- 10 hours ago
- #movie
- #hotdrama2026
- #trending
- #bestmovie2026
- #fit
#movie #hotdrama2026 #trending #bestmovie2026 #Fit for a Killer S01E03 Episode 3 Engsub - BEST MOVIE 2026
Category
🎥
Short filmTranscript
00:28Transcription by ESO. Translation by —
00:30Transcription by ESO. Translation by —
01:00Był znanym w Krakowie hodowcą gadów. Miał wielu znajomych wśród policjantów, również wysoko postawionych.
01:10Od wielu osób słyszałam, że Leszek L. sam podrzucał wężę, po czym dzwonił na policję.
01:16A policjanci, którzy od niego przyjmowali zgłoszenie, następnie zlecali mu zabranie niebezpiecznych gadów.
01:24W ten sposób Leszek L. po prostu dorabiał.
01:37On był sam tak niebezpieczny jak dziki zwierzę.
01:47Muzyka
02:12Dla mnie to jest bardzo podejrzane.
02:13Cała ta sytuacja z Leszkiem L., bo jak się uważnie przeczyta akta, to Leszek L. dwukrotnie donosił na Roberta Janczewskiego,
02:22jakby chciał mieć pewność, że policja na pewno się tym Robertem Janczewskim zajmie.
02:32Były takie przemyślenia, dlaczego Leszek tą informację przekazał.
02:37No bo absolutnie nie jawił się jako taki praworządny obywatel, który z takiego właśnie obywatelskiego obowiązku to robi.
02:49Do dzisiaj nie wiem, dlaczego Leszek doniósł na swojego kolegę. Wiem, że był mu winny pieniądze.
02:58Tego dwu i pół metrowego pytona tygrysiego znalazła w lesie koło domu pani Aleksandra Jałocha. Wracała właśnie z zakupów.
03:06W tym miejscu zauważyłam tylko węża.
03:08Bardzo się przestraszyła. Lasek znajduje się w pobliżu domu. Często chodzą tędy dzieci do szkoły.
03:13Policjanci wezwali na miejsce pana Leszka L., krajowego specjalistę w sprawach gadów.
03:17Pan Leszek mówi, że gad był apatyczny i zmarznięty.
03:20W cieplejszych warunkach mógł by być niebezpieczny dla człowieka. Ukąszenie przez węża grozi nawet amputacją ręki.
03:27Kilka razy też miałem interwencje takie jak na przykład grzechotniki, które w Krakowie sobie pełzały pod Barbakanem, drugi w sądzie.
03:34Na osiedlu Złota Jesień, kobra sobie pełzała. Także ludzie są nieodpowiedzialni.
03:42Leszka poznałam w szkole wieczorowej. To była szkoła na ulicy Łobzowskiej.
03:47Miał swoje hobby. Z jednej strony zajmował się nurkowaniem, z drugiej strony zajmował się gadami i herpetologią.
03:55Nasza znajomość trwała dłużej, ale to już tak jak mówię od innej strony, bo w pewnym momencie zaczęłam z nim
04:00pracować też.
04:05Organizował wycieczki po szkołach, podczas których pokazywał dzieciom swoje gady ze swojej kolekcji.
04:13Sam Leszek L. chwalił im się, że udało mu się przemycić przez granicę państwa pod koszulką jakieś egzotyczne zwierzęta, jakieś
04:22dzikie gady i nikt go nie złapał.
04:25W latach 1981-1989 można powiedzieć, że myśmy się zaprzyjaźnili.
04:32To znaczy przyjaźń była prawdopodobnie z mojej tylko strony, bo ja robiłem co mogłem.
04:39Ja mu w bardzo wielu rzeczach pomagałem.
04:42To byli koledzy ze szkoły zawodowej jeszcze. On był dla Roberta takim guru. On był starszy o wiele i silniejszy
04:49i miał takie powodzenie u kobiet i tak dalej.
04:52Nie miał powodzenia, może on nie miał, tylko był podrywaczem straszliwym.
04:58Leszek L. podobno traktował Roberta, można powiedzieć, z buta.
05:02Trochę jak swojego służącego, który właśnie ma wykonać dla niego jakieś rzeczy, na które on nie ma czasu albo nie
05:08ma ochoty.
05:10Chciał mieć swojego człowieka, który by mu przynosił myszy laboratoryjne, dla swoich gadów powiedział, że jest taka praca w zwierzętarni
05:22polegająca na opróżnianiu klatek, wsypywaniu nowych trocin, myciu tego.
05:28W ogóle to śmierdziało to wszystko, bo to zwierzęta laboratoryjne.
05:34O, z Leskiem poznałem się w 78 rok jakoś tak. On był nurkiem, chyba trzykrotnym rekordzistą Guinnessa w nurkowaniu.
05:44U siebie w domu nieraz urządzał pokazy slajdów.
05:47Bo idzie po całym świecie, w tej rzeczywistości takiej, powiedzmy, postkomunistycznej, no czułem się jak w innym świecie.
05:53Wtedy Leszek był gościem przesympatycznym.
06:00Potrafił naprawdę pięknie o tych nurkowaniach opowiadać.
06:04Niestety, pod wpływem alkoholu całkowicie zmienia swoje zachowanie.
06:09To tak troszkę jak doktor Jekyll, mister Hyde.
06:14Dwie różne osoby, zupełnie inne osoby, po prostu nie do poznania.
06:19Był nieobliczalny w czasie trwania ciągu alkoholowego.
06:23Raz tam u niego byłem.
06:25Pociągnął papierosa i mi go tutaj, użyje zwrotu żargonalnego, zakiepował.
06:31I mówi tak.
06:32Twardy z siebie, skuł, syn, to było przed świętami Bożego Narodzenia w 1993 roku.
06:41I tyleśmy się widzieli.
06:43Miał pewną biegłość w rękach, w posługiwaniu się nożem.
06:48Potrafił chirurgicznie zdjąć skórę ze zwierzęcia.
06:57Można domyślać się, że również potrafiłby zdjąć skórę z chirurgiczną precyzją z człowieka.
07:13Witamy serdecznie, Maciej, Kółeczek i przyjaciół. To dopiero początek.
07:32Hornet, drugi połowy lat 90-tych był miejscem, w którym przygoda po prostu otwierała drzwi szeroko.
07:40Jednym z takich osób, które pobudzały różne ciekawe historie, to był właśnie Leszek.
07:47Chodź, pokażę Ci coś ciekawego. W domu niedaleko mieszkam.
07:51Taka atmosfera, jak teraz na to patrzę, horroru.
07:55Jakaś tam 15-30-watowa żarówka się świeci, która daje taki właśnie klimat półmroku
08:00i cała ściana różnego rodzaju kości zwierzęcych, skór, które najprawdopodobniej Leszek sam wyprawił,
08:06bo posiadał takie umiejętności.
08:12Wchodzimy do tego ostatniego pokoju i tam po prostu od dołu do góry terraria.
08:18Z krokodylem na dole, kobra nepalska po prawej stronie, po lewej był grzechotnik brazylijski,
08:26a na samej burze była czarna mamba.
08:31Otwiera takie duże terrarium. Ja się patrzę, tam w środku olbrzymi wąż, no jak się dowiedziałem, później to był pyton.
08:37No miał tam pytona świadkowego, miał imię Kaśka.
08:45Ja się patrzę, a z jednego pokoju do drugiego biegnie krokodyl i schował się za sofę.
08:49No myślę, ja pierdziele, co to w ogóle jest za sytuacja?
08:53I schował się za sofę i zaczął tam warczyć jak taki groźny pies.
08:56Gdzieś takiej wielkości, ponieważ Leszek go w pewnym momencie wziął w ręce,
09:00nie trzymając tego krokodyla, nie tak głowę, krokodyla pod moją głowę.
09:05Po czym nagle ciabł w ramię, no ja tak czułem, jak mi krew cieknie, ujebał mnie,
09:09a mówi, eee, pierdolisz, Marke, nic tam ci nie stało.
09:14Schował krokodyla, podchodzi, o kurczę, rzeczywiście, no ujebał cię.
09:21Widać.
09:24Oni mówi tak, wiesz, wiesz, Michael, raczej tego nikomu nie mów.
09:28A później nagle takie olśnienie mówi, no wiesz co, a właściwie to ci i tak nikt nie uwierzy i się
09:32roześmiał.
09:38On zdaje się w pewnym momencie przestał nad pewnymi sprawami panować.
09:50Nasz wspaniały sąsiad strzelił w moim kierunku, także szczęśliwie, że była to odległość około 3 metrów,
09:56także ja miałam tylko powierzchownie twarz poparzoną, bo gdyby to było...
09:59Tylko?
09:59Tak, czuliśmy się bardzo bezsilni, zgłosiliśmy się do rozmów w toku, byłam wtedy jeszcze z dwoma sąsiadkami.
10:07Czy te zwierzęta wymykają się spod kontroli?
10:09Uwolnił się wąż sąsiada, którego znaleźliśmy w pomieszczeniach piwnicznych owiniętego na klamce.
10:27Mąż mówi, kurczę, no zaczyna być niebezpiecznie.
10:32Zrobiłam to, zadzwoniłam na policję, bo bałam się o dziecko.
10:40Policja weszła i wyszła.
10:42Nikt się pani nie martwi, wszystko jest załatwione.
10:46Leszek się dowiedział, kto zadzwonił na policję.
10:51Zeszedł do nas i mówi, jak będziecie jeszcze dzwonić raz na policję, to was naprawdę usadzę.
10:59On współpracował z policją, w związku z tym na pewno wielu policjantów go znało.
11:07Imprezował z nimi.
11:11Nawet w tym czasie, kiedy Katarzyna zaginęła, Leszek Sylwestra i Nowy Rok spędził z jednym z policjantów krakowskich.
11:20Wielu policjantów wysoko postawionych było jego bardzo dobrymi przyjaciółmi.
11:26Pan Leszek L. opowiadał też historię, że zapraszał do siebie na imprezy jakieś młode dziewczyny,
11:32a potem uniemożliwiał im wyjście z tej imprezy, na przykład zakręcając węża na klamce drzwi.
11:41Słyszałam od kobiet, które znały Leszka L., że zachowywał się przemocowo, że zdarzało mu się je bić.
12:05Coś działo się w tej głowie nie tak.
12:08I niewykluczone, że w jakimś momencie pojawiła się dewiacja oskórował im węża, może oskruje człowieka.
12:16Czy Leszek byłby w stanie człowieka oskórować? Myślę, że byłby w stanie.
12:23Hodowałam ryby, chodziłam często dwa razy w tygodniu do zoologicznego sklepu Leszka.
12:31I pewnego dnia wchodzę, odwracam się, a za akwariami widzę twarz kobiety, rozpuszczone włosy, takie rudawe.
12:43Obok jeszcze jakiś facet, który go nie znała.
12:49Czy to była osoba podobna do tej osoby? Proszę zobaczyć.
12:55No oczywiście, że tak, tylko że miała rozpuszczone włosy.
13:01Była tam w tym sklepie. Na sto procent. Na sto procent.
13:11Trudom jest to powiązać, oskórowanie martwego węża z tym, co się stało z Kaśką.
13:18W żaden sposób nie dało się potwierdzić w związku Leszka ze sprawą.
13:22A przeszukanie u niego zrobiliście w mieszkaniu? Nie pamiętam.
13:27Widzę to jak dzisiaj. Widzę to jak dzisiaj, ale data nie.
13:33Pan mówi, do którego roku on miał ten sklep otwarty? Bo ja nie pamiętam.
13:4098.
13:42Sam Leszek L niewiele nam już pomoże.
13:46Zmarł w 2007 roku po ciężkiej chorobie alkoholowej.
13:50Leszek L jest kolejnym łatwym celem, bo nie żyje.
13:53Nie może się bronić. Łatwo nam pewne rzeczy naciągnąć na jego niekorzyść.
14:02Można by snuć różne teorie, czy Leszek L by pasował jako sprawca.
14:07Trudno powiedzieć, bo przez to jak to śledztwo zostało poprowadzone nigdy się tego nie dowiemy.
14:29Poczułem się w Wysokiej Sądzie jako oskarżyciem, bo w istocie apelacja to jest akt oskarżenia wymierzony przez obrońcę.
14:38Przeciwko policji, prokuraturze i sądowi pierwszej instancji.
14:45I mówię o Wysokiej Sądzie z pełną odpowiedzialnością, co wykaże w swoim wystąpieniu, że oskarżam te podmioty.
14:53Przynajmniej o odwrócenie oczu od prawdy.
14:57To nie jest proces do końca poszlakowy, bo to nawet poszlak nie ma.
15:02Nie będę tworzył teatru, nie będę naśmiewał się, nie będę się starał rozśmieszać Wysokiej Osąblu.
15:13Bo nie taka jest ta sprawa.
15:16Zachowam pełną powagę dla tej sprawy.
15:20Nie tak jak obrona.
15:23Ja idąc na salę rozpraw.
15:25Ja nigdy nie wiedziałem do końca, na co dzisiaj wpadnie prokuratura.
15:29Jaki będzie pomysł dzisiaj.
15:31To jest jakaś mozaika nic nieznaczących pseudodowodów, jakichś domniemań.
15:38Według prokuratury raz ją morduje w mieszkaniu, a raz ją przytrzymuje na działce.
15:42Tylko nie wiadomo, gdzie ta działka miałaby być.
15:45No więc jakoś ją musi tam przewozić między tym mieszkaniem a tą działką.
15:48Jak ją ma przewodzić? No na ramię swojego roweru, bo on nie potrafi prowadzić samochodu.
16:14Zostałem powiadomiony pisemnie przez prokuratora Krupińskiego,
16:18że mam udostępnić wszystkie pomieszczenia mojej działki w Balicach.
16:25Ja Roberta w ogóle nie znałem.
16:26Dwa razy był tu z ojcem malować mi kraty i raz mi pomagał przy opalaniu okien.
16:31I oczywiście odpłatnie.
16:32Józef Jantrzewski przez pewien okres czasu otrzymywał znajomość z moją żoną Haliną Kutyła.
16:39Dużo lat znaliśmy się jako poeci.
16:43Teoria prokuratora była taka, że Robert Jantrzewski przebywając na tej działce mógł mieć klucze od ojca, bo Józef Jantrzewski miał
16:50klucze od tej działki, żeby spędzać tutaj weekendy z Haliną.
16:54I że mógł dokonać tego przestępstwa, tego zabójstwa.
16:58No i dlatego prokurator rozwalił mi całą działkę.
17:01W tym miejscu było oczko wodne.
17:03Jak Państwo widzicie, przekopane, rozkopane.
17:08Niby do pierwotnego stanu miało wrócić, no to podejrzewam, że pan prokurator nie przyjedzie z nowym oczkiem wodnym.
17:14I mówi, że znaleźliśmy.
17:15No to ja mówię, że coś się znaleźli.
17:16A oni odkrywają, a tam truchło mojej kotki.
17:21Chodź, Rudowódz.
17:22Nie bój się.
17:24Chodź.
17:24Chodź.
17:25Chodź.
17:26Nie bój się.
17:27Nikt ci nic nie zrobi.
17:28Chodź.
17:28Na skutek tych działań policyjnych fama na wsi poszła taka, że 14 trupów znaleźli, że u poety morderstwa się odbywałem.
17:36Także moja opinia została z szargana absolutnie.
17:40Szczerze się przyznam, byłem wściekły na niego i jestem do dzisiaj.
17:44Napisałem wiersz dla pewnego pana prokuratora P. K.
17:49Nowatemido.
17:51Bez opaski na oczach.
17:53Podnieś miecz i zwarz czyny tego czy owego i ukaż go zgodnie z prawem i sprawiedliwością. Amen.
18:14To, ile rzeczy zostało zaakceptowane, chociaż nigdy nie powinno być zaakceptowane, jest najlepszym dowodem na to, że Maksyma skazać za
18:24wszelką cenę była bardzo widoczna.
18:26To przekonanie, że sprawca już jest. A my tylko musimy, jak tutaj powiedział pan mecenas znamiec, zrobić teatr w postaci
18:35postępowania.
18:37Bo to był teatr, ale nie postępowanie.
18:40W tym teatrze każdy ma swoją rolę i trzymajmy się tych ról. I wysoki sądzie apeluję tu również do mediów,
18:49żeby media też trzymały się swojej roli.
18:55W trakcie procesu apelacyjnego prokurator Krupiński wstał i palcem de facto wskazał na Michała, który siedział wtedy obok mnie i
19:02powiedział, to nie jest tak, jak panu, panie Fuja się wydaje.
19:05Mogę powiedzieć do tu obecnego redaktora Fuja. Może był zmanipulowany, nie wiem. Nie chcę w to wnikać. Ale to właśnie
19:16wysoki sądzie.
19:16Podniesienie tych zarzutów, tych manipulacji sprzecznych z materią dowodową miało wywołać wrażenie okrutnego prokuratora, okrutnego policjanta, okrutnych organów ścigania.
19:36Obrona w czasie swojej mowy końcowej bardzo dużo uwagi poświęciła badaniu wariografem. Dlaczego ono jest niewiarygodne, dlaczego w ogóle nie
19:43powinno być brane pod uwagę.
19:44W sytuacji największego stresu, bo dla każdego to jest stres, takie zatrzymanie, bierze się człowieka na wariograf. Wieczorem. Kto robi
19:56badania o tej porze? Kto?
20:01Nie można wysoki sądzie do takich badań z czysto obiektywnego punktu widzenia przykładać jakiekolwiek wagi, bo sposób ich przeprowadzenia od
20:11strony czysto metodologicznej urągał wszelkim zasadom sztuki.
20:15Przyszła kolej na mowę końcową prokuratora i prokurator Krupiński wstał i powiedział, że to badanie, z tym badaniem wszystko było
20:23dobrze i on ma na to dowód, bo on nagrał to badanie wariograficzne i puścił fragment tego badania.
20:29I to, co tam zobaczyliśmy...
20:32Na badanie pan wyraził zgodę i za chwilę panu wręcz oświadczenie, że pan godzi się na przebieg badań dotyczących tylko
20:44i wyłącznie zabójstwa Katarzyny Zołady.
20:49Natomiast drugie pytanie mam, czy godzi się pan, żeby przebieg rozmowy był rejestrowany na kamerze wideo, żeby nie było o
21:00tej wątpliwości zarówno z drugiej strony, że ja panu coś zbawiałem, sugerowałem, że pana źle potraktowałem, że nie dawałem panu
21:09jakichś przerwy wytchnienia do WC i tak?
21:12Nie, do WC nie ma być na chwilę.
21:16Robimy, filmujemy. Tak? Niech pan robi, co pan chce.
21:35Dzień dobry.
21:36Dzień dobry.
21:38Dziękuję.
21:39My się poznaliśmy kiedyś przy tej sprawie, nie wiem, czy pan pamięta.
21:42Tak?
21:43No, możliwe, no.
21:46A pan się czuje najbardziej rozpoznawanym, biegłym od tego urządzenia w Polsce?
21:52Jestem powoływany do najpoważniejszych spraw nagłaśnianych przez media w kraju.
21:59Czy to jest prawda, że osoba badana powinna być ostrzeżona czy uprzedzona wcześniej, nie w chwili czynności?
22:08Że pytany jest, czy tak, czy nie.
22:09To należy do taktyki śledczej. Oni o tym decydują.
22:14No tak, ale sąd właśnie najwyższy sugeruje, żeby tak nie robić.
22:17Zamiast rzeczowo powiedzieć, proszę pana, badanie jest dobrowolne, czy pan wyraża zgodę, czy nie, może pan w każdej chwili przerywać
22:24badanie, proszę o tym pamiętać.
22:26Biegły komunikuje się w ten sposób.
22:28Czy liczysz, że uda ci się oszukać to urządzenie?
22:32Nie, bo ja mam znowu pyta.
22:36Bo jeżeli jest, ja zawsze takim osobom dodatkowym wyjaśniam, że jeżeli jest inaczej jak mówi, to mówię chłopie, tak kolokwialnie
22:50chłopie idą do domu, bo ja ci procesowo zaszkodzę.
22:54Bo ja to ujawnię w wyniku tych badań.
22:58Ale pan nie ma nic wspólnego, więc nie ma się pan czego badać.
23:02Tak?
23:03Dobrze myślenie, tak?
23:04Dobra.
23:05To jest pouczenie, czy to jest presja, żeby się poddał badaniu?
23:10Pan nie chce postawić pod pręgierzem, że ja jestem winien, że on usiadł, poddał się badanie.
23:17Moją rolą zgodził się, wysłuchał jakie ma prawa.
23:23A w którym momencie pan się dowiedział, że Robert leczy się psychiatrycznie, że jest chory na schizofrenię i że bierze
23:29leki w związku z tym?
23:32W którym? Na pewno przed badaniami.
23:38Przed badaniami? Bo pan na wywiadach mówi, że choroba psychiczna jest przeciwwskazaniem do takich badań.
23:43To choroba psychiczna. Psychiczna. A z tego, z opinii jaką czytałem, to nie wiem, czy zespół lekarzy stwierdził u niego
23:54chorobę psychiczną.
23:55Schizofrenia. Od 1992 roku zdiagnozowana.
23:59Nie wiem, czy tam było napisane, czy on jest, że może mieć jakiś tam defekt natury psychicznej, ale konkretnie nie
24:12było to zdefiniowane.
24:14To pan musiał wiedzieć, czy to jest choroba psychiczna, czy jakieś lekkie zaburzenie.
24:18Gdyby był chory, stwierdzenie chory psychicznie, to ja bym się tych badań nie podjął.
24:26Czy to oznacza, że prokurator ukrył przed biegłym chorobę Roberta?
24:32Biegły. Już wcześniej opiniował inne osoby, które w tej sprawie występowały. W kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt.
24:39Kiedy pan badał detektywa, tego, którego wynajęła matka, no to tam też wyszła skrywana wiedza.
24:46Później badał pan dyrektora szkoły, w której uczył się Robert.
24:50I tam też wyszło, że może posiadać skrywaną wiedzę. Nie można wykluczyć jego udziału w zbrodni.
24:55Jacek mi...
24:56Posiada przede wszystkim skrywaną wiedzę na temat pewnych okoliczności zabójstwa Katarzyny Zowader z osób z tym czynem związanych.
25:03Zbigniew...
25:04Wskazuje ono duży stopień prawdopodobieństwa, że Zbigniew...
25:07Posiada przede wszystkim skrywaną wiedzę.
25:09Konrad...
25:10Podobnie.
25:10Grzegorz...
25:11Posiada skrywaną wiedzę i nie można jej wykluczyć jego udziału w przestępstwie.
25:15Leszek Słup posiada skrywaną wiedzę.
25:17Kto się nawinął biegłemu biękuńskiemu?
25:19Posiadał skrywaną wiedzę.
25:21Nie radzę państwu dać się badać.
25:23I jeżeli takie wnioski postawiłem, to świadczy o tym, że w jakimś zakresie te osoby na jakimś etapie tego przestępstwa
25:35mogły tą wiedzę pozyskać.
25:37I nie chcą jej ujawnić.
25:44Takich ludzi podejrzewanych w tej sprawie było bez liku.
25:48Mamy historię człowieka, który został oskarżony przez własnych kolegów.
25:54I według tego donosu ten naukowiec miał posiadać wśród licznych materiałów dydaktycznych słoik z kobiecym palcem.
26:05Dostaje wezwanie na przesłuchanie.
26:08Tam wita go zespół Archiwumix.
26:12Ma się poddać badaniu na wariografię i on się na to zgadza.
26:17On ma w swojej pracowni masę tkanek i tłumaczy pochodzenie każdej z nich.
26:24Bardzo szybko zostaje udowodnione, że ten palec nawet nie należał do kobiety.
26:30Nie wiem, czy pan kojarzy naukowca z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który zajmował się tkankami.
26:36No był jakiś, ale twarzy nie kojarzy.
26:39Pan go też badał.
26:40Z testów szczytowego napięcia można wnioskować, że wyżej wymienione obawia się ujawnienia jego wiedzy dotyczących jego udziału w zabójstwie Katarzyny.
26:53KONIEC
26:54Całkowicie traci rezon. On jest złamany fizycznie i psychicznie.
27:00Nie wie, co się wydarzy. Nie wie, z jakiego powodu jest splątany w tę sprawę.
27:05Prokuratura zleca policji poinformowanie Uniwersytetu Jagiellońskiego o tym, że ten mężczyzna jest w samym centrum sprawy o zabójstwo sprzed lat.
27:218 września 2018 roku, niecałe dwa i pół miesiąca po tych intensywnych czynnościach, które wobec niego wszczęto, ten mężczyzna nie
27:30wytrzymuje presji i popełnia samobójstwo.
27:35Ten człowiek okazał się niewinny, niezwiązany w ogóle z tą sprawą.
27:38A skąd wiemy, że jest winny, niewinny?
27:40Prokurator mi to potwierdził. Ta osoba została pomówiona przez dawnych znajomych i nie miał żadnego związku z tą sprawą.
27:49Ale co jeszcze ciekawsze, to wszystko miało miejsce pół roku po zatrzymaniu Roberta, czyli wtedy, kiedy byliśmy przekonywani, że prokuratura
27:59jest stuprocentowo pewna, że Robert jest zabójcą Katarzyny.
28:13Ja pamiętam ten moment, jak my siedzieliśmy na tej sali. Wszyscy czekaliśmy w skupieniu, jaki będzie wyrok.
28:20Kiedy właściwie miała być postawiona kropka na D, nastąpił kolejny z od akcji.
28:24Sąd postawiony.
28:25Znowić przewód odwoławczy.
28:27Poprzez przeprowadzenie dodatkowych czynności w postaci przesłuchania w trybie jawnym, posiadających dotychczas w niniejszej sprawie status świadków incognito.
28:35Ponieważ dowód ze świadków anonimowych jest tak ważny i tak kluczowy, że jakiekolwiek wątpliwości de facto podważyłyby cały wyrok
28:46i należałoby cały proces przeprowadzić na nowo.
28:51Ta anonimizacja była taka, że właściwie myśmy nie wiedzieli, co świadkowie zeznali.
28:58Dostawaliśmy protokoły, które były pozbawione treści praktycznie w całym swojej rozciągłości.
29:07Dwóch bardzo istotnych świadków anonimowych, numerach 2.2018 i 4.2018.
29:14I okazało się, że tymi świadkami anonimowymi to są dwie kobiety, które były sąsiadkami Roberta.
29:27Dziecko mam chore, możemy szybko skończyć?
29:29Czy świadek, na którymś ze zdjęć z plansz poglądowych rozpoznaje kobietę, którą widziała w towarzystwie oskarżonego? Proszę podejść.
29:43To jest ta.
29:44Ten późno jesienny wieczór 1998 roku matka i córka zapamiętają na zawsze.
29:54W tym dniu obie w pośpiechu, wychodząc na klatkę schodową bloku, w którym mieszkają, a gdzie na tej samej kondygnacji
30:03zajmuje też mieszkanie ich sąsiad, Robert Janczewski.
30:06Mężczyzna dziwny, poczytywany jako niebezpieczny, nigdy wcześniej nie widziany przez sąsiadów z żadną dziewczyną. Matka z córką. Widzą wchodzące do
30:17góry dwie osoby.
30:19Jedną z nich jest oskarżony Robert Janczewski, a drugą dziewczyna.
30:27No, kaptur miała i blond włosy z niego wystawały tak tu.
30:33Ja byłam wtedy jeszcze w podstawówce, jak mama zobaczyła zdjęcie tej kobiety w telewizji w jakimś programie dla zaginionych osób,
30:39o zaginionych osobach.
30:41I ta kobieta w telewizji też miała bladą twarz i blond włosy.
30:46Blada twarz. Na podstawie bladej twarzy rozpoznano.
30:51Strach mieć bladą karnacji.
30:54Mamy do czynienia ze świadkiem, który w dacie zdarzenia ma 6-7 lat.
30:59I oczywiście to nie wyklucza możliwości zapamiętania, ale trzeba do tych zadań podejść z ogromną ostrożnością.
31:06Po prostu, jako dziecko miałam dobrą pamięć.
31:09A pamięta pani, w co mama i pani byłyście ubrane, kiedy mijałyście się na schodach z oskarżonym?
31:32Trzeba mieć świadomość, że pamięć ludzka jest zawodna.
31:36Pamięć ludzka to jest pewien proces.
31:39I za każdym razem, kiedy ja odpamiętuję zdarzenia, to jednocześnie możliwe, że je trochę modyfikuję.
31:44To jest fikcja, że pamięć ludzka działa jak kamera, która mnie właśnie w tym momencie nagrywa.
31:51Wcześniej mówiła pani, że była o pół głowy wyższa od Janczewskiego.
31:54Ja tak powiedziałam?
31:56Tak jest zapisane w protokole.
31:59No nie wiem, ktoś coś może źle zapisał.
32:01Do świadka Ewy...
32:03Przyjeżdżali policjanci na Kawusie porozmawiać o Robercie Zabójcy.
32:09Żadnych subtelności.
32:11Niech panie wiedzą. Robert Zabójca. Ona zamordowana.
32:15To tak się w Rzeczpospolitej teraz prowadzi w śledztwa, że zanim się świadka na protokół przesłucha, to się z nim
32:22Kawusie pije i się mu opowiada, co w śledztwie słychać.
32:26Problem w tej sprawie nie leży w tym, czy one w dacie, kiedy rozpoznawały rzekomo Katarzynę Zowadę na zdjęciach.
32:32Rzeczywiście ją rozpoznały, tylko w tym, że zanim doszło do tego przesłuchania, były po spotkaniach motywujących przez policję i bez
32:43wątpienia miały możliwość zapoznania się z wizerunkami Katarzyny Zowady licznie publikowanymi w mediach.
32:52No nie wiem, czy to akurat ta kobieta, ale na pewno wchodził razem z kobietą.
32:58Nie jestem pewna, no. Coś się powie, coś się zapisze i jest problem. Jestem po 24 godzinach pracy w ochronie.
33:07Jestem zmęczona.
33:08Zeznająca jako świadek Ewa, kiedy wyrzuciła z siebie, żałuję, że spotkałam oskarżonego na tej klatce, bo bym nie musiała teraz
33:19tego przechodzić.
33:21Nie ma prawdziwszej i bardziej przekonującej o szczerości zeznań relacji.
33:29Jedna była niepewna i to już by oznaczało, że temat jest wątpliwy, a druga z kolei była w sposób nieproporcjonalnie
33:38pewna.
33:38Ona mówiła w pewnym momencie, no tak, bo tak musiało być. Koniec kropka.
33:41Ja jeszcze widziałam bok jej twarzy i no po prostu to pasowało do zdjęcia. No ja jestem pewna, że ona
33:47wtedy, że on ją wtedy prowadził pod rękę.
33:50I to jest pewność niezachwiana. Do dnia dzisiejszego.
33:53Ile razy jeszcze będziecie mnie o to pytać? Wysoki sądzie.
33:57Środkowie, jak sąd widzi w naszej ocenie, na żadnym poziomie oceny ich zeznań, wiarygodności na nie wytrzymują krytyki.
34:06Szczególnie w takich sprawach, których jest tak dużo poważnych wątpliwości,
34:12powinno się bardzo uważać, żeby nie popaść w dopasowywanie interpretacji dowodów do postawionej z góry tezy.
34:23Czy kiedykolwiek szedł pan swoją klatką schodową z jakąś dziewczyną?
34:29Tak.
34:31Tak?
34:32Tak.
34:35Ale nie z osobą, o którą się mnie podejrzewa, jaką ja rzekomo miał ją zabić.
34:40O czym potem mówiły świadkowie anonimowe właściwie.
34:45Dwie osoby potem mówiły, że one mnie rzekomo widziały z Katarzyną Zowada.
34:50To z kim pan wtedy szedł kratką schodową?
34:52No, była to pewna osoba, ale to nie będę tutaj wchodził w szegóły.
35:02Jeżeli by się okazało, że Robert jest winny, to byłaby to moja porażka.
35:12Tak.
35:13Zawodowa, też taka jako terapeuty, który rozmawia, zna.
35:21Tak, ale nie pierwsza w życiu.
35:26Jeśli jednak o to zrobił, to znaczy, że dałem się zrobić w konia dwa razy.
35:30Byłby to koniec mojej kariery dziennikarskiej, bo w obydwóch sytuacjach byłem w błędzie i nie byłem tego świadomy.
35:39Proszę o skarżone.
35:44Proszę liczby sądu, ja też na koniec chciałbym coś powiedzieć.
35:47Proszę liczby.
35:57Czy można?
35:59Wysoki sądzie.
36:01Nazywam się Robert Janczewski.
36:03Nie jestem skórą.
36:05Nie jestem bestią.
36:08Nie jestem potworem.
36:10Nikogo nie zabiłem.
36:12Nikomu nie zrobiłem krzywdy.
36:15Jestem człowiekiem i obywatelem tego kraju, którego organy ścigania próbują od blisko ćwierć wieku uwikłać w sprawę zabójstwa Katarzyny Zawady.
36:25Zwracam się bezpośrednio do wysokiego sądu, bo to moja ostatnia nadzieja na sprawiedliwość.
36:32Policjanci wprost mówili mi, że wiedzą, iż to ja zabiłem.
36:35Czym bardziej desperacko zaprzeczałem, tym bardziej komisarz Michalec wmawiał mi, że wypieram się zbrodni.
36:44Do końca moich dni będę mówił prawdę.
36:47Nie zabiłem Katarzyny Zawady.
36:49Nie zabiłem to znaczy nie zabiłem.
36:52Wbrew teorii komisarza Michalec słowa nie zabiłem nie są śladem na duszy podokonanej zbrodni, a są to słowa rozpaczy.
37:01Ja wręcz krzyczę do was, uwierzcie mi, że tego nie zrobiłem.
37:08Jestem w arestwie 7 lat.
37:11To było i jest 7 lat piekła.
37:14Codziennie rano budzę się z nadzieją, że przyjdzie ten dzień, gdy ten koszmar się skończy.
37:20Dziś mój los jest w rękach wysokiego sądu.
37:23Proszę o wyrok uniewiniający.
37:26Nie ma innego wyroku, który byłby sprawiedliwy w tej sprawie.
38:00рыki
38:29All your love.
38:31Dostąpimy w tym momencie do ogłoszenia wyroku, w związku z tym prosiłbym wszystkich o powstanie.
38:41Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, dnia 31 października 2024.
38:49Sąd apelacyjny w Krakowie, na podstawie artykułu 414, paragraf 1 Kodeksu Postępowania Karnego,
38:57w związku z artykułem 17, paragraf 1, punkt 1 Kodeksu Postępowania Karnego.
39:07Uniewinnia oskarżonego Roberta Janczewskiego od popełnienia zarzuconego mu aktem oskarżenia czynu.
39:17To orzeczenie jest prawomocne i oznacza, że oskarżony w tym momencie jest osobą wolną.
39:42Poczułem jak po prostu te 7 lat wiary w sprawę, niepoddawania się, często wbrew opinii publicznej, wbrew systemowi,
39:53wbrew sądowi, że po tych 7 latach kończy się wymiar niesprawiedliwości.
40:04Sąd uniewinnił prawomocnie Roberta Janczewskiego po 7 latach aresztu.
40:08Czy pan się czuje winny temu, że on siedział 7 lat niesłusznie oskarżony?
40:12Może się pan czuć winnym temu, że pan realizuje programy sugestywne, można powiedzieć pod inspiracją obrony.
40:19Także dziękuję państwu bardzo.
40:21To nie system jest zły, tylko to są specyficzne jednostki, które z różnych powodów działają jak działają.
40:28W taki właśnie sposób, żeby za wszelką cenę kogoś skazać.
40:33To nie jest tak, że policja przyjdzie do mnie albo do kogokolwiek z nas i powie, jesteś mordercą.
40:39Bo jest mnóstwo powodów, dla których my nie jesteśmy dobrymi ofiarami.
40:43Dobra ofiary to są takie, które są bezbronne.
40:54Dzień dobry.
40:54Dzień dobry.
40:56Muszę na te kopasce by zapieć.
40:57Chcesz na te kopasce by zapieć, dobra?
40:57Chcesz na te kopasce?
40:58Pewnie.
41:08No i jak tam panie robicie? Jakie emocje?
41:11To ci rada panu co się stało?
41:13Tak, tak.
41:14O, dobrze, bo do nas jeszcze nie.
41:16Proszę bardzo, ale powolutku, tam pan pomoże ewentualnie.
41:20Muszę naciągnąć.
41:21No to powolutku, bo my czas.
41:26Z jednej strony czułem przez skórę, że wytrzymał pan, ale jednocześnie to było sprzeczne ze sobą, a jednocześnie się bardzo
41:35bałem o pana.
41:37Ja panu bardzo dziękuję, że z pana jest taki porządny człowiek.
41:40Tak naprawdę.
41:43Jedno panu obiecałem, ile otrzymałem. Powiedziałem panu, choćby więcej nie zostawię pana. Pamięta pan?
41:47Pamiętam.
41:48Ja sobie to powtarzałem setki razy.
41:51Nie jest pan sam.
41:53Wysiągnę pana, tylko niech pan wytrzyma.
41:55Tak.
42:02To zostanie ze mną już do końca, myślę.
42:04Pamiętam, jak przyjechaliśmy do miejsca, gdzie się umówiliśmy z mamą Roberta.
42:10Dziękujemy z całego serca, kłaniamy się w parę.
42:13Nie musi pani dziękować panu.
42:15Nie musi pani dziękować.
42:17Słuchajcie, na chwilę zostaniecie tutaj.
42:19Ja idę załatwić rzeczy formalności.
42:21Spójdziemy sobie ze mną na górę, pogadamy rozpokoju, tak?
42:23W chwilkę poczekajcie, ok?
42:24Oczywiście.
42:37To ja sobie wtedy pomyślałem, że to jest właśnie, to jest właśnie najpiękniejsze w tym zawodzie.
42:44Że nie tylko wykonuje się pracę ciekawą, czy to prawo, spory sądowe, ale że, kurczę, można zostawić coś dobrego.
42:58Bo tam było dobro. Tam po prostu było dobro.
43:08Skromnym celem jest to, żeby Robert przetrwał, żeby Robert stopniowo stanął na własne nogi, żeby zobaczył jakąś nadzieję.
43:17Możliwość odzyskania poczucia, że w jakiś sposób ma wpływ na swoje życie.
43:26Dziękuję.
43:28Dziękuję.
43:31W kontakcie jesteśmy.
43:33Jak pan Michalec poszukuje śladów na duszy, to myślę, że właśnie to postępowanie, skrzywdzenie Roberta, areszt śledczy siedmioletni niepotrzebny,
43:45to pozostawiło ślady na duszy.
43:47Nieodwracalne.
43:51Teraz wiemy, kto tego nie zrobił, ale de facto powinniśmy czuć się bardziej zaniepokojeni, bo to oznacza, że sprawca może
44:00jest cały czas na wolności.
44:04Taką rzeczą, która mi nie daje spokoju, a która pojawiła się bardzo szybko w tej sprawie,
44:08opinia wydana w lutym 2007 roku w Zakładzie Medycyny Sądowej Collegium Medicum UJ w Krakowie.
44:16Katarzyna Z doznała masywnego urazu wielonarządowego o typie potrącenia przez samochód lub upadku z dużej wysokości.
44:24Katarzyna w grudniu 1997 roku miała za sobą epizod samobójczy.
44:30Przez dwie godziny siedziała przy tamie na Dąbiu, czyli tam, gdzie rok później zostały odnalezione jej szczątki i myślała o
44:39tym, żeby skoczyć do Wisły i się utopić.
44:41Więc nie można wykluczyć, że sprawca znalazł jej zwłoki, oskurował je i wyrzucił tę skórę do Wisły.
44:51Właśnie na tym polega problem z tą sprawą, że przez to, jak źle było prowadzone to śledztwo, to my się
44:57już nigdy nie dowiemy, co się wydarzyło.
44:59Co więcej, wychodzi na to, że niewinny człowiek był mękany przez 25 lat.
45:07Nie zgadzam się na to, żeby skazywać ludzi na dożywocie, jeśli nie ma pół dowodu ich winy.
45:14Uważam, że nie powinniśmy się na to zgadzać jako społeczeństwo, nie powinniśmy się my na to zgadzać jako dziennikarze.
45:20Od tego jesteśmy, żeby patrzeć władzy na ręce władzy, czyli nie tylko politykom, ale też policjantom i prokuratorom.
45:36Mam takie marzenie, mam taki sen, aby spotkać kogoś na drodze swojego życia, osobę, która potrafiłaby wnieść promień słońca swym
45:58uśmiechem.
46:08Za co mógłbym dbać o nią każdym swym oddechem?
46:20Brakuje mi teraz właśnie tych lat, tych 25 lat, bo ja miałem plan na życie, miałem wtedy 35 lat.
46:29A teraz mam 60. Czy to jest moją winą? No to czyją to jest winą?
47:02RKAWU
Comments