00:11KONIEC
00:36Głupi ja, głupi ja, jej chłop nie głupia
00:41Ona nie nie głupia, diabli mioc nie głupia
00:45Ojciec dał pieniędzy, dał co miał pomiędzy niebem, piekłem, ziemią
00:52Ojciec dał
01:06W śmiertelnej pościeli leżał do niedzieli
01:11Aż na łóżku stał i kazał przyjść i mów
01:15Masz tu synku, masz co mam, ci dam do miasta, jedź tam
01:20Żonę zdaj ci, nie bądź sam i dobrze, dobrze mówił
01:26Zaraz potem zmówił ksiądz pacierze
01:29Niechaj pokój będzie z nim, niech będzie
01:33Niech już będzie, co ma być to będzie
01:37I kapotę wziąłem i splunąłem w tył na szczęście
01:52O nieszczęście, o nieszczęście miałem
01:56Gdy spotkałem ją nareszcie
01:59Najpiękniejszą w mieście
02:01Głupi ja, głupi ja, jej chłop nie głupia
02:06Ona nie, nie kupia diabli mioty
02:14Póki miał pieniędzy to nie było nędzy
02:19Tylko wino, baba, diabli miot
02:22Z tych pieniędzy było mało jędzy
02:27Miłość cała się skończyła, poszła w short
02:32Miłość cała, warta tych pieniędzy
02:36To mój ojciec z męzy, z ciało, z płotu, z łez
02:40Takie życie, ile włożysz, tyle
02:44Potem masz, położysz to na bazę i wiesz
02:49Głupi ja, głupi ja, jej chłop nie głupia
02:54Ona nie, nie głupia diabli mioty
02:57Głupi ja, głupi ja, jej chłop nie głupia
03:02Ona nie, nie głupia diabli mioty
03:19Dziękuję.