- vor 9 Stunden
Krążą plotki, że to nieudacznik bez przyszłości, który właśnie wyszedł z więzienia. Żadna rozsądna dziewczyna nie wyszłaby za niego… aż do momentu, gdy Natalie Quinn to robi. Nie ma pojęcia, że tak naprawdę poślubia... ukrytego miliardera! Co się stanie, gdy odkryje prawdę? A jeszcze ważniejsze pytanie brzmi... dlaczego Sebastian Klein ukrywa swoją tożsamość?!
Kategorie
🎥
KurzfilmeTranskript
00:00:28Untertitelung des ZDF, 2020
00:00:36Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:00Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:01Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:03Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:04Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:05Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:05Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:07Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:09Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:10Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:11Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:12Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:14Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:15Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:18Untertitelung des ZDF, 2020
00:01:28Das ist jaunisch.
00:01:30Alles klar.
00:01:32Ich bin der Frau, Sebastian Delatora.
00:01:48Sebastian, du kannst du gehen!
00:01:50O jasne cholere, ruf się!
00:01:56Po co to za mieszanie, oficerze?
00:01:59Bo inni, normalni ludzie chcieliby opuścić więzienie. Szybciej!
00:02:12Jeśli znów będziesz prowadzić nieostrożnie, to następnym razem nie skończysz się na trzech dniach.
00:02:19Nic nie mogę obiecać, oficerze!
00:02:27Mario Altair Jesus
00:02:31D legendary Premier The Vengeance
00:02:44Witamy ponownie proszę pana.
00:02:45Garnitor jest wielimgee improvis invaluer.
00:02:47Vielen Dank, Daniel. Alles in Ordnung?
00:02:50Ja, Herr Herrmann.
00:02:51Fakt ist, dass Herr Pobieck in der Kirche ist für Siege der Pobieck der Pobieck.
00:02:54Herr Pobieck hat nichts zu sehen.
00:02:56Was passiert mit Santa Maria?
00:02:58Nichts?
00:02:58Nein.
00:02:59Wir wissen, dass sie sich, dass ihr Pobieck der Pobieck war.
00:03:03Interessant.
00:03:04Ja.
00:03:04Sie haben ihre Partition umgebracht.
00:03:12Wciąż Herr Pobieck, Herr Szef.
00:03:14Ja, Herr Pobieck.
00:03:15Ostatni element układanki.
00:03:18Tak to się zaczyna.
00:03:20No dalej, Daniel.
00:03:21Trzeba się udać na wesele.
00:03:30Natalio, nie martw się.
00:03:32Jestem pewny, że pan młody wkrótce się pojawi.
00:03:35Chcę tylko czuć się bezpieczna, tato.
00:03:37Jeśli go poślubię, czy dasz mi pieniądze?
00:03:42Ach, no dalej.
00:03:43Dalej, Natalio, po prostu go poślub.
00:03:48A my damy ci pieniądze.
00:03:51Lepiej dotrzymaj danego słowa.
00:03:52Nie mogę uwierzyć, że rodzina Natalii pozwoliła jej poślubić Sebastiana de la Torre.
00:03:57Wiem, prawda?
00:03:58Rodzina de la Torre jest bardzo potężna.
00:04:00Jednak Sebastian jest synem z Nieprawego łoża.
00:04:03Benkart.
00:04:03I spędza całe dnie w towarzystwie wyrzutków.
00:04:07Dodatkowo nie udaje mu się utrzymać żadnej pracy.
00:04:10A poza tym, co z jego manierami?
00:04:12Spóźnić się na własny ślub?
00:04:16Jesteś szczęśliwa z okazji ślubu?
00:04:17Jakie to uczucie poślubić nic niewartego Benkarta, który jest nieudolny?
00:04:22Zobacz.
00:04:23Nawet jego rodzina nie przybyła na ślub.
00:04:25Oznacza to, że to nie ma dla nich żadnej wartości.
00:04:27Przecież to jest żałosne.
00:04:31Czy możesz się zamknąć?
00:04:33Jesteśmy w kościele.
00:04:34Okaż nieco szacunku, proszę.
00:04:36Och, zmiłuj się nade mną.
00:05:01Przepraszam za spóźnienie.
00:05:03Ty musisz być panną młodą.
00:05:06A ja panem młodym.
00:05:07Sebastian de la Torre.
00:05:12Witajcie, panie, panowie, rodzino i przyjaciele.
00:05:15Zebraliśmy się tutaj dzisiaj, aby być świadkami i celebrować akt miłości między panną młodą oraz panem młodym.
00:05:21Nie wiedziałem, że rodzina Santa Maria ma dwie córki.
00:05:24Myślałem, że mam poślubić Katalinę Santa Maria.
00:05:28Jestem starsza.
00:05:30Mój tata opuścił moją mamę, gdy miałam trzy lata.
00:05:34Więc jesteś taka jak ja.
00:05:36Czarna owca w rodzinie.
00:05:37Nie jestem zaskoczony, że rodzina Santa Maria zgodziła się z taką łatwością.
00:05:41Ożenili pionka.
00:05:42Nie mów mi, że jesteś rozczarowany, ponieważ nie jestem spadkobierczynią rodziny Santa Maria.
00:05:47Nie mógłbym tego powiedzieć.
00:05:49Ty jesteś rozczarowana, bo musisz poślubić bez użytecznego nieudacznika.
00:05:54Nie.
00:05:56Absolutnie nie.
00:05:57Nie powinieneś traktować siebie w taki sposób.
00:06:00Sebastianie de la Tore, akceptujesz Natalię Santa Maria jako swoją prawowitą żonę i będziesz jej wierny w szczęściu jak i
00:06:08w nieszczęściu, w zdrowiu oraz chorobie, dopóki śmierć was nie rozłączy?
00:06:13Tak.
00:06:30Wymieńcie obrączki.
00:06:38Od tej pory jesteście mężem i żoną. Proszę, możesz pocałować pannę młodą.
00:06:57A potem? Co będzie?
00:07:02Co masz na myśli?
00:07:03Jesteś moją żoną oczywiście, będziesz mieszkać ze mną.
00:07:16Witam.
00:07:20Od tej chwili to będzie nasz dom.
00:07:22To nic wielkiego. Przepraszam, jeśli nie spełnia twoich oczekiwań.
00:07:29Eee... nie. Wcale nie. Jest... przytulnie i czysto.
00:07:39Wejdź. Rozgość się. Żono.
00:07:43Jaki pokój mogę zająć?
00:07:46Jest... tylko jeden pokój. Więc... będziesz spać ze mną.
00:07:52Czy tak nie postępują mąż i żona?
00:07:55Posłuchaj, nie jestem gotowa. Po prostu nie znamy się. Może być tak, że... trochę poczekamy przed...
00:08:03Ja tylko sobie żartuję, Natalia.
00:08:06Zobacz. Żadne z nas nie chce być w tej sytuacji.
00:08:10Więc...
00:08:11Będziemy udawać parę przed innymi i nie wchodzimy sobie w drogę.
00:08:15A kiedy wypłacą pieniądze powiernikowi, weźmiemy rozwód.
00:08:20Zgadzasz się?
00:08:23Zgadzam się.
00:08:26Oczywiście...
00:08:28Nie chcę się dowiedzieć, że moja żona jest w ciąży z innym mężczyzną.
00:08:32W trakcie naszego małżeństwa.
00:08:33Nie.
00:08:35Absolutnie nie.
00:08:37Do czasu, aż jesteśmy małżeństwem, będę to szanować i będę przekładną żoną.
00:08:43W porządku. Możesz wziąć pokój. Będę spał na sopie.
00:08:47Dziękuję.
00:08:49Cześć.
00:09:10Czy zrobiłaś mi śniadanie?
00:09:12Tak.
00:09:13Zwracam suknię, więc nie będę mogła ci towarzyszyć podczas śniadania.
00:09:20Jak to?
00:09:22Twój ojciec nie kupił ci sukni?
00:09:24Musiałaś ją wypożyczyć?
00:09:26Ale myślałem, że twoja rodzina jest zamożna.
00:09:30Cóż, to marnotrawstwo kupować tak drogą suknię, aby założyć ją jedynie raz.
00:09:37Do zobaczenia później.
00:09:47Daniel, powiedz mi wszystko, co wiesz o Natalii Santa Marii.
00:09:54Szefie, naprawdę chce pan mieszkać w tej...
00:09:57Chacie.
00:09:59Z panią Santa Marią?
00:10:01Nie lepiej zebrać ją do penthouse'u?
00:10:03Hmm?
00:10:05Tak.
00:10:06Tak. I ujawnimy jej również moją prawdziwą tożsamość, tak?
00:10:10Hmm.
00:10:11Wygląda na to, że Natalia Santa Maria miała trudne dzieciństwo.
00:10:16Okej.
00:10:18A gdzie pan idzie?
00:10:20Dokąd zmierzamy?
00:10:21Zobaczyć moją nową żonę.
00:10:32Dzień dobry.
00:10:34Proszę pani, przyszłam, aby zwrócić to, co wypożyczyłam.
00:10:37Nie ma problemu.
00:10:38Dziękuję.
00:10:48Satyna na butach jest uszkodzona. Niestety. Muszę pobrać opłatę za naprawę.
00:10:54Ale te buty są przeznaczone do wypożyczenia na wesele. To oczywiste, że będą się zużywać w normalny sposób.
00:10:59Tak, ale cóż, te są zbyt mocno uszkodzone. To będzie pięćset dolarów.
00:11:05Pięćset dolarów? Ale za tę kwotę mogłabym kupić nową parę butów.
00:11:10Proszę pani, proszę sprawdzić je dokładnie, ponieważ te buty są w stanie idealnym.
00:11:13Oczywiście, cena detaliczna to siedemset dolarów. Czy stać panią na nie? Nie bierze się ślubu, jeśli nie ma się pieniędzy.
00:11:22Te buty są zbyt brzydkie. Nie chcę ich dla mojej żony.
00:11:29Dlaczego nie przymierzysz tych?
00:11:32Ta para jest wysadzana diamentami. To edycja limitowana. Kosztują siedem tysięcy dolarów.
00:11:39Cóż, weź je.
00:11:41Kosztują siedem tysięcy dolarów.
00:11:44Cóż, weź je.
00:11:46Sebastian, siedem tysięcy dolarów to zbyt duży koszt. Nie marnuj swoich pieniędzy w taki sposób.
00:11:52To mój prezent ślubny dla ciebie.
00:11:55Ech, proszę niech pani usiądzie. Jaki jest rozmiar buta?
00:12:01Eee...
00:12:01Rozmiar siedem.
00:12:04Skąd wiedziałeś?
00:12:05Jestem twoim mężem. To oczywiste, że wiem takie rzeczy.
00:12:08Zamierzę aż tak tam stać?
00:12:10Proszę przynieść siódemkę i pomóc mojej żonie je przymierzyć.
00:12:14Oto rozmiar siedem. Proszę pani, proszę je przymierzyć.
00:12:18Nie. Proszę pomóc je przymierzyć.
00:12:22Jeśli to za duży problem, poproszę menadżera.
00:12:27Sebastian...
00:12:40Wyglądają na tobie pięknie.
00:12:51To wygląda jak wakacje. Albo lepiej. Jak miesiąc miodowy.
00:12:57Niespodzianka. Chcę ci podziękować.
00:13:01Ale Sebastian...
00:13:03Wiem, że nie masz żadnych pieniędzy.
00:13:06Cóż, wiem, że nie powinniśmy marnować ich w ten sposób.
00:13:09A skąd wiesz, że ja nie mam żadnych pieniędzy?
00:13:12Nie, nie miałam na myśli...
00:13:14Słyszałaś plotki?
00:13:16Że nie potrafię utrzymać pracy?
00:13:18Że zadaję się z przestępcami?
00:13:19Że jestem czarną owcą rodziny Delatore?
00:13:21Że jestem draniem?
00:13:22Nie, nie to mam na myśli Sebastian.
00:13:27Naprawdę, nie interesują mnie żadne plotki.
00:13:30Ale jeśli chcemy polepszyć nasze życie...
00:13:33Nie możemy marnować pieniędzy w ten sposób.
00:13:36Musimy lepiej zarządzać naszymi finansami.
00:13:39I nie martw się.
00:13:40Ja już aplikowałam na wiele stanowisk.
00:13:42Więc wkrótce będę mieć pieniądze.
00:13:44A czy mi pomożesz?
00:13:45No pewnie, że tak.
00:13:48Ten dom jest twój i...
00:13:50Cóż, muszę pracować.
00:13:52No i...
00:13:53Przecież jesteśmy małżeństwem.
00:13:55Jaka interesująca dziewczyna.
00:14:08Co się dzieje?
00:14:11To nic takiego.
00:14:18Gdzie jest tata?
00:14:20Nie ma go.
00:14:22Dlaczego?
00:14:23Podoba ci się moja nowa torebka?
00:14:25Dostałam ją właśnie w prezencie od taty.
00:14:27To jest edycja limitowana i jest bardzo droga.
00:14:29Zgodziliście się zapłacić rachunki mojej mamy jak tylko wyjdę za mąż.
00:14:33Dlaczego wciąż figurują jako niezapłacone?
00:14:35Tak, zgodziliśmy się dać ci pieniądze, ale nie określiliśmy kiedy.
00:14:40Skąd ten pośpiech?
00:14:41Czy zdajesz sobie sprawę jak są wysokie stopy procentowe, a ja tonę w długach starając się opłacić rachunki medyczne mojej
00:14:47matki?
00:14:48To nie nasz problem.
00:14:50Wyszłam za mąż dla was ze Sebastiana de la Torre. Jak to nie jest wasz problem?
00:14:54Gdzie jest tata? Muszę z nim porozmawiać. Tato?
00:14:58Biedni ludzie są tak hałaśli.
00:15:00Twój tata pracuje. Zarabia na życie. Tak jak ty powinnaś. Przestań być takim pasożytem, który żyje na nasz koszt. Przestań
00:15:10go wykorzystywać.
00:15:12Wykorzystywać? Nawet moja matka tego nie zrobiła! Nigdy nie poprosiła o żadne alimenty! I harowała jak wół, aby opłacić moje
00:15:21studia!
00:15:22A co gorsza, Katalina miała przy sobie torebkę wartą około dwudziestu tysięcy dolarów! Daj mi moje pieniądze! Zawarliśmy umowę i
00:15:30zaraz odchodzę!
00:15:34Nikt nie będzie na mnie krzyczeć w moim domu!
00:15:38Niewydzięczna mała suka.
00:15:40Wynoś się!
00:15:50Sebastian, daj to. Pozwól mi to zrobić.
00:15:53W porządku. Możemy podzielić się zadaniami. Dziś wieczorem ja gotuję. Co ci się stało?
00:15:59Nic.
00:16:03Kto cię uderzył?
00:16:05Nikt, Sebastian. Nie zauważyłam ściany i uderzyłam w nią.
00:16:11Wezmę prysznic przed kolacją, dobrze?
00:16:32Kolacja była pyszna.
00:16:35Dziękuję, nie spodziewałam się tego.
00:16:38A... mogę zapytać, kto nauczył cię gotować?
00:16:43Nauczyła mnie mama.
00:16:46Cóż, twoja mama musi być świetną kucharką.
00:16:49Tak, była.
00:16:51Umarła, kiedy byłem w liceum.
00:16:55A ponieważ byłem bankartem rodziny de la Tore, to nigdy nie mieliśmy dostępu do ich rezydencji, służby i całej tej
00:17:02historii.
00:17:04Dlatego uczyła mnie gotować od najmłodszych lat.
00:17:09Nie martw się.
00:17:11Wiem, co to znaczy.
00:17:14Teraz masz mnie.
00:17:16Ja będę dla ciebie gotować.
00:17:21Dzisiaj wieczorem ja zmywam naczynie.
00:17:25Dobrze.
00:17:26Idę do sypialni.
00:17:34Szefie, sprawdzałem kamery ruchu drogowego.
00:17:37Wygląda na to, że pani Santa Maria odwiedziła dziś dom swojego ojca.
00:17:40Wtedy jej własna rodzina ją uderzyła.
00:17:43Danielu, wykonaj kilka telefonów.
00:17:46Chcę, żebyśmy dali im nauczkę.
00:17:53Halo?
00:17:56Sara, jest siódma rano.
00:17:59Masz czas przyjść na spotkanie w BM Enterprise?
00:18:02Zaczekaj.
00:18:03Co?
00:18:05Czy mogę iść na rozmowę kwalifikacyjną w BM Enterprise?
00:18:08Oczywiście!
00:18:12Saro, jesteś najlepsza. Bardzo dziękuję.
00:18:15Jest tylko jeden problem.
00:18:18Jaki?
00:18:19Pamela i Juan Pablo z uniwersytetu.
00:18:22Również tam pracują i Juan jest wiceprezesem.
00:18:26Ah, Juan Pablo.
00:18:30Jasne.
00:18:31Ten, który zaprosił mnie na randkę jakieś 300 razy i nie przyjmował odmowy.
00:18:35Ten sam Juan Pablo.
00:18:37A teraz jest zaręczony z Pamela.
00:18:40Ooo, dobrze.
00:18:43To świetnie, prawda?
00:18:45Życzę im szczęścia.
00:18:48Dzień dobry.
00:18:51Wstałaś wcześnie.
00:18:52Tak, muszę iść.
00:18:53Moja najlepsza przyjaciółka jest łowczynią talentów i załatwiła mi rozmowę kwalifikacyjną.
00:18:57A, naprawdę? Gdzie?
00:18:58W BM Enterprise.
00:19:00Życz mi powodzenia.
00:19:01Powodzenia.
00:19:02Dziękuję.
00:19:03Cześć.
00:19:16Natalia!
00:19:17Minęło tyle czasu, odkąd widziałam cię po raz ostatni na studiach.
00:19:21Pamela, nie wiedziałam, że będziesz mnie rekrutować.
00:19:27Tak, wiem. Życie rzuca wiele wyzwań.
00:19:30Ona jest taka zabawna.
00:19:32Kiedy Juan Pablo powiedział mi, że chcesz dostać tu pracę, wiedziałam, że to ja muszę cię rekrutować.
00:19:37To bardzo miłe z twojej strony.
00:19:40Tak.
00:19:40Tak.
00:19:41A wy jesteście zaręczeni, prawda?
00:19:44Tak.
00:19:46Gratulacje.
00:19:47Dziękuję.
00:19:48Ty też wyszłaś za mąż, prawda?
00:19:50Za Sebastiana de la Torre.
00:19:53Wszyscy o tym mówią.
00:19:55Czekaj.
00:19:56Czy on nie był w więzieniu?
00:19:58Cóż.
00:19:59Kontynuujmy wywiad.
00:20:00To jest twoi życiorys, okej.
00:20:06Natalia, ale nie masz tu żadnej poważnej pracy.
00:20:09Ty pracowałaś w Starbucks?
00:20:16Pamela, ubiegam się o stanowisko na poziomie podstawowym.
00:20:20Cóż, w opisie stanowiska było napisane, że doświadczenie nie jest wywagane.
00:20:24Szybko się uczę i mam średnią ocen ponad 4...
00:20:27Natalia, proszę.
00:20:29Nikogo nie obchodzi twoja średnia ocen po ukończeniu studiów.
00:20:32Nieważne, co powie doktor Prawa.
00:20:35Wystarczyło cię zobaczyć, żeby zrozumieć, że nie byłaś najlepszą uczennicą.
00:20:39Niestety, nie kwalifikujesz się na to stanowisko.
00:20:46Oj, ta Pamela to zuchwała czarownica!
00:20:49Ona przeprowadziła tę rozmowę, by mnie upokorzyć.
00:20:54Było oczywiste, że nigdy nie da mi szansy.
00:20:57Oj, przepraszam. Nie powinnam była cię z nią kontaktować.
00:21:01Ale nie martw się, już mam inne firmy szukające pracowników, okej?
00:21:05O, nie martw się. Wiem, że zrobiłaś to od tak, bo chcesz mi pomóc szybko znaleźć pracę, tak?
00:21:13A tak na marginesie, jak się układa z twoim nowym mężem?
00:21:19No cóż, to naprawdę ciekawy facet.
00:21:27Tak czy inaczej, mój tata nie dotrzymał obietnicy i nie zapłacił rachunków za leczenie w szpitalu.
00:21:36Sara, teraz mam dużo długów.
00:21:40Twoja mama nadal nie wie, że poślubiłaś kogoś, żeby opłacać jej rachunki, prawda?
00:21:48Twoja mama nadal nie wie, że poślubiłaś kogoś, żeby opłacać jej rachunki, prawda?
00:21:54Nie.
00:21:56Nie i nie zamierzamy jej tego mówić.
00:21:59Bo, nie wiem, wydaje mi się, że to by ją bardzo zdenerwowało.
00:22:03Ajaj, kochana, przechodzisz teraz przez tak trudny okres.
00:22:07Nie wiem, nie masz czegoś może do sprzedania, coś co jest bardzo cenne?
00:22:12Może ja bym mogła ci jakoś pomóc?
00:22:15Nie, słońce, nie martw się.
00:22:17Już wiele dla mnie zrobiłaś.
00:22:20Ale sprzedawanie czegoś może być dobrym pomysłem, wiesz?
00:22:27Problem w tym, że nie wiem, co sprzedać.
00:22:37Muszę już iść.
00:22:38I zostawisz mnie samą?
00:22:40Przyjaciółko.
00:22:41Dobra.
00:22:41Dziękuję za wszystko, kocham cię.
00:22:43Ja ciebie też.
00:22:48Szefie, Juan zgodził się sprzedać akcję.
00:22:51Teraz brakuje nam tylko Toniego i Hakobo.
00:22:55Może uda mi się je sprzedać w luksusowym sklepie.
00:22:59Odzyska mnie, kiedy znajdę pracę.
00:23:03Czy to nie panna Santa Maria?
00:23:10I ma ze sobą buty, które pan jej kupił.
00:23:14Podążaj za nią.
00:23:19Dzień dobry.
00:23:20Dzień dobry.
00:23:22Dzień dobry.
00:23:22Proszę pana, ile mógłby mi pan dać za te buty?
00:23:29Są w idealnym stanie.
00:23:32Doskonała marka.
00:23:34Mógłbym dać dwa tysiące dolarów.
00:23:36Dwa tysiące dolarów?
00:23:38Ale...
00:23:39Ale te buty są nowe.
00:23:41Ponadto kosztowały siedem tysięcy dolarów.
00:23:44Proszę posłuchać.
00:23:45Najlepsze, co mogę zrobić, to dwa tysiące dolarów.
00:23:47Proszę zdecydować.
00:23:56A teraz...
00:23:57Zostawia te buty, które pan jej kupił.
00:24:01To są jej buty.
00:24:04Może z nimi zrobić, co tylko zechcę.
00:24:07Jeśli naprawdę potrzebujesz pieniędzy, dlaczego nie poprosiłaś mnie o pomoc?
00:24:16Nie chcę ich dla mojej żony.
00:24:24Zapomnij o tym. Nie będę ich sprzedawać.
00:24:27Poczekaj.
00:24:28W porządku.
00:24:30Dam ci trzy tysiące dolarów.
00:24:32Myślę, że pieniądze by ci się przydały.
00:24:34Pomogę ci.
00:24:35Trzy tysiące dolarów.
00:24:37Nie.
00:24:38Te buty wiele dla mnie znaczą.
00:24:40Nie zamierzam ich sprzedawać.
00:24:42Poczekaj.
00:24:43Skończ z chciwością.
00:24:45Trzy tysiące dolarów to dużo.
00:24:47Sprzedaj teraz, kiedy masz taką możliwość.
00:24:50Nie chodzi o pieniądze.
00:24:51Bardzo przepraszam.
00:24:53Więc jesteś tu, żeby marnować mój czas?
00:24:55Wynoś się z mojego sklepu!
00:25:09Witaj śliczna panno! Co masz w tym pudełku?
00:25:17Jest bardzo ładna, prawda?
00:25:19Puść mnie! Odejdź ode mnie!
00:25:20Powinniśmy się najpierw z nią zabawić!
00:25:21Nie, nie, nie tak szybko bracie!
00:25:23Trochę śmieszne!
00:25:25Chodźmy! Zrobimy to szybko!
00:25:27Zobacz!
00:25:27Zabierz to, a ja zostanę i pobawię się z nią chwilę!
00:25:30Nie bracie! Po to przyszliśmy! Chodźmy!
00:25:32Jest bardzo ładna, prawda kochanie?
00:25:34No dalej, pokaż tę buźkę!
00:25:38Zabierz ręce od mojej żony!
00:25:45Sebastian!
00:25:47Natalia, wszystko w porządku?
00:25:49Tak, wszystko w porządku.
00:25:51Kolego!
00:25:53Jeśli nie chcesz, żebym cię pobił, lepiej zniknij mi z oczu.
00:25:57Sebastian, proszę uważaj!
00:25:59Spokojnie.
00:26:10Którą ręką dotknąłeś mojej żony?
00:26:12Co?
00:26:14Pytałem, którą ręką dotknąłeś mojej żony?
00:26:16No już proszę, proszę, nie rób mi krzywdy!
00:26:19Bracie, słuchaj, ja tylko wykonuję polecenia, rozumiesz?
00:26:23Rozkazy? Od kogo?
00:26:25Hm?
00:26:25No cóż, wygląda na to, że będziemy musieli coś tu zepsuć.
00:26:29Już proszę!
00:26:31Właściciel antykwariatu!
00:26:32Nicola Rossi!
00:26:33Ten pan należy do włoskiej mafii!
00:26:35Powiedział, żebyśmy to zrobili, bo nie chciała sprzedać!
00:26:39No cóż, powiesz Nicoli Rossi, że Sebastien Delatore idzie po niego.
00:26:49Przepraszam.
00:26:50Dlaczego przepraszasz?
00:26:53Ja...
00:26:55Nie powinnam była próbować sprzedać twojego prezentu.
00:26:58Ale zmieniłam zdanie.
00:27:01Nie mogłam tego zrobić.
00:27:03I dlatego prosisz o wybaczenie?
00:27:06Tak...
00:27:06To nie dlatego jesteś zły?
00:27:09Jestem zły, ponieważ...
00:27:10Jeśli miałaś problemy finansowe, powinnaś mi o tym powiedzieć.
00:27:14Jestem twoim mężem i gdyby coś ci się stało...
00:27:16A gdyby mnie tam nie było?
00:27:18Co ty sobie do diabła myślałaś?
00:27:21Moim mężem?
00:27:23To ty powiedziałeś, że to tylko farsa i że wkrótce się rozstaniemy.
00:27:29Czy mam inny wybór?
00:27:32Dzisiaj odrzucili mnie w BM, bo rekrutarka mnie nienawidzi.
00:27:35I wyszłam za mąż za nieznajomego.
00:27:37Bo moja matka jest w szpitalu, a ja nie mam pieniędzy na jej leczenie.
00:27:42Tone w długach Sebastian.
00:27:45I nie mam innego wyjścia.
00:27:47Tak?
00:27:51Tone w długach Sebastian.
00:27:54I nie mam innego wyjścia.
00:27:56Tak?
00:28:07Przepraszam.
00:28:10Nie powinienem był wywyższać się w ten sposób.
00:28:15Sebastian...
00:28:16Co powiedziałaś o poślubieniu mnie z powodu leczenia twojej matki?
00:28:22W zeszłym tygodniu poszłam poprosić tatę o pieniądze.
00:28:28Więc rodzina twojego ojca nadal nie dała ci pieniędzy, które ci obiecali.
00:28:33I sabotowali twoją rozmowę kwalifikacyjną w BM.
00:28:37I właśnie dlatego poszłaś sprzedać buty.
00:28:40Tak.
00:28:44Ale...
00:28:45Moja przyjaciółka Sara ma dla mnie zaplanowane rozmowy kwalifikacyjne.
00:28:50Będę ciężko pracować i wiem, że wkrótce coś się wydarzy.
00:28:55No cóż, nie wiem. Może dostanę też premię za podpisanie umowy.
00:29:00Dlaczego nie przeprowadzimy się jutro do miasta?
00:29:03Jutro?
00:29:05Dlaczego nie przeprowadzimy się jutro do miasta?
00:29:08Jutro?
00:29:08W ten sposób łatwiej będzie ci znaleźć pracę.
00:29:11A potem zajmiemy się resztą.
00:29:15A w jaki sposób możemy sobie na to pozwolić?
00:29:19Mam przyjaciela, który studiuje za granicą przez rok.
00:29:24I poprosił mnie, żebym zaopiekował się jego mieszkaniem.
00:29:28Naprawdę?
00:29:31To jest niesamowite.
00:29:36Natalia, jestem twoim mężem.
00:29:41Możesz mi zaufać.
00:29:51Wow! Sebastian, to jest bardzo piękne!
00:29:59Niesamowite!
00:30:01Sebastian, dom twojego przyjaciela jest bardzo ładny.
00:30:05Wyobrażam sobie, że musi mieć dużo pieniędzy.
00:30:07Tak. Jest dzieckiem z funduszu powierniczego.
00:30:10To po prostu jeden z jego wielu domów.
00:30:13No cóż, w takim razie powiedz przyjacielowi, że jego dom jest w bardzo dobrych rękach
00:30:17i że po powrocie zostanie go dokładnie takim, jakim go zostawił.
00:30:21Dobrze, przekażę mu to.
00:30:27Przepraszam, muszę odebrać ten telefon, dobrze?
00:30:29Tak, oczywiście.
00:30:31Dziękuję.
00:30:33Halo?
00:30:35Kiedy zakończę swój plan, powiem ci prawdę.
00:30:41Doktorze Sarodzjan? Wszystko w porządku z moją mamą? Coś się stało?
00:30:45Doktorze!
00:30:46Natalio, wszystko jest w porządku.
00:30:48Leczenie twojej matki przebiega bardzo dobrze.
00:30:51Cóż, wyobrażam sobie, że to musi być z powodu płatności, prawda?
00:30:56Doktorze, ja zapłacę, dobrze? Potrzebuję tylko...
00:30:59Opłatności? Nie, ale widzę tutaj, że zostało już w całości opłacone.
00:31:06W całości opłacone? Przez kogo?
00:31:11Zobaczmy.
00:31:13Jorge Santa Maria.
00:31:16Dziękuję bardzo, doktorze.
00:31:25A co ty robisz w moim domu?
00:31:29Chcesz pieniędzy? Nie mamy ich.
00:31:33Nie, nie będę o nie prosić.
00:31:35Przyszłam podziękować tacie za opłacenie rachunków szpitalnych.
00:31:39Rzecz w tym, że nie odebrał mojego telefonu.
00:31:41Co?
00:31:44Nieszczęśnik nie będzie mnie słuchał.
00:31:47Jorge! Jorge!
00:31:49Natalia, córko.
00:31:50Co robisz działając za moimi plecami?
00:31:53Płacenie rachunków za leczenie byłej żony.
00:31:56Co?
00:31:58Przeżywamy problemy finansowe, a ty o niej myślisz.
00:32:01Czego ty chcesz? Rozwodu?
00:32:03Masz problemy finansowe, tato?
00:32:07Masz problemy finansowe, tato?
00:32:10Tak, córko.
00:32:11Sytuacja była trudna.
00:32:13Moje umowy zostały wszędzie anulowane bez żadnego powodu.
00:32:17Słyszałaś? Dobrze słyszałaś?
00:32:19Jak masz za grosz przyzwoitości wyjdź z tego domu!
00:32:22Nie mamy pieniędzy!
00:32:24A dlaczego nie powiesz swojemu mężowi, żeby nam pomógł?
00:32:27Mimo, że jest bankartem, to dalej de la Tore. Może będzie bardziej przydatny niż ty!
00:32:32Nie mów tak o moim mężu! I nie! Nie chodzi o pieniądze, bo rachunki już zostały zapłacone!
00:32:37Co? Nie! Nie, nie! Przysięgam! Przysięgam! Natalio, przysięgam! Nie zapłaciłem rachunków za leczenie twojej matki! Przysięgam!
00:32:52Kochanie, mówiłaś mi, że ktoś z policji zaprosił cię na randkę, prawda?
00:32:57Tak, no i co z tego?
00:32:59Musisz się z nim skontaktować i poprosić go, żeby dowiedział się, kto płaci rachunki za leczenie matki Natalii.
00:33:07Bo jeśli dowiem się, że twój tata mnie okłamał, to go wykończę.
00:33:14Poczekaj, coś tu nie gra. Twój tata zapłacił te rachunki czy nie?
00:33:19Przyjaciółko, naprawdę tak myślę, tylko że on powiedział mi, że nie, bo boi się Laury.
00:33:23Nie.
00:33:24To jedyne wyjaśnienie.
00:33:27Skoro rachunki są opłacone, to najważniejsze. Zdrówko.
00:33:31Tak, tak na zdrowie, ponieważ czuję się jakby spadł mi ciężar z serca.
00:33:37No cóż, teraz pozostaje mi tylko znaleźć pracę w mieście i żyć spokojnie.
00:33:44O nie, poczekaj, poczekaj. Mam dla ciebie dwie rozmowy kwalifikacyjne w przyszłym tygodniu.
00:33:49Zapomnij o BM. Oni nie są ciebie godni, okej?
00:33:53Wiem.
00:33:55Ale przyjaciółko, nadal jestem rozczarowana, ponieważ BM to firma moich marzeń.
00:34:00To znaczy, że w ciągu trzech lat udało im się podbić Dolinę Krzemową.
00:34:04Hm, założyciel jest geniuszem.
00:34:07Tajemniczym geniuszem.
00:34:08Nic o nim nie wiadomo, poza tym, że nazywają go Benjaminem Montenegro.
00:34:12Ale mówi się, że prowadzi szemrane interesy z Włochami.
00:34:16Przez to chroni swoją tożsamość i był w stanie zainwestować w swoją firmę bez konieczności zewnętrznych inwestycji.
00:34:22O nie, oczywiście, że nie, w żadnym wypadku.
00:34:25Aj...
00:34:26Poczekaj chwilę.
00:34:28Co?
00:34:28Co?
00:34:30Ocho, Lipcia!
00:34:31Co?
00:34:33Właśnie otrzymałam e-mail, teraz nie uwierzysz, z działu kadr firmy BM.
00:34:40Aaaa! Dostałaś tę pracę, moja droga!
00:34:45Naprawdę?
00:34:46Tak!
00:34:46Aaaa!
00:34:49Jesteśmy zamknięci!
00:34:54Co za gówno? Czego nie rozumiesz? Powiedziałem, że jesteśmy zamknięci, człowieku!
00:35:06Aaaa!
00:35:21Aaaa!
00:35:23Aaaa!
00:35:24Co za chwileczkę!
00:35:26Jesteś chłopakiem tej małej dziwki!
00:35:38Jesteś chłopakiem tej małej dziwki!
00:35:42Aaaa!
00:35:47Albo cię zabiję.
00:35:49Aaaa!
00:35:54Wiesz, kim jestem?
00:35:56Mam wpływowych przyjaciół.
00:36:00Zadzierasz z niewłaściwym facetem.
00:36:05Facetem?
00:36:07Niech zgadnę.
00:36:11Giuseppe Greco.
00:36:14Aaaa!
00:36:16Czy znasz Giuseppe Greco?
00:36:19W takim razie powinieneś wiedzieć, że nie należy zadzierać z włoską mafią.
00:36:23Porozmawiajmy z Giuseppe.
00:36:26Panie Benjaminie Montenegro, jaki zaszczyt!
00:36:30Giuseppe!
00:36:33Jestem tutaj z twoim przyjacielem.
00:36:36Nicola Rossi.
00:36:39Właśnie okazał brak szacunku mojej żonie.
00:36:43Jestem bardzo, bardzo zły.
00:36:49Właśnie okazał brak szacunku mojej żonie.
00:36:52Jestem bardzo, bardzo zły.
00:36:55Panie Montenegro, przepraszam za problemy, które spowodował.
00:37:00Chcesz, żebym się go pozbył?
00:37:03Nie bądźmy tacy dramatyczni, Giuseppe.
00:37:07Potrzebuję tylko, żeby zrobił dla mnie jedną rzecz.
00:37:11I jesteśmy w zgodzie.
00:37:12Oczywiście, panie Montenegro. Co tylko chcesz.
00:37:21Słyszałeś?
00:37:27Giuseppe właśnie dzwonił.
00:37:29Benjamin Montenegro.
00:37:31Aaaa.
00:37:33Słyszałeś o mnie?
00:37:38Jesteś...
00:37:40Nazywam się Benjamin Montenegro.
00:37:48Cześć!
00:37:49Cześć!
00:37:50Cześć!
00:37:52Jesteś w samą porę.
00:37:54Kolacja jest gotowa.
00:37:55Hej, a co to za okazja?
00:38:03Zgadnico.
00:38:05Co?
00:38:09Zostałam zatrudniona w BM Enterprise?
00:38:14Super! Gratulacje! Wspaniale!
00:38:17Dziękuję bardzo.
00:38:20Chodzi o to, że wszystko jest bardzo dziwne, wiesz?
00:38:24Ponieważ, cóż, oczywiście z powodu Pameli nie sądziłam, że mnie zatrudnią.
00:38:30Byłam tego prawie pewna.
00:38:34No cóż, to nie wszystko.
00:38:36Są też inne wiadomości.
00:38:39Mój tata w końcu zapłacił rachunki w szpitalu.
00:38:44To tak jakby moje życie zmieniło się o 180 stopni i teraz...
00:38:49Wszystko układa się wspaniale.
00:38:54Sebastian?
00:38:57Myślę, że...
00:38:59przynosisz mi szczęście.
00:39:02Natalia.
00:39:04Na zdrowie.
00:39:05Na zdrowie.
00:39:10Na zdrowie.
00:39:37Na zdrowie.
00:39:38Na zdrowie.
00:39:49Bis zum nächsten Mal.
00:40:13Bis zum nächsten Mal.
00:40:50Bis zum nächsten Mal.
00:41:11Bis zum nächsten Mal.
00:41:41Bis zum nächsten Mal.
00:41:55Bis zum nächsten Mal.
00:42:10Bis zum nächsten Mal.
00:42:11Bis zum nächsten Mal.
00:42:22Bis zum nächsten Mal.
00:42:23Bis zum nächsten Mal.
00:42:32Bis zum nächsten Mal.
00:42:36Bis zum nächsten Mal.
00:42:41Bis zum nächsten Mal.
00:42:47Bis zum nächsten Mal.
00:42:53Bis zum nächsten Mal.
00:43:16Bis zum nächsten Mal.
00:43:27Bis zum nächsten Mal.
00:43:29Bis zum nächsten Mal.
00:43:31Bis zum nächsten Mal.
00:43:36Bis zum nächsten Mal.
00:43:38Bis zum nächsten Mal.
00:43:39Bis zum nächsten Mal.
00:43:47Peace, Pamela.
00:43:48Peace.
00:43:50Nie wiem, kogo musiałaś
00:43:51urodzić, żeby dostać te prace,
00:43:53ale żebyś wiedziała,
00:43:55mamy w tej firmie surowe
00:43:57zasady. Ci, którzy nie dokonają
00:43:59sprzedaży w pierwszym miesiącu,
00:44:01zostaną zwolnieni.
00:44:02Przepraszam.
00:44:05Słyszałaś mnie doskonale.
00:44:06Więc potrzebuję tych raportów
00:44:08jutro rano na moim biurku.
00:44:11Okay?
00:44:22Ja, wir sprechen über B.M. Enterprise.
00:44:26Ja, bitte.
00:44:43Jeden im Tadecki's.
00:44:44Copelaat Natalia Santa Maria.
00:44:48Juan Pablo
00:44:53Copelaat Natalia Santa Maria.
00:44:56Juan Pablo
00:44:58Słyszałem, że dołączyłaś do firmy i chciałem osobiście powitać Cię w zespole.
00:45:04Hm.
00:45:06Jesteś taki miły, Juanie Pablo.
00:45:08Danke. Ich wollte nur sagen dir eine Sache.
00:45:11B.M. ist bezlitosny, wenn sie sich nicht sprzedasch.
00:45:15Du bist martig.
00:45:16Ich denke, dass ich alles, was braucht, um zu erreichen.
00:45:19Nein, ich habe keine Frage.
00:45:22Aber dank meiner Position kann ich dir alles helfen.
00:45:25Cokolwiek du willst.
00:45:26Wie gesagt, es wird sich in der Kirche.
00:45:29Es wird in der Kirche.
00:45:32Pamela nicht mehr zu kommen,
00:45:34ich habe mir gedacht, dass ich meine Partnerin bin.
00:45:37Ich möchte euch alle Objekte zeigen.
00:45:40Wszystkie.
00:45:41Ich verstehe, was ich will sagen.
00:45:48Danke sehr, Juan Pablo.
00:45:50Aber ich kann es machen.
00:45:52Ich denke, dass es schon etwas Zeit ist.
00:45:55Ich komme zurück zu Hause,
00:45:57weil...
00:45:58mein Vater...
00:46:00... ist auf mich.
00:46:02Entschuldigung.
00:46:03Entschuldigung.
00:46:07...
00:46:07...
00:46:40...
00:46:41...
00:46:41...
00:46:41...
00:46:41...
00:46:42...
00:46:43...
00:46:44...
00:46:44...
00:46:45...
00:46:46...
00:46:47...
00:46:55...
00:46:56...
00:46:56...
00:46:57...
00:46:58...
00:46:58...
00:46:59...
00:47:00...
00:47:00...
00:47:00...
00:47:01...
00:47:01...
00:47:01...
00:47:01...
00:47:03...
00:47:04...
00:47:04...
00:47:07...
00:47:07...
00:47:07...
00:47:07...
00:47:07...
00:47:08...
00:47:09...
00:47:09...
00:47:10...
00:47:10...
00:47:11...
00:47:11...
00:47:11...
00:47:11...
00:47:13...
00:47:13...
00:47:13...
00:47:17...
00:47:18Das ist ein sehr verrückte Faket, der niemand nichts weiß.
00:47:22Wie sieht es, wie es geht, wie es hat es hat.
00:47:24Es sagt, dass er eine Włos-Mafi hat.
00:47:31Schlech!
00:47:33Mamo, du hast du mich gefragt, ob ich es zu verabschieden, ob ich es zu verabschieden für die Mutter Natalie
00:47:38in der Schule?
00:47:39Ja, du hast du gesagt, das er?
00:47:41Ja, du hast du verabschieden.
00:47:44Ojej, du klamter, du wirst du mir hören!
00:47:47Poczekaj, Mamo.
00:47:49Es ist auf dem Namen Taty,
00:47:50aber den Namen nicht verabschieden von Taty verabschieden.
00:47:54Schau dir, da ist es.
00:47:57Nein, sicher nicht jemanden,
00:47:59der sich über den Belegung, um ihn zu schützen.
00:48:01Ich weiß es auch.
00:48:03Ich habe auch gedacht,
00:48:04und ich bin nicht sicher,
00:48:06also habe ich ein bisschen mehr über die Polizei.
00:48:10Und ich weiß es.
00:48:13Daniel Fasjolinsa.
00:48:15Daniel Fasjolinsa?
00:48:19Dyrektor wykonawczy BM?
00:48:23Enterprise?
00:48:24Ten sam.
00:48:26Mamo, co jest nie tak?
00:48:35Jest prawie dziewiąte reno, Natalia.
00:48:38Dlaczego przychodzisz tak późno?
00:48:40Ponieważ przychodzę do pracy o dziewiątej.
00:48:43Cóż, kiedy ja zaczynałam,
00:48:45przychodziłam wcześniej,
00:48:47przynosiłam kawę dla wszystkich,
00:48:49zapraszałam kilku kolegów,
00:48:51nawiązywałam przyjaźnie.
00:48:53Okej, Pamela.
00:48:55Czy mogę przynieść ci kawę,
00:48:56czy nie wiesz czego chcesz?
00:48:58Tylko mi? Natalia!
00:49:00W dziale sprzedaży pracuje 20 osób.
00:49:04Złóż zamówienie dla nas wszystkich.
00:49:06I nie zapomnij o panu Fasjolince,
00:49:08dyrektorze wykonawczym.
00:49:09Właśnie wysyłam ci listę zamówień.
00:49:12Możesz już iść.
00:49:14Już!
00:49:34Dzień dobry.
00:49:36Szukam pana Fasjolince'a.
00:49:44Czy ma pani spotkanie z panem Fasjolince?
00:49:47Nie, technicznie rzecz biorąc nie,
00:49:49ale jest to niezwykle ważne,
00:49:50abym się z nim spotkała.
00:49:51Bardzo przepraszam proszę pani,
00:49:53ale nie mogę tego tak zostawić,
00:49:54chyba że ma pani spotkanie.
00:49:56Radka?
00:50:01O nie, nie!
00:50:04Jestem w ciąży!
00:50:06Jestem w ciąży!
00:50:07Mam w brzuchu maleństwo Fasjolince,
00:50:10a on nie odbiera moich telefonów.
00:50:12Nawet nie odpowiedział na temat dziecka.
00:50:14Co mam zrobić?
00:50:16Co mam zrobić? Proszę powiedzieć mi teraz!
00:50:18Co mam zrobić? Proszę powiedzieć, proszę!
00:50:19Naprawdę nie mogę pozwolić pani wejść,
00:50:21ale samochód pana Fasjolince...
00:50:25Jest zaparkowany na parkingu.
00:50:27Miejsce 3A.
00:50:29Proszę tam na niego poczekać.
00:50:31Proszę nie mówić, że to powiedziałam.
00:50:34Proszę.
00:50:35Dziękuję. Proszę się nie martwić.
00:50:37Dziękuję.
00:50:50Oto kawa.
00:50:52Zostaw tam.
00:50:56Wszystkim kupiłaś americano?
00:50:58Tak.
00:50:59Ach, i kupiłaś panu Fasjolince kawę americano.
00:51:02Tak, to było na twojej liście.
00:51:05Pomyliłam się.
00:51:06Musiałam pisać zbyt szybko.
00:51:08Ulubiona kawa pana Fasjolince to kawa z mlekiem orzechowym.
00:51:12Kup mu nową i przynieś mu ją.
00:51:15Pamela, mówisz serio?
00:51:16Proszę, mam dużo pracy do zrobienia.
00:51:19Ach Natalia, co może być ważniejszego od preferencji dyrektora wykonawczego?
00:51:23Prawdopodobnie będzie to jedyna okazja, żeby go spotkać.
00:51:26Jego biuro znajduje się na drugim piętrze.
00:51:28Kup mu jedną i postaw na biurku.
00:51:34Kup mu jedną i postaw na biurku.
00:51:34Już!
00:51:35Już się robi.
00:51:36Kup mu jedną i postaw na biurku.
00:51:41Proszę pana, potrzebuję pana podpisu.
00:51:44Panie Fasjolince.
00:51:47Sebastian?
00:51:49Co tu robisz?
00:51:51Sebastian?
00:51:53Co tu robisz?
00:51:56Pan Sebastian przyszedł na rozmowę kwalifikacyjną, ponieważ chce zostać moim asystentem, prawda?
00:52:02Dokładnie po to tu jestem.
00:52:03Na rozmowę kwalifikacyjną.
00:52:05Tak, tak.
00:52:05Bardzo dziękuję, panie Fasjolince.
00:52:07Przyjemnością, przyjemnością.
00:52:09To była niespodzianka.
00:52:11Nie chciałem cię rozczarować, gdyby pan Fasjolince nie zatrudnił mnie.
00:52:14Otóż właśnie tak, dokładnie tak było, jak...
00:52:17Tak, pani Santa Mario.
00:52:22Natalio, czego pani potrzebuje? Po co pani przyszła?
00:52:26Pani Fasjolince przyniosłam panu kawę.
00:52:28Moja kierowniczka Pamela kazała mi kupić kawę dla całego zespołu i oczywiście dla pana również.
00:52:34Dziękuję.
00:52:34I żeby było jasne, panie Fasjolince, nie próbuję prosić o żadną przysługę, ani nic w tym rodzaju.
00:52:41Ale wie pani, co jest ciekawe?
00:52:44Naprawdę nie lubię kawy.
00:52:46Tak, lepiej dajmy ją pani mężowi.
00:52:50Tak, na pewno będzie zachwycony.
00:52:52Nie, nie lubię kawy, ale to dziwne, ponieważ panna Pamela właśnie mi powiedziała, że...
00:52:58Pana ulubioną kawą jest ta z mlekiem orzechowym.
00:53:04Ja...
00:53:06Mam poważną alergię na orzechy.
00:53:09Co?
00:53:12Pani Fasjolince, wszystko w porządku? Panie Fasjolince, co mam zrobić? Co mam zrobić?
00:53:16O mój Boże, pomocy! Pomocy!
00:53:19Panie Fasjolince, co mam przynieść?
00:53:21Tyczkę!
00:53:22Panie Fasjolince, gdzie? Gdzie to jest?
00:53:25Tam...
00:53:25Ale co się dzieje panu Fasjolince?
00:53:28Zabierzcie je!
00:53:28Szanuj mnie i nie krzycz na mnie!
00:53:30Już idę, już idę pani Fasjolince.
00:53:32Szybko!
00:53:33Już, proszę bardzo.
00:53:39Czy może oddychać?
00:53:42Panie Fasjolince, wszystko w porządku? W porządku?
00:53:45Tak, tak.
00:53:46Czy może pan oddychać?
00:53:47Ty!
00:53:48To twoja wina, że pan Fasjolince jest w takim stanie!
00:53:51Czy ty chciałaś zabić pana Fasjolince?
00:53:58Czy chciałaś zabić pana Fasjolince?
00:54:00Hmm?
00:54:01Nie, próbowałaś zabić pana Fasjolince!
00:54:04To ty mi powiedziałeś, żebym przyniosła mu kawę z mlekiem orzechowym!
00:54:07Ale... jak możesz mówić takie kłamstwa, Natalia?
00:54:10Wysłałam ci listę, w której wyraźnie napisano, że ulubioną kawą pana Fasjolince jest kawa Americano!
00:54:17I dodałam jeszcze, że jest uczulona na orzechy laskowe!
00:54:20Proszę spojrzeć samemu, panie Fasjolince!
00:54:23Proszę, oto lista!
00:54:24I wszystko przez Natalię!
00:54:26Powinniśmy ją zwolnić!
00:54:27No bo... nie możemy mieć tak złych ludzi w tej firmie!
00:54:32Naprawdę, powinniśmy ją pozwać!
00:54:34O czym ty myślałaś, Natalia, ha?
00:54:37To nie wygląda jak coś, co byś zrobiła!
00:54:40Ona zawsze taka była, Juan Pablo!
00:54:42Tak, ale tak! Masz rację w jednej kwestii!
00:54:45Tak, to prawda!
00:54:46Myślę, że aż tak źli ludzie nie mogliby pracować w tej firmie!
00:54:52Pamelo!
00:54:53Proszę pana!
00:54:54Jesteś zwolniona!
00:54:57Co?!
00:54:59Pamelo!
00:55:00Proszę pana!
00:55:01Jesteś zwolniona!
00:55:03Co?!
00:55:04Ale, panie Fasjolince, ja...
00:55:06Pomyliłam się!
00:55:08Musiałam pisać zbyt szybko!
00:55:10Ulubiona kawa pana Fasjolince to kawa z mlekiem orzechowym!
00:55:14Kup mu nową i przynieś mu ją!
00:55:16Nie, nie, nie! To nie ja! To nie jest mój głos!
00:55:18Panie Fasjolince, powinniśmy ją teraz pozwać za usiłowanie zabójstwa!
00:55:23Powiedz im, że nie! Broń mnie, kochanie!
00:55:25Przestań!
00:55:27Przysięgam, panie Fasjolince, że nie mam z tym nic wspólnego!
00:55:30Przysięgam!
00:55:32Z nami koniec!
00:55:43No dalej! Gdzie to jest do cholery?
00:55:47Czy to nie jest Sebastian de la Tore? Co pan tu robi?
00:55:51Wszystko poszło dobrze, szefie!
00:55:52Czy Daniel Fasjolince właśnie zadzwonił do Sebastiana de la Tore? Szefie?
00:56:00Wszystko poszło idealnie!
00:56:01Tak! Pana żona jest bardzo inteligentna i plan wyszedł idealnie!
00:56:05Pożegnaliśmy Pamelę i Juana Pablo!
00:56:08Oczywiście! To moja żona!
00:56:10Mhm. Wydarzenie firmy odbędzie się w piątek. Widzicie pan?
00:56:14Pójdę z Natalią i powiem jej całą prawdę.
00:56:18Nadszedł czas, abym powiedział, że jestem Benjamin Montenegro.
00:56:24Czy wszystko już załatwione?
00:56:25Tak! Wszystko jest już gotowe!
00:56:29Zostało już tylko kilka dni.
00:56:31I w końcu odzyskam wszystko, co należy do mnie!
00:56:35Minęło dużo czasu, Danielu!
00:56:37Dziękuję za wszystko!
00:56:39Ja prowadzę!
00:56:47Sebastian?
00:56:49Sebastian de la Tore!
00:56:51Ale to... Benhamin Montenegro?
00:56:57Sebastian de la Tore?
00:57:01Jest Benjaminem Montenegro?
00:57:03Tak, mamo! To bardzo niesprawiedliwe!
00:57:06To ja powinny nam wyjść za Benhamina Montenegro, nie Natalia!
00:57:11Dał nam tylko pół miliona dolarów!
00:57:14I jesteś warta więcej milionów!
00:57:18Ale Natalia jeszcze nie wie.
00:57:20Nie, on mówi, że powie to w piątek podczas imprezy firmowej.
00:57:24Moja córko!
00:57:26Posłuchaj, mamy przynajmniej raz w życiu!
00:57:31Pomogę ci to osiągnąć w kwestii Benhamina Montenegro lub Sebastiana de la Tore.
00:57:36Jakkolwiek się nazywa!
00:57:49Już, idę do pracy!
00:57:51Do zobaczenia później!
00:57:53No dobrze! Udanego dnia!
00:57:55Dziękuję!
00:58:05Tak?
00:58:07Panie Montenegro, zrobiłem to, o co mnie prosiłeś.
00:58:14Możemy powiedzieć, że jesteśmy w zgodzie.
00:58:19Hakobo, Tony, jedzcie proszę!
00:58:22Panie de la Tore, co to oznacza?
00:58:25Porwał nas, Toniego i mnie, żeby zjeść z tobą obiad?
00:58:28Przejdź od razu do sedna sprawy i powiedz nam czego chcesz!
00:58:31Daniel, jeśli Hakobo i Tony nie chcą jeść, no cóż, przejdźmy od razu do sedna.
00:58:46Przesada! Dlaczego do diabła? Sprzedałbyś wszystkie moje akcje!
00:58:51Panie de la Tore, przypomnę panu, że jesteśmy największymi udziałowcami de de la Tore Enterprise.
00:58:57Pozwólcie nam odejść i będziemy udawać, że nic z tego nie było.
00:59:00Tak jest! Co powiedziałby twój ojciec, gdyby wiedział?
00:59:08Śmieszne.
00:59:09Dobrze.
00:59:21Hakobo, co powiedziałaby twoja żona, gdybym pokazał jej te zdjęcia?
00:59:25Rozumiem, że właśnie urodziło się tobie trzecie dziecko, prawda?
00:59:27Byłaby załamana.
00:59:30Przenoszę na ciebie wszystkie moje udziały.
00:59:32Ale proszę nie mów nic mojej żonie.
00:59:35Wiem, że popełniłem straszny błąd.
00:59:37Wiem, że to zrobiłeś.
00:59:39Próbowałeś pozbyć się swojej kochanki, ale ona...
00:59:42Po prostu nie odchodzi.
00:59:44Ty też to wiesz.
00:59:46Oszukiwanie to ryzykowna sprawa, Hakobo.
00:59:49Nie rób tego więcej.
00:59:51Mam propozycję.
00:59:53Ty przenosisz na mnie akcję, a ja zajmę się pozbyciem jej.
00:59:58I możesz powrócić do swojej roli oddanego męża.
01:00:01Co powiesz?
01:00:11Dziękuję, panie Delatore.
01:00:13Dziękuję.
01:00:16Czym zamierzasz mnie szantażować?
01:00:19Nie mam nic dla ciebie, Tony.
01:00:23Chociaż ostatnio czuję się zainspirowany.
01:00:26Wiem, że masz alergię na krewetki.
01:00:29Więc...
01:00:30Albo mi przekażesz akcję,
01:00:33albo zajmę się tym, żeby wsadzić ci każdą z nich do gardła.
01:00:59Sebastian?
01:01:00Czy to ty?
01:01:02Cześć żono, co robisz?
01:01:04Babskie sprawy.
01:01:06A ty? Co dzisiaj robiłeś?
01:01:09Miałem bardzo ciekawą rozmowę z moimi przyjaciółmi.
01:01:13Cóż, z chęcią będę towarzyszyć ci następnym razem.
01:01:18Hej, możesz mi wyświadczyć przysługę?
01:01:23Pomożesz mi...
01:01:25dokonać wyboru?
01:01:27Dlaczego ich nie przymierzysz i nie pokażesz mi się?
01:01:34Hmm...
01:01:39Ta sukienka jest najpiękniejsza.
01:01:49Natalia...
01:01:52O jutrzejszym wydarzeniu jest coś, co chcę ci powiedzieć.
01:01:58Myślę, że...
01:02:00Powinieneś mi powiedzieć, kiedy pomożesz mi wybrać sukienkę.
01:02:05Jeszcze dwie osoby muszą u mnie przetestować.
01:02:09W takim razie może...
01:02:11Powinienem pomóc ci to zdjąć.
01:02:43Zdjęcia
01:02:49Sebastian?
01:03:00Mam pilne sprawy rodzinne, ale do zobaczenia na imprezie firmowej.
01:03:08Mam nadzieję, że ci się spodoba.
01:03:10Wiem, że będziesz wyglądać pięknie.
01:03:28Kto by pomyślał, że mój mąż...
01:03:30Będzie tak wspaniały.
01:03:36Dziękuję wszystkim za przybycie.
01:03:39Od czterdziestu lat jestem dyrektorem de la Torre Enterprise.
01:03:45Czas przejści na myrturę.
01:03:47Więc przekażę stery mojemu synowi Aaronowi, bo jest najstarszy.
01:03:56Dziękuję, tato.
01:03:57I nie martw się, sprawię, że będziesz ze mnie dumny.
01:03:59Ach tak.
01:04:01Spójrzcie tylko. Mój brat Benkart.
01:04:04Sebastian, co tu robisz?
01:04:06Nie jesteś zaproszony. Wyjdź z mojej sali konferencyjnej.
01:04:09Teraz to moja sala konferencyjna.
01:04:13Uderzyłeś się w głowę? O czym ty do cholery mówisz?
01:04:19Czemu chcesz oddać mu dzieło swojego życia?
01:04:24Defraudacja, prostytucja...
01:04:25Aha! I wisienka na torcie.
01:04:27W ostatni weekend wydał dwa miliony dolarów ze swojego funduszu powierniczego.
01:04:33Tato, on kłamie.
01:04:35Mam więcej dowodów, Aron. Ale ty i ja wiemy, że ja nie kłamie.
01:04:39Aron, jak mogłeś?
01:04:41Tato, proszę.
01:04:43Zmienię się, tak? Spokojnie.
01:04:44Dam de la torre Enterprise Aronowi.
01:04:49Od dziecka zawsze wolałeś Arona ode mnie.
01:04:53Chociaż dowody były zawsze widoczne dla wszystkich.
01:04:58Przypuszczam, że niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają.
01:05:01Chciałem ocalić twoją reputację, tato.
01:05:03Ale wygląda na to, że będzie to trudne.
01:05:07Kto jest za tym, żebym był spadkobiercą? Proszę podnieść rękę.
01:05:20Jesteś głupszy niż myślałem, braciszku. Po co do diabła ta komisja?
01:05:24Zobaczmy.
01:05:26Jeden.
01:05:27Dwa.
01:05:29Trzy.
01:05:31To 51%.
01:05:33Najwyraźniej jestem nowym dyrektorem wykonawczym de la torre Enterprise.
01:05:37Chłopaki, to Tony Jacobo.
01:05:42Nawet ty.
01:05:45Ty wszystko zorganizowałeś.
01:05:48Zawsze byłeś intrygantem, nawet już od dziecka.
01:05:51Dlatego nigdy cię nie lubiłem.
01:05:55Nigdy mnie nie lubiłeś, bo żałujesz tego, co zrobiłeś.
01:05:58Ale to już twój problem, nie mój.
01:06:01Zawsze byłeś rozczarowaniem dla mojej matki.
01:06:04A teraz mnie rozczarowałeś.
01:06:10Szefie.
01:06:11Dokąd teraz idziemy?
01:06:13Czas iść na imprezę, Danielu.
01:06:15I ujawnić moją prawdziwą tożsamość.
01:06:17Już najwyższy czas, cholera.
01:06:24O, bardzo ci dziękuję za zaproszenie.
01:06:26O, kochana z wielką miłością.
01:06:30Poza tym to moje pierwsze wydarzenie firmowe i naprawdę cieszę się, że jesteś tu ze mną.
01:06:36Poza tym teraz też przyjdzie Sebastian.
01:06:40Cóż, mi wydawało się trochę dziwne, że dyrektor wykonawczy pozwolił ci przyprowadzić jeszcze jedną osobę.
01:06:45Ale na pewno nie ma żadnego problemu.
01:06:47Jestem pewna, że nic się nie dzieje.
01:06:49Na zdrowie.
01:06:50Na zdrowie.
01:06:51Dobry wieczór, panie.
01:06:52Dobry wieczór.
01:06:53Przepraszam, jeśli jestem z uchwały, ale jest pani olśniewająca.
01:06:57Dasz się namówić na drinka?
01:07:00Idźcie, idźcie i poznajcie ludzi.
01:07:02Jesteś pewna?
01:07:03Jestem pewna.
01:07:05Ehehehehe.
01:07:11Co jest? Sebastian nie przychodzi?
01:07:17Natalia Santa Maria.
01:07:19Szukałem cię.
01:07:24Potrzebowałeś czegoś, Juan Pablo?
01:07:26Nie, nie, nie.
01:07:27Chciałem tylko powiedzieć, że tam rozmawiają ci ludzie z góry.
01:07:32Mogę cię przedstawić.
01:07:35Dziękuję bardzo.
01:07:37Czekam na męża.
01:07:39Słuchaj, kochanie.
01:07:40Jeśli chcesz mieć przewagę w tej firmie, jestem twoim najlepszym wyborem.
01:07:45Hej, wiesz, że Pamela i ja zerwaliśmy?
01:07:47Tak?
01:07:48Tak?
01:07:49Tak?
01:07:49To nie jest moja sprawa.
01:07:52Dlaczego jesteś taka spięta, kochanie?
01:07:55Wypij kieliszek wina i zrelaksuj się.
01:07:59Już ci mówiłam, że nie, Juan Pablo.
01:08:00Odsuń się ode mnie, bo zacznę krzyczeć.
01:08:03Ach tak.
01:08:05Spójrz, rozejrzyj się wokół siebie.
01:08:08Jeśli krzykniesz, myślisz, że dostaniesz pracę w poniedziałek?
01:08:16Wiesz, że zawsze cię lubiłem, Natalio.
01:08:19Myślisz, że jesteś dla mnie za dobra?
01:08:23Mówię to bardzo poważnie, Juan Pablo.
01:08:26Jeśli znów mnie dotkniesz, zobaczysz, co zrobię.
01:08:29Hej, hej, chcę być tylko dla ciebie miły.
01:08:33Co się z tobą dzieje?
01:08:34Trzymaj się ode mnie z daleka.
01:08:36Zaproponowałem ci drinka i mnie zaatakowałaś.
01:08:38Próbuję mnie dotykać, nawet potem, jak powiedziałam mu, żeby tego nie robił.
01:08:41Co ty mówisz? Nie zrobiłem nic, oszalałaś, wariatko.
01:08:44Złożę go, zrozumiesz, do czego jestem zdolny, bo w tej firmie jesteś nikim, nikim należysz do mnie.
01:08:51Odsuń się od mojej żony, idioto!
01:08:53Sebastian!
01:08:55Przepraszam za spóźnienie. Wszystko w porządku?
01:08:58Chodźmy do domu, proszę.
01:08:59Co się tu dzieje?
01:09:01Kim ty do cholery jesteś, co?
01:09:03Jestem mężem Natalii, idioto.
01:09:04Panie Faciolince, ten mężczyzna mnie zaatakował, a Natalia wylała na mnie wino. Wszyscy to widzieli.
01:09:09Nie. Nie, nie, nie, Sebastian, to są kłamstwa. Położyły na mnie ręce.
01:09:14Zabiję cię.
01:09:15Spróbuj.
01:09:15Mam na to dowody.
01:09:17Juan Pablo, Natalia i ja poznaliśmy się na uniwersytecie.
01:09:20Juan Pablo zawsze nękał Natalię. W rzeczywistości wysyła jej wiele niestosownych wiadomości.
01:09:24Wiadomości, które mam tutaj.
01:09:30Obrzydliwe!
01:09:32Wysłał ci zdjęcie penisa?
01:09:34Przeproś natychmiast moją żonę!
01:09:37Puść mnie!
01:09:38Powiedziałem teraz.
01:09:41No dobrze, już dobrze. Przepraszam.
01:09:45Przepraszam.
01:09:46Do niej.
01:09:49Przepraszam, Natalia. To się już więcej nie powtórzy.
01:09:53Wynoś się stąd!
01:09:54Co?
01:09:55Zwieprzaj!
01:09:59Chodź. Zabiorę cię do domu.
01:10:04Dziękuję, Sebastian.
01:10:06Jestem twoim mężem. Nie masz za co dziękować.
01:10:15Nigdy nie wyobrażałem sobie, że Juan Pablo cię nękał na studiach.
01:10:19Gdybym o tym wiedział, nigdy bym go nie zatrudnił.
01:10:24Jesteś pijany, Sebastian?
01:10:27Myślę, że chciałeś powiedzieć, że pan fasjolinsy nigdy by go nie zatrudnił.
01:10:34Natalia, muszę ci coś wyznać. Obiecaj mi, że nie będziesz się złościć.
01:10:41Oczywiście, że nie będę się złościć.
01:10:45Możesz mi powiedzieć wszystko, co chcesz.
01:10:47Jasne. To znaczy, o ile nie jest to coś szalonego, jakbyś miał mnie okłamywać przez cały czas...
01:11:01Przepraszam, muszę to załatwić.
01:11:03Halo?
01:11:07Już tam jadę.
01:11:11Co się dzieje?
01:11:13Mój tata umiera.
01:11:16Leży w poważnym stanie w szpitalu.
01:11:19Boże, poważnie? Więc jedziemy tam.
01:11:21Natalia, muszę to zrobić sam.
01:11:25To przeze mnie.
01:11:33Tu jesteś, Nędzniku! To wszystko twoja cholerna wina!
01:11:37Gdyby nie twój wcześniejszy występ, mój tata nie byłby w takim stanie!
01:11:41Tato.
01:11:43Już jestem, tato.
01:11:48Próbowałem. Przepraszam.
01:11:50Już jestem, tato.
01:11:51Nie, nie mów tak.
01:11:53Aron...
01:11:55Aron...
01:11:57Wy dwoje jesteście rodzeństwem.
01:12:01Moimi dziećmi.
01:12:03Szanujcie się i wspierajcie nawzajem.
01:12:09Popełniłem wiele błędów. Przykro mi.
01:12:13Nie idźcie w moje ślady!
01:12:17Sebastian, jestem z ciebie bardzo dumny.
01:12:22Wiem, co zrobiłeś z B.M. Enterprise.
01:12:28Wiesz o tym?
01:12:29Oczywiście, że wiem.
01:12:32Jesteś moim synem.
01:12:34I zawsze byłeś bardziej zdolny niż Aron.
01:12:40Dlatego...
01:12:41opuściłem Enterprise.
01:12:43Price...
01:12:47Proszę wybacz mi.
01:12:50Tato...
01:12:51Wybaczam ci, tato.
01:13:00Tato...
01:13:07Wybaczam ci, tato.
01:13:11Tu za mojego tatę!
01:13:13Tchórz.
01:13:17Myślisz, że nie podnosisz za to żadnej odpowiedzialności?
01:13:25Ty draniu.
01:13:32Możesz zostać w Delatore Enterprise.
01:13:35Jeśli obiecujesz uporządkować swoje życie.
01:13:38Nie pozwolę, żeby zmarnowało się życie zawodowe mojego ojca.
01:13:41Wiesz dlaczego cię nienawidziłem?
01:13:43Bo zawsze jesteś tak wyniosły.
01:13:46Bo uważasz się za lepszego od innych.
01:13:50Wiesz dlaczego zawsze cię nienawidziłem?
01:13:53Bo nie ma znaczenia jak bardzo się staram.
01:13:56Tato zawsze będzie ci sprzyjał.
01:13:58On zawsze wiedział, że jesteś lepszy ode mnie.
01:14:13Muszę iść do żony.
01:14:16Zadzwoń do mnie w sprawie pogrzebu.
01:14:19Jak sobie chcesz.
01:14:39Dobra robota.
01:14:41Oto połowa. Powiedz mi gdzie zamierzasz to wyrzucić, żebym mogła to odzyskać.
01:14:48Tak, proszę pani.
01:15:03Sebastian?
01:15:07Sebastian, nadal nie jesteś w domu?
01:15:15Znaczynamy.
01:15:17Oto?
01:15:22Sebastian cię nie kocha, Natalia.
01:15:25Zacznijmy od tego, że najpierw miał poślubić Katalinę.
01:15:28A potem...
01:15:31Chcesz przez to powiedzieć, Laura?
01:15:35Rozwiedź się i...
01:15:36Zniknij.
01:15:47Ty jesteś siostrą, Natalii?
01:15:49Sebastian?
01:15:50Co ty to cholery robisz?
01:15:51Nie pamiętasz?
01:15:52Uratowałam cię wczoraj wieczorem,
01:15:54kiedy wychodziłeś ze szpitala po wizycie u przyjaciela.
01:15:57Ja...
01:15:58Widziałam jak cię zaatakowali,
01:15:59więc uciekłam i powiedziałam mu, że zadzwonię na policję.
01:16:02A ten facet uciekł i byłam bardzo, bardzo przerażona,
01:16:05bardzo się bałam.
01:16:06Ale technicznie rzecz biorąc, nadal...
01:16:08Jestem twoją narzeczoną, prawda?
01:16:11Moglibyśmy naprawić ten błąd.
01:16:13Może rozwiedłbyś się i ożenił ze mną.
01:16:16Ja więc jestem prawdziwą spadkobierczynią rodziny Santa Maria.
01:16:20Natalia jest więc po prostu...
01:16:22Nigdy!
01:16:23Więcej!
01:16:24Nie mów tak o mojej...
01:16:27żonie w mojej obecności.
01:16:30I powiem ci coś.
01:16:32Nigdy bym się z tobą...
01:16:35nie ożenił.
01:16:37Nawet gdybyś była ostatnią kobietą na tej planecie.
01:16:41Sebastian!
01:16:43Sebastian!
01:16:52Natalia, ale...
01:16:53dlaczego nie odpowiadałaś?
01:16:54Zejdź mi z drogi, Sebastianie!
01:16:56No dobrze, ale co ty robisz? Dokąd idziesz tą walizką?
01:16:59Przesyłam dokumenty rozwodowe wraz z opinią prawną.
01:17:02Proszę o podpisy i każdy z nas pójdzie w swoją stronę.
01:17:05Słuchaj, jeśli chodzi o wczoraj, to mogę ci to wyjaśnić, dobrze?
01:17:08Wyjaśnić co?
01:17:09To pułapka, Natalia.
01:17:11Wczoraj w drodze ze szpitala ktoś mnie zaatakował.
01:17:13To był plan Kataliny, żeby nas rozdzielić.
01:17:16Tak.
01:17:17Wiem o tym.
01:17:19Co?
01:17:20Sebastian, nie jestem głupia.
01:17:22Wiem, do czego zdolne są Katalina i jej matka, tak?
01:17:25Ale mam też pełną świadomość, że robią to teraz, ponieważ wiedzą o tobie coś, czego wcześniej nie wiedziały.
01:17:31Więc związałam koniec z końcem.
01:17:34Dlaczego pojawiły się płatności za rachunki w szpitalu?
01:17:37A dlaczego nagle przyjęli mnie do BM?
01:17:40A ty?
01:17:41A dlaczego pojawiłeś się w biurze Daniela?
01:17:43A!
01:17:44A ten dom?
01:17:45To twoje najlepsze trofeum, które możesz pokazać.
01:17:48Szukałam i znalazłam, że należał do Sebastiana de la Torre.
01:17:51Jak mam się do ciebie zwracać?
01:17:54Benjamin Montenegro?
01:17:59Przepraszam.
01:18:03Cześć, mamo.
01:18:06Jak się czujesz?
01:18:08Jak się masz?
01:18:09Cześć, kochanie.
01:18:12Jak ci idzie w nowej pracy?
01:18:17Dobrze, mamo. Dobrze.
01:18:21Tylko, że myślę, że nie chcę już tam pracować.
01:18:27Dlaczego?
01:18:29Nie podoba ci się?
01:18:31Tak, podoba mi się, mamo.
01:18:35Ale będę kontynuować naukę.
01:18:39Kochanie, czy możesz trochę podgłośnić telewizor?
01:18:44Oczywiście, że tak.
01:19:13Najnowsze wiadomości.
01:19:14To, że ten słodki chłopiec w końcu osiągnął swój cel.
01:19:18Kto to jest, mamo?
01:19:20Czy wiesz, kim on jest?
01:19:24Kim on jest?
01:19:25Oczywiście.
01:19:27On jest twoim mężem.
01:19:30Kiedy planowałaś mi powiedzieć?
01:19:34Natalio?
01:19:37W tym życiu wszyscy mamy tajemnice.
01:19:41Czasami dlatego, że chcemy chronić najbliższych naszemu sercu.
01:19:47Tak jak kiedy nie chciałaś opowiedzieć o swoim małżeństwie z Sebastianem?
01:19:55Przyjechał mnie odwiedzić do szpitala.
01:19:58I powiedział mi, że uczyniłby cię bardzo szczęśliwą.
01:20:04Chciał uczynić cię najszczęśliwszą kobietą na świecie dla swojej matki.
01:20:08I kiedyś mu się to udało.
01:20:11Powiedział, że zorganizuje prawdziwe wesele.
01:20:14Prawdziwy dom.
01:20:20To dobry człowiek.
01:20:26Natalio nosi cały ciężar na swoich barkach.
01:20:32Jedyne czego potrzebuje to odrobina miłości.
01:20:38Proszę pani!
01:20:40Przepraszam.
01:20:41Co za wstyd? Słucham?
01:20:43Karta pokodowa.
01:20:47Natalia!
01:20:48Natalia! Przepraszam.
01:20:51Natalia!
01:20:53Proszę, nie odchodź.
01:20:56Słuchaj, przepraszam, że nie powiedziałem ci prawdy wcześniej.
01:20:59Ale się przestraszyłem.
01:21:02Odkąd zmarła moja matka, jedyne czego chciałem to odzyskać BM Enterprise.
01:21:08Zrobiłem wszystko zgodnie z planem.
01:21:12Ale...
01:21:13Nie ty. Ty nie byłaś częścią planu.
01:21:17Ale jesteś najlepszą rzeczą, jaka mi się w życiu przydarzyła.
01:21:22Czy mogłabyś dać mi drugą szansę?
01:21:27Sebastian...
01:21:30Mam nadzieję, że pamiętasz dobrze, co ci powiedziałam.
01:22:00O mój Boże!
01:22:02Moje rzeczy!
01:22:03To są moje rzeczy!
01:22:04Zostawcie moje rzeczy!
01:22:06Nie!
01:22:07Moja...
01:22:07Moja cofa!
01:22:09Ona...
01:22:09Ona jest designerska, nie?
01:22:11Panie Santa Maria.
01:22:13Zgodnie z naszą umową...
01:22:14I ponieważ nie mógł Pan wywiązać się z płatności...
01:22:18Zatrzymamy dom i wszystko, co ma jakąkolwiek wartość.
01:22:21Halo!
01:22:21Jorge!
01:22:22Zrób coś, gdzie my będziemy mieszkać!
01:22:25Już!
01:22:25Dość z tego!
01:22:26Puść mnie!
01:22:27To wszystko twoja wina.
01:22:29Żałuję, że cię poślubiłem.
01:22:32Co więcej, chcę rozwodu.
01:22:35Życzę miłego dnia, Panie Santa Maria.
01:22:37Ja!
01:22:53Czy wyjdziesz za mnie ponownie?
01:23:00Tak...
01:23:01Tym razem poślubie Benjamina Montenegro.
01:23:07Das war's.
01:23:39Tak.
Kommentare