00:00Salę na stypę zarezerwowałeś, bo tak nie można na ostatnią gwidę.
00:04Ale jak miałem zarezerwować tata, jak wszyscy o termin pytają?
00:10Tak się cieszę, Józiek. Cała rodzina się zjedzie.
00:14Kompletnie on szalał. On garnitur do trumny mierzy.
00:16A ja co założę?
00:20W czarnej sukni mam do ślubu iść.
00:23Do jakiego ślubu?
00:25Do naszego.
00:26Do naszego.
00:30Ja zawariuję.
00:31Weselisko będzie.
00:33Nie chcę, żeby dziadek umierał.
00:34Nie będę.
00:35Wszystko nie spędzi od tego krochmolu.
00:38Ja chcę, żeby zaczął żyć.
00:40Najpierw połóż, żeby teraz snu.
00:42Maladcy opisałem.
00:44Nie za późno?
00:45Na miłość nigdy nie jest za późno.
00:48No ubieraj się. Na co ty czekasz?
00:50No właśnie. Na co ja czekam?
00:52No ale wiesz, jak trudno mi skupić się na nie, kiedy dziadek nad grobem stoi.
00:55Bez kursie, zanim ktoś inny się skupi.
00:57Taki pierścionek dla Justynki kupiłem.
01:00Tylko nie wiem, czy to jest odpowiedni moment.
01:04Od dawna słucham pani audycji.
01:07O, obitka?
01:09Żeby to jeszcze jakaś szkarada była przebrzydła.
01:12Ale nie, gdzie mi tam do niej?
01:16Tu i teraz trzeba żyć i nie odkładać na święte nigdy.
01:21O to jednak pan żyje, panie kurnego mać Józefie.
01:28Więc jej się to nie zdarzy.
01:29A w życiu za żadne pieniądze na zapowiedzi przyszedłem dać.
01:34Ojciec! Ojciec!
01:35Ojciec!
01:36Ojciec!
01:37Dziadko, jak to jest pięknie. Czemu my tu nigdy nie byliśmy?
01:39Dobra, pochodź.
01:41Zadusić mnie!
01:42Z miłości!
01:43To jest specjalny dom.
01:45Do chodzenia nago i bycia szczęśliwym.
01:47A ty, jakie masz marzenia?
01:49Żyć nie umierać!
01:53Myśli jakieś nieprzyzwoite?
01:54Czasem by się jeszcze chciało.
01:56Po ślubie. Józef, po ślubie.
01:58Zadusić mnie!
Kommentare