- 11 months ago
Wszyscy wiedzą, że Chińczycy używają nieco innego internetu, niż ten "zachodni". Mają dostęp do innych aplikacji i usług, a niektórych informacji w ogóle nie będą w stanie znaleźć. O tym jak to wygląda w praktyce opowie wam Olek.
Category
🤖
TechTranscript
00:00W dzisiejszych czasach dostęp do internetu jest tak samo powszechny jak wola, a może nawet bardziej, co w sumie daje trochę do myślenia.
00:07Prawdopodobnie korzystacie z tego medium właściwie nie zastanawiając się nad tym za bardzo.
00:12Po prostu wchodzicie na YouTube, włączacie nowy odcinek TV Tech i tyle.
00:16Czyli robicie to, co każdy użytkownik internetu.
00:18Tak dokładnie każdy ogląda TV Tech. Serio, sprawdzałem.
00:22Ale czy wiedzieliście, że taki przeciętny Chińczyk to nawet nie będzie mógł oglądnąć tego filmu?
00:26No a przynajmniej nie bez użycia VPN-a.
00:29Tak, zgadliście. Dzisiaj porozmawiamy sobie trochę o tym, jak wygląda korzystanie z internetu w państwie środka.
00:36Opowiem trochę o tym, jak działa tam internet i co to jest Great Firewall of China.
00:40Poświęcą też część materiału na przedstawienie kilku zamienników popularnych aplikacji i niektórych social mediów.
00:45A także postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy Chińczykom w ogóle potrzebny jest nasz internet?
00:50Jeszcze zanim zaczniemy, proszę wybaczcie, jeżeli przekręcę gdzieś nazwę, ale no jeszcze nie umiem czytać po chińsku.
00:56Tak, wiem, to nie jest chiński per se, ale no wiecie o co mi chodzi.
01:00Także jeżeli zamiast powiedzieć dzień dobry, powiem ninja dupa makaron, nie pytajcie czemu taka kombinacja, to serdecznie za to przepraszam.
01:08A no i oczywiście postaram się znaleźć jak najbardziej rzetelne źródła informacji.
01:12Natomiast wiecie, jak to jest z państwami takimi jak Chiny.
01:14Nie zawsze da się znaleźć prawdziwe liczby czy dokładne informacje, dlatego miejcie to na uwadze.
01:19Zaczynamy!
01:28Zaczniemy jak to zwykle bywa od początku.
01:30Internet w Chinach na stałe zagościł 20 kwietnia 1994 roku, a już pod koniec 2000 roku liczba użytkowników sięgała tam do 22,5 miliona.
01:41Dla porównania to tak jakby w tamtym okresie połowa Polski miała dostęp do internetu.
01:45Oczywiście był on, no i w sumie nadal jest, kontrolowany.
01:48W wyszukiwarce nie będziemy mogli znaleźć wyników dla niektórych fraz.
01:52Tutaj podam wam kilka przykładów.
01:54Winnie the Pooh, czyli Kubuś Pohatek.
01:56Ale co ma ten sympatyczny mi z bajki do Chin?
01:58A ma to, że ludzie porównywali go do sekretarza generalnego chińskiej partii komunistycznej Xi Jinpinga.
02:04Co partia odebrała za bardzo obraźliwe.
02:06Następnie mamy hasło Dalai Lama, czyli tybetański przywódca.
02:09Aktualnie jest to Dienzin Gyotsu, który jest 14 Dalai Lamą.
02:13Dodatkowo bandowane jest wszystko, co jest związane z hasłem niepodległość Tybetu.
02:17Kolejno mamy wydarzenia, daty i ludzi związanych z krwawymi protestami na placu Tiananmen.
02:22Czyli takie frazy jak wcześniej wspomniane Tiananmen.
02:25Data 4 czerwca, jest to oczywiście data protestu.
02:28Czy chociażby Tankmen.
02:29Chodzi o to słynne zdjęcie mężczyzny stojącego naprzeciwko kolumny czołgów.
02:33No i mamy jeszcze hasła związane z samym komunizmem, czy też cenzurą.
02:36Haseł takich jak dyktatura, żarty o Sowietach, które są kojarzone jako żarty o komunizmie.
02:42Czy chociażby Great Firewall of China.
02:44Czyli coś dzięki czemu ta cała cenzura jest obecna.
02:46Nie uświadczycie.
02:48No właśnie, wielka chińska zapora ogniowa.
02:51Co to właściwie jest?
02:52Wyobraźcie sobie taką wielką, niewidzialną kopułę, która jest nałożona na całe Chiny.
02:57Tylko, że ta kopuła to jest sygnał blokowany przez chińskie władze.
03:01Tak, żeby nie można było korzystać z zachodniego internetu.
03:04Dlatego odwiedzając to państwo, nie będziemy mogli korzystać z Facebooka, YouTube'a czy Instagrama.
03:09Oczywiście to takie całkiem spore uproszczenie.
03:11Narzędzie to pozwala również władzom Chińskiej Republiki Ludowej na swobodne kontrolowanie treści zamieszczanych w sieci.
03:17Dzięki czemu w chińskim internecie raczej nie uświadczymy wpisów obrażających rząd, czy generalnie CRL.
03:22A czy jest to obrona skuteczna?
03:24I tak, i nie.
03:25Tak, bo jak już wspomniałem wcześniej, po przekroczeniu chińskiej granicy nie będziemy mogli korzystać ze stron i aplikacji, z których korzystamy na co dzień.
03:32Przeciętny Chińczyk raczej nie zauważy różnicy, ponieważ na jego telefonie nie znajdziemy tych samych aplikacji, co u nas.
03:38Ale o tym zaraz.
03:39A nie, dlatego że jeżeli będziecie posiadać VPN-a na swoim telefonie, to będziecie mogli się trochę wyrwać spod jarzma wielkiej zapory.
03:46I teraz powstaje pytanie, czy to jest w ogóle legalne?
03:49W sensie, korzystanie z VPN-a.
03:50Tu znowu odpowiedź nie jest taka prosta.
03:53Chiny mają listę zatwierdzonych VPN-ów, z których można korzystać, ale prawo dotyczy się jedynie firm i korporacji, które robią interesy za granicą.
04:00Firmy te muszą dać pewien dostęp rządowi do VPN-a, z którego korzystają, w celu kontroli tejże firmy.
04:06Co się tyczy obywateli, to mogą spotkać się z karą, nawet pozbawienia wolności, za korzystanie z tego typu usług.
04:12Abstrahując od VPN-a, Chińczycy obchodzą cenzurę w internecie w trochę inny sposób, a mianowicie dzięki homonimom, czyli wyrazom o takiej samej formie językowej, ale odmiennym znaczeniu.
04:22Na przykład, jeżeli ktoś chciałby skrytykować Xi Jinpinga, to używa zwrotu skórka od banana lub emotki banana.
04:28Wyrażenie to ma w chińskim takie same inicjały, jak wspomniany wcześniej sekretarz generalny chińskiej partii komunistycznej.
04:35Natomiast, jeżeli chodzi o obcokrajowców, to po prostu pewnie każą nam usunąć tego VPN-a.
04:40Ale czy ktoś nam zabroni go zainstalować ponownie?
04:44Czy wiedzieliście, że w Chinach na dzień dzisiejszy z internetu korzysta ponad miliard osób?
04:49Sporo, nie?
04:49No i skoro obywatele CLR nie mogą korzystać z naszych Facebooków czy Instagramów, no to gdzieś przecież muszą przysiadywać całe dnie.
04:56Odpowiedź jest prosta.
04:58Odpowiedniki.
04:59Czy może bardziej kopie?
05:00Zwał jak zwał.
05:00Zaczniemy sobie od Tencentowego.
05:02Tak, tego Tencentu od na przykład Riot Games.
05:05WeChat.
05:06Zwanego w Chinach Weisin.
05:07Jest to chyba jedna z bardziej znanych aplikacji, z których korzystają Chińczycy na co dzień.
05:11Jeżeli miałbym to przyrównać do jakiegoś znanego nam portalu, to pewnie byłby to Whatsapp.
05:15Ale taki na sterydach.
05:16A przynajmniej tak mi się wydaje.
05:18Można na nim pisać ze znajomymi, robić zakupy oraz dokonywać płatności.
05:22Ciekawostek to do 2017 roku WeChat był najpopularniejszym komunikatorem na całym świecie.
05:28Potem wyprzedził go Facebook wraz ze swoim messendżerem.
05:30Dalej mamy aplikację do płacenia.
05:32Możemy skorzystać z WeChat Pay albo na przykład z Alipay, który jest tworem od Alibaba Grup.
05:37To ci od AliExpress.
05:38Działa to tak, że jak chcecie zapłacić za, dajmy na to, wodę w sklepie, to pokazujecie specjalny kod QR, a sprzedawca wam po prostu ten kod skanuje.
05:46Swoją drogą w Chinach z kodów QR korzysta się na potęgę.
05:50Nawet osoby proszące o pomoc takie kody posiadają.
05:53Środki możecie wpłacać bezpośrednio do aplikacji albo mieć ją podłączoną do swojego banku.
05:57Aplikacje te oferują też sporo zniżek w sklepach czy restauracjach.
06:01Następnie mamy coś takiego jak Sina Weibo, zwane Twitterem Chin.
06:04Chociaż mogłoby to być niedopowiedzenie, ponieważ portal ten oferuje znacznie więcej, między innymi gry czy muzykę.
06:11Użytkownicy mogą tam wrzucać posty o długości nie większej niż 140 znaków, a także wideo czy zdjęcia.
06:17Zamiast YouTube'a Chińczycy mają takie alternatywy jak Yuku czy Tudou.
06:21Za obydwie odpowiada jedna firma.
06:24Yuku Tudou.
06:26Tak wiem, oryginalne.
06:27Do YouTube'a, jakiego znamy, bliżej jest Yuku, gdzie to użytkownicy mogą przesyłać filmy, jak i oglądać te dodane przez kogoś innego.
06:34Tudou trochę się od niego różni.
06:36Według mnie jest to taki bardziej Netflix.
06:38Mam przez to na myśli, że jest on nastawiony na dłuższe formaty.
06:42Podobno dla niektórych obywateli jest to po prostu zamiennik telewizji.
06:45Mamy jeszcze coś, co według mnie przypomina recenzję na Google.
06:48Natomiast według Wikipedii aplikacja ta jest podobna do serwisów typu IMDB, Rotten Tomatoes czy Goodreads.
06:54I chyba i ja, i Wikipedia mamy trochę racji.
06:57Bo dzięki Douban możecie przeczytać recenzję filmów, książek czy muzyki.
07:01Dodatkowo możecie przeczytać recenzję czy opinie wydarzeń kulturalnych, takich jak koncerty, albo jakichś charakterystycznych miejsc w danym mieście.
07:09A na sam koniec zło wcielone.
07:12Czyli TikTok.
07:12Nie no, żartuję oczywiście.
07:14A tak właściwie to nie TikTok, tylko Douyin.
07:17Pomimo tego, że TikTok należy do chińskiego ByteDance, to na ichniejszym rynku będziemy mogli korzystać tylko z Douyin.
07:23Ogólnie rzecz biorąc, te aplikacje są dosyć podobne.
07:26Jeżeli chodzi o interfejs i wygląd.
07:28Różnią się natomiast dwiema rzeczami.
07:30W naszej, nazwijmy to TikTokowej bazie filmów, nie znajdziemy tych publikowanych na jego chińskim odpowiedniku i vice versa.
07:37Drugą, dosyć istotną zmianą, jest to ile funkcji ma Douyin.
07:41No, powiem tyle, że jest ich trochę więcej.
07:43Bo poza klasycznym dawaniem serduszek czy polubień, możecie tam też rezerwować hotele, czy dodawać recenzje z tagami geograficznymi.
07:50A także, jeżeli podobał wam się film z daną osobą, możecie poszukać więcej produkcji z nią dzięki rozbudowanemu systemowi wyszukiwania ludzi po twarzy.
07:58Aplikacji jest oczywiście o wiele więcej.
08:01Nie wspomniałem na przykład o Little Red Book, dzięki której Chińczycy podejmują decyzje zakupowe.
08:07Czy Tencent QQ, które działa podobnie do WeChatu.
08:10No, ale film byłby za długi, dlatego musicie mi wybaczyć.
08:14Pamiętacie może jak na początku wspominałem, że postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy Chińczykom w ogóle potrzebny jest nasz internet.
08:21Odpowiedź będzie o tyle trudna, że żadnego obywatela Chin nie znam i nie będę się w stanie go o to zapytać.
08:26Ale postaram się w miarę składnie zebrać myśli.
08:29Zacznę od przykładu.
08:30Wyobraźcie sobie, że nie macie żadnego komunikatora.
08:33A sytuacja wymaga, że musicie się pilnie skontaktować z waszym kolegą z drugiego końca miasta.
08:38W takiej sytuacji wybierzecie WeChat, który zaoferuje wam dosłownie wszystko oprócz kontaktu do kolegi, którego tam po prostu nie będzie, bo z niego nie korzysta.
08:45Czy może wybierzecie Messengera, którego wasz kolega na 100% posiada.
08:49Mam nadzieję, że zrozumieliście o co mi chodziło w tym przykładzie.
08:51Mniej więcej tak wygląda codzienny wybór Chińczyków dotyczący aplikacji, których będą używać.
08:56Znaczy bardziej brak wyboru, no ale wiecie o co chodzi.
08:59Po co mieszkaniec Beijing, czyli Pekinu, miałby w ogóle zastanawiać się nad wykorzystaniem Messengera czy Whatsappa do kontaktu ze znajomymi, skoro wszystkich ma na WeChatcie?
09:07Wiadomo, niektórych ciągnie do ciemnej strony mocy, czytaj zachodni internet, ale są to przypadki na tyle nieczęste, że władza czasami przymyka na to oko.
09:15Głównie jeżeli jest to osoba trochę wyżej postawiona.
09:18Podaję przykład życia wzięty.
09:20Nie mojego oczywiście, bo nigdy w Chinach nie byłem.
09:22Przykład ten pochodzi z drugiego odcinka podcastu Mało Powiedziane, który przygotował mnie trochę do tego odcinka.
09:27Swoją drogą serdecznie polecam.
09:29W nim jedna z prowadzących opowiadała o tym, jak podczas kontroli policji została zapytana, co to za aplikacja na jej telefonie.
09:35Korzystała wtedy z Instagrama.
09:37Dialog przebiegł mniej więcej tak.
09:38Ej, co to za aplikacja?
09:40Instagram.
09:41O, spoko, ja też korzystam.
09:42Także jak widzicie, zasada, co wolno w wojewodzie jest tutaj jak najbardziej obecna.
09:47A propos tego, co wolno i nie wolno.
09:49No, na pewno nie wolno mówić a propos.
09:51Wiedzieliście, że w Chinach dzieci mają ograniczony czas grania w gry?
09:55Kiedyś to były trzy godziny w weekendy i święta i półtorej w dni robocze.
09:59Natomiast teraz jest to godzina dziennie.
10:01Po prostu.
10:02Swoją drogą chyba marzenie każdego rodzica.
10:04Obostrzenia te tyczą się osób poniżej 18 roku życia, a egzekwowane są przez weryfikację imienia czy wieku gracza.
10:10Niektóre platformy mają też wbudowany system rozpoznawania twarzy, co ma zapobiegać pożyczaniu kont od starszych kolegów, jak sądzę.
10:17No co, pewnie to nie działa i już myślą nad wyrzuceniem tego durnego zakazu, prawda?
10:22No, jak się okazuje, akcja ta była w sumie sukcesem, ponieważ według badań młodych graczy w Chinach ubywa.
10:28Ponoć w 2020 roku padł rekord młodych osób grających w gry wynoszący 122 miliony,
10:34gdzie w 2022 ma być ich tylko bagatela 82,5 miliona.
10:39Rodzice są podobno bardzo zadowoleni z tego, jak działa system.
10:42Oczywiście, jeszcze raz przypominam, że informacje, jakie znalazłem, mogą być zgoła inne.
10:47Umówmy się, że jest to państwo, gdzie każda informacja wychodząca na zewnątrz jest prawdopodobnie moderowana.
10:53Partii zależy, żeby mówić o jej pomysłach w samych superlatywach.
10:56Także nie zdziwiłoby mnie to, gdyby reakcje mieszkańców, jak i liczby, mogły być trochę nieprawdziwe.
11:02Ale wiecie co, w to, że rodzice są zadowoleni, jestem akurat w stanie uwierzyć.
11:06I to by było tyle na dzisiaj.
11:08Mam nadzieję, że chociaż trochę zaciekawiłem was tematem,
11:11jak i mam nadzieję, że wpadniecie na podcast Mało Powiedziane,
11:14który jest dostępny na YouTubie i Spotify'u.
11:16Dzięki nim przygotowałem ci się troszeczkę do odcinka.
11:19Nie zapomnijcie zostawić komentarze i odpowiednio ocenić,
11:22a ja się tymczasem z wami żegnam.
11:24Cześć!
Comments