00:00Siemano, zapraszam Cię do zakupu mojego programu pod tytułem Szur na mateuszsocha.com
00:05Mój majster ma na imię Mirosław, śmieszny ziomek
00:08W stadionie Panie Mateuszu, bubla mamy
00:11Ja mówię, gdzie?
00:12Mówi, zapraszam
00:14Wchodzimy do łazienki
00:15Wiecie, ja się nie znam na tym, nie znam się na wykończeniu, nie?
00:17Więc ja stoję, on stoi i sobie
00:20Stoimy, ja nie wiem na co ja patrzę, w ogóle
00:22Ja mówię, widzi Pan?
00:27Ja mówię, co?
00:29Ja mówię, nie widzi Pan?
00:32Ja mówię, no nie
00:33I to nie było tematu
00:37I do tej pory mi nie powiedział
00:41Innym razem, Panie Mateuszu, problem jest
00:44Dwa gołębie zalęgły się u Pana w garażu
00:47Ja mówię, i co teraz?
00:48A on mówi, wziąłem wiatrówkę
00:51Ale kładzie położyłem, co jak nie trafię?
00:54Może Pan strzeli, nie będzie na mnie wtedy
00:56Ja mówię, nie będę strzałał do gołębi
00:58Jakiś inny sposób
00:59On mówi, to wiem
01:00Wyleję cement
01:01One się przykleją
01:03Weźmiemy pałki
01:06Jakiś taki sposób, żeby nie znać gołębi
01:12Ja nie znam takiego, proszę Pana
01:15Pan coś wymyślił
01:16I mi się przypomniało, że mój ziomek miał problem z gołębiami
01:18On zadzwonił po sokolnika
01:20Dla tych, co nie wiedzą
01:21Sokolnik to jest taki typ, co przychodzi ci na chatę z sokołem
01:24Nie?
01:25Z takim sokołem
01:26Gołębie to widzą, mają takie
01:28Ja p***dę
01:29I uciekają
01:32I co najważniejsze, się nie wracają
01:34Bo soku zostawia swój zapach
01:36I gołębie się boją
01:37To jest tak, jakbyś miał wejść po starym do kibla
01:39Że to jest wskażony teren
01:42Ja raz wlazem po starym do kibla
01:44Mnie później stara musiała jodem smarować
01:46Nie są żarty
01:49Ale ogarnąłem sprawę, nie?
01:51Zadzwoniłem i idę do niego i mu mówię
01:53Sprawa załatwiona, przyjedzie sokolnik
01:55Mówię, co?
01:58Mówię, sokolnik
02:01Sokolnik?
02:03Ja sokoły będę robić
02:07Mówię, sokuł
02:09Mówię, gołą
02:10Panie Mateuszu
02:11Dwa gołębie, mówiłem pan
02:15Mówię, przyjdzie typ z sokołem
02:17Mówię, peset
02:21Mówię, sokuł, ptak
02:24Mówię, fokus, smog
02:25Co to za grana?
02:27O co chodzi?
02:28Ja nie jestem w stanie
02:29Mówię, to ma coś
02:30Mówię, przyjdzie typ
02:32Co ma sokoła?
02:34Ptaka, sokoła
02:35On z nim przyjdzie
02:37A on go ma
02:40Mówię, jak go ma?
02:43Jakoś go ma
02:45Mówię, co?
02:45Na smyczy go ma?
02:47Mówię, jak sokoła?
02:48Na smyczy?
02:48No chyba nie
02:49Mówię, no to mu odleci przecież wtedy
02:50I ja już zgubiałem
03:17Mówię, nie?
03:18Jest tyle sposobów
03:20Jest tyle sposobów
03:21Jak z***ć gołębia w garażu
03:22A ja wzywam
03:24Typa z sokoła
03:26Który poluje
03:27Wzbijając się w powietrze
03:28Pikując na ofiarę
03:29Ja go puszczę w garażu
03:30Dwa na dwa
03:31Masz i
03:32Goń
03:33Nawet auto
03:34Mówię, nawet wyjeżdżą
03:35Wokół auta
03:35Chłopaki biegajcie
03:38On mówi
03:39Ile taki sokołnik kosztuje?
03:41Ja mówię tyle
03:41Panie Mateuszu
03:42Za tyle ja sam
03:43Panu gara zrobię
03:44Dawaj tą wietrówkę
03:46Wróciliśmy do punktu wyjścia
03:48Wielkie
Comments