- 1 day ago
Category
😹
FunTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
01:35KONIEC
01:38KONIEC
01:40KONIEC
01:57KONIEC
02:00Dobry, ale zostawimy ją na obserwacji.
02:04Nic jej nie grozi?
02:06Nic nie grozi obojgu.
02:11Obojgu?
02:13Ani pani Bachar, ani dziecku.
02:19Dziecku? Nie wiedziała pani?
02:22Nie wiedziałam.
02:24Javidan?
02:26Jestem w szoku.
02:30To opewne?
02:34Trzeci miesiąc ciąży.
02:56Dzień dobry.
03:00Poruszyło mnie to do głębi serca.
03:06Pani Ferraje dała mi dużo radości, ale uświadomiła też bolesną prawdę.
03:14Moja matka nigdy mnie nie kochała.
03:21Nigdy.
03:27Wyleczę wszystkie twoje rany.
03:30Bardzo cię kocham.
03:31Bachar jest w ciąży?
03:55Muzyka
03:58M
04:07Zdjęcia i montaż
04:37Matka nigdy mnie nie kochała
04:52Powiedz, kto pokocha dziewczynę, której nie kochała jej własna matka?
05:07Ja będę Cię kochał tak bardzo, jak matka kocha swoje dziecko
05:15Jak ojciec gotowy dla swego dziecka skoczyć w ogień
05:24Jak kochanek, którego serce pęka na widok jednej łzy swej wybranki
05:31Nie wyobrażasz sobie, jak bardzo będę Cię kochał
05:39Gotowe
05:59Teraz Ty, Kuzeju
06:02A zatem, jeśli pozwolicie
06:12Życzę Wam szczęścia i spełnienia marzeń
06:17Kusaj
06:22Kuzaj!
06:46Kuzaj!
06:49Kuzaj!
06:50Kuzaj!
06:51Dziecko się obudziło?
06:57Dziecko?
07:02Które?
07:03Córka czy synek?
07:06Na pewno córka.
07:09Dobrze?
07:11Zobaczmy.
07:14Jeśli to synek, nie podnoś go.
07:18Jest już ciężki, nie wysilaj się.
07:21Zobaczmy.
07:24Kuzaj!
07:26Ołany nazy nie?
07:27Jak ma na imię nasz syn?
07:30Mykremim.
07:32Nazwaliśmy go tak na cześć mojego dziadka.
07:35A córeczka?
07:39Ona ma na imię Pakize.
07:41Nie pamiętasz?
07:42Nie pamiętasz?
07:44Czemu Pakize?
07:53Co się dzieje?
07:54Co się dzieje?
08:02Pakize to imię twojej babci?
08:05Nie?
08:07Nie podoba ci się?
08:11Nie spałeś?
08:13Spałem.
08:15Ale synkowi damy na imię Mykremim po moim dziadku.
08:19Dobrze?
08:21Zgoda.
08:23Lecz dodajmy jeszcze coś.
08:26Będziemy go nazywać Mykremim Dżan.
08:29A córkę nazwiemy Pakize?
08:34Wykluczone.
08:36Damy jej jakieś nowoczesne imię.
08:39Nowoczesne.
08:41Jakie?
08:43Pakize.
08:44Może Peri?
08:48Wspaniale.
08:54Co robisz?
08:56Jak to co?
08:58Przytulam kobietę, którą kocham.
09:02Przyjechałam tu w tajemnicy z ciocią Julią.
09:07A jeśli ktoś nas zobaczy?
09:12Bachar zrobiłaby awanturę.
09:16Nie martw się.
09:18Przy mnie nic ci nie grozi.
09:28Kto tu jest?
09:39Znalazło się w medalionie?
09:40Tak.
09:42Otworzyłem sejf, by dać Dżalan pensję.
09:46Nie pokazałeś tego medalionu policji?
09:49Pokazałem.
09:50Wejdź, Dżalan.
09:51Powiedziałem, że znaleźliśmy go na miejscu wypadku, ale uznali, że zgubił go ktoś inny.
10:07Uważaj.
10:08Przepraszam, zaraz wytrę.
10:11Nic się nie stało, zrobisz to później.
10:14Będzie można przeprowadzić test DNA.
10:24Może doprowadzi nas do morderczyni Melody.
10:28Zanieś go na policję.
10:29Najpierw pójdę z nim do laboratorium.
10:34Chcesz przed policją wiedzieć, do kogo należą włosy?
10:38Ege.
10:39Tylko działaj zgodnie z prawem.
10:41Moje kondolencje.
10:44Dziękuję.
10:47Wiem, że serce Ci krwawi.
10:50Sprawca śmierci Melody poniesie karę.
10:53Ale uważaj na ogień zemsty.
10:55To niebezpieczne żywioło.
10:58Zanim się zorientujesz, możesz sam w nim spłonąć.
11:13Ale jeśli wybierzesz zemstę, twoje życie może zamienić.
11:18się w piekło.
11:32Pamiętaj o tym.
11:34Straciłem ukochaną osobę.
11:38Nikogo się nie boję.
11:43Zabójca poniesie zasłużoną karę.
11:46Wszystko zależy od okoliczności.
11:51Kuseju, jesteś tam?
11:53I co teraz?
11:56Spokojnie.
11:58Szanowni.
11:59Kuseju.
12:01Kuseju, jesteś tam?
12:04Kuseju, jesteś tam?
12:06Kuseju, jesteś tam?
12:08I co teraz?
12:10Spokojnie.
12:12Szanowni.
12:17Uspokój się.
12:19Kuseju.
12:20KUZEJ
12:27Ege znalazł w medalionie włosy. Chcę zbadać ich DNA.
12:44Wymyślę coś.
12:46Pomyśl choć raz o mnie, a nie o Zajnep.
12:50Bracie? Rozłączył się.
13:10Chyba tak nie wyjdziesz.
13:12Dlaczego?
13:15Jest zimno.
13:17Nie zmarznę.
13:20Jesteś zazdrosny?
13:24Wybacz, ale nie wyjdziesz w takim stroju.
13:28Zamkniesz mnie w domu?
13:30Nie.
13:31Łatwo usunąć plamę z herbaty?
13:45Jeśli ją posłodzisz, to nie tak łatwo.
13:47Dobra.
13:48Co robisz?
14:04KUZEJ?
14:13KUZEJ, jesteś tam?
14:17Nie otwieraj.
14:19Umarłabym ze wstydu.
14:22To one powinny się wstydzić.
14:25chcę rozwodu, a one nie opuszczają tego domu.
14:31Nie mają gdzie się podziać.
14:34Zapewniłem im wszelkie środki do życia.
14:36To one zachowują się niewłaściwie.
14:39Uspokój się.
14:44Kochanie, to ty?
14:45Bahar, co się dzieje?
14:51Usłyszałam jakiś hałas i chciałam sprawdzić, ale drzwi są zamknięte.
15:00Zamknięte?
15:00KUZEJ nie nocował w sypialni.
15:04A jeśli to złodziej?
15:07Może pomyśleć, że spędziliśmy tu razem noc.
15:13Przecież tam jest sejf.
15:15Zaraz wezwiemy policję.
15:18Biorą nas za złodziei.
15:21Spokojnie, zaufaj mi.
15:24Mamo, to ja.
15:27Dobrze, że trafiłeś do domu, dzięciu.
15:31Czemu zamknąłeś drzwi?
15:34Coś się stało?
15:38Śniadanie na stole.
15:43Idźcie na dół.
15:46Zaraz do was dołączę.
15:50Dzięki Bogu to nie złodziej.
15:53Chodźmy na śniadanie.
15:58W końcu poszły.
16:00Przewrócił się.
16:11KUZEJu, nic ci nie jest?
16:13Chyba nie wylejesz mi tej herbaty na spódnicę.
16:27Czemu nie?
16:29To absurd.
16:31Jesteś zazdrosny?
16:32Nie, ktoś kradnie materiał.
16:34O czym ty mówisz?
16:37O twojej spódnicy.
16:40Naprawdę?
16:41Jesteś macho?
16:42Tata?
16:51Tata?
16:56Zniszczona.
16:59Trochę ją przypaliłem.
17:03Trochę?
17:04Nie patrz tak na mnie.
17:06Zwykle robiła to Ferraje albo Pani Nazire.
17:13Dżihann da ci swoją koszulę.
17:16Dobrze.
17:16Dobrze.
17:16Dobrze.
17:25To jakaś specjalna okazja?
17:28Idę do sądu.
17:32Mamy sprawę rozwodową.
17:45Synu, przewróciłeś się?
17:48Nie?
17:49Nie?
17:50Nic mi nie jest, mamo.
17:52Idźcie na dół, zaraz przyjdę.
17:55Czemu nie otwierasz drzwi?
17:58Co ukrywasz?
18:00Coś ci się stało?
18:03Co miałbym ukrywać?
18:06Idź już, proszę.
18:10Nie uwierzę, póki cię nie zobaczę.
18:15Pójdę po ochrytnie.
18:16Wyważę drzwi.
18:18Po co wam chodzi?
18:38Tato, co powiesz w sądzie, że nie chcę się rozwodzić?
18:59To potrwa miesiące.
19:04Choćby i lata.
19:06Powiem, że nie chcę się rozwodzić, ponieważ bardzo ją kocham.
19:10Oczywiście, że kocham Bülenta.
19:17Jest ojcem moich dzieci.
19:20A jednak?
19:24Ostatnio układa się między nami trochę lepiej.
19:27Ale decyzja zapadła.
19:29Bülent nie chce rozwodów.
19:32Bülent nie chce rozwodu.
19:33Może nawet nie przyjdzie na rozprawę.
19:37Ja nie zamierzam się wycofać.
19:41Wiem.
19:52Feraje nie ustępuje.
19:56Nigdy nie zmienia raz podjętej decyzji.
19:58To przeze mnie.
20:04Co masz na myśli?
20:07Wystąpiłeś przeciwko swojej rodzinie i teraz wszystko się rozpada.
20:12To nie tak.
20:15Od dwóch lat niszczę twoją rodzinę.
20:18To nie ma z tobą nic wspólnego.
20:23Decyzja należy do nas.
20:30Decyzja należy do nas.
20:33A co z dziećmi?
20:38Pogodzą się z tym.
20:40Są dorośli.
20:43Spójrz na Melis.
20:45Wyszła za mąż.
20:46Wkrótce będzie miała dziecko.
20:48Obawiałam się o Jijita, ale on też się już usamodzielnił.
20:57Nie dałaś im innego wyjścia.
21:03A Bülent mi dał?
21:16Musi być jakiś sposób.
21:18Jest tylko jeden.
21:22Odroczenie rozwodu.
21:24I co dalej?
21:28Pokażę Ferraje, jak bardzo ją kocham.
21:33Przyjechałeś tu dla mnie.
21:35Ale powinieneś zostać także ze względu na ciocię Ferraje.
21:40Tak, kochanie.
21:42Tak, kochanie.
21:46Chcesz się pogodzić?
21:47Oczywiście.
21:51W takim razie mam pomysł.
21:58Masz pomysł?
21:59Jaki?
21:59Po prostu.
22:00Po prostu.
22:04Rób, co ci powiem.
22:07Chwileczkę.
22:08Co mam robić?
22:13Najpierw kupisz ładny pierścionek.
22:15Pierścionek?
22:16Posłuchaj uważnie.
22:20Upiekę z meli z tort.
22:22Zrobimy cioci Ferraje niespodziankę.
22:24Kiedy przyszłaś, co tu robisz?
22:36A jak myślisz?
22:38I wcale tu nie przyszła, tylko ja ją przeprowadziłem.
22:46Chodźmy stąd.
22:49Pozwól ze mną na chwilę.
22:50O co chodzi?
22:51Musimy porozmawiać.
22:56Pójdę już.
22:57Dostań.
22:57Nie mam nic do ukrycia.
22:59Mów śmiało.
23:03Niewiarygodne.
23:05To szczyt bez wstydu.
23:09O czym ty mówisz?
23:12Sprowadzasz do domu swoją kochankę,
23:15która jest na dodatek twoją szwagierką.
23:19Wstydźcie się oboje.
23:21Wstydźcie się oboje.
23:35Gdzie Zeynep?
23:37Zeynep.
23:38Poszła do Ferraje.
23:39Chce nas pogodzić.
23:43Przymierz będzie pasować?
23:47Na pewno.
23:48Mamy ten sam rozmiar.
23:49Wczoraj rozmawiałem trochę z Zeynep
23:56Powiedziała mi, czemu trafiłeś do więzienia
23:59Broniłeś kogoś
24:01Zrobiłem to, co musiałem
24:04Zbyt szybko cię oceniłem
24:08Przepraszam
24:09Wszyscy popełniamy takie błędy
24:12To prawda
24:14A propos
24:18Dzięki, że opiekowałeś się Zeynep, gdy mnie nie było
24:22Każdy potrzebuje w życiu kogoś, komu może zaufać
24:26Może poszedłbyś ze mną do jubilera
24:34Do jubilera?
24:38Muszę wybrać pierścionek
24:40To część planu Zeynep, by pogodzić mnie swe raje
24:44Jasne, pójdę
24:47Przygotuję się
24:50Ege?
25:04Gdzie Melis?
25:06W domu ćwiczy jogę
25:09A ciocia Ferraje?
25:11Rozmawia z moją mamą
25:13Dziś rozprawa
25:14Musimy ją powstrzymać
25:16Uparła się na ten rozwód
25:19Masz jakiś pomysł?
25:21Tak
25:23Trzeba zabrać ją z domu na kilka godzin
25:27Pomożesz mi?
25:31Nie mam teraz czasu
25:32To włosy morderczyni Melody
25:39Nie tak ostro
25:53Wkrótce rozwód
25:55Naprawdę?
25:58Skąd wiesz, że do niego dojdzie?
26:01Gdyby podpisała papiery, byłoby już po wszystkim
26:05Cyla
26:06Wstydź się
26:10Romansujesz
26:13Z cudzym mężem
26:15Mężem
26:18Swojej siostry
26:19Uważaj, co mówisz
26:21Nie pozwolę nikomu źle mówić o Sylii
26:28Jasne?
26:30Nikomu
26:31Masz w domu piękną żonę, a sprowadzasz sobie kochankę?
26:38Jaką kochankę?
26:40Nie będę tego tolerował
26:42To również dom Sylii
26:45Trochę cię poniosło
26:49Co masz na myśli?
26:51Poszłaś do łóżka z żonatym mężczyzną?
26:56Do jakiego łóżka? O czym ty mówisz?
27:00W takim razie czemu drzwi były zamknięte?
27:13To włosy kobiety, która zabiła Melody
27:17Nareszcie
27:25Mam cię
27:28Puszczaj
27:37Co robisz?
27:44Zostaw go
27:46Kim jesteś?
27:53Czego chcesz?
28:03Dlatego wyciągnęła na mnie nóż
28:06Znaleźliśmy morderczynię Melody?
28:14Ege
28:14Przepraszam
28:25Przepraszam
28:26Co zamierzasz?
28:31Zaniosę je do laboratorium
28:33Dlaczego nie na policję?
28:34Dlaczego?
28:38Bo mam inny plan
28:40Znajdziesz zabójczynię Melody
28:44Ale nie możesz sam wymierzyć jej kary
28:46Nie
28:47Boisz się o mnie?
28:50Tak
28:52Bo jesteś dla mnie ważny
28:55Znowu wyrosły chwasty
29:05Których nie zje nawet koza
29:07Romansujesz z mężem swojej siostry
29:16Syla nie zrobiła nic złego
29:19Bachar, podpisz papiery rozwodowe i skończmy ten absurd
29:23Dostaniesz alimenty i inne zabezpieczenia
29:28Podpisz to wreszcie
29:29Kuseyu, uspokój się
29:34Nie mam zamiaru, mamo
29:35Te oskarżenia wobec Syli to hańba
29:37Sam zachowujesz się haniebnie
29:43Bachar, zakończmy wreszcie tę torturę
29:49Kuseyu
29:51Zastanów się
29:53Mamo, to koniec
29:55Czy tu jest o czym myśleć?
29:59Tak
30:00O czym?
30:05Ponieważ Bachar, Kusey ma rację
30:07Nie ma żadnego powodu, żebyśmy dalej byli razem
30:12Widzisz?
30:17Bachar też tego chce
30:18Podpisz papiery
30:19Podpisze
30:29Bachar, co ci jest?
30:44Bachar, Kusey ma rację
30:45Co tu się dzieje?
30:54Pragnę załatwić pewną sprawę
30:56Jaką?
30:59Ty też nie chcesz, by się rozwiedli
31:01Niestety, twoja matka jest innego zdania
31:05To już przeszłość
31:08Zamieńmy ją w przyszłość
31:12Nie rozumiem
31:13Mam plan
31:15A wy mi w nim pomożecie
31:17Słucham?
31:20Ty zabierzesz stąd na jakiś czas ciocio Ferraje
31:24A my upieczemy tort
31:26Chodź kochanie, połóż się
31:38Synu, pomóż nam
31:45Zaczekaj
31:50Siostro, co z tobą?
31:55Jest zimna jak lud
31:58Kuseyu, zrób coś
32:02Pocuń się
32:05Mamo, nie nazywaj mnie mamą
32:09Nie masz matki
32:11Syla, zostaw ją
32:14Boję się o nim
32:17Jesteś taka dwulicowa
32:22Najpierw odbierasz męża swojej siostrze
32:25A teraz błagasz Kusey, aby ją ratował
32:28Wszystko przez ciebie
32:33Dzwonię po lekarza
32:36Nic jej nie będzie
32:37Nie widzisz, że ona umiera?
32:42Nie histeryzuj
32:44Upieczemy tort
32:56Z okazji rozwodu?
32:59Dziękuję
32:59Twoja mama pewnie otworzy szampana
33:02Melis, proszę
33:04Jaki tort, Ege?
33:07Zgubiła siódmą klepkę?
33:10Wchodzisz w to?
33:12Zabiorę, ciocio Ferraje
33:13Dobrze, upieczemy tort
33:16I co dalej?
33:18Zobaczysz, uda się
33:20Zamówmy, gotowy
33:22Musimy samego upiec
33:23Czekam na ciebie
33:25Co wyknujecie?
33:44Jesteś zadowolona?
33:46To wszystko przez ciebie
33:51Nie ruszaj się
33:57Mamo, nic mi nie jest
34:00Nie wzywaj lekarza
34:01Przecież znowu zemdlałaś
34:05Jak to?
34:07Wcześniej też mdlała?
34:13Obchodzi cię to?
34:15Mamo, nic mi nie jest
34:17W przypadku Bahar
34:20To całkiem normalne
34:22Słucham?
34:25Co jej jest?
34:28Tak, ty o niczym nie wiesz
34:29Nic mi nie jest
34:32Zostaw mnie w spokoju
34:34Zostaw mnie w spokoju
34:35Scylla, nic mi nie jest
34:38Spodziewałaś się, że padnie ci w ramiona?
34:47Zostaw mnie w spokoju
34:49Nie dręcz jej
34:52Nie rozumiem skąd ten pośpiech
35:20Ja też nie
35:22U Oljaja chodziło tylko o nieruchomość
35:25Mam dziś sprawę rozwodową z Bilentem
35:31Zdążymy?
35:33Tak ja też mam coś pilnego
35:36Wiozę te włosy do laboratorium
35:39Dobrze, chodźmy
35:49Co miało znaczyć to mrugnięcie?
35:58Ja zrobiłam swoje
35:59Reszta zależy od ciebie
36:00Dziejlan, pomożesz nam?
36:04Tak
36:04Chodź
36:06Potrzebujemy mąki, jajek i mleka
36:19Zaraz przyniosę
36:20Melis, zajmij się mąką
36:39Może mnie wyręczysz?
36:41Dlaczego mamy robić to razem?
36:47Bo tak chcę
36:48Jako twoja starsza siostra
36:50Torebka była otwarta
36:58Teraz mi to mówisz?
37:03Tak będziesz wyglądać, gdy się zestarzejesz
37:06Gdy się zestarzejesz
37:07Czyżby?
37:10Takie to śmieszne?
37:12Naprawdę?
37:17Ty też będziesz tak wyglądać, gdy się zestarzejesz
37:23Kusei?
37:49Kusei?
37:52Chcesz tam wrócić?
37:53A co mam zrobić?
38:00Nie idź tam
38:01Gidmy
38:02Dlaczego ukrywasz, że jesteś w ciąży?
38:14A jeśli Kusei się dowie, to rzuci Syla i wróci do mnie?
38:17Nie będzie miał wyjścia
38:24Nie chcę tego
38:26Ale Kusei
38:27Ale Kusei ma prawo o tym wiedzieć
38:30I wtedy pokocha dziecko?
38:35O absurd
38:36Sama nie dasz sobie rady
38:38Wkrótce nie będzie tego problemu
38:44Pozbędę się go
38:46Naprawdę oszalałaś
38:50Bynajmniej
38:51To twój syn oszalał
38:59Kto chciałby mieć takiego ojca i taką ciotkę?
39:03Mówi prawdę
39:04Co mam zrobić z tym dzieckiem?
39:07One mają rację
39:20Naprawdę?
39:25Mają twoja zdradziecka siostra?
39:27I twoja matka, która się ciebie wyparła?
39:32Co do Bahar
39:34Tej nocy, gdy byłem pijany
39:36Celowo rzuciła mi się w ramiona
39:38Chciała mnie usidlić
39:41Wiesz, jaka jest Bahar?
39:46Dzwonili z kliniki i poinformowali, że tam jesteś
39:50Gdyby Bahar mi o tym powiedziała
39:52Nie ożeniłbym się z nią
39:54Jesteś na mnie zła?
39:57Bo wyszłam za Kuzeja?
40:00Bardzo go kocham, siostro
40:02Bardzo
40:04Jestem gotowa o niego walczyć
40:10A nawet zapomnieć o tobie
40:12On też mnie bardzo kocha
40:16Jesteśmy szczęśliwi
40:19Kiedy odeszłaś
40:23Zbliżyliśmy się do siebie
40:25Siadaliśmy razem
40:27Rozmawialiśmy
40:28Mówiliśmy o swoich kłopotach
40:31Im częściej się zwierzaliśmy
40:37Tym bliżsi sobie się stawaliśmy
40:41Jesteśmy bardzo szczęśliwi
40:44Nie bądź na mnie zła
40:46Nie niszcz naszego szczęścia
40:49Zrobiła to celowo
40:56Bahar
40:57Buduje swoją przyszłość na twoim nieszczęściu
41:02Całuje Lewenta
41:04A potem mu grozi
41:05Jest gotowa
41:07Co to?
41:23Kto jest na tym filmie?
41:24Jeśli ktoś tu jest niewinny
41:49To nie Bahar
41:50Lecz ty
41:52Popracowanie Telewizja Polska
42:06Tekst Piotr Zieliński
42:08Czytał Paweł Strażewski
42:10Czytał Paweł Strażewski
42:28KONIEC
42:58KONIEC