- 5 months ago
Commissioner Franz Podolsky investigates a brutal murder and, because of the upcoming Olympic Games, the pressure is on to catch the murderer.
Category
🎥
Short filmTranscript
00:00You
00:30Let's go.
00:59Witamy w Breslau, panie ambasadorze.
01:02Szef policji kryminalnej.
01:04Jaopold Barents.
01:06Jak podróż z Berlina ekskrencją?
01:08Nie mamy czasu na takie formalizmy.
01:12Zapraszam.
01:29Kto ci dodał?
01:34Kto mi dodał?
01:38Znalazłem w twojej torebce razem z...
01:41majtkami i kokainą.
01:46Szukałeś mnie rzeczy?
01:47Ma związek ze śledztwem, które prowadzę.
01:58Wiedziałeś, że to będzie w mojej torebce?
02:01Aha.
02:05Czyli jak ją przeszukiwałeś,
02:07to nie miało związku ze śledztwem?
02:09To obywatel Rzeczypospolitej.
02:11Mam prawo znać szczegóły zbrodni.
02:14Panie ambasadorze,
02:15jak już mówiłem, to niemożliwe.
02:18Nie możemy tego zdradzić
02:19ze względu na dobro śledztwa.
02:22Rozmawiałem dziś rano z premierem.
02:24Rozważamy wycofanie się z igrzysk.
02:28Panie ambasadorze,
02:29nie podajmy w histerię.
02:31Współpraca między naszymi narodami
02:33nie może być naruszana
02:34przez tego typu incydenty.
02:37Pokaż.
02:38Jest dowód w sprawie.
02:41Muszę zdjąć odciski.
02:42Pokaż.
02:50Przecież to jest jakiś pewnie dowcip.
02:52Dwie osoby zostały zamordowane.
02:54Mało śmieszny dowcip.
02:57A człowiek, który ci dodał,
02:58jest zamieszany w oba te zabójstwa.
03:01A inspekcję między nogami
03:03też mi zrobisz?
03:05To jest ważne, Lena.
03:09Kto mógł ci to dać?
03:16Naszym obowiązkiem jest przekonać cudzoziemców,
03:19że w Niemczech panuje ład i bezpieczeństwo,
03:21a naród niemiecki pragnie pokoju.
03:24Chcemy udowodnić światu,
03:26że informacje o prześladowaniach Żydów
03:27są kłamstwem.
03:30Oczywiście, że są.
03:32To treść oficjalnego rozporządzenia,
03:34które zostało rozesłane
03:35do działaczy NSDAP.
03:37Jeśli wycofamy się z igrzysk,
03:42sprawa nam bierze rozgłosu.
03:45Cały świat dowie się o Rzeszy,
03:46która morduje sportowców
03:47żydowskiego pochodzenia.
03:51Do końca tygodnia
03:52znajdziemy mordercę.
03:54Obiecuję panu.
03:55Najpierw poszłaś do Róży Wschodu.
03:59Pamiętasz coś stamtąd?
04:01Widziałaś kogoś podejrzanego?
04:03Zostawiałaś gdzieś torebkę?
04:04Po tym byłaś w luksusie.
04:11Był tam ktoś, nie wiem, dziwny?
04:14Kto z tobą był?
04:17Ewa.
04:18A ci młodzi faceci?
04:19Znałaś ich?
04:21Śledziłeś mnie?
04:22Szukałem cię, nie śledziłem.
04:23Ty jesteś chory, wiesz?
04:24Zobaczyłem w domu kokainę.
04:26A obydwoje wiemy,
04:27jak to się dla ciebie kończy.
04:28Chuj ci w dupę, komisarzu.
04:31A w luksusie dosiadła się do was para.
04:32Zakładam, że to byli brownowie, tak?
04:34Nie pamiętam, byłam pijana.
04:37Prosto stamtąd poszłaś do kasyna.
04:39Rozmawiałaś tam z kimś?
04:40Nie pamiętam, byłam pijana.
04:41Kurwa, Lena, no!
04:42Skup się!
04:45Nie pamiętam, byłam pijana.
04:55Rozmawiam z twoimi przyjaciółmi.
04:57Może oni coś pamiętają?
04:58Franz, nie możesz mi tego zrobić.
05:01Franz, nie możesz mi przed nimi upokorzyć!
05:04Franz!
05:15Komisarzu, dzwoniłem.
05:17Na komendzie jest ambasador polski,
05:18jest oberzturna Ferrer SS-Holz,
05:20radca Berenskaner.
05:21Upa nas prowadzić najszybciej, jak się da.
05:22No to mnie sprowadzisz później.
05:24Teraz potrzebuję ciebie i samochodu.
05:26Ale komisarzu przecież...
05:28Erwin.
05:28Lena miała rację, Franz.
05:49Ty jesteś zazdrosny jak dzieciak.
05:51Nie jestem, prowadzę śledztwo.
05:55Mówiłem ci.
05:56W sprawie niewiernej żony.
06:00Śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa.
06:02I zauważ, że nie prowadzę śledztwa
06:04w sprawie zażywania kokainy.
06:07Bawi cię to?
06:09A pamiętasz, co się stało,
06:10jak przyjechała z Austrii?
06:12Wtedy też było tak śmiesznie?
06:13Chyba nas nie podejrzewasz.
06:19Franz, daj spokój.
06:20Ja nie.
06:22Ale jest to sprawa brutalnego mordo
06:24o podłożu politycznym.
06:26Sprawca mógł być wczoraj obok was.
06:28Może funkcjonariusze SS,
06:30którzy na pewno nie odpuszczą sobie
06:31rozmowy z wami,
06:33pomyślą, że to jest
06:35ktoś z was.
06:37Ty chcesz nas straszyć, Franz?
06:41Ty?
06:42Gdyby nie małżeństwo z Leną,
06:45byłbyś nikim.
06:46Nigdy nie mógłbyś wejść do tego domu.
06:48Linda.
06:48Ale to prawda.
06:49Myślisz, że Wiedniu w ogóle
06:50chciałaby go znać?
06:53Nie zastanawiałeś się,
06:55dlaczego wyszła za ciebie?
06:57Właśnie za ciebie?
06:58Linda, wystarczy.
07:00To jest nasz przyjaciel.
07:02O której wyszliście z luksusu?
07:09No, co ci mam powiedzieć?
07:11To ja już pójdę.
07:15Przyślę kolegów.
07:18Jakich kolegów?
07:22To jest poważna sprawa.
07:23Chodzi o zabójstwo.
07:25Przeszukają wasz dom.
07:26Twojego męża przesłuchają,
07:27jak wróci.
07:31Boję się tylko,
07:32że zgłoszą to do SS.
07:34A Bóg jeden dwie,
07:35ile oni potrafią
07:36znaleźć u człowieka win.
07:37Dobrze, poczekaj, Franz.
07:43Wszystko ci powiem,
07:44przynajmniej tyle co pamiętam.
07:45Lena z Klarą wyszły chwile po północy.
08:04Gdzie poszłyście po wyjściu z luksusu?
08:11Ja do domu.
08:12Złapałam taksówkę pod lokalem.
08:14A Lena?
08:17Nie wyglądała, jakby chciała iść spać,
08:19ale nie wiem, dokąd poszła.
08:20Która to była godzina?
08:24Jakoś chwilę po dwunastej.
08:30Jesteś pewna, że to było po drugiej?
08:32Może Lena była w kasynie wcześniej,
08:34tylko jej nie widziałaś.
08:35Zespół skończył grać,
08:36a zawsze kończy grać o drugiej.
08:40Wyszłam się przewietrzyć.
08:42Lena akurat szła wtedy
08:43świętego Tomasza.
08:50Będziesz teraz przeszukiwał nasz dom?
08:56Jesteście wierzący?
08:58Tak.
08:58Nie.
09:00A znacie księgę Nahuma?
09:07Któż się ostoi w obliczu jego potępienia
09:09i któż powstanie przeciw żarowi jego gniewu.
09:16Gniew jego wylewa się jak ogień
09:18i rozpadają się przed nim skały.
09:26Ranc,
09:27czy ty na pewno nie masz wylewu krwi do mózgu?
09:34A myślałem, że wizyta ambasadora
09:36wystarczy mi już za atrakcję.
09:37Andrew Fox.
09:52Znam zaskakująco dużo szczegółów.
09:55Zapewniam pana,
09:56że to żaden z moich ludzi.
09:57Jeden z pana ludzi
09:58nie przyszedł od rana do pracy,
10:01a prowadzi śledztwa,
10:02o którym wie nawet Führer.
10:03Ma pan piękną karierę.
10:11Szkoda by było,
10:12gdyby skończyła się tak brzydko.
10:15Pański brat,
10:16z tak wspaniałym życiorysem,
10:19z pewnością ma pan te same geny.
10:21Byłem pewien,
10:29że to pomyłka,
10:30ale podobno nie wstąpił pan jeszcze do partii.
10:37Proszę użyć dobrego pióra.
10:40To ważna rzecz.
10:41KONIECZ
10:45KONIECZ
10:58He writes about the Bolshevik. He is married with the royal family.
11:21He has been in Bresla for a few months.
11:24He has been in Bresla for a few months.
11:29He has brought a few women to the hotel room.
11:32Do we have to kill him?
11:36No.
11:37No.
11:38No.
11:39No.
11:41It's a luxury, isn't it?
11:52Yes, sir.
11:53A tower of Wjerbowa was at 200 meters.
11:581,5 hours. What did she do over 1,5 hours?
12:14Szef, I can say that I don't ask questions.
12:18But maybe I can help you if I knew why.
12:22I've found it.
12:24I don't know about my eyes.
12:28They don't care about this.
12:30They're better than the Führer.
12:32They've sent me to the murderer.
12:34I don't know.
12:36Maybe there are some fingers.
12:38Yes.
12:40And Barenz doesn't have to know.
12:44Why?
12:46He's the murderer.
12:48He has a relationship with him.
12:54You probably don't understand, what's the cost of Podolsky?
13:00I understand, but I don't want to get excited.
13:05I'm going to go.
13:06I don't care about your return to the service.
13:08If you have three days, you don't find you,
13:12the biggest propaganda project of the III Ressies.
13:16What's up?
13:18An artyомous and a citizen to help me do work.
13:20Now a little bit of a French ambassador.
13:25The Turkish newspaper says about this.
13:28Andrew Fox, this damn crazy, I saw him in the Bulgarian,
13:32I said he's primitive.
13:33I told him I'd go to the devil.
13:35If you will find the case, you will find the case.
13:39We will go to the dna.
13:51Yes, I am.
13:57They have finished the review of the Wokz-Wengers.
13:59They are waiting for you in the project.
14:01He wants to make a cracker.
14:03He might make a problem.
14:05But he doesn't have a better job.
14:07You can't do it.
14:09You can't do it.
14:11You have to do it.
14:13Where did you have been over the last months?
14:15Podolsky.
14:17You have to do it.
14:19You always have to do it.
14:21Now is not always.
14:23You are idiot, if you don't understand this, Franz.
14:31Don't forget to do it, Krakauer.
14:33You will go to Polskich Olympijczyków.
14:37Then the Prosectorium.
14:47I want you to.
14:49Yes.
14:51Yes, no, no, no, no, no.
14:53No, no, no, no, no, no, no, no.
14:55No, no, no, no, no, no, no.
14:57No, no, no, no, no, no, no.
14:59No, no, no, no.
15:00Yes, thank you very much. See you again.
15:17Lena?
15:19The first time you were in Luxus.
15:31You went around 12.00,
15:34and you went around 2.00.
15:36What did you do for 1.5 hours?
15:44How do you do this?
15:46I was talking to you.
15:53Why are you nervous?
15:54Because it's for your safety.
15:56I think that you just had to meet him.
16:02Maybe someone knows who you are.
16:04Where are you, Lena?
16:05Get out of here and get out of you!
16:07Leave me alone!
16:16You're human.
16:21Get out of here!
16:26He's not very much!
16:27Don't do this.
16:29It's gonna be a hell of a shit!
16:31I can't do this, that's what I am not gonna do!
16:33I can't do this!
16:34I'll keep on with you!
16:37So it's fine!
16:39Let's go!
16:42Let's go!
17:01Where did you go?
17:02I'm all the boys I've known and I've been in front of you, until I first met you, I was most fun.
17:10It was very fun.
17:12What's that?
17:13I'm telling you.
17:14Prasa.
17:19Andrew Fox.
17:20Gerda Holtz.
17:21Very nice.
17:23I'm sorry that I invited you so late, but I didn't know,
17:26that in Breslau we have a very good title.
17:30I don't know.
17:32I'm sorry.
17:33I'm sorry.
17:46Good morning.
17:47Good morning.
17:48Good morning.
17:49Good morning.
17:50Hello.
17:51Hello.
17:52My brother, my brother, Lothar Barenz.
17:55Gerda Holtz.
17:56Weteran Wielkiej Wojny i Freikorpus.
17:59Proszę nie żartować.
18:01Znamy doskonale bohaterów narodu niemieckiego.
18:04To wielki zaszczyt Bukowi Barenz.
18:06Zapraszamy.
18:07Chodź.
18:09Chodź.
18:16Strażnik przy wejściu siedzi całą noc.
18:18To jakiś nowy gość od nich.
18:20Będzie mnie pamiętał, bo kilka razy powiedziałbym mu, co myślę o jego matce.
18:25Pana wpuści mnie, nie?
18:27Już musi być jakieś inne wejście.
18:33Za stary jestem komisarzu na takie akcje.
18:35Ważne, że najlepszy, doktorze.
18:37Nie.
18:45Jeżeli wezwali cię po południu, żebyś zobaczył ciała, to znaczy, że są w trójce.
18:55Mam nadzieję, że za bardzo ich nie pokroili.
18:58Ci kretyni nie powinni kroić nawet świn.
19:04To twoi.
19:05No.
19:08Coś?
19:09No.
19:10No.
19:11No.
19:12No.
19:13No.
19:15No.
19:16No.
19:17No.
19:18No.
19:19Nie.
19:20Oni są zawsze ofiarami.
19:21To niewiarygodne, że świat się wciąż na to nabiera.
19:24Na te prowokacje żydowskie.
19:25Przecież znamy to od lat.
19:28Ale czy to prawda, że była z nim jakaś kobieta?
19:30Dziwka.
19:31Dobrana para.
19:32Haha
19:38Andrew Fox, I'm sorry but I heard you talking about this
19:41in a small situation in the hotel, the German restaurant.
19:47I don't know if it's true, but it's probably...
19:49Mr. Fox?
19:51Sorry, I need you help.
19:54Mine?
19:55Mr. is a Britishman, probably known for you on a whiskey.
19:58Yesterday they brought me a new store, similar to Skotska, but it seems to me that they were in the middle of the house.
20:10I read your article. Very good.
20:16I understand, where is this invitation?
20:18This invitation is a very interesting person.
20:21Chociaż przyznam się bez bicia, że zdziwiłem się, że ktoś taki jak Pan może się taplać w tak brudnych sensacjach.
20:30Ktoś taki, jak ja?
20:32Pan jest blisko spokrewniony z rodziną królewską. Pańska matka, kuzynka, małżonki króla, pański ojciec, wielki dyuk.
20:42Zaraz. Zaraz.
20:44To chce mnie Pan zganić za artykuł? Czy chce się Pan zaprzyjaźnić z moim papą?
20:50Because I'm going to give you a little bit.
20:53I don't want to give you a little bit more.
20:58I don't want to give you a little bit more.
21:02We have all the steps to explain the story.
21:06We don't want to say anything.
21:08We're close, we're close, we're close.
21:10It's a matter of days, maybe even hours.
21:13And I invited you to tell me.
21:16I don't want to say something like a car park.
21:21I think that you can write a great article,
21:24which everyone read in the kingdom of the king
21:26and which will not have a lot of lies against III.
21:30And we don't like it,
21:32as someone who is lying to us, telling us about our father's father.
21:38No, no, no.
21:42I'm sorry, sir.
21:44Panie Obersturmbannführer.
21:46No, no, no, no.
21:48Ale to nawet nie stało obok Szkockiej.
21:50Mmm, u pani ślady po syfilisie,
21:55blizny, najpewniej po pobiciu.
21:58A, z których najciekawsza jest tylko ta jedna.
22:02Zmiany w tkance wskazują na poparzenie substancją chemiczną.
22:07In the case, in which they were born, it was a chlore.
22:11It was a little more than the most.
22:13From the technical point of view, there was another chlore.
22:17Because it was a new chlore.
22:19It was a long time ago, since it was 5-12 months ago.
22:22The rana is well-made.
22:26At the time, the Rien is a nudge.
22:31I said, it didn't happen outside.
22:35No charges of torture.
22:39The villain was but in a way, but then he did not attack.
22:44What was the test?
22:47If I knew, that you would see anything else
22:50on the other hand I would want to watch.
22:52Listener.
22:57A,
22:59A,
23:00bury,
23:01decydowanie więcej afektu sprawca musiał mieć do Pani niż do pana.
23:05U niej
23:06skrupulatnie wypalone całe gałki oczne i oczodoły, aż do kości czaszki,
23:12przynajmniej
23:1430 ml chloru.
23:16U niego ledwo naruszone rogówki i poparzone spojówki.
23:20No, maybe you can see.
23:23At the same time, there are a few croppets.
23:26At the same time, there is a lot of people, and a lot of people.
23:33So, it's about him.
23:35He's a man, he's a man, he's a man, he's a man, he's a man, he's a man, he's a man, he's a man, he's a man, he's a man.
23:42Who is there?
24:12.
24:28.
24:31.
24:32.
24:33.
24:34.
24:35.
24:36.
24:37.
24:38.
24:39.
24:40.
24:41.
24:42.
24:43.
24:44.
24:45.
25:10.
25:11the German people were already in the first century before Christ.
25:15They say the great professors, Krewke and Kunz.
25:21Bravo!
25:29To, what says the Oberstumbanfuhrer, it is true.
25:32The land, on which we are here, was already over 2000 years ago.
25:37Proszę sobie wyobrazić, że kiedy Żydzi mordowali Chrystusa, tutaj, w Breslau,
25:42nasi przodkowie już tworzyli nowe społeczności.
25:45Wybitni archeolodzy niemieccy odkryli ślady gotów w trakcie swoich wykopalisk.
25:51Już wieki temu na ziemiach...
26:00Jürgen?
26:06Jürgen?
26:14Dobry wieczór, ojcze.
26:18Jak się czujesz?
26:22Lepiej.
26:26Coś się czuło miało?
26:28Już mówiłem...
26:40Tylko spacerowałem.
26:49Wiesz, że nie powinieneś tego robić?
26:51Ale ja tylko spacerowałem, tato.
26:59Tylko spacerowałem.
27:01Już, synku.
27:02Tylko spacerowałem.
27:03Już.
27:13Poczujesz się lepiej.
27:21Poczujesz się lepiej.
27:23Nie możemy uznać sprawę za zakończoną.
27:25Nie możemy uznać sprawę za zakończoną.
27:26Nie możemy uznać sprawę za zakończoną.
27:27Nie możemy uznać sprawę za zakończoną.
27:28Tak jest.
27:50Nie możemy uznać sprawę za zakończoną.
27:52Tak jest.
27:53Nie proszę.
27:57Pani Radco, to ja kłamałem doktora, że mam zgodę, żeby go tu przyprowadzić. To wszystko moja wina.
28:07Twoja wina po deski. Doktorze, może Pan już wracać?
28:14Dziękuję.
28:16Dobrej nocy życzę.
28:18Dobranoc, komisarzu.
28:20Przepraszam.
28:22Nic nie szkodzi.
28:27Dziękuję, szefie. Przepraszam, że wyrwałem z łóżka.
28:34Sam bym się zajmął tymi kretynami, ale...
28:37Ty naprawdę chcesz trafić do obozu koncentracyjnego razem z komunistami i sodomitami?
28:43Nie wiem, czy to takie najgorsze towarzystwo.
28:48Holc ci nie odpuści, Franz.
28:52A ja cię przed nim nie obronię.
28:56Zabieszu.
28:58Dość.
28:59Zabieszu.
29:02Bożynę.
29:03Już zakończyzła.
29:05Dość.
29:06Dość.
29:08Zabieszu.
29:10Zabieszu.
29:14Zabieszu.
29:15I don't know.
29:45I don't know.
30:15Dzień dobry, kochanie.
30:23Nie miałem wyboru.
30:26Rozumiem, że cię złościż, ale nie miałem wy...
30:28Chodziło o twoje bezpieczeństwo.
30:39Lena.
30:40Czego?
30:50Obersturmbann-Fürer-Holtz chce pana widzieć.
30:52Z doktorem Krakauerem to jest taka sprawa, że...
31:08Ma pan piękną żonę.
31:10Słyszałem, że pochodzi z zacnej austriackiej rodziny.
31:14Powinienem się martwić, że interesuje się pan moją żoną?
31:16Pan, syn polskiego robotnika.
31:19To musiał być duży mezalians.
31:23Gdyby nie pana imponująca kariera w policji, pewnie byłoby to niemożliwe.
31:26Pan mnie chce nastraszyć.
31:28Poprzeciwnie, chciałem pana pocieszyć.
31:31Trzecia Rzesza daje szansę.
31:32Takim jak pan, dobrym Niemcom.
31:37Ostatnie, co można mi powiedzieć, to dobry Niemiec.
31:39Sam pan powiedział, ojciec był Polakiem.
31:41Zrobił by pan wszystko, żeby odzyskać pracę w policji.
31:47Ja to wiem.
31:48Dlatego się pan tak puszy.
31:51Nie puszę się.
31:54Żydzi w III Rzeszy nie pełnią funkcji publicznych.
31:59Pan wybaczy, ale polityka mało mnie interesuje.
32:02Potrzebowałem fachowca.
32:03Są fachowcy. Dobrzy Niemcy.
32:06Którzy nie zauważyli, że mordercy chodziło o kobietę.
32:12Słucham?
32:13Anrichen, pseudonim zawodowy Zelda.
32:16To do niej przyszedł morderca, a Polak zginął przypadkiem.
32:20I mimo, że jestem, jak pan to zauważył, synem polskiego robotnika,
32:24znajomości logiki starczy mi na tyle, żeby stwierdzić,
32:27że taki kierunek śledztwa byłby panu na rękę.
32:32Pozwoliłby uniknąć międzynarodowego skandalu.
32:36Zadziwiające.
32:38Mamy wspólny cel.
32:39Ja muszę aresztować sprawcę, żeby odzyskać pracę,
32:43a pan musi go mieć, żeby uratować rzesze przed kompromitacją.
32:48Dwa dni. Ma pan dwa dni.
32:51Ale pracuję po swojemu.
32:52Polityka mnie nie interesuje.
32:54Morderca wypalił ofiarom oczy.
32:58To wariat.
33:01Ta kobieta zna się na nich w tym mieście najlepiej.
33:05Proszę z nią porozmawiać.
33:06A i jeszcze jedno.
33:13Przyjdzie do pana brytyjski dziennikarz.
33:15Będzie pan dla niego uprzejmy.
33:18Mam teraz robić wszystko, co pan powie?
33:21Tak.
33:23Poinformuję go pana o przebiegu śledztwa.
33:26I powie mu pan to, co powiedział mi pan teraz.
33:28Że lepiej mieć martwą dziwkę niż martwego olimpijczyka?
33:38Rok temu zaczęła pracę w fabryce.
33:41Przestała pojawiać się na ulicy, rzadziej w hotelach.
33:45Zatrzymała sobie tylko wieczory w leśnym pałacu.
33:50Środy i soboty.
33:50Nie pierwsza niewiasta ci na służbie zeszła.
33:57O co chodzi?
33:58Miałeś z nią romans?
34:02Nie, nie.
34:06Chodzi o odpowiedzialność, panie komisarzu.
34:08Zatrzymałem, żebyś sobie znalazł wreszcie jakąś kobietę.
34:16Tak ona życie.
34:20Przekładałem tynk zaliciu o kliencie i...
34:23I teraz ona nie żyje.
34:28A ja ponoszę odpowiedzialność za to, co się stało.
34:32To na koszt firmy.
34:38Odpowiedzialność to ponosi ten świr, któremu nie wystarczyło, żebym zabił.
34:45Kto jeszcze wypalił jej oczy?
34:47Za dużo filozofujesz, Erwin.
34:53A co nie znaczy, że chuja nie złapiemy.
34:55Najlepiej w dwa dni.
35:01Wszystko, co powiecie, może być bardzo ważne.
35:03Dlatego skupcie się.
35:04Czy Zelda mówiła wam cokolwiek, co by was zaniepokoiło?
35:12Może ktoś jej groził?
35:14Jakiś agresywny klient?
35:16Każdy, któremu nie stawał.
35:19Standard.
35:21A jakiś zakochany?
35:23A dlaczego o to pytacie?
35:26Przecież ona zginęła dlatego, że poszła z tym Żydem.
35:30Badamy wszystko, co może mieć związek.
35:34Jakby się wam coś przypomniało, to...
35:44Franca!
35:52Nie chciałam mówić przy lewiakowie, bo...
35:58Nie lubi, jak dziewczyny dorabiają na boku.
36:01Ale był jakiś facet.
36:16Klient albo nie wiem.
36:18Kto?
36:18Ona w ciągu dnia pracowała w fabryce Bierchowa.
36:23Chyba tam się poznali.
36:25Podobno ją kochał, był zazdrosny.
36:30Ona też go kochała.
36:33Zawsze ją czerwoni rozczulali.
36:36Czerwoni?
36:37Czyli, że komunista?
36:38Tak.
36:40Wmówił jej, że dlatego nie mogłem być razem.
36:42Że to zbyt niebezpieczne.
36:52Jakie te baby są głupie.
36:54Co w raz?
36:58Kto to był ten gość?
37:00Nie wiem.
37:02Spotykali się na własną rękę.
37:07Dzięki, Lila.
37:08Szkoda, że już nie wpadasz w raz.
37:24Dziękuję.
37:25Podobno miała kochanka.
37:38Zaangażowanego w związki zawodowe, powiedzmy.
37:41Nic o tym nie wiem.
37:42Ale w tej branży chyba się ma wielu kochanków, nie?
37:45Spostrzegawcza jesteś.
37:47To może zauważyłaś ostatnio o mnie jakieś dziwne zachowanie?
37:50Nie, dawno jej nie widziałam.
37:52Dlaczego?
37:53Bo trzy tygodnie temu zwolennie ma się z pracy.
38:01Najpierw kazali im oznaczać sklepy, żeby wszyscy wiedzieli, że to żydowski interes.
38:06A teraz każę im to zmywać.
38:08Żeby nikt się nie zorientował, że to do kogo należy interes jest u nas istotne.
38:13A po igryskach i tak każą malować im to znowu.
38:17Przepytaj sąsiadów z Eldy, przejrzyj kartoteki komunistów.
38:20Może coś ci się rzuci w oczy.
38:22Prawdopodobnie ma żonę.
38:25Inaczej byłby z Zeldą, zamiast jej płacić.
38:29A jak się ma pani Lena?
38:32Co?
38:35Mówił pan, że rano była w fatalnym stanie, to...
38:38Pytam, czy może czuje się lepiej?
38:43Oby, Erwin.
38:44Oby.
38:45Pytam, czy to był nocny sen, czy bar węgierskim?
38:49Pytam, czy to był nocny sen, czy bar węgierskim?
38:50Pytam, czy to był nocny sen, czy bar węgierskim?
38:51Pytam, czy to był nocny sen, czy bar węgierskim?
38:52Pytam, czy to był nocny sen, czy bar węgierskim?
38:53Pytam, czy to był nocny sen, czy bar węgierskim?
38:56Franz!
38:57Dlaczego nie uprzedziłeś, że będziemy mieli gościa?
39:01Ledwo zdążyłam wyjść z wannę.
39:04Widzę, że poznałaś już pana Foxa.
39:06A to zabawne pomyśli, już znaliśmy.
39:09Tylko nie pamiętam, czy to był nocny sen, czy bar węgierskim?
39:14Kiedy?
39:16Nie wiem, z parę tygodni temu.
39:22Rozumiem, że przysłał pan Oberszturmban Führerholz.
39:25O, jak ty będziesz się nudzić o pracę, to ja idę.
39:30Zawsze jest to miejsce, żeby zobaczyć mn. Foxa.
39:33O, jestem pewien, że mój był dużo większy.
39:37Proszę, powiedzmy, czy chciałbyś znowu z nami znowu?
39:40O, będę.
39:49A pamiętam pana z korytarza,
39:51przy pokoju, gdzie znaleziono zwłoki.
39:54Dlaczego się pan tym tak interesuje? To podejrzane.
39:59Czy to pan mój artykuł?
40:01Wie pan, że dojdę do prawdy.
40:03Nawet jeżeli mi pan nie pomoże.
40:08Pomóc.
40:09Ja miałbym panu pomóc.
40:17Zabawny.
40:20Powinienem pana raczej aresztować za ujawnienie informacji o śledztwie.
40:24Przysłał mnie do pana Oberszturmban Führerholz.
40:27Jak rozumiem, nie po to, żeby mnie pan straszył.
40:30A w tym areszcie
40:32powinienem wydobyć od pana zeznanie,
40:35że tę informację o zabójstwie czerpał pan
40:38od pokojówki,
40:39Elzy Gutmann,
40:40której zapłacił pan 20 niemieckich marek.
40:45No, ale wtedy musiałbym aresztować panią Gutmann.
40:48I palicho, że wylaliby ją z robotę,
40:50jej dziecko poszłoby żebrać na ulicę.
40:53Gorzej, że to informacje wagi państwowej.
40:55Trafiłaby w ręce SS.
40:57A im nigdy nie wiadomo,
40:59co przyjdzie do głowy.
41:09Kim była ta kobieta?
41:12Kobieta, która zginęła ze sportowcem.
41:15To była prostytutka, prawda?
41:19To zadaje sobie tyle trudu,
41:21żeby zabić prostytutkę i wypalić jej oczy.
41:23Świetne pytanie, panie redaktorze.
41:26Jak tylko się pan czegoś dowie,
41:28proszę się natychmiast na mnie zgłosić.
41:32Skończyłem.
41:35Ja proszę mi wybaczyć.
41:39Obowiązki małżeńskie.
42:09Przed wieczorem będę panu jeszcze dzisiaj potrzebny?
42:12Nie.
42:13Jeśli chcesz możesz iść do domu.
42:15Tylko jutro przed dziewiątą
42:16trzeba zrobić serwis aparatów.
42:18Tak, oczywiście.
42:20Dobranoc, panie Blumenstein.
42:21Dobranoc.
42:22Dobranoc.
42:23Dobranoc.
42:24Dobranoc.
42:25Dobranoc.
42:26Dobranoc.
42:28D monte.
42:29Dobranoc.
42:39Tak.
42:40Just.
42:42Gund.
42:45Bog
42:57Abraham, is it you?
43:27Mamy pewien pomysł.
43:47Może byśmy na jakiś czas przestali się napieprzać, jak dwaj odwieczni wrogowie.
43:55Co to na to?
44:01To jak będziemy wtedy ze sobą rozmawiać?
44:03Nie będziemy.
44:25Szefie, jestem!
44:35Szefie?
44:45Szefie?
44:53Szefie?
44:55Szefie?
44:57Szefie?
45:01Szefie?
45:03Szefie?
45:05Szefie?
45:07Szefie?
45:09Szefie?
45:11Szefie?
45:13Szefie?
45:15Szefie?
45:17Szefie?
45:19Szefie?
45:21Szefie?
45:23Szefie?
45:25Szefie?
45:27Szefie?
45:29Szefie?
45:31Szefie?
45:33Szefie?