- 23 hours ago
Category
馃摵
TVTranscript
00:14Transcription by CastingWords
00:44Transcription by CastingWords
01:00Transcription by CastingWords
01:13Transcription by CastingWords
01:17Transcription by CastingWords
01:20Transcription by CastingWords
01:26Transcription by CastingWords
01:32Transcription by CastingWords
02:12Transcription by CastingWords
02:13Polska lat 90-tych to jest takie zmierzenie si臋 z marzeniem o Zachodzie.
02:21W ko艅cu to marzenie si臋 spe艂ni艂o.
02:24Pozach贸d wyrazi艂 zainteresowanie ogromne Polsk膮 jako rynkiem, a Polacy ch臋tnie jakby rzucili si臋 w wir nie wiadomo czego, czy bajki,
02:34czy marze艅.
02:35Na czyim艣 gruncie warszawskim wybudowano tymczasem kolejny obiekt, bar McDonalda.
02:43艢rodki masowego przekazu potraktowa艂y przywiezienie hamburgera do Polski na r贸wni z przywiezieniem proch贸w Paderewskiego, za艣 Big Mac witany by艂 wed艂ug
02:51tego samego protoko艂u co prezydent Bush.
02:53Pojawi艂y si臋 McDonald's, pizza, gie艂da, ludzie zacz臋li gra膰 na gie艂dzie.
03:10艢wiat taki kolorowy, kt贸ry lubili艣my, wkroczy艂 do Polski i to by艂o fajne.
03:16Wszystkiego by艂o du偶o. Ka偶dy biznes szed艂. Ktokolwiek tylko sobie co艣 wymy艣li艂, to rynek by艂 tak ch艂onny, 偶e w艂a艣ciwie wszystko wszystkim
03:23wychodzi艂o i ludzie si臋 dorabiali.
03:25I ka偶dy zaczyna艂 te swoje biznesy i to by艂o takie spe艂nianie swoich marze艅.
03:35Pierwsza po艂owa lat dziewi臋膰dziesi膮tych to jest ogromny ba艂agan, ogromny chaos i ogromna dynamika.
03:41Tu na razie jest 艣ciemisko, ale b臋dzie w San Francisco, a tam gdzie to kredowisko, b臋dzie sta艂 m贸j pan.
03:54Przepraszamy za chwil臋. W艂a艣ciwy materia艂 uka偶e si臋 na ekranie.
03:58Wszystko zmienia艂o si臋 z dnia na dzie艅. Nie wiadomo by艂o czego si臋 spodziewa膰 i w jakim kraju obudzimy si臋 jutro.
04:0315. 16. Je艣li kto艣 z Was popad艂 w upojenie i gdzie艣 odp艂yn膮艂, niech p艂ynie dalej.
04:16Popularno艣膰 takich postaci w艂a艣nie jak uzdrowiciele telewizyjni, czy na przyk艂ad korespondencyjne wr贸偶by, czy kasety magnetofonowe, kt贸re mia艂y sprawi膰, 偶e nast臋pnego
04:31dnia wygramy milion z艂otych albo obudzimy si臋 z genialnym biznesplanem w g艂owie.
04:35Trzykrotnie siada艂em przed telewizorem na spotkaniach z Panem Kaczmierowskim. Moja b艂yszcz膮ca 艂ysina zacz臋艂a pokrywa膰 si臋 w艂osami.
04:46To wszystko 艣wiadczy艂o o jakiej艣 olbrzymiej potrzebie zorientowania si臋 w tym zmieniaj膮cym si臋 艣wiecie, ale te偶 potrzeby reagowania, 偶e 艣wiat
04:57si臋 zmienia, ja musz臋 nad膮偶y膰.
04:59W takiej oto maszynach wybiera si臋 pieni膮dze. Jak widzieli艣cie, pieni膮dze nie le偶膮 na ulicy.
05:07Straszko?
05:08Straszko.
05:09Ja wybra艂a?
05:11Straszko.
05:12Lata 90. by艂y pop艂uczynami po estetyce lat 80.
05:18Spragnieni koloru po ca艂ej tej szaro艣ci. Wszyscy wybierali to, co kolorowe. Zachwyt by艂 totalny.
05:28Pojawi艂a si臋 sylwetka mocnej kobiety. Watowane ramiona oczywi艣cie by艂y bardzo fajne, du偶a bi偶uteria.
05:39Dziewczyny te偶 mocno na艣ladowa艂y w艂a艣nie biurow膮 mod臋, rozbudowan膮 o bi偶uteri臋, jedwabne bluzki.
05:47Wszystko to mia艂o zaznacza膰, 偶e teraz jeste艣my na dobrej drodze do kapitalizmu i b臋dzie bogactwo, sp艂ynie nas.
06:03Nie wiele by艂o tak naprawd臋 w sklepach do kupienia, bo by艂a tylko moda polska i krawcowe.
06:10Ca艂a Polska zaopatrywa艂a si臋 na bazarze.
06:15By艂a taka cz臋艣膰 os贸b zafascynowana przyjaci贸艂mi, bo w Stanach by艂 ju偶 serial Przyjaciele, wi臋c ta fryzura na Rachel by艂a bardzo
06:26popularna.
06:27To praktycznie co druga dziewczyna chodzi艂a z takimi w艂osami na ulicy.
06:34Ubrania do konkursu by艂o ci臋偶ko przygotowa膰 na pocz膮tku.
06:39Dziewczyny same si臋 przygotowywa艂y o tych konkurs贸w, szczeg贸lnie sukienki wieczorowe, kt贸re by艂y fatalne.
06:46Dziewczyny ok艂amywa艂y w wymiarach, bo pr贸bowali艣my, 偶eby nam przes艂a艂y wymiary, bo dziewczyny by艂y z ca艂ej Polski.
06:51Wymiary by艂y inne, m贸wi艂y, 偶e schud艂y albo, 偶e przyty艂y.
06:55Musieli艣my na nowo to wszystko kombinowa膰.
06:57Potem to ju偶 si臋 sta艂o inaczej, 偶e te dziewczyny, kt贸re si臋 ju偶 kwalifikowa艂y, ju偶 marki same przyje偶d偶a艂y, bra艂y pe艂ne wymiary,
07:04ju偶 wszystko by艂o szyte pod dziewczyny.
07:10Przed wyborami Miss Polski pojechali艣my do Mediolanu na zakupy, 偶eby Agnieszk臋 ubra膰 odpowiednio.
07:19Chodzili艣my po tych wszystkich r贸偶nych galeriach, po tych sklepach. Agnieszka w tych wszystkich miejscach wygl膮da艂a jak gwiazda.
07:27W zwyk艂ym t-shercie, w zwyk艂ych dresowych spodniach i tak si臋 wszyscy za ni膮 ogl膮dali.
07:31A jak ju偶 si臋 przebra艂a w jakie艣 markowe ciuchy, to by艂a gwiazd膮 numer jeden.
07:37U Agnieszki by艂o wszystko wywa偶one. Ona mia艂a wszystko pouk艂adane, wiedzia艂a jak ma si臋 zachowa膰.
07:43Robi艂a naprawd臋 to wszystko tak profesjonalnie, 偶e fotografowie po prostu kochali z ni膮 pracowa膰.
07:51Wygra艂am konkurs Miss Polski i na tym konkursie jedn膮 z nagr贸d by艂 pobyt w Nowym Jorku i sesja zdj臋ciowa w
07:57Paris USA.
07:58To by艂a nagroda, kt贸r膮 wykorzysta艂am i wykorzysta艂am j膮 faktycznie.
08:07I na tym konkursie oczywi艣cie zjawiskowa dziewczyna kotlarska si臋 pojawi艂a.
08:13Pi臋kna dziewczyna, wybitnie wyr贸偶niaj膮ca si臋 od pozosta艂ej grupy.
08:19M贸wi臋, 偶eby tylko ona wygra艂a, bo bardzo chcia艂am, 偶eby ta nagroda, kt贸r膮 ustanowi艂am, 偶eby trafi艂a do niej.
08:27Agnieszka Kotlarska, mam 18 lat, jestem wroc艂awiank膮.
08:32Ona si臋 wyr贸偶nia艂a. Nie wiem na czym to polega艂o. To by艂o co艣 takiego zupe艂nie zjawiskowego.
08:39Ona z gracj膮 sz艂a. Mo偶e dlatego, 偶e wcze艣niej pracowa艂a jako modelka, ale nie ka偶da modelka ma tyle graczy.
08:47W niej by艂o wszystko. Wszystko to, co potrzeba do tej pracy mia艂a. Przysz艂a z tym na ten 艣wiat.
08:57Polecia艂y艣my biznes klas膮 elegancko, tam z powrotem. To by艂a jedna rzecz.
09:02A drug膮 rzecz, kt贸r膮 zaaran偶owa艂am, to by艂o dwa apartamenty w hotelu Marriott.
09:09W samym sercu Nowego Jorku. No i tak bardzo ekskluzywnie polecia艂y艣my do tego Nowego Jorku.
09:18I zacz臋艂y si臋 r贸偶ne takie sprawy, nazwijmy to organizacyjne. I tam fryzjer, stylista powiedzia艂, 偶e w艂osy trzeba troch臋 przyci膮膰 i
09:28troszk臋 rozja艣ni膰, takie pasemka porobi膰.
09:31Ona by艂a zszokowana, bo przecie偶 mia艂a bardzo d艂ugie, pi臋kne w艂osy, a tutaj proponuj臋. Ale zgodzi艂a si臋.
09:38A p贸藕niej to ju偶 posz艂o. Tam oni przygotowali oczywi艣cie ca艂e zestawy r贸偶nych ubra艅. Ca艂a ekipa by艂a bardzo taka profesjonalna.
09:49I rozpocz臋艂y si臋 zdj臋cia pr贸bne. I od tego momentu ju偶 zacz臋艂a si臋 ta prawdziwa taka historia zwi膮zana z modelikiem.
10:00Bardzo, od samego pocz膮tku bardzo si臋 spodoba艂a.
10:06Posypa艂y si臋 pierwsze prace, pierwsze propozycje reklam, pokaz贸w mody. I tak si臋 zacz臋艂o. Ludzie mnie poznali.
10:13Ja pozna艂am mn贸stwo nowych twarzy, mn贸stwo nowych ludzi. I tak si臋 zacz臋艂a moja praca.
10:18Uczyli mnie makija偶u, nauczyli mnie jak si臋 ubiera膰, jak chodzi膰, jak si臋 zachowywa膰, jak si臋 znale藕膰 w og贸le w tym
10:26艣wiecie.
10:32Zobaczmy.
10:57I've been looking for Agnieszka for three years.
11:02Agnieszka didn't show me anywhere.
11:07I bought a newspaper for women to find a change about her,
11:13but I couldn't get any evidence.
11:28When we were living together, Agnieszka said,
11:33OK, now we have a house, you work,
11:37I've already met people, I've already found a job.
11:42And she looks like she's like, absolutely no work.
11:48We're doing this.
11:49I work, I work a career,
11:52and you work with my home.
11:54And I remember, she looks like it.
11:56and I said, OK,I can't do this,
11:57I'm going to say, OK,
12:02I'm going to say, OK,
12:04I'm going to say, OK,
12:05I'm going to say it's OK,
12:05because the guy who ran with their 10 years
12:08was, he managed to make it
12:11to get it,
12:12to get it, to go to the problem,
12:15do you have to go to the night,
12:16you have to go there instead?
12:20Yes.
12:22You have to go to?
12:23Yes.
12:24You have to go to the car.
13:05I remember I was shooting in my studio and my wife called down to the studio and said there's a
13:14really beautiful young girl here, very polite.
13:19I remember her saying that, very polite young girl here. I think you should come and have a look at
13:24her.
13:29Actually, a Polaroid from the poster I did for Kill Bill, the Tarantino film, and this was a Polaroid, actually.
13:38Kate Moss, Jack Nicholson, Marilyn Manson. This was for the movie poster, Memoirs of a Geisha.
13:47She had a good quality that some models had, like a Christie Turlington.
13:51She had the quality of being a persona, as well as being able, because she was beautiful, to model.
13:59I think her best quality was that she was natural.
14:12She was never had a bad temper. She was never walking off the set. She was never complaining.
14:16It's too hot. It's too cold. How many more shots do we have to do?
14:20She was always 100% professional. Agha Marie was also good fun.
14:35I did go back into my diaries, and I found a little notation. 1992, Agha Marie and Magdali for Max
14:47Mara clothes.
14:48That might have been the first time I ever worked with her. Magali was also a very well-known model,
14:56which makes me think that Agha Marie started at the top.
15:00I managed to participate in these best shows of the fashion shows.
15:03In this case, I met these top models. I've been skating for a month in Africa, doing photos of Vogue.
15:09We lived in one room. She was a very nice woman.
15:13Working with her, it was, I mean, she was just so delightful. She was, she had no temper. She was
15:21not a diva. She was easy to work with. She tolerated everything. All the hair, the extensions, the pulling, the
15:31tweezing.
15:31She was amazing. She was the perfect model, because you have to put up with a lot of people touching
15:36you all day long. Nothing bothered her. I never, ever saw her in a bad mood.
16:04There was a sweetness and a sensitivity to her. I mean, obviously, a beautiful person, but not just beautiful on
16:10the outside, right?
16:11I mean, there were a lot of people that were beautiful on the outside that came through the studio and
16:14were big in that era, and not necessarily beautiful on the inside as well.
16:19And it just radiated, even in the off moments, meaning that she's not on the set or not working as
16:25a model. You know, she was just an easy, terrific person.
16:28Would talk to everybody and anybody. You know, there was no sort of hierarchy in her mind. And there was,
16:32with some models, there was sort of a hierarchy of who they'd talk to and who they wouldn't.
16:39There were always supermodels. The supermodels became more important. They became more household names. She got better and better and
16:48better.
16:48In the beginning, she was good, but she got very good, extra good, super good, supermodel, amazing.
16:56She had the stamina. She wanted it. She was hungry. She had it all.
17:23She was hungry. She had it all.
17:26I had a power, which you can't measure in any way with normal rules.
17:33It was like I had a disease in my head.
17:36And all the attempts of connecting connection didn't have for me even minutes.
17:43I felt like I wanted.
17:46I think that it should be a person who really wants to spend a short time.
17:54And there was an invisible wall that I couldn't force.
18:02The big first season started for me now in Mediolani and New York.
18:08Where I made shows for all the biggest dictators in Mediolani and New York.
18:15Last year I made a campaign for Ralph Lauren, one of the main main dictators in New York.
18:22I made shows for Denny Versace, Georgia Armani, Kelvin Klein, Ralph Lauren.
18:28I thought I could have a chance to do it.
18:31I could have a chance to do it.
18:33And work with the dogs on the big walks in the world.
18:39It was a fascinating experience.
18:40It was a huge, huge, huge lived experience.
18:44It was huge, huge, huge lived experience.
19:00Ralph Lauren, Agnieszka very much fell in love.
19:04There was such a situation where he was invited,
19:07to be here, to be in the show.
19:10They went together.
19:12Agnieszka once said, Ralph, I love you.
19:15I want to work for you.
19:17I will work for you.
19:18But I have a child.
19:20Who is your boyfriend?
19:23Who is he?
19:24I want to meet him.
19:25No, no i spotkali艣my si臋 i zamienili艣my dwa s艂owa.
19:29Ja by艂em bardzo spi臋ty i nie chcia艂em si臋 kompromitowa膰 m贸wi膮c po angielsku,
19:34wi臋c za mnie m贸wi艂a Agnieszka,
19:36a ja stara艂em si臋 u艣miecha膰 tylko i, prawda, kiwa膰 g艂ow膮.
19:41No tak, ka偶da mis mia艂a przed sob膮 niesamowite perspektywy,
19:44ale przede wszystkim modeling, podr贸偶e, prezenty, wielki 艣wiat.
19:51Tak, to by艂a taka bajka z zewn膮trz, mo偶na powiedzie膰 bajka,
19:54ale wydaje mi si臋, 偶e to te偶 bardzo du偶o ci臋偶kiej pracy.
19:59Bycie ci膮gle ocenianym jest wpisane w ten zaw贸d.
20:03Dziewczyna, decyduj膮c si臋 na bycie modelk膮,
20:06b臋dzie chc膮c, nie chc膮c oceniana.
20:08Powiedz膮 ci, 偶e si臋 nie nadajesz,
20:10a inna osoba powie ci, 偶e jeste艣 wspania艂a
20:13i w艂a艣nie jeste艣 rewelacyjna do tej pracy,
20:16wi臋c to jest taka praca i naprawd臋 trzeba nauczy膰 si臋 tej w艂a艣nie takiej cierpliwo艣ci,
20:21zahartowa膰 si臋, 偶eby nie bra膰 do siebie za bardzo tych wszystkich krytycznych opinii.
20:32Muzyka
20:37呕yli艣my w tym Nowym Jorku, ale no niestety Agnieszka t臋skni艂a.
20:43To by艂 pierwszy taki d艂ugi wyjazd, tak daleko.
20:49Dzwoni艂a do rodziny bardzo cz臋sto, pisa艂a listy.
20:54No ta t臋sknota w pierwszych miesi膮cach by艂a niesamowita.
21:00Z jednej strony jest to przyjemne, 偶e jest ci tam dobrze i 偶e wszystko ci si臋 uk艂ada,
21:05ale martwimy si臋 o ciebie, bo nie masz tam chyba nikogo,
21:09kogo mog艂aby艣 si臋 poradzi膰.
21:11Boimy si臋, 偶eby ci臋 tam nie skrzywdzili,
21:13czy 偶eby艣 nie podpisa艂a jakiego艣 niekorzystnego kontraktu,
21:17kt贸ry by ci臋 nadmiernie obci膮偶a艂,
21:19ale nie chce ci臋 przygn臋bia膰.
21:21Najwa偶niejsze, 偶eby艣 czu艂a si臋 dobrze,
21:23偶eby ci dopisywa艂o zdrowie,
21:26偶eby艣 za bardzo nie schud艂a, bo modelki na og贸艂 niewiele wa偶膮.
21:30Nie t臋sknij za nami mocno, tylko troch臋.
21:34A tak w og贸le, gdyby by艂o ci 藕le, czu艂aby艣 si臋 sama,
21:39to wracaj do nas.
21:41Kochamy ci臋 bardzo.
21:42Tata
21:43Bardzo chcia艂abym si臋 z tob膮 zobaczy膰,
21:46ale wiem, 偶e to na razie niemo偶liwe.
21:48Cz臋sto zostaj臋 sama w domu i si臋 nudz臋.
21:51Wczoraj bola艂a mnie g艂owa, wi臋c nie posz艂am do szko艂y.
21:55Du偶o my艣l臋 o tobie i ju偶 strasznie t臋skni臋.
21:58Zatelefonuj do mnie jak mo偶esz.
22:01Kiedy przyjedziesz?
22:02Ewa
22:06Te pocz膮tki by艂y bardzo intensywne.
22:09Pe艂no casting贸w.
22:10Musia艂a si臋 pokaza膰.
22:12Ci臋偶ka praca od rana do wieczora.
22:15Agnieszka jako艣 to znosi艂a.
22:17No by艂o okej.
22:18Potem to ju偶 by艂o troszeczk臋 lepiej,
22:20bo by艂y konkretne sprawy.
22:23Jednak kiedy pierwszy raz si臋 przyje偶d偶a,
22:25opuszcza Polsk臋,
22:26aby przebi膰 si臋 w Nowym Jorku czy w Pary偶u,
22:29nie jest to takie 艂atwe.
22:31To te偶 na pewno przyjedzie.
22:32No wiem, 偶e na tych wszystkich moich specjalistach od mody,
22:37w艂a艣ciciele najwi臋kszych agencji,
22:39to wiem, 偶e wywar艂a obrzmie wra偶enie.
22:41Agnieszka 艂膮czy艂a jedno z drugim.
22:44I urod臋, i pewnego rodzaju dobre wychowanie,
22:47swoj膮 pewnego rodzaju dobro膰 i uprzejmo艣膰.
22:50To by艂y chyba jej plusy w艂a艣nie,
22:52偶e by艂a taka troch臋 wyciszona, skromna,
22:54a nie jaka艣 wymagaj膮ca czy kapry艣na.
23:11Agnieszce otworzy艂y si臋 wrota do raju w tamtych czasach.
23:16呕adna z nas nie marzy艂a nawet, 偶eby wyjecha膰 na zach贸d
23:21i chodzi膰 u Ralfa Lorena czy Kelwina Kleina,
23:27czy robi膰 kampani臋 reklamow膮 dla Est茅e Lauder.
23:31Est茅e Lauder invents, enlighten.
23:34There just became more beautiful.
23:41Ale zak艂adali艣my jedno, 偶e przyjdzie ten moment,
23:45偶e kiedy艣 to si臋 sko艅czy.
23:46No wi臋c chcieli艣my kupi膰 dom, jeden w Polsce,
23:50drugi pod Nowym Jorkiem, prawda,
23:52偶eby troch臋 przebywa膰 tu, troch臋 tu.
23:55No planowali艣my, jak gdyby te par臋 lat,
23:58wybiegali艣my w przysz艂o艣膰.
24:00No i nagle okaza艂o si臋, 偶e Agnieszka jest w ci膮偶y.
24:10W samym centrum najwi臋kszej kariery.
24:14Wiedzieli艣my, 偶e ta ci膮偶a karier臋 jej zatrzyma.
24:18Wiele os贸b doradza艂o, 偶eby Agnieszka usun臋艂a to dziecko.
24:21Agnieszka popatrzy艂a si臋 w oczy i powiedzia艂a,
24:23w 偶yciu nie pozwoli usun膮膰 dziecka.
24:26Teraz nie ma zmi艂y si臋, s艂uchaj.
24:29Ju偶 sobie przyrzekli艣my, 偶e ju偶 na zawsze b臋dziemy razem.
24:32A偶 do 艣mierci. I tak te偶 by艂o.
24:35A偶 do 艣mierci.
25:04Agnieszka zrobi艂a fajn膮 karier臋.
25:07B艂yszcza艂a na wybiegach.
25:09Ale dla niej najwa偶niejsze by艂o macierzy艅stwo.
25:11Jak si臋 urodzi艂a Patrycja, to by艂 jej ca艂y 艣wiat.
25:14Ona nawet chcia艂a z tego wszystkiego ju偶 zrezygnowa膰.
25:16O m贸j Bo偶e.
25:47B臋d臋 robi艂a pokaz raz.
25:49I na pewno jeszcze jeden A.
25:51Strasznie t臋skni, wiesz.
25:54Bardzo bym chcia艂a szli膰 od nie, kiedy si臋 zobaczymy.
25:59Jeszcze pewno wiemy sobie, jak zadzwonisz.
26:02Kocham Ci臋 bardzo.
26:07T臋sknie za艂atrzasz.
26:13Jest to ci臋偶kie, poniewa偶 mam dziecko.
26:17Urodzi艂am dziecko.
26:18Zdecydowa艂am si臋 na dziecko.
26:19Mam m臋偶a kochaj膮cego.
26:21Zreszt膮 m臋偶a.
26:21Mam wspania艂膮 rodzin臋.
26:23Mieszkam, mamy dom we Wroc艂awiu.
26:25Mam apartament w Nowym Jorku.
26:27I moje 偶ycie w tej chwili sk艂ada si臋 w ci膮g艂ych rozjazdach.
26:30Z wyjazd贸w.
26:32Jest to ci臋偶kie.
26:33Jest to bardzo ci臋偶kie.
26:35Ale wydaje mi si臋, 偶e jest to warte tego.
26:37Tym bardziej, 偶e bardzo lubi臋 to robi膰.
26:39A z drugiej strony mam dziecko,
26:40o kt贸rym strasznie t臋skni臋.
26:42I czekam, a偶 troszeczk臋 uro艣nie.
26:44B臋d臋 mog艂a j膮 po prostu ze sob膮 zabra膰.
26:45Pojedziemy wszyscy razem.
26:47Zdecydowa艂am si臋 na ci膮偶e i na dziecko,
26:49bo chcia艂am tego dziecka.
26:51Wr贸ci艂o wszystko do normy.
26:53Znowu Agnieszka by艂a po偶膮dana.
26:58Znowu pieni膮dze zacz臋艂y p艂yn膮膰.
27:00Znowu wszystko fajnie si臋 uk艂ada艂o.
27:03No i tak siedzieli艣my troch臋 w Nowym Jorku.
27:06Przyje偶d偶ali艣my na wakacje do Polski.
27:09Znowu wracali艣my do Nowego Jorku.
27:12No i tak to by艂o.
27:13Do 1996 roku.
27:15Do sierpnia.
27:19Po zwyci臋stwie w konkursie Miss Polski
27:21Agnieszka Kotlarska otrzyma艂a liczne propozycje
27:24od du偶ych agencji mody i wyjecha艂a na trzy lata
27:26do Stan贸w Zjednoczonych.
27:27Po powrocie do Wroc艂awia wysz艂a za m膮偶.
27:29Miss Polski 91 niedawno unikn臋艂a 艣mierci,
27:32rezygnuj膮c z lotu samolotem linii TWA,
27:35kt贸ry niedawno rozbi艂 si臋 na Long Island.
27:37W katastrofie zgin膮艂 natomiast fotograf,
27:39z kt贸rym znana modelka by艂a um贸wiona na sesj臋 zdj臋ciow膮.
27:43Dzisiaj rano Agnieszka Kotlarska otrzyma艂a telefony z pogr贸偶kami.
27:49W gazecie zobaczy艂em artyku艂
27:53Cudownie ocalona Miss.
27:56Pisali o tym, 偶e Agnieszka przez przypadek
27:59nie wsiad艂a do samolotu, kt贸ry uleg艂 katastrofie
28:02i dzi臋ki temu prze偶y艂a.
28:05Dowiedzia艂em si臋 te偶, 偶e Agnieszka ma dziecko
28:08i mieszka we Wroc艂awiu.
28:10Postanowi艂em ca艂y sw贸j urlop
28:14przeznaczy膰 na odnalezienie jej.
28:19Poszed艂em do redakcji S艂owa Polskiego.
28:23Powiedzia艂em, 偶e jestem koleg膮 Agnieszki ze szko艂y.
28:26Nie mieli do niej kontaktu,
28:28ale dowiedzia艂em si臋, 偶e wysz艂a za m膮偶
28:31za Jarka 艢wi膮tka.
28:33W ksi膮偶ce telefonicznej
28:36znalaz艂em jego numer i adres.
28:43Od tamtej pory zacz膮艂em nosi膰 z sob膮 n贸偶.
28:57To by艂 taki moment, kiedy ona by艂a niespokojna.
29:03Ja powiedzia艂am tylko wtedy jedno zdanie Agnieszka,
29:06tego nie wolno zbagatelizowa膰.
29:08Ona powiedzia艂a, 偶e wiem, wiem, ale wiesz,
29:12nie chc臋 martwi膰 Jarka.
29:17Ja m贸wi臋, ale musisz mu powiedzie膰 o tym.
29:22No wie, ale mo偶e nie wszystko.
29:43Chcia艂bym z tob膮 porozmawia膰.
29:46Mam na imi臋 Jurek.
29:48Znasz m贸j adres i wiesz, kim jestem.
29:51Oddzwoni jak pods艂uchasz t臋 wiadomo艣膰.
29:57Ja to sobie zawsze wyobra偶am,
29:59偶e osoba znajduje si臋 w bardzo ciasnej klatce,
30:02z kt贸rej nie mo偶e wyj艣膰.
30:04To mo偶e nie oddaje tego ca艂ego strachu,
30:08kt贸ry jednocze艣nie odczuwa,
30:09ale te偶 by膰 mo偶e nie chce wyj艣膰 do ko艅ca,
30:13bo boi si臋 wyj艣膰.
30:14W zwi膮zku z tym tkwi.
30:17Niestety w tym uk艂adzie, w kt贸rym jest prze艣ladowana,
30:20cz臋sto boi si臋 lub nie chce zg艂osi膰 tego dalej.
30:26I to trwa.
30:28I to w zwi膮zku z tym no, niszczy 偶ycie.
30:30Zalo艅ski, chod藕.
30:33Za d艂ugo dziewczyn.
30:36Ojejku.
30:45Po prostu chcia艂em z ni膮 porozmawia膰.
30:48Tak d艂ugo jej nie widzia艂em.
30:52Zreszt膮 ju偶 kiedy艣 rozmawiali艣my.
30:55Dlaczego nie mieliby艣my porozmawia膰 znowu?
30:57To chyba naturalne, 偶e szuka艂em tego kontaktu.
31:05To, 偶e sprawca chodzi艂 za Agnieszk膮 Kotlarsk膮,
31:12to my si臋 dowiedzieli艣my od sprawcy.
31:15Pani Agnieszka powinna to odebra膰 jako gro藕by
31:17i powinna to zg艂osi膰 bezpo艣rednio,
31:19bezpo艣rednio organom 艣cigania.
31:21Czy policji, czy prokuraturze, tak?
31:24A tutaj nie by艂o 偶adnego odzewu.
31:27Stalker b臋dzie mia艂 niskie poczucie warto艣ci.
31:33To, co robi, s艂u偶y temu, 偶eby to poczucie warto艣ci odzyska膰.
31:38To b臋dzie prowadzi艂o do eskalacji przemocy i jego w艂asnych dzia艂a艅.
31:50Niech si臋 obr贸ci.
31:54Jak mamie jest dobrze?
31:58Przyjechali艣my na wakacje.
32:00Oczywi艣cie by艂o bardzo fajnie.
32:02By艂o super.
32:03A偶 do tego feralnego dnia.
32:09Tu jestem.
32:11Jest pi臋kny, s艂oneczny dzie艅.
32:1727 sierpnia wyszed艂em z pracy oko艂o 14.30.
32:22Poszed艂em na autobus.
32:24Wysiad艂em w pobli偶u domu Agnieszki.
32:26Kilkakrotnie przechodzi艂em uliczk臋.
32:28Widzia艂em, 偶e okna s膮 otwarte.
32:31Na trawniku pracowa艂 zraszacz.
32:33To by艂 znak, 偶e kto艣 jest w domu.
32:35Chodzi艂em w k贸艂ko.
32:36Czeka艂em na ni膮.
32:46Koniec sierpnia.
32:49Gor膮co.
32:51Kolejny dzie艅 wychodzili艣my z Patrycj膮 na spacer.
33:00Ja wyprowadzi艂em auto z gara偶u.
33:03Agnieszka z Patrycj膮 wysz艂a, wesz艂a do samochodu.
33:08Patrycj臋 do ty艂u posadzi艂a.
33:10No ju偶 mia艂em rusza膰 i nagle, nagle walenie w dach samochodu.
33:21Nagle patrz臋, po prawej stronie stoi jaka艣 posta膰.
33:24Nie wiedzia艂em kto to jest.
33:30Zobaczy艂em, 偶e Agnieszka i jej m膮偶 wychodz膮 z domu.
33:34Ona te偶 mnie zobaczy艂a.
33:36Czybko wsiad艂a do auta, jakby chcia艂a si臋 przede mn膮 schowa膰.
33:40To by艂o dla mnie bolesne.
33:46Ja m贸wi臋 kto to jest, znasz go?
33:48To jest pewnie ten go艣膰, kt贸ry do mnie wydzwania i mnie straszy.
33:53No jak ona mi to powiedzia艂a, no to chyba ka偶dy facet by si臋 tak zachowa艂.
33:58No to ja wyszed艂em z samochodu.
34:01Chcia艂em faceta odp臋dzi膰 po prostu.
34:03No jaki艣 metr czy dwa metry si臋 wycofa艂.
34:08No ale znowu zacz膮艂 tam krzycze膰 do Agnieszki, 偶e
34:13Agnieszka wyjd藕, bo chc臋 z tob膮 porozmawia膰.
34:18No Agnieszka nie wychodzi.
34:19No i w tym momencie klient by艂 ubrany jak komandos.
34:26Buty wojskowe, bluza wojskowa, spodnie, plecak, czapka.
34:32Wyci膮gn膮艂 n贸偶.
34:33I tylko krzykn膮艂em do Agnieszki, nie wychod藕, on ma n贸偶.
34:37No i on si臋 wtedy na mnie rzuci艂.
34:41Powiedzia艂em, 偶e mam prawo tu sta膰.
34:43Zapyta艂em go za ile j膮 kupi艂e艣.
34:46U艣miechn膮艂 si臋 ironicznie.
34:47Mia艂 min臋 zwyci臋zcy.
34:50I on zacz膮艂 wybiera膰 jaki艣 numer.
34:52No poczu艂em si臋 jak jaki艣 艣mie膰.
34:55Strasznie mnie to zdenerwowa艂o.
34:56Wtedy wyci膮gn膮艂em n贸偶.
35:00Ale ten n贸偶 mi przed oczami tylko lata艂 ca艂y czas.
35:04No i trafi艂 mnie wreszcie w nog臋.
35:06Krew si臋 strasznie zacz臋艂a la膰.
35:08I Agnieszka jak zobaczy艂a, 偶e si臋 ze mnie ta krew leje,
35:12to wyskoczy艂a z tego auta.
35:15Jak ona wyskoczy艂a, ja si臋 przewr贸ci艂em.
35:18On w tym momencie doskoczy艂 do niej.
35:22Poczu艂em, 偶e Agnieszka z艂apa艂a mnie za rami臋.
35:25Odwr贸ci艂em si臋 i zacz膮艂em uderza膰 j膮 no偶em.
35:27Chyba uderzy艂em j膮 trzykrotnie.
35:36Widzia艂em, 偶e krew cieknie jej z brzucha.
35:38Z艂apa艂a si臋 za niego.
35:39Krew przecieka艂a jej przez palce.
35:42Mia艂a takie pi臋kne d艂onie.
35:45Powiedzia艂em, 偶e ju偶 nic wi臋cej nie zrobi臋
35:48i zacz膮艂em biec przed siebie.
35:56Powiedzia艂, ja ju偶 wi臋cej nikogo nie zabij臋.
36:00I w tym momencie zerwa艂 si臋 i uciek艂.
36:07Koniec wakacji.
36:09Pi臋kny dzie艅.
36:11Przed domem pili艂am ogr贸dek, moje ukochane kwiaty.
36:15No i w pewnej chwili podszed艂 do mnie m艂ody cz艂owiek i zapyta艂, czy mo偶e skorzysta膰 z telefonu.
36:24Gdy wszed艂 tutaj do pokoju, rozejrza艂 si臋, usiad艂 na tej sofie tutaj.
36:30On by艂 bardzo spokojny.
36:33W pewnej chwili tylko zacz膮艂 si臋 denerwowa膰.
36:35Powiedzia艂, 偶e chcia艂by zatelefonowa膰 na policj臋, bo zabi艂 cz艂owieka.
36:42Zacz膮艂 si臋 nerwowo zachowywa膰 i powiedzia艂, b臋d膮 mnie 艣ciga膰.
36:48Oni zaraz tu przyjd膮.
36:53No to ja doskoczy艂em do Agnieszki, bo zacz臋艂a si臋 chwia膰 na nogach.
36:58Ja nie wiedzia艂em, co si臋 dzieje.
36:59Ja nie wiedzia艂em, 偶e on jej zada艂 tyle cios贸w no偶em.
37:03Posadzi艂em j膮 na...
37:04Jeszcze by艂a jako艣 tak w miar臋 przytomna na siedzeniu samochodu i wtedy straci艂a przytomno艣膰.
37:12W mi臋dzyczasie przyszed艂 m贸j sen z koleg膮.
37:15Kaza艂a mi natychmiast wyj艣膰, 偶e za godzin臋 im wszystko wyja艣ni臋.
37:19Ten cz艂owiek usiad艂.
37:22Taki by艂...
37:23Chyba jak gdyby do niego dociera艂o to wszystko, co si臋 zdarzy艂o.
37:28I poda艂 mi n贸偶.
37:29No ja ten n贸偶 wzi臋艂am, po艂o偶y艂am w kuchni na parapecie.
37:34Wr贸ci艂am do niego.
37:35On ju偶 taki by艂... czeka艂.
37:38Przyjecha艂o dw贸ch policjant贸w.
37:40W cywilu.
37:43Skuli go i wyprowadzili.
37:48Pami臋tam, to by艂 sierpie艅.
37:51Pogoda by艂a bardzo upalna.
37:53Us艂yszeli艣my dzwonek do drzwi.
37:55Okaza艂o si臋, 偶e s膮siad przera偶ony.
37:58W zasadzie trudno by艂o zrozumie膰 o co chodzi.
38:03Zaci膮gn膮艂 nas na ulic臋 i poszli艣my i zobaczyli艣my w艂a艣nie, 偶e tam le偶y jego 偶ona Agnieszka.
38:12Po zbadaniu t臋tna wzi膮艂em j膮 na r臋ce i przenie艣li艣my do mieszkania.
38:20Od samego pocz膮tku by艂a bardzo blada.
38:23To 艣wiadczy艂o o tym, 偶e musia艂 by膰 jaki艣 wylew wewn臋trzny.
38:28I jak zobaczy艂em rany k艂ute w okolicy klatki piersiowej, no to by艂em bardzo zaniepokojony.
38:38Dlatego, poniewa偶 mog艂y by膰 to rany, kt贸re powodowa艂y uszkodzenie serca.
38:44Zreszt膮 to okaza艂o si臋 faktem.
38:54Przyje偶d偶a pogotowie, zabieraj膮 Agnieszk臋, zabieraj膮 mnie.
38:59Z tym, 偶e ja jecha艂em w wozie policyjnym z ty艂u.
39:01Agnieszka jecha艂a w karetce, no i zawo偶y艂 j膮 do szpitala.
39:05Nie na d贸艂 tam, prawda, zszywa膰 tu t膮 nog臋, a Agnieszka na sal臋 operacyjn膮.
39:22No tak wida膰 by艂o, 偶e jest na艂adowany 艣rodkami uspokajaj膮cymi.
39:28Ja do niego podchodz臋, tam dwa s艂owa zamieniam.
39:30I nagle w tym momencie wychodzi z tego gabinetu lekarz i pyta si臋,
39:36czy opr贸cz pana Jarka jest kto艣 z rodziny.
39:39Ja m贸wi臋 tak, ja jestem, ja jestem bratem, no to prosz臋 do mnie.
39:50I otwiera r臋k臋 i daje mi obr膮czk臋 Agnieszki.
39:54Ja m贸wi臋, a dlaczego? Bo ona nie 偶yje, prosz臋 pana.
40:26Zanim by艂a psy.
40:27Nie wiem, no powiem szczerze.
40:30Zakrwawiony dywan w salonie, to do ko艅ca 偶ycia b臋d臋 pami臋ta艂.
40:40Jarek na haju, bo mu podali co艣, nie wiem co, ale zadzia艂a艂o do艣膰 mocno.
40:50Wyci膮gn膮艂 ca艂e uzbrojenie, jakie mia艂 w cha艂upie, co jeszcze sobie z Berlina przywozili艣my, czyli gazowiec, pa艂ka.
40:59A to tam jeszcze by艂o chyba gaz jaki艣 pieprzowy.
41:04Wszystko le偶a艂o obok 艂贸偶ka i has艂o, 偶e jeszcze jest Patrycja.
41:16呕e on po ni膮 wr贸ci i w og贸le.
41:24Psychoza, no.
41:25Trauma, tak mocna trauma, jak si臋, 偶e tak powiem, jeszcze ma zakrwawione spodnie, koszulk臋 i tak dalej.
41:36I si臋 w tym chodzi na pocz膮tku, bo on w tym chodzi艂, zanim go przebrali.
41:42Nikt go nigdy z tej traumy chyba nie pr贸bowa艂 wyleczy膰.
41:46On zosta艂 sam de facto.
41:49To by艂o straszne dla nas, dla mnie, osobi艣cie.
41:54Ja pami臋tam ten dzie艅, 偶e tak jakby, nie wiem czy tak by艂o, ale ja pami臋tam,
42:00z tego co ja pami臋tam, 偶e niby by艂 s艂oneczny dzie艅, a nagle to wszystko poszarza艂o.
42:05To si臋 sta艂o wszystko szare, co艣 si臋 sko艅czy艂o.
42:08Sko艅czy艂a si臋 ta niewinno艣膰, ten wiek niewinno艣ci, ten wiek rado艣ci.
42:12Nagle kto艣 zabra艂 nam to co艣, w co my wierzyli艣my.
42:17Tak to wygl膮da艂o, niestety.
42:20I got a call from the agency.
42:26And they said to me initially,
42:32you know Agam Marie.
42:34And they said, well I'm afraid we have very bad news.
42:37And I couldn't imagine what was bad news or something.
42:42And then they told me the story.
42:44And it was horrifying.
42:50I had a, to say something, I'm sorry sounds a bit superficial,
42:56but it brought tears to my eyes, you know,
42:59because, because I had a really nice relationship with her.
43:03She, that was someone that, she wasn't just a model that came in and went out,
43:06came in and went out, you know, like many models.
43:08I'll never forget her, you know.
43:13To jest tragedi膮 偶yciow膮, z drugiej strony,
43:16jakim艣 takim mira偶em.
43:20Troch臋, 偶e mo偶na osi膮gn膮膰 sukces
43:23i nie znamy dnia i godziny, kiedy to wszystko mo偶e p臋kn膮膰
43:26jak ba艅ka mydlana.
43:28Bajka si臋 sko艅czy艂a.
43:31It was like a horror story.
43:33It was a horror story.
43:35It was just like...
43:37Pami臋tam, 偶e z okien gabinetu na g贸rze
43:41popatrzy艂am na dom Agnieszki, no bo widzimy.
43:46Jarek kl臋cza艂 przed domem,
43:49dok艂adnie w tym miejscu, gdzie to si臋 sta艂o,
43:52z艂amany w p贸艂, pada艂 deszcz i on by艂 sam.
43:56Wydaje mi si臋, 偶e potem kto艣 podszed艂 do niego,
43:58aby go wzi膮膰, podnie艣膰.
44:13Jad膮c na miejsce zdarzenia,
44:15znaczy nie wiedzieli艣my, 偶e to jest Miss Polski, Agnieszka Kotlarska.
44:20Taki odzew spo艂eczny by艂 wyczuwalny
44:24i wiedzieli艣my o tym, 偶e to b臋dzie taka sprawa
44:27bardzo, raczej medialna.
44:30No i tak by艂o.
44:43Dowody zebrane przez policj臋 by艂y niepodwa偶alne.
44:48Kwestia by艂o tylko interpretacji dowodu
44:53z opinii bieg艂ych psychiatr贸w odno艣nie poczytalno艣ci.
44:58Tego na tym etapie post臋powania nie wiedzieli艣my.
45:01I tak by艂o.
45:03A w zasadzie artyku艂u 66,
45:07artyku艂 67, palenie na pierwszy,
45:09artyku艂 61, palenie na pierwszy,
45:10podeks贸w, jak i tak by艂o.
45:17A w zasadzie artyku艂u 66,
45:22artyku艂u 67, palenie na pierwszy,
45:26podeks贸w, jak i tak by艂o.
45:56Zdj臋cia
46:26Zdj臋cia
46:26Zdj臋cia
46:27Zdj臋cia
46:27Zdj臋cia
46:51Zdj臋cia
Comments