:42We have invested in modernization.
34:47What do you do?
34:48It's not bad that the hotel was on the Slomsk,
34:50and the hotel was on the Germans?
34:51What do you do?
34:54What do you do?
34:56What do you do?
34:57Everything, what is bronze, is chocolate.
35:05Good morning.
35:07What are you doing?
35:12Good.
35:15Good.
35:15Good morning.
35:16This house is filled with water.
35:18And I'm going to go.
35:24No, no.
35:25Ta kobita to...
35:26Tentego nawet swoich nóg
35:28nie potrafiłaby dobrze umyć.
35:31Zabrać mi ją stąd, ale już.
35:33Tak, ale zabrać...
35:35na chwilę czy na zawsze?
35:36What do you think, Durniu?
36:00Polska Radia Wolna Europa
36:03Polska Radia Wolna Europa
36:15Polska Radia Wolna Europa
36:18Polska Radia Wolna Europa
36:33Yes, yes, let's go to the basen.
36:47Don't smile, because the basen will close.
36:51Let's go to the basen.
37:06No, let's go.
37:07Come on.
37:13Let's go.
37:14Let's go.
37:15No, I don't want to.
37:16Runtka, like, did the whole thing.
37:19She looked at me.
37:21She looked at me.
37:22She looked at me.
37:23She looked at me.
37:24She looked at me.
37:24She looked at me.
37:28She looked at me.
37:32She looked at me.
37:33She looked at me.
37:35She looked at me.
37:36She looked at me.
37:37I'm not sure if they're looking at me.
37:39If they saw me, they thought,
37:43they were the future.
37:44We are normal.
37:47She's a doctor.
37:49What are you doing?
37:52What are you doing?
37:54What are you talking about?
37:57I don't care.
37:58If you want to go to the water.
38:06Marek.
38:07Joasia.
38:09Why are you asking me?
38:11It's not my basement.
38:13The basement basement is Huta,
38:15which is also you,
38:16because we are all in society.
38:20So, technically,
38:21the basement basement is yours.
38:24If so,
38:25then you can.
38:30Please tell me why
38:32you were brought to your hospital.
38:34They are all the way to get to your hospital.
38:36Okay, you can see something to know.
38:41But I don't know why you're in this place.
38:43Mom, I think,
38:44I'm a idiot.
38:45What do you have to say?
38:47You're a little bit of a barrage.
38:49You're a little bit.
38:50You're a little bit.
38:51You're a little bit.
38:52You're a little bit.
38:54You're a little bit.
38:58You're a little bit.
39:02No you're passionate about it.
39:04Yes, you're a little bit ajudy.
39:05Yes, no problem.
39:07You ask me where I can do this.
39:09Seriously, you're going to'm you talking about anything.
39:10You just can't help me but you're always talking to my children.
39:20I'll just say, what are you doing?
39:26I don't care.
39:27How many others do you have to look at?
39:27I can't wait to hear you.
39:28There are five times more of anemia than in Suwałk.
39:31This is four times more than in Suwałki?
39:34No,
39:35So it's about 20 times more of the cancer?
39:37What do you think?
39:40Pani doktorku.
39:42Milicja do pani przyjechała.
39:44Milicja?
39:45Ja.
39:46Myślę, że to nie ma robić anemia.
39:48Myślę, że to musi być zupełnie coś innego.
39:57Dzień dobry.
39:58Tu pani auto?
39:59Tak.
40:00Wczoraj na Krasińskiego było potrącenie pieszego
40:03i świadek spisał numery i to są pani numery.
40:06Moja? Ja nikogo nie potrąciłam.
40:08Pani pojedzie z nami w celu wyjaśnienia.
40:24Dzwonił im do mecenasa Mazurka. On nam pomoże.
40:28Ale jest późno i nie wie, czy uda mu się gdzieś cokolwiek załatwić.
40:31Nie denerwuj się, kochanie.
40:34Zostanę tu na noc. Wszystko będzie dobrze.
40:35Jutro sprawa się wyjaśni.
40:37Przecież nikogo nie potrąciłam.
40:39A może to przez to twoje chodzenie po szpitalach?
40:42Coś ty. Co zwykła pomiołka.
40:45Koniec rozmów. Wychodzimy.
40:47Tylko nie odwołuj jutro pywatki.
40:50Zamierzam przetańczyć całą noc.
40:58Więc w temacie wizyty towarzysza Breżniewa jestem w stałym kontakcie
41:01z zespołem organizacyjnym, z wojewodą Ziętkiem i sekretarzem Grudniem.
41:08Dziękuję majorze.
41:09Jeszcze jakieś pilne sprawy?
41:12Ja mam temat tych chorych dzieciaków, co to wcześniej towarzyszył Grudzień
41:18wnioskował, żeby go wyciszyć.
41:20O.
41:21Melduje, że jedna lekarka była w dyspozytorni pogotowia i potem w szpitalu MSW.
41:27I ja dopytywała o sprawę.
41:31I co zrobiliście?
41:33Jest teraz na komendzie miejskiej.
41:35Zależnie od decyzji może mieć sprawę o potrącenie pieszego
41:39albo nawet potrącenie pod wpływem.
41:41Pobraliśmy krew.
41:43Ale to jest żona znanego urologa.
41:46No i co z tego?
41:48Chodzi mi o to, że ona jest z kręgu inteligenckiego.
41:51Jej mąż ma kontakty.
41:52Jak ją aresztujemy, to się zacznie chryja z adwokatami.
41:55Zrobi się głośno.
41:56Ludzie zaczną gadać.
41:59Ale nie możemy jej wypuścić.
42:02Przecież wężli wokół tych dzieciaków.
42:05Było polecenie towarzyszu pułkowniku.
42:07No właśnie.
42:08Ja się zgadzam z majorem Piotrowskim, że nie możemy jej tak wypuścić,
42:13ale jednocześnie uważam, że nie możemy jej dalej przetrzymywać.
42:17Zwłaszcza, że odpowiadam za bezpieczeństwo towarzysza Breżniewa.
42:20Chyba chodzi nam o to, żeby był spokój, prawda?
42:25To co proponujecie?
42:28Proponuję wypuszczenie dokturki, ale nas byczy narzędzi operacyjnych.
42:33W ten sposób będziemy mieć ją pod kontrolą.
42:35No i co, jak zacznie znowu pytać o te dzieci?
42:38No właśnie, właśnie.
42:40Z tego co Majo Piotrowski mówił, to ona dopiero zaczęła wypitywać,
42:44więc zmruskuje, że nic nie wie.
42:47No a poza tym, ludzie po nocy na dołku przestają być tacy odważni.
42:53Zwłaszcza kobieta.
42:55Przepraszam.
43:18Na doszkę król, wychodźcie.
43:30Przepraszam.
43:31To.
43:34Wiem.
43:41P sous.
43:45Wiem.
43:46Co tam o Bergerowej?
43:47Hey, Zientek was already?
43:50Yes, the driver gave him an hour ago.
43:56Did you talk with someone?
43:57Yes, with a professor in Wiśniówce,
44:00with an architect of Willi, who was going to be in trouble.
44:05And the doctor told him,
44:07he will stop eating it, because they killed him.
44:12If he killed him, he killed him,
44:13he killed him now.
44:21Debilis, these doctors.
44:48Today so sad you don't have to take care.
44:52How God did you take care of me?
44:54What's it like?
44:55You're in trouble.
44:57What is it like you're doing?
44:58What is it like?
45:00What is it like?
45:01We're going to see you.
45:03Yes, we're going to see you.
45:03Well, we're going to see you.
45:05We're going to see you.
45:07We're going to see you.
45:08We're going to see you.
45:17I was a bohater, because you took the wife from people from the więzi.
45:22Fortunately, they were the same.
45:24But the ordinateur must you already have to be.
45:27Yes, of course.
45:32For ordinateur.
45:33For Zbyszka.
45:36For ordinateur.
45:40Or for ordinateur.
45:42Or for ordinateur.
45:43Or if you think the wise son passed through a sign?
45:48You were convinced that the свидet calibration occurred?
45:49You were all orientated, you were a doctor.
45:52And they wanted to do so on the whole.
45:55Hard, good.
45:59They could have this on your own side.
46:01They will decide who to be amputated.
46:03I can't wait for you to come here.
46:06Why did you come here?
46:07Why?
46:09Why?
46:09Because he has a visit to Zbyszka
46:11for the best urolog in the city.
46:13No, no, no, no.
46:16Joccia,
46:18how do you work at this place?
46:20Good, but a lot of children are good.
46:22Well, a lot of children are good.
46:23Well, a lot of children are good.
46:24Stop it.
46:26He said, what he said.
46:29You have some light?
46:30You have some light?
46:31Yes, yes, yes.
46:33Oh, please.
46:36Please.
47:00Mm.
47:03Funny.
47:05What?
47:07What the hell?
47:12What the hell?
47:13Do
47:23you
47:29yeah
47:30okay
47:31I
47:32do
47:33I
48:20Come on, sit down.
48:21Come on.
48:24Let me show you.
48:26Let me show you.
48:31Przepraszam, co pani tu robi?
48:33Potrzebuję coś sprawdzić.
48:35Otworzysz buzię?
48:43Spokojnie.
48:44To nie jest anemia!
48:45Gdzie jest pani profesor?
48:48W domu.
48:49Jaki adres?
48:50Pani od ziołowa!
48:51Pani od ziołowa!
48:53Jaki adres?
48:54Pani doktor.
48:57Tylko mi pan nie wydał.
48:59Już.
49:25Majoże?
49:27Majoże!
49:29Majoże!
49:33Majoże!
49:53Majoże!
49:56Co pani tu robi?
50:00Mamy w szopienicach epidemię zatrucia ołowiem.
50:03Pani żartuje?
50:04Ja mam na swoim oddziale kilkoro dzieci z anemią, ale nie ma mowy o żadnej epidemii ani o żadnym ołowiem.
50:09Wiecie, leżą też w szpitalu miejskim, ja bezwólnie.
50:11Byłoby lepiej, jakby weź...
50:12Iho kurwa!
50:13O czym pani mówi?
50:16Malą dzieci z objawami w różnych szpitalach.
50:18Ja mam teraz gości.
50:21I otra hora na w szpitalu.
50:22Nie ma.
50:50To jest...
50:52Nie ma.
51:02Dobry wieczór.
51:03Przepraszam, że dzwonię o tej porze.
51:05Moje nazwisko...
51:07Niedziela.
51:08Mam ważną wiadomość do towarzysza Grudnia.
51:12Dziękuję.
51:19Dobry wieczór, towarzyszu sekretarzu.
51:22Dzwonię, bo pojawił się na horyzoncie ktoś, kto może pomóc w temacie tego dachu spotka, a co to się niby
51:27ma zawalić.
51:55Dzodaw z
Comments

Recommended